[Steen Doessing] dla Akustyk :)

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • iczek
    Uzależniony
    • 2004
    • 711

    #1

    [Steen Doessing] dla Akustyk :)

    Specially for you man!

    Naprawdę coś cudnie czystego, dziewiczego wprost....

    A collection of Fine Art Black and White and Colour Contemporary Photographs depicting the intrinsic landscape that immediately surrounds us.
    FotoPropaganda - blog tylko o dobrej fotografii
    Ptaki
    Portrety
    Pejzaż
  • akustyk
    gajowy
    • 2004
    • 12226

    #2
    hehe...

    oklepanego "ziewlem, pierdlem i wyszlem" nie powiem, ale generalnie to bardzo umiarkowanie pozytywnie.

    taki fine-art, ktorego trescia jest zabawa autora w czystosc, a substratem zastana scena. bardzo schludny i staranny kompozycyjnie, ale wzgledem przyrody i krajobrazu sensu stricte dosc cyniczny i czysto utylitarny.

    czy to sa zdjecia powstale z glebokiego przezycia autora i jakiejs niebanalnej wrazliwosci, ktora w sobie nosi? chyba tak, ale podjalbym sie takiej subiektywnej oceny po obejrzeniu dobrego, duzego kartonu spod powiekszalnika a nie malenkiego obrazka na ekranie, ktory nijak nie oddaje tego co zapewne jest na ladnym powiekszeniu na dobrym papierze. widac w tym prace, widac umiejetnosc i wrazliwosc... ale to nie jest wrazliwosc na przyrode/krajobraz

    ogolnie, to prezentacja internetowa z cyklu niezapadajacych w pamiec. co oczywiscie nie jest tylko pochodna samych zdjec. wrecz bardziej niedostosowania medium elektronicznego do tego typu prac. przypuszczam, ze duze powiekszenie ogladane na scianie opuszcza majtki.


    troche zblizony "koncepcyjnie", ale znacznie bardziej mi podchodzacy czlowiek to: http://photo.net/photos/leighperry
    rowniez widac fine-art na substracie landszaftowym, ale wiecej w tym esencji w postaci fascynacji tematem. swiatlem, kolorem, forma, zmiennoscia. w wiekszym stopniu czlowiek dostrzegajacy przyrode, a nie tylko jej uzywajacy do stworzenia swoich wizji
    www albo tez flickr

    Komentarz

    • Bahrd
      Pełne uzależnienie
      • 2007
      • 3053

      #3
      Zamieszczone przez iczek
      Specially for you man!

      Naprawdę coś cudnie czystego, dziewiczego wprost....

      http://www.steendoessing.com/
      Zamieszczone przez akustyk
      hehe...

      oklepanego "ziewlem, pierdlem i wyszlem" nie powiem, ale generalnie to bardzo umiarkowanie pozytywnie.
      Zdaje się, że Kolega zarzucił już dziewicze uroki na rzecz oparów (mgieł?) bohemy...

      Bo jak pisał poeta:

      W naturze nie ma linii prostej,
      Ludzki to wymysł sztuczny,
      Patrząc w skłębione żyworosty,
      Chaosu, chaosu się uczmy.

      Pogięty, kręty i strzępiasty
      Jest każdy stwór w naturze,
      A prostą linią łączą gwiazdy
      Głupcy i tchórze.
      EOS - conditio sine Kwanon...

      Komentarz

      • akustyk
        gajowy
        • 2004
        • 12226

        #4
        a...

        jeszcze z innej beczki: cyckow nie ma! co Ty mi tu, iczek, wklejasz?
        www albo tez flickr

        Komentarz

        • iczek
          Uzależniony
          • 2004
          • 711

          #5
          hi hi.... nie ma cycków wiec pisze, że specjalnie dla Ciebie
          Ale trochę przegiąłeś z tym "niezapadającym w pamięć"

          Widzę to ciut inaczej, zresztą łatwo porównać z tymi mydlanymi bańkami z Twojego linku ?
          FotoPropaganda - blog tylko o dobrej fotografii
          Ptaki
          Portrety
          Pejzaż

          Komentarz

          • akustyk
            gajowy
            • 2004
            • 12226

            #6
            Zamieszczone przez iczek
            hi hi.... nie ma cycków wiec pisze, że specjalnie dla Ciebie
            ano tak. wycofuje zazalenie

            Zamieszczone przez iczek
            Ale trochę przegiąłeś z tym "niezapadającym w pamięć"
            w moja nie. ale to osobista opinia. obwarowana zastrzezeniem, ze chodzi o prezentacje rozumiana lacznie - medium internetowe, rozmiar znaczka pocztowego, niedoskonalosc monitora wzgledem tak wyswietlania obrazu czarno-bialego jak i negatywowego w ogole.

            i ze powiekszenia tych zdjec ogladane na zywo na dobrym papierze z wysokim prawdopodobnienstwem kopia dupe, bo dopiero wtedy w pelni widac technike i sens robienia takich zdjec w ogole.

            obciecie zagadnienia do golego obrazka ekranowego pozostawia... schludne, staranne zdjecia morza. fotografie oparta na formie, tonalnosci i definicji cieni, ktorej nosnik elektroniczny zwyczajnie nie przenosi, odbierajac jej kluczowe walory.
            www albo tez flickr

            Komentarz

            • czornyj
              Zasłużeni
              • 2006
              • 2626

              #7
              Zamieszczone przez akustyk
              ale wzgledem przyrody i krajobrazu sensu stricte dosc cyniczny i czysto utylitarny
              Tego nie rozumiem. Cóż w tym cynicznego? Krajobraz jest tu potraktowany abstrakcyjnie, ale przecież pejzaż to nie musi koniecznie być pochwała Dzieła Bożego. Można tego typu przedstawieniom zarzucić pewien elitaryzm i wdrapywanie się na wieże z kości słoniowej, ale kompozycyjnie i tonalnie rzecz jest przemyślana do bólu i robi spore wrażenie, nawet na małym formacie.
              Marcin Kałuża | foty

              Komentarz

              • akustyk
                gajowy
                • 2004
                • 12226

                #8
                Zamieszczone przez czornyj
                Tego nie rozumiem. Cóż w tym cynicznego? Krajobraz jest tu potraktowany abstrakcyjnie, ale przecież pejzaż to nie musi koniecznie być pochwała Dzieła Bożego.
                no zgadza sie. cynizm to nieprawidlowe slowo. chodzilo mi generalnie o uzycie tematyki utylitarnie bez stosunku emocjonalnego do niej.


                Zamieszczone przez czornyj
                Można tego typu przedstawieniom zarzucić pewien elitaryzm i wdrapywanie się na wieże z kości słoniowej,
                tu bym nie przesadzal. a jesli nawet, to samo to z siebie nie jest wada. ktos musi wchodzic na wieze z kosci sloniowej, w odroznieniu od tlumow ludzikow wspinajacych sie na wiezyczki z cegielek, albo nawet nie

                aczkolwiek, jak napisalem, nie odpowiada to mojej percepcji przyrody i temu, czego w fotografii tej dziedziny szukam. rzecz osobista i subiektywna.


                Zamieszczone przez czornyj
                ale kompozycyjnie i tonalnie rzecz jest przemyślana do bólu i robi spore wrażenie, nawet na małym formacie.
                ponownie: na mnie sporego nie robi na ekranie. to jest fotografia, ktorej highlightem jest forma i wykonczenie powiekszenia. nie jest i nie bedzie nadawala sie na ekran.

                kompozycje sa niezle i przemyslane - zgadzam sie. ale czy zapada w pamiec fotografia, w ktorej brak emocji fotografa wzgledem tego co fotografuje? w moim przypadku nie. widze w jakims stopniu emocje wzgledem tego jak fotografuje i zapamietanie w realizacji (przy czym ekran to mocny przedsmak tego co w tej realizacji faktycznie jest), ale nie widze prawdziwej, glebokiej emocji wzgledem tematu. dla mnie to odroznia zdjecia zapadajace w pamiec od tych, ktore nie zapadaja.
                Ostatnio edytowany przez akustyk; 984.
                www albo tez flickr

                Komentarz

                • Bahrd
                  Pełne uzależnienie
                  • 2007
                  • 3053

                  #9
                  Zamieszczone przez akustyk
                  hehe...

                  oklepanego "ziewlem, pierdlem i wyszlem" nie powiem, ale generalnie to bardzo umiarkowanie pozytywnie.
                  Zamieszczone przez akustyk
                  aczkolwiek, jak napisalem, nie odpowiada to mojej percepcji przyrody i temu, czego w fotografii tej dziedziny szukam. rzecz osobista i subiektywna.
                  Inny filozof powiedziałby teraz" quantum mutatus ab illo!
                  EOS - conditio sine Kwanon...

                  Komentarz

                  • czornyj
                    Zasłużeni
                    • 2006
                    • 2626

                    #10
                    Zamieszczone przez akustyk
                    kompozycje sa niezle i przemyslane - zgadzam sie. ale czy zapada w pamiec fotografia, w ktorej brak emocji fotografa wzgledem tego co fotografuje? w moim przypadku nie. widze w jakims stopniu emocje wzgledem tego jak fotografuje i zapamietanie w realizacji (przy czym ekran to mocny przedsmak tego co w tej realizacji faktycznie jest), ale nie widze prawdziwej, glebokiej emocji wzgledem tematu. dla mnie to odroznia zdjecia zapadajace w pamiec od tych, ktore nie zapadaja.
                    No tak - jesteś typowy romantyk, zwolennik estetyki dionizyjskiej Już rozumiem czemu Ci te zdjęcia śmierdzą chłodną kalkulacją
                    Marcin Kałuża | foty

                    Komentarz

                    • akustyk
                      gajowy
                      • 2004
                      • 12226

                      #11
                      Zamieszczone przez Bahrd
                      Inny filozof powiedziałby teraz" quantum mutatus ab illo!
                      a tak dokladniej, to dlaczego tak uwazasz?


                      Zamieszczone przez czornyj
                      No tak - jesteś typowy romantyk, zwolennik estetyki dionizyjskiej Już rozumiem czemu Ci te zdjęcia śmierdzą chłodną kalkulacją
                      jedno, ze uzywasz za trudnych dla mnie slow ja jestem prosty czlowiek, jak chcesz mi powiedziec, ze jestem glupi to napisz wprost a zrozumiem.

                      a drugie, to tak ogolnie mysle, ze upraszczasz. owszem, mam w jakims stopniu ograniczona percepcje sztuki wymykajacej sie mojemu swiatopogladowi, ale staram sie jej ani nie skreslac ani nie unikac. natomiast mam (chyba) w jakis sposob wyrabiajace sie preferencje osobiste. nie skreslajac ww. Steena Doessinga, jego tworczosc nie jest tym, co mnie najbardziej pasjonuje i zwyczajnie brakuje mi w tym elementarnego stosunku emocjonalnego do przyrody. to jest cecha goscia, nie jego wada. tak samo jak moja cecha jest, ze do mnie nie trafia. a nie wada

                      trzecie: "smierdziec chlodna kalkulacja" to okreslenie pejoratywne. ja w ten sposob o powyzszych zdjeciach nie mysle.
                      Ostatnio edytowany przez akustyk; 984. Powód: Automerged Doublepost
                      www albo tez flickr

                      Komentarz

                      • czornyj
                        Zasłużeni
                        • 2006
                        • 2626

                        #12
                        Zamieszczone przez Bahrd
                        Inny filozof powiedziałby teraz" quantum mutatus ab illo!
                        raczej poeta

                        Zamieszczone przez akustyk
                        jedno, ze uzywasz za trudnych dla mnie slow ja jestem prosty czlowiek, jak chcesz mi powiedziec, ze jestem glupi to napisz wprost a zrozumiem.
                        Dobra, dobra - to się przerabia w I klasie liceum

                        Zamieszczone przez akustyk
                        a drugie, to tak ogolnie mysle, ze upraszczasz. owszem, mam w jakims stopniu ograniczona percepcje sztuki wymykajacej sie mojemu swiatopogladowi, ale staram sie jej ani nie skreslac ani nie unikac. natomiast mam (chyba) w jakis sposob wyrabiajace sie preferencje osobiste. nie skreslajac ww. Steena Doessinga, jego tworczosc nie jest tym, co mnie najbardziej pasjonuje i zwyczajnie brakuje mi w tym elementarnego stosunku emocjonalnego do przyrody. to jest cecha goscia, nie jego wada. tak samo jak moja cecha jest, ze do mnie nie trafia. a nie wada

                        trzecie: "smierdziec chlodna kalkulacja" to okreslenie pejoratywne. ja w ten sposob o powyzszych zdjeciach nie mysle.
                        Upraszczam, a nawet żartuję Niemniej jednak każdy ma jakieś ciągoty w tę lub we wtę, czego twoja wypowiedź jest dobrym przykładem. We mnie np. te zdjęcia wywołały silne emocje (o cholera, ale świetnie skomponowane i doskonale zadecydowane tonalnie!), ale generalnie tego typu poszukiwania szalenie mnie kręcą, natomiast jakoś chęć przekazania emocji związanych z odbiorem krajobrazu niezbyt mnie prześladowała (bo też skala tych emocji jest na mój gust jakby wąska: ale ładnie - ale ładnie...)
                        Marcin Kałuża | foty

                        Komentarz

                        • czornyj
                          Zasłużeni
                          • 2006
                          • 2626

                          #13
                          Zresztą co ja tu będę p..., zacytuję maj Masta:
                          Wobec pejzażu fotograf musi zdecydować, czy ważniejsze jest piękno
                          natury czy uroda obrazu. Pejzaż jako forma musi stawiać na pierwszym
                          miejscu wartość obrazu
                          Marcin Kałuża | foty

                          Komentarz

                          • Bahrd
                            Pełne uzależnienie
                            • 2007
                            • 3053

                            #14
                            Zamieszczone przez akustyk
                            a tak dokladniej, to dlaczego tak uwazasz?
                            Tylko dlatego, że doświadczyłem znacznego, hmmm, dysonansu porównując urok Twoich fotografii do jego braku w niektórych Twoich wypowiedziach na forum...

                            Zamieszczone przez czornyj
                            raczej poeta
                            Pewnie tak
                            !!! Łączenie podwójnego wpisu !!!
                            Zamieszczone przez czornyj
                            Zresztą co ja tu będę p..., zacytuję maj Masta:
                            Wobec pejzażu fotograf musi zdecydować, czy ważniejsze jest piękno
                            natury czy uroda obrazu. Pejzaż jako forma musi stawiać na pierwszym
                            miejscu wartość obrazu
                            To ja poproszę o glosę wartość obrazu to piękno natury, czy uroda obrazu?
                            Ostatnio edytowany przez Bahrd; 9841. Powód: Automerged Doublepost
                            EOS - conditio sine Kwanon...

                            Komentarz

                            • czornyj
                              Zasłużeni
                              • 2006
                              • 2626

                              #15
                              Zamieszczone przez Bahrd
                              To ja poproszę o glosę wartość obrazu to piękno natury, czy uroda obrazu?
                              Ano właśnie - jeśli dobrze rozumiem - ta różnica to jest właśnie to, co nie pasuje w tych zdjęciach Akustykowi

                              Dla jednego fotografa, który pójdzie sobie nad morze istotne będzie oddać jego morski charakter - a więc na zdjęciu wszystko ma falować, szumieć, śmierdzieć rybsztalem, nie przepuści pięknym zestawieniom żółtego piasku z chłodną zielenią morza i błękitem nieba, urokliwym chmurkom i nie zrezygnuje z krzyku mew.

                              Tymczasem - jak widać na powyższych zdjęciach - kto inny wszystkie te przymioty wręcz bezczelnie lekce-sobie-waży, traktuje morski pejzaż instrumentalnie - jako przedmiot swych niecnych, abstrakcyjnych gierek formalno-kompozycyjno-tonalnych i nawet gdyby na plaży leżała goła, cycata d..., to taki maniak tylko by się zezłościł, że głupia szmata psuje mu kompozycję...
                              Marcin Kałuża | foty

                              Komentarz

                              Pracuję...