Awaria A75, czy opłaca się naprawiać i gdzie?

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • MST

    #1

    Awaria A75, czy opłaca się naprawiać i gdzie?

    Witam,

    Posiadam od kilku lat Canona PowerShot A75. Wypasiony może na dzisiejsze czasy model to nie jest ale zupełnie mi wystarczał i lubiłem go. Niestety w te wakacje zaczął dziwnie się zachowywać. Obraz na wyświetlaczu jakby roziągał się w dół (skakał) zniekształcając przy tym kolory. Po kilku takich skokach zwykle wracał do normy. Co gorsza gdy skakał zdjęcia były niestety tak samo złe, a na pierwszym niby dobrym zdjęciu jasne punkty były jakby poszczępione w dół (np. blask od świeczki). Sam LCD jest 100% sprawny, bo przeglądanie, czy nawet napisy menu widać cały czas poprawnie. Przeglądanie fotek też ok. Po powrocie z wakacji jest jeszcze gorzej. Obraz jest cały czas rozciągnięty, niewyraźny, różowy, zdjęcia też tak wyglądają. Czasem jeszcze trochę skacze (rozciąga się od góry w dół), ale już nie wraca do normalnej pracy.

    Jakiekolwiek zmiany w konfiguracji, trybu, wymiana baterii, wstrząsy mu nie pomagają. Aparar nie upadł, nie był zamoczony, nic z tych rzeczy. Używałem go w Egipcie, więc mogło mu być czasami ciepło, ale w nocy przy niższych temperaturach też robił mi takie efekty.

    Załączam dwie zmniejszone fotki oraz EXIF jednego z nich.

    Pytania:

    1. Czy ktoś widział już coś takiego albo wie co mu się mogło przytrafić?

    2. Jeśli tak, to czy jest sens coś takiego naprawiać, czy po prostu do kosza i kupić nowy (gwarancji już nie mam, kupiony był w stanach).

    3. Jeśli jest sens naprawiać, czy zna ktoś jakiś punkt na Śląsku, najlepiej w okolicach Katowic, albo Krakowa (małopolskie)? Stolica jest za daleko.

    Z góry dzięki za pomoc.
    Pozdro, MST.
  • Ciosna
    Bywalec
    • 2007
    • 162

    #2
    Witam na forum

    Temat wałkowany od dawna. Polecam przeszukanie forum http://www.canon-board.info/showthread.php?t=5208

    Pozdrawiam
    Blog rowerowo-wyprawowy :wink:

    Komentarz

    • Novy

      #3
      to uszkodzenie matrycy , miałem to samo w s1 is(też by ze stanów).Wysyłaj do serwisu - naprawiają nieodpłatnie nawet po okresie gwarancji(Wyszła jakaś partia wadliwych matryc). Płaci się tylko za kuriera.

      Komentarz

      • barto78
        Coś już napisał
        • 2007
        • 65

        #4
        Dokladnie to na 90% matryca. Nie wiem czemu ale matryce nie lubia zbyt wysokich temperatur. Szczegolnie te w starszych aparatach. Jak wsponiane wczesniej slij do Centralnego serwisu Canona, nawet po gwarancji naprawia za free. Namiary znajdziesz na: www.e-csi.pl

        Komentarz

        • MST

          #5
          Witam,

          Nieco wody upłynęło, ale oto rezultat. Aparat wysłałem kurierem do serwisu w Warszawie, po dwóch dniach zadzwoniłem i usłyszałem, że to uszkodzenie przetwornika, wymiana będzie bezpłatna, a sam aparat odeślą na ich koszt. Tyle, że muszę poczekać ok. 3 tygodnie bo części do tego modelu muszą sprowadzić.

          Po nieco ponad miesiącu dostałem aparat kurierem z powrotem. Naprawiony, tyle że bez żadnego infa co było wymienione, dlaczego itp. Tylko wizytówkę dołączyli. Tak czy siak, wielki szacun dla Canona, za to że chociaż oficjalnie nie przyznali się, że to jakaś wada fabryczna to jednak aparat naprawili, mimo że nie miałem na niego żadnej gwarancji.

          Dzięki wszystkim za odpowiedzi. Pozdro. EOT.

          Komentarz

          • Leman666

            #6
            Właśnie dzisiaj stało mi się to samo tylko że mam A85 i jutro dzwonię do serwisu, i pytam co i jak. Mam nadzieje ze też za darmo mi to wymienią, bo już mam po gwarancji aparat.

            Komentarz

            • gg123456
              • 2007
              • 12

              #7
              Napisz co i jak Ci się udało dowiedzieć.
              Jak myślicie? Naprawiają wszystkie matryce z powyższymi symptomami, czy tylko wybrane numery seryjne?
              C350D kit + Sigma + Tumax
              Swoje strony mam pozycjonowane dzięki pewnej firmie

              Komentarz

              • Leman666

                #8
                Dzwoniłem i "fabryczna wada przetwornika obrazu" naprawa za darmo Powiedział ze może przed świętami go dostane ^^

                Komentarz

                • Leman666

                  #9
                  Dzisiaj wysyłają do mnie ^^, Tempo mają zabójcze, w tydzień sie wyrobili ^^

                  Komentarz

                  • gg123456
                    • 2007
                    • 12

                    #10
                    Ja dzisiaj wysłałem swojego A70. Mam nadzieję, że uwiną się tak szybko jak u Ciebie.
                    C350D kit + Sigma + Tumax
                    Swoje strony mam pozycjonowane dzięki pewnej firmie

                    Komentarz

                    • gg123456
                      • 2007
                      • 12

                      #11
                      zdjęcie pokoju:


                      zdjęcie monitora:
                      C350D kit + Sigma + Tumax
                      Swoje strony mam pozycjonowane dzięki pewnej firmie

                      Komentarz

                      • gg123456
                        • 2007
                        • 12

                        #12
                        Dzisiaj dostałem info, że wada przetwornika i będzie naprawione bezpłatnie. Niestety druga część maila mówi o 3-4 tygodniach oczekiwania
                        C350D kit + Sigma + Tumax
                        Swoje strony mam pozycjonowane dzięki pewnej firmie

                        Komentarz

                        • DanD

                          #13
                          Witam!

                          Jestem posiadaczem A75 i mam ten sam problem. Wszystko zaczelo sie gdy bylem na giewącie, pstrykam fotki i nagle kompletnie stracił ostrosc, w dodatku gdy go wylaczylem to obiektyw nie wsuna sie do konca tylko zatrzymal sie w polowie i ani drgnie. Wrocilem do domu zwlozylem aparacik do pudelka i tak lezal do pazdziernika. Chcac miec aparat na urodziny postanowilem go rozebrac i dowiedziec sie co tam blokuje ten obiektyw. Po rozebraniu go na czesci pierwsze tzn. az do samej matrycy zauwazylem ze na slimaku sterujacym jedna z soczewek znajduje sie malutki kawalek blizej nie okreslonego czegos. Usunalem to, poskladalem aparat i dzialal :grin: . Niestety po zrobieniu kilku zdjec pojawil sie kolejny problem wlasnie ten z fioletowymi ,rozmazanymi zdjeciami. Nie dawalo mi to spokoju i po wielu prubach naprawy, bez ingerecji do srodka wynalazlem sposub na calkowite naprawienie kolorow mianowicie wystarczy polozyc aparat na czyms twardym np. stole i kilkakrotnie udezyc go od gory reka. Najlepsze efekty przynosi udezenie nad wizjerem. Wiem, ze to niekonwencjonalna naprawa i nalezy ja powtazac za kazdym uruchomieniem aparatu, ale dziala bez zarzutu

                          Opisana wyzej metoda moze pomuc wszystkim ktorzy maja taki problem, a potrzebuja na juz aparatu. Jednak na dluzsza mete jest to uciazliwe i pewnie lepiej jest wyslac aparat do serwisu.

                          Mam jeszcze pytanie: Jak myslicie gdybym wyslal aparat do serwisu naprawia mi go? bo jest jeden maly problem, juz go rozbieralem i niestety zostalo mi 7 srubek, ktorych miejsce z niewiadomych przyczyn zniklo i niebylo gdzie ich wkrecic

                          Komentarz

                          • gg123456
                            • 2007
                            • 12

                            #14
                            Dzisiaj kurier przywiózł mi mojego A70. Wielkie brawa dla serwisu na Żytniej. Matryca nówka, robi ładne zdjęcia. Aparat dobrze skonfigurowany, świetnie ostrzy. Czas naprawy trochę długi, bo 1,5 miesiąca, ale i tak jestem bardzo zadowolony.
                            C350D kit + Sigma + Tumax
                            Swoje strony mam pozycjonowane dzięki pewnej firmie

                            Komentarz

                            • manio

                              #15
                              Właśnie wczoraj mego A75 dopadło to samo uszkodzenie, tzn. obraz rozmazany na fioletowo.

                              Komentarz

                              Pracuję...