O fizykach, matematykach i nie tylko

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • McKane
    Pełne uzależnienie
    • 2004
    • 2015

    #1

    O fizykach, matematykach i nie tylko

    Wydzielone z http://canon-board.info/viewtopic.php?t=1808 (muflon)

    Zamieszczone przez akustyk
    do dzis studenci i kadra informatyki na PWr na wszelkie bryki literaturowe mowi "to taki Helion", albo "taki Jan Bielecki".

    sorry, ale jakos nie potrafie przeprosic ludzi za to ze sa glupi. a niestety ogromna wiekszosc ludzi nie potrafi samodzielnie poslugiwac sie mozgiem, bo chyba tylko w ten sposob mozna wytlumaczyc popularnosc ksiazek skladajacych sie w 90% z obrazkow i zrzutow ekranowych. oczywiscie, to tez sa klienci i potencjalni czytelnicy. ale literatura dla nich nie jest najwyzszych lotow.
    Generalnie jesli poruszasz sie wylacznie w srodowisku informatycznym to Twoje argumenty sa w 100% trafne. Natomiast wez pod uwage ze jest masa osob ktore musza korzystac z komputera a nie sa umyslami scislymi. Nie oznacza to ze nie mysla samodzielnie czy sa idiotami bo moga byc calkiem dobrzy ale w innych dziedzinach. Znam kilku profesorow nauk humanistycznych dla ktorych komputery to czarna magia. Sa wybitni w swoim fachu ale jesli chodzi o informatyke to potrzebuja najbardziej lopatologicznych metod i dla nich ksiazki z 90% obrazkow sa idealne. Wazne zeby daly im odpowiedz na stawiane pytania.
    http://www.bykom-stop.avx.pl/

    Najnowsze fotografie cegiel znajdziesz w mojej galerii http://canon-board.info//showthread.php?t=11296
  • akustyk
    gajowy
    • 2004
    • 12226

    #2
    Zamieszczone przez McKane
    Generalnie jesli poruszasz sie wylacznie w srodowisku informatycznym to Twoje argumenty sa w 100% trafne. Natomiast wez pod uwage ze jest masa osob ktore musza korzystac z komputera a nie sa umyslami scislymi. Nie oznacza to ze nie mysla samodzielnie czy sa idiotami bo moga byc calkiem dobrzy ale w innych dziedzinach. Znam kilku profesorow nauk humanistycznych dla ktorych komputery to czarna magia. Sa wybitni w swoim fachu ale jesli chodzi o informatyke to potrzebuja najbardziej lopatologicznych metod i dla nich ksiazki z 90% obrazkow sa idealne. Wazne zeby daly im odpowiedz na stawiane pytania.
    zgadzam sie. tylko ze nawet o najtrudniejszych rzeczach mozna napisac tak, ze kompletny tluk w danym zagadnieniu je zrozumie. przyklad: wyklady z fizyki Feynmana.

    i wlasnie w tym problem - dobra ksiazka to taka ktora uczy, a nie podaje gotowe algorytmy postepowania. wiekszosc ludzi jest w stanie pojac dobrze napisana instrukcje, w ktorej pokazana jest metodologia, a nie gotowe rozwiazania. a wiec nie zrzuty ekranow z kazdego kroku operacji, tylko opis co trzeba zrobic i gdzie szukac okreslonych opcji. i wyglada to zupelnie inaczej niz ksiazki z jakich wlasnie zaslynal Helion (choc inne wydawnictwa poszly w te slady), ktore zapelnione sa obrazkami. nie wiem jak Ty, ale ja jak otwieram taka ksiazke to mam odruchowe odczucie, ze ktos probuje mnie sprowadzic do roli kompletnego idioty.

    nawet ludziom "nietechnicznym" mozna wszystko pokazac w sposob zrozumialy. ale, na boga, to nie musi oznaczac tysiecy zrzutow ekranowych. az tak glupi ludzie (chyba) nie sa? :-)
    www albo tez flickr

    Komentarz

    • Tomasz Golinski
      Pełne uzależnienie
      • 2004
      • 8623

      #3
      Zamieszczone przez akustyk
      zgadzam sie. tylko ze nawet o najtrudniejszych rzeczach mozna napisac tak, ze kompletny tluk w danym zagadnieniu je zrozumie. przyklad: wyklady z fizyki Feynmana.
      Pozwolę sobie zacytować samego Feynmana, który poproszony przez dziennikarzy, aby opowiedział przystępnie i krótko za co otrzymał Nobla, odpowiedział:
      "Gdyby dało się to wytłumaczyć przystępnie i krótko, nie zasługiwałoby to na Nobla".
      Cytat oczywiście z pamięci.

      az tak glupi ludzie (chyba) nie sa? :-)
      Niektórzy są. Wiem, bo uczę studentów.
      30D | 85/1.8 | 135/2 | 70-200/4 | T17-50/2.8 | 100-300/4.5-5.6 | 50/1.4 | 650 | 430EX | Sherpa 600r
      Zdjęcia - Iran, folk, jazz, wątek galeriowy



      Komentarz

      • McKane
        Pełne uzależnienie
        • 2004
        • 2015

        #4
        Niestety musze Cie zmartwic ale przybywajac sporo czasu w srodowiskach humanistycznych z cala pewnoscia moge stwierdzic, ze w wiekszosci nie interesuje ich proces a rozwiazanie konkretnego problemu. Jest to wkurzajace bo po 100 x musze tlumaczyc zrobienie konkretnej rzeczy, ktora mozna byloby zrobic analogiczne do czynnosci ktora pokazywalem dzien wczesniej.

        Jasne ze ksiazki ktore ucza sa duzo lepsze (zgaduje po argumentacji ze pracujesz w oswiacie) ale niestety wiele osob nie ma tej analitycznej "czesci mozgu" i pracuje na komputerze za pomoca zapisanych na kartce badz zapamietanych algorytmow.

        P.S. To bylo do Akustyka oczywiscie
        http://www.bykom-stop.avx.pl/

        Najnowsze fotografie cegiel znajdziesz w mojej galerii http://canon-board.info//showthread.php?t=11296

        Komentarz

        • akustyk
          gajowy
          • 2004
          • 12226

          #5
          Zamieszczone przez Tomasz Golinski
          Zamieszczone przez akustyk
          zgadzam sie. tylko ze nawet o najtrudniejszych rzeczach mozna napisac tak, ze kompletny tluk w danym zagadnieniu je zrozumie. przyklad: wyklady z fizyki Feynmana.
          Pozwolę sobie zacytować samego Feynmana, który poproszony przez dziennikarzy, aby opowiedział przystępnie i krótko za co otrzymał Nobla, odpowiedział:
          "Gdyby dało się to wytłumaczyć przystępnie i krótko, nie zasługiwałoby to na Nobla".
          z drugiej strony ten sam Feynman, poproszony o wyjasnienie jakiejs tam teorii na wykladzie zastepczym (nie pamietam czego, musialbym sprawdzic w ksiazce) zadzwonil po tygodniu do tego, ktory zlecil wyklad i odparl: "sluchaj, nie potrafie tego przygotowac tak, zeby zrozumial ta teorie student I roku. moim zdaniem oznacza to, ze my fizycy tej teorii po prostu nie rozumiemy".

          bardzo lubie to zdanie i czesto powtarzam przeciwnikom klarownego formulowania mysli.


          Zamieszczone przez Tomasz Golinski
          az tak glupi ludzie (chyba) nie sa? :-)
          Niektórzy są. Wiem, bo uczę studentów.
          no tez jestem po drugiej stronie barykady. i roznie bywa ze studentami... ale az tak zlych przypadkow nie mam. leniwi to tak, jak najbardziej. ale glupi to juz tylko bardzo nieliczni
          www albo tez flickr

          Komentarz

          • Tomasz Golinski
            Pełne uzależnienie
            • 2004
            • 8623

            #6
            W ten sposób tworzy nam się OT o Feynmanie Cała reszta czytających właśnie się zastanawia kim był ten Feynman
            Zamieszczone przez akustyk
            z drugiej strony ten sam Feynman, poproszony o wyjasnienie jakiejs tam teorii na wykladzie zastepczym (nie pamietam czego, musialbym sprawdzic w ksiazce) zadzwonil po tygodniu do tego, ktory zlecil wyklad i odparl: "sluchaj, nie potrafie tego przygotowac tak, zeby zrozumial ta teorie student I roku. moim zdaniem oznacza to, ze my fizycy tej teorii po prostu nie rozumiemy".
            Ale zapewne student I roku fizyki to nie jest jednak przeciętny obywatel. Prawdę mówiąc twierdzę, że czytelnicy książek, o których tu była mowa, nie zrozumieją kursu Feynmanowskiego.

            BTW. Zgadzam się, że większość nowych teorii jest niezrozumiała nawet dla autorów :P

            [ Dodano: 22-01-05, 16:50 ]
            klarowne != zrozumiałe
            30D | 85/1.8 | 135/2 | 70-200/4 | T17-50/2.8 | 100-300/4.5-5.6 | 50/1.4 | 650 | 430EX | Sherpa 600r
            Zdjęcia - Iran, folk, jazz, wątek galeriowy



            Komentarz

            • akustyk
              gajowy
              • 2004
              • 12226

              #7
              Zamieszczone przez Tomasz Golinski
              Ale zapewne student I roku fizyki to nie jest jednak przeciętny obywatel.
              prawde mowiac, to u mnie na roku mowilo sie zawsze, ze fizycy w ogole to nie sa przecietni obywatele (zeby nie powiedziec wprost, ze niekoniecznie normalni). ale jako ze wydzial jest wspolny, to matematycy zawsze lacha u nas dra z fizykow i vice versa.

              Zamieszczone przez Tomasz Golinski
              Prawdę mówiąc twierdzę, że czytelnicy książek, o których tu była mowa, nie zrozumieją kursu Feynmanowskiego.
              nie mam co do tego zadnych watpliwosci

              Zamieszczone przez Tomasz Golinski
              BTW. Zgadzam się, że większość nowych teorii jest niezrozumiała nawet dla autorów :P
              [ Dodano: 22-01-05, 16:50 ]
              klarowne != zrozumiałe
              po 2 semestrach wykladu z fizyki nie mam zadnych oporow przed przyznaniem Ci w tym punkcie racji. zwlaszcza jako matematyk, ktory swiatopogladu fizykow nigdy nie rozumial i traktowal z poblazaniem
              www albo tez flickr

              Komentarz

              • Tomasz Golinski
                Pełne uzależnienie
                • 2004
                • 8623

                #8
                Zamieszczone przez akustyk
                po 2 semestrach wykladu z fizyki nie mam zadnych oporow przed przyznaniem Ci w tym punkcie racji. zwlaszcza jako matematyk, ktory swiatopogladu fizykow nigdy nie rozumial i traktowal z poblazaniem
                Coś wiem o tym. Wczoraj zakończyłem ćwiczenia do semestralnego wykładu z fizyki dla matematyków (5 rok) Jako fizyk sam traktuje światopogląd niektórych fizyków (może większości) z pobłażaniem.
                30D | 85/1.8 | 135/2 | 70-200/4 | T17-50/2.8 | 100-300/4.5-5.6 | 50/1.4 | 650 | 430EX | Sherpa 600r
                Zdjęcia - Iran, folk, jazz, wątek galeriowy



                Komentarz

                • akustyk
                  gajowy
                  • 2004
                  • 12226

                  #9
                  Zamieszczone przez Tomasz Golinski
                  Zamieszczone przez akustyk
                  po 2 semestrach wykladu z fizyki nie mam zadnych oporow przed przyznaniem Ci w tym punkcie racji. zwlaszcza jako matematyk, ktory swiatopogladu fizykow nigdy nie rozumial i traktowal z poblazaniem
                  Coś wiem o tym. Wczoraj zakończyłem ćwiczenia do semestralnego wykładu z fizyki dla matematyków (5 rok) Jako fizyk sam traktuje światopogląd niektórych fizyków (może większości) z pobłażaniem.
                  zeby nie byc dluznym matematykom, to tez czasem zalamuje nad nimi rece. w tym semestrze mialem podstawy programowania. o ile potrafia wymyslic ciekawe rzeczy i wykombinowac niezle rozwiazania, o tyle ich zdolnosc do doprowadzenia czegokolwiek do konca jest doslownie epsilonowa. pogadac, pokombinowac - tak. zrobic cos dzialajacego - w zyciu!
                  www albo tez flickr

                  Komentarz

                  • muflon
                    Pełne uzależnienie
                    • 2004
                    • 6763

                    #10
                    Zamieszczone przez akustyk
                    zeby nie byc dluznym matematykom, to tez czasem zalamuje nad nimi rece. w tym semestrze mialem podstawy programowania. o ile potrafia wymyslic ciekawe rzeczy i wykombinowac niezle rozwiazania, o tyle ich zdolnosc do doprowadzenia czegokolwiek do konca jest doslownie epsilonowa. pogadac, pokombinowac - tak. zrobic cos dzialajacego - w zyciu!
                    A ja jako matematyk muszę się z tym niestety zgodzić :-)
                    zdjęcia lotnicze - zdjęcia ogólnie - airshow-reviews.com

                    Komentarz

                    • akustyk
                      gajowy
                      • 2004
                      • 12226

                      #11
                      Zamieszczone przez muflon
                      A ja jako matematyk muszę się z tym niestety zgodzić :-)

                      hehe.... ja rowniez ;-) chociaz niby skonczylem stosowana :-)
                      www albo tez flickr

                      Komentarz

                      • mario1275
                        Początki nałogu
                        • 2005
                        • 420

                        #12
                        Odnośnie książek, które uczą - mądrego nauczy każda książka głupiego żadna.
                        Dla mnie przykład jest pierwszorzędny - zawsze na podstawie jednego przykładu dochodziłem do metody rozwiązywania zadań (czy to z matematyki czy innych dziedzin) a książki tego typu lubię, bo gdy mnie coś interesuje to wystarczy mi 10min w księgarni żeby dowiedzieć się tego, co potrzebuję
                        www.modelownia.pl

                        Komentarz

                        • Aszu
                          Uzależniony
                          • 2004
                          • 707

                          #13
                          prawde mowiac, to u mnie na roku mowilo sie zawsze, ze fizycy w ogole to nie sa przecietni obywatele (zeby nie powiedziec wprost, ze niekoniecznie normalni
                          A może inni są niekoniecznie normalni?

                          Natomiast matematycy, fizycy, automatycy, informatycy są normalni?

                          [ Dodano: 4 Kwiecień 2005 ]
                          MARIO 1275 - MAM NADZIEJĘ, ŻE TO 1275 TO NIE TWOJA DATA URODZIN?
                          //mj

                          Komentarz

                          • mario1275
                            Początki nałogu
                            • 2005
                            • 420

                            #14
                            MAM NADZIEJĘ, ŻE TO 1275 TO NIE TWOJA DATA URODZIN?


                            a jakże, data urodzin - a co??
                            www.modelownia.pl

                            Komentarz

                            Pracuję...