Kalibracja... tylko czego?

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Pikczer
    Pełne uzależnienie
    • 2005
    • 2578

    #1

    Kalibracja... tylko czego?

    Witam,
    mam troszke dziwne, jednak intrygujace mnie pytanie. Kolega kupil obiektyw - canon 85 f/1.8 i ma dziwny problem. W warunkach domowych (tj. oswietlenie zarowkowe, ale bardzo silne dajace dobre czasy) ewidentnie dostaje FF. I nie byloby nic w tym dziwnego, gdyby ten sam obiektyw z tym samym body w warunach swiatla dziennego nie stwarzal ZADNYCH problemow. Testowalem i bawilem sie nim na wiele sposobow i wychodzi mi to samo
    Reszta szkiel z tym body nie wykazuje takiej tendencji, stad moje pytanie - czy powinien kalibrowac szklo, czy raczej problem tkwi po stronie body?
    Mnie to wyglada na nieradzace sobie z gorszym oswietleniem body. Jednak jak ruszy puszke, to reszta szkiel moze mu "poleciec".

    Z gory dzieki za rady.
  • zby
    Bywalec
    • 2006
    • 102

    #2
    silne oswietlenie zarowkowe dajace dobre czasy, a ktorym puszka sobie nie radzi dajac ewidentny FF. xD
    pozdrawiam,
    zby

    Komentarz

    • Pikczer
      Pełne uzależnienie
      • 2005
      • 2578

      #3
      No i? Bo nie rozumiem.

      Komentarz

      • ripek
        Pełne uzależnienie
        • 2005
        • 1486

        #4
        FF jest powtarzalny czy po prostu sobie nie trafia ... ?
        Canon G10, WP-DC28, :grin: 5d mkIII:grin: 5d mkI 17-40L 24LII 35L 85LII 580II

        Komentarz

        • Pikczer
          Pełne uzależnienie
          • 2005
          • 2578

          #5
          80% nie trafia (w zarowkowym oswietleniu)

          Komentarz

          • ripek
            Pełne uzależnienie
            • 2005
            • 1486

            #6
            Bez fotki się chyba nie obędzie .. co to za puszka jest? Ostrzysz na mało kontrastowy punkt?
            Canon G10, WP-DC28, :grin: 5d mkIII:grin: 5d mkI 17-40L 24LII 35L 85LII 580II

            Komentarz

            • Pikczer
              Pełne uzależnienie
              • 2005
              • 2578

              #7
              Ok - walczylem jeszcze dzis z kumplem w dzien i... niestety - szklo nie radzi sobie ani w domowym oswietleniu ani na dworze w bialy dzien. Tzn. radzi sobie swietnie, bo ostrzy na zylete - tylko pare cm przed obiektem Reszta szkiel jest w porzadku.
              Boi sie biedak wyslac szkla, bo mu troche kiedys opowiadalem jak to na Zytniej - chyba, ze sie poprawili

              A tak swoja droga, to dziwi mnie fakt, ze nikt nie ma softu do takiej kalibracji w domu. Kurcze - komory se mozna rozsimlokowac a z pucha i szklem latac do jedynego serwisu w Polsce. A moze ktos ma taki soft? :rolleyes:

              Komentarz

              • ripek
                Pełne uzależnienie
                • 2005
                • 1486

                #8
                Ale co za problem masz Z warszawy jesteś. Umów się na jakiś dzień i przynieś sprzęt na Żytnią. Skoro źle jeden ostrzy to niech dokalibrują obiektyw DO body.
                Canon G10, WP-DC28, :grin: 5d mkIII:grin: 5d mkI 17-40L 24LII 35L 85LII 580II

                Komentarz

                • Pikczer
                  Pełne uzależnienie
                  • 2005
                  • 2578

                  #9
                  Zamieszczone przez ripek
                  Ale co za problem masz Z warszawy jesteś. Umów się na jakiś dzień i przynieś sprzęt na Żytnią. Skoro źle jeden ostrzy to niech dokalibrują obiektyw DO body.
                  Nie ja mam tylko kumpel. Boi sie zostawic swoje cacko u nich. Pytal sie czy jest mozliwosc zeby skalibrowali mu na miejscu ale ja nie wiem, bo jeszcze (na szczescie) nie musialem tego robic a wczoraj i dzisiaj nie dzwonil bo weekend. Zobaczymy jutro co zadecyduje.
                  Ale dzieki.

                  Komentarz

                  Pracuję...