Sensor Swab + Eclipse. Jak czyscic?

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • mcdenko
    Bywalec
    • 2005
    • 144

    #1

    Sensor Swab + Eclipse. Jak czyscic?

    Dzisiaj zamowilem. Dmuchanie na sensor juz nie pomaga. Mam paprochy. Chcialbym zapytac grupowiczow, ktorzy maja doswiadczenia z preparatem Eclipse i Sensor Swabem, na co zwrocic szczegolna uwage. Jak najlepiej wyczyscic sensor przy pomocy tego zestawu. Czytalem, ze czyszczenie sensora mozna porownac do operacji na otwartym sercu. Czy ktos mial jakies negatywne doswiadczenia?
  • gonzo44
    Pełne uzależnienie
    • 2005
    • 1304

    #2
    Zamieszczone przez mcdenko
    Czytalem, ze czyszczenie sensora mozna porownac do operacji na otwartym sercu. Czy ktos mial jakies negatywne doswiadczenia?
    Mysle ze sporo osob, tylko ciezko moze byc z nimi porozmawiac na ten temat
    Moje zdjęcia na CB

    Komentarz

    • Artur Lewandowski
      Bywalec
      • 2005
      • 195

      #3
      Gdzie to zamówiłeś jeśli można wiedzieć ??

      Komentarz

      • mcdenko
        Bywalec
        • 2005
        • 144

        #4
        Ja to widze tak: Na sensor swaba dwie krople eclipse. W aparacie sensor cleaning i smyk raz, odwrocic swaba i smyk drugi raz (w druga strone) zamknac aparat. http://www.photosol.com/swabdemo.htm Niby proste, tylko dlaczego mi sie juz dzisiaj lapy poca na sama mysl?

        Artur Lewandowski: www.minilabservice.pl Nie ma tego na stronie. Trzeba zadzwonic i zamowic bezposrednio, albo via email
        Ostatnio edytowany przez mcdenko; 1410.

        Komentarz

        • Artur Lewandowski
          Bywalec
          • 2005
          • 195

          #5
          Dzięki
          Ja jak pomyślę że nagle miała by mi się zamknąć migawka (czarne mysli) to mi słabo
          Ostatnio edytowany przez Artur Lewandowski; 1880.

          Komentarz

          • mcdenko
            Bywalec
            • 2005
            • 144

            #6
            Nie powinna sie zamknac, przy naladowanej baterii Ja sie bardziej obawiam jakiegos paprocha, ktorego mi sensor swab "powlecze" po calym sensorze i albo rozmaże, albo paproch "zaryje" kreche na filtrze... Najchetniej bym wyslal do serwisu, zeby mi to wyczyscili. Niestety! Wyslalem juz raz do Warszawy i napisalem, ze paprochy po dmuchaniu gruszka i sprezonym powiertrzem nie schodza i prosze o wyczyszczenie jakims preparatem i wole w takiej sytuacji zaplacic nawet 100 zlotych, niz za chwile placic 500 za wymiane filtra! Zadzwonili do mnie z serwisu, ze do czyszczenia nie trzeba przysylac aparatu, tylko samemu gruszka lub sprezonym powietrzem Rece mi opadly.
            Ech... jak grochem o sciane.
            Aparat wrocil z paprochami, ktore wkurzaja straszliwie.
            Ostatnio edytowany przez mcdenko; 1410.

            Komentarz

            • Artur Lewandowski
              Bywalec
              • 2005
              • 195

              #7
              Czytałem gdzieś że zarysować powłokę nad sensorem jest stosunkowo trudno.
              Ja jakoś nie bardzo wierzę w nasze polskie serwisy. I nie mówię tu tylko o fotograficznych. Poziom tych "specjalistów" jest niejednokrotnie przerażający. Nie chę tu generalizować żeby przypadkiem nie obrazić jakiegoś serwisanta na forum ale ci, z którymi ja się spotkałem nie grzeszyli wysokim poziomem technicznej świadomości.
              Ostatnio edytowany przez Artur Lewandowski; 1880.

              Komentarz

              • mcdenko
                Bywalec
                • 2005
                • 144

                #8
                No nic, przyjdzie mi pewnie jutro samemu zmierzyc sie z bestia. Bede musial sam zajrzec w samo serce ognia w paszczy lwa A jak sie uda to sie chyba upije ze szczescia...

                Komentarz

                • Artur Lewandowski
                  Bywalec
                  • 2005
                  • 195

                  #9
                  Powodzenia

                  Komentarz

                  • gonzo44
                    Pełne uzależnienie
                    • 2005
                    • 1304

                    #10
                    Zamieszczone przez Artur Lewandowski
                    poziom tych "specjalistów" jest niejednokrotnie przerażający. Nie chę tu generalizować żeby przypadkiem nie obrazić jakiegoś serwisanta na forum ale ci, z którymi ja się spotkałem nie grzeszyli wysokim poziomem technicznej świadomości.
                    Na tym forum chyba nikt z serwisu canona nie przyznalby sie do tego, nawet jakby go lamali kolem
                    Zamieszczone przez mcdenko
                    A jak sie uda to sie chyba upije ze szczescia...
                    Jak sie nie uda (odpukac) to proponuje tez.
                    Moje zdjęcia na CB

                    Komentarz

                    • p13ka
                      Pełne uzależnienie
                      • 2004
                      • 1013

                      #11
                      Zamieszczone przez mcdenko
                      Zadzwonili do mnie z serwisu, ze do czyszczenia nie trzeba przysylac aparatu, tylko samemu gruszka lub sprezonym powietrzem Rece mi opadly.
                      Mnie też opadły jak zobaczyłem, że w serwisie "czyszczą" filtr CMOS'a sprężonym powietrzem. Jest to metoda niebezpieczna i z oczywistych względów niezalecana przez Canona (w instrukcji stoi jak byk). Serwisanci powinni to wiedzieć, w końcu szkoleni... chyba

                      Komentarz

                      • Tytus
                        Pełne uzależnienie
                        • 2004
                        • 1358

                        #12
                        Zamieszczone przez mcdenko
                        Dzisiaj zamowilem. Dmuchanie na sensor juz nie pomaga. Mam paprochy. Chcialbym zapytac grupowiczow, ktorzy maja doswiadczenia z preparatem Eclipse i Sensor Swabem, na co zwrocic szczegolna uwage. Jak najlepiej wyczyscic sensor przy pomocy tego zestawu. Czytalem, ze czyszczenie sensora mozna porownac do operacji na otwartym sercu. Czy ktos mial jakies negatywne doswiadczenia?
                        Hmmm jako osoba bardzo w tym względzie doświadczona
                        ...
                        postaram się co nieco na ten temat powiedzieć, zwłaszcza z perspaktywy osoby, która o swój aparat specjalnie się nie martwi a matrycę w desperacji czysciła m.in. odkurzaczem dustbuster mini vac 780W firmy Black&Decker ))

                        po pierwsze obalanie mitów

                        - czyscimy nie sensor a filtr przed matrycą
                        - filtr ma pewnie z 5 mm grubości i biorąc pod uwagę rozmiary jest bardzo mało podatny na naciski czy peknięcie
                        - filtr wydaje się być także mało podatny na zarysowania...biorąc pod uwagę co z nim wyczyniałem
                        - waciki pecpads nie są wolne od strzępków wbrew temu co się mówi i trzeba uważać, by w trakcie czyszczenia nie zapchać sobie aparatu jeszcze większą ilościa paprochów
                        - przeciągnięcie swabsem sensora tam i spowrotem wcale nie usuwa wszystkich paprochów
                        - niektóre paprochy wydają się być zdecydowanie nieusuwalne (nawet i po 10 przetarciu)

                        a teraz jak to zrobić

                        - naładować baterię
                        - przygotować swabsa i eclipse
                        - przygotowac ekran testowy
                        - włączyć funkcję czyszczenie
                        - zwilżyć (nie za bardzo) swabsa
                        - machnąć dwa razy po filtrze (nie stroniąc od pewnego nacisku, swabs powinien się zdecydowanie ugiąć, nacisk jest wskazany)
                        - nie zapomnieć o rogach, tam zbiera się sporo syfu
                        - zrobić zdjęcie testowe
                        - czyścić do skutku
                        - po 10 nieudanej próbie wywalić swabsy i eclipse do kosza, kupić gruchę a w razie czego zdjęcia korektorować w PS )))))


                        ot, takie moje rady...
                        20Dset
                        maj łeb...

                        Komentarz

                        • mcdenko
                          Bywalec
                          • 2005
                          • 144

                          #13
                          Zamieszczone przez Tytus
                          Hmmm jako osoba bardzo w tym względzie doświadczona
                          ...
                          postaram się co nieco na ten temat powiedzieć, zwłaszcza z perspaktywy osoby, która o swój aparat specjalnie się nie martwi a matrycę w desperacji czysciła m.in. odkurzaczem dustbuster mini vac 780W firmy Black&Decker ))
                          Hehe
                          Ja tez zaczalem "dbanie o sprzęt" od odkurzacza, ale to zwykly zelmer i pewnie dlatego mi migawke wciagnal )))


                          Serdeczne dzieki za rady. Jutro bede probowal, moze sie uda!

                          Komentarz

                          • Cychol
                            Początki nałogu
                            • 2005
                            • 398

                            #14
                            Jako że mam taki zestaw i z powodzeniem go użyłem, powiem tak:

                            Wraz z zestawem dostaniesz instrukcję użycia, postępuj zgodnie z nią, a napewno nic nie zepsujesz. I jeszcze jedno w 100% chyba nie da się wyczyścić zawsze coś zostanie
                            Ostatnio edytowany przez Cychol; 1079.
                            pozdrawiam

                            Komentarz

                            • Artur Lewandowski
                              Bywalec
                              • 2005
                              • 195

                              #15
                              Jak robicie zdjęcie testowe?? Gdzieś kiedyś przeczytałem że robi sie zdjęcie jasnej powierzchni bez obiektywu, następnie otwiera się zrobioną fotkę w PS i daje autolevele. Jeśli widać czarne plamki lub szare to czyszczenie jest potrzebne. Czy to tak było ?? Czy macie jakies inne doświadczenie w tym temacie ??

                              Komentarz

                              Pracuję...