Canon 30D - nie da się włączyć

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • irekso

    #1

    Canon 30D - nie da się włączyć

    Witam.

    Canon 30D przestał działać - bateria pełna i włożona prawidłowo
    a aparatu nie da się włączyć.
    Podejrzewam, że to przez wyjęcie baterii przy włączniku w pozycji "ON"
    Da się coś z tym zrobić - czy tylko serwis ?
  • mattnick
    Pełne uzależnienie
    • 2006
    • 1735

    #2
    może padła mała bateria podtrzymująca ?
    30D, C 17-40 f4 , 50 f1.8, 70-200 f4 , 430 ex, oraz -=iii=<)
    CZYTAĆ I PAMIĘTAĆ !!!!

    Komentarz

    • aptur
      Pełne uzależnienie
      • 2005
      • 3837

      #3
      Zamieszczone przez irekso
      Witam.

      Podejrzewam, że to przez wyjęcie baterii przy włączniku w pozycji "ON"
      To jest akurat mało prawdopodobne. Wielokrotnie wyjmowałm baterię gdy aparat był włączony i wszystko ok.

      Komentarz

      • Vitez
        zło konieczne
        • 2004
        • 19804

        #4
        Zamieszczone przez irekso
        Canon 30D przestał działać - bateria pełna i włożona prawidłowo
        a aparatu nie da się włączyć.
        A ile ma lat/miesięcy aparat?
        Może coś ze stykami w gnieździe baterii? A może bateria/e w gripie? Albo coś z włącznikiem.
        Ostatecznie (i najgorzej) to usterka płyty głównej aparatu (przepięcie, przepalenie, jakiś bezpiecznik).

        Podejrzewam, że to przez wyjęcie baterii przy włączniku w pozycji "ON"
        Raczej nie. Też wiele razy tak robiłem.

        Da się coś z tym zrobić - czy tylko serwis ?
        Możesz rozkręcić i pomierzyć napięcia w różnych newralgicznych miejscach jeśli:
        - znasz się na tym (wiesz co i gdzie pomierzyć i masz odpowiednie narzędzia)
        - znajdziesz instrukcję serwisową (czyli nauczysz się jak rozkręcić/skręcić bez spowodowania dalszych uszkodzeń)
        - aparat jest po gwarancji

        Ale gdybyś był takim magikiem to pewnie prowadziłbyś serwis i nie zadawał tego typu pytań tu, więc w skrócie - tak, tylko serwis.
        Ale na wszelki wypadek rzeczywiście najpierw spróbuj zmienić baterię podtrzymującą (w instrukcji do aparatu znajdziesz co to i gdzie to).

        Komentarz

        • irekso

          #5
          Aparat ma 1 miesiąc i jest na gwarancji.
          Bateria podtrzymująca ma odpowiednie (zmierzone) napięcie
          więc raczej jest sprawna.

          Komentarz

          • janmar
            Pełne uzależnienie
            • 2006
            • 3468

            #6
            Klapka od karty pamieci ma blokadę moze tam sie przyjrzeć.Pozdrawiam

            Komentarz

            • 1507
              Początki nałogu
              • 2006
              • 327

              #7
              ja w 30D jak miałem wszystkie operacje robiłem na włączonym aparacie, tj zmiana obiektywu, zmiana karty, czy wyciągniecie baterii, żadnych problemów nie było
              http://canon-board.info/showthread.php?t=38203

              Komentarz

              • paweleverest
                Pełne uzależnienie
                • 2006
                • 1138

                #8
                Zamieszczone przez 1507
                ja w 30D jak miałem wszystkie operacje robiłem na włączonym aparacie, tj zmiana obiektywu, zmiana karty, czy wyciągniecie baterii, żadnych problemów nie było
                No chyba nikt nie wyłancza aparatu żeby zmienić obiektyw - teoretycznie najbardziej niebezpieczna z wymienionych jest wymaiana karty ale tam sam producent zastosował auto wyłanczanie po otwarciu klapki.

                Komentarz

                • Marcin21

                  #9
                  serwis

                  Komentarz

                  • Maureli
                    Dopiero zaczyna
                    • 2007
                    • 20

                    #10
                    Zamieszczone przez 1507
                    ja w 30D jak miałem wszystkie operacje robiłem na włączonym aparacie, tj zmiana obiektywu, zmiana karty, czy wyciągniecie baterii, żadnych problemów nie było
                    No to gratulacje!!! Aparat fotograficzny oraz wszystkie inne delikatne urządzenia elektroniczne podatne są na tzw. ładunki elektrostatyczne. Wymiana baterii czy obiektywu przy włączonym aparacie jest porównywalne z rosyjską ruletką. Powodzenia Kamikadze!!!!!

                    Komentarz

                    • piast9
                      Pełne uzależnienie
                      • 2005
                      • 3267

                      #11
                      Od 20D/350D wyłącznik to tylko kolejny guzik w aparacie. Niczego on fizycznie nie wyłącza. Także nie rób ludziom wody z mózgu, Maureli.
                      650D, T 12-24 4.0, S 30 1.4, S 18-35 1.8, C 70-210 3.5-4.5, C 50 2.5 macro, M42: Praktica LLC, Jupiter 9, Pentacon 135 2.8, Orestegor 300 4.0

                      Komentarz

                      • janmar
                        Pełne uzależnienie
                        • 2006
                        • 3468

                        #12
                        Zamieszczone przez Maureli
                        No to gratulacje!!! Aparat fotograficzny oraz wszystkie inne delikatne urządzenia elektroniczne podatne są na tzw. ładunki elektrostatyczne. Wymiana baterii czy obiektywu przy włączonym aparacie jest porównywalne z rosyjską ruletką. Powodzenia Kamikadze!!!!!
                        W instrukcji obsługi róznych aparatów nie spotkałem sie z wyłączaniem body do wymiany obiektywu.Nie pamietam ile lat tak wymieniam.Nie slyszałem o przypadku uszkodzenia z tego powodu.Na przykład karta pamięci ma blokadę, a obiektyw nie, chociaz technicznie to nie problem wykonac.Ostroznosci nigdy dosyć ale nie jest to moim zdaniem zagrożenie.Być moze napięcie na stykach pojawia się po przyciśnieciu spustu do połowy.Pozdrawiam

                        Komentarz

                        • Krzychu
                          Pełne uzależnienie
                          • 2004
                          • 3611

                          #13
                          Zamieszczone przez Maureli
                          No to gratulacje!!! Aparat fotograficzny oraz wszystkie inne delikatne urządzenia elektroniczne podatne są na tzw. ładunki elektrostatyczne. Wymiana baterii czy obiektywu przy włączonym aparacie jest porównywalne z rosyjską ruletką. Powodzenia Kamikadze!!!!!
                          LOL. Jakby byl konkurs najglupszych wypowiedzi na tym forum to mialbys szanse na miejsce w scislej czolowce... Szczegolnie w kwestii wymianu obiektywu - nie spotkalem jeszcze nikogo kto by celowo w tym celu wylaczal aparat...
                          Pozdrowienia,
                          KZ
                          KZ Aviation Photography

                          Komentarz

                          • Maureli
                            Dopiero zaczyna
                            • 2007
                            • 20

                            #14
                            Zamieszczone przez Krzychu
                            LOL. Jakby byl konkurs najglupszych wypowiedzi na tym forum to mialbys szanse na miejsce w scislej czolowce... Szczegolnie w kwestii wymianu obiektywu - nie spotkalem jeszcze nikogo kto by celowo w tym celu wylaczal aparat...
                            może i coś wygram.... :grin: a co do tematu - wyłączenie aparatu przed wymianą baterii czy obiektywu to faktycznie potworny i czasochłonny wysiłek ;-)
                            !!! Łączenie podwójnego wpisu !!!
                            Zamieszczone przez piast9
                            Od 20D/350D wyłącznik to tylko kolejny guzik w aparacie. Niczego on fizycznie nie wyłącza. Także nie rób ludziom wody z mózgu, Maureli.
                            kolejny guzik w aparacie? dobre:-D być może w 30d jest inaczej. Ale skoro masz więcej postów ode mnie to pewnie masz racje :wink:
                            Ostatnio edytowany przez Maureli; 11856. Powód: Automerged Doublepost

                            Komentarz

                            • Vitez
                              zło konieczne
                              • 2004
                              • 19804

                              #15
                              Zamieszczone przez Maureli
                              kolejny guzik w aparacie? dobre:-D być może w 30d jest inaczej. Ale skoro masz więcej postów ode mnie to pewnie masz racje :wink:
                              Od 20D wzwyż "wyłącznik" w aparacie tylko wprowadza aparat w stan uśpienia, by zminimalizować czas startu po 'włączeniu' . Prąd nadal płynie tam w środku (płyta główna, matryca), więc cała teoria na temat wyłączenia aparatu by uniknąć ładunków elektrostatycznych przy zmianie baterii czy obiektywu bierze w łeb przy takim rozwiązaniu konstrukcyjnym.
                              No ale pewnie tylko się wymądrzam bo mam (naj)więcej postów .

                              Komentarz

                              Pracuję...