Miałbym pytanie do forumowiczów, którzy mieli PRAKTYCZNY kontakt z tymi obiektywmi i mogą mi realnie doradzić. Byłem zdecydowany na 100% na 70-200 L 2,8 IS, ale ostatecznie zniechęca mnie jego waga. Teoretycznie 70-200 f4 is to to samo, gdyż mamy tu stabilizację - 4EV a w 2,8 -3EV, czyli wychodzi na to samo, a lżejszy dwa razy. Oczywiście jest róznica w rozmyciu tła. Jestem ciekaw, jak rzeczywiście działa stabilizacja w tych zoomach i czy pomijając inny bokeh mógłbym ostatecznie zadowolić się modelem ze światłem 4. Z moich obserwacji wynika jednak, że większośc fotografów wybiera 2,8 is. Docelowo używałbym go na ślubach z 5 D... cena nie jest dla mnie argumentem, ale głębia ostrości i mozliwość focenia na jak najdłuższych czasach już tak...
Do ciemnych wnętrz: 70-200 IS 2,8 czy 4,0 IS
Zwiń
X
-
Tagi: Brak
-
lampy... najlepsze do ciemnych wnetrz sa lampy :]
EOS Digital 17-200; f/1.4; f1.8; f/4; ; IS; Speedlite 580EX + Apple -
Logika podpowiada, że 2,8. 4/IS to świetne szkło, ale ciągle tylko 4. Lampy nie zawsze są lubiane, nie zawsze możliwe do użycia. 2,8 jest spory, ale nie ogromny w stosunku do 4/isKomentarz
-
Czekaj czekaj...
Wymiary:
70-200/4L IS - 76 x 172mm; waga: 760
70-200/2,8L - 84.6 x 193.6mm; waga: 1310
Moim zdaniem jest różnica i to dośc duża. Poza tym z tego co pamiętam 70-200/4 ma IS na poziomie około 3,5EV co daje mu przewagę nad wersją 2,8.5DmkII + C50/1.4 + C85/1.8 + 2,5kg jabłek w wersji PRO
"ADMINISTRACJO ! ZAPOBIEGAJ I LECZ SIĘ RUTYNOWO. DOBRO ADMINISTRACJI, GWARANTEM DOBRA OGÓŁU"
Komentarz
-
dokładnie rzecz ujmując to 4,0 ma -4EV, nie wiem jednak czy w poziomie czy w pionie i czy tu pion rózni się wielkością redukcji od poziomu. Wersja z IS jest też cięższa od zwykłej 2,8..Komentarz
-
Dokladnie rzecz ujmujac to mocno zalezy jak lezy czyli jak komu reka drga itp. To tylko marketingowe teoretyzowanie przeradzajace sie powoli w wyscig (bo konkurenci maja stabilizacje matrycy i sypia tam te 3 czy 4 EV to i Canon wysypal takie info).
A praktycznie rzecz biorac... robiles tu juz kiedys slub na f4? Jestes pewien ze chcesz miec "mozliwość focenia na jak najdłuższych czasach" ?
Mi tam w 2.8 bardziej przydaje sie swiatlo (koncerty, z rzadka sluby, troche sportu) , IS sluzy bardziej do nadrabiania zmeczenia reki jego ciezarem niz naginaniem czasu naswietlania. Ot nastawiam sobie czas 1/250 i w tych granicach oscyluje (rzadko z premedytacja chce dluzszy) i wiem ze jak mi reka zadrży i zmeczy sie to nie bedzie to uchwycone na zdjeciach.
Do tego dochodzi argument mozliwosci przymkniecia 2.8 do f4 w celu maksymalizowania jakosci, albo otwarcia go do 2.8 w celu maksymalizowania portretowosci.
Jesli cena nie gra roli to nie rozumiem nad czym sie zastanawiasz... tylko nad ciezarem? Ciezko uwierzyc. Nie jest to az tak wazne i swietne szklo by zrobic nim ponad 50% zdjec ze slubu... wiec te 2-3 godz w sumie powinienes wytrzymac. Jesli upierasz sie jednak nim ogromna wiekszosc zdjec robic to celuj raczej w 135 2.0 L.
Co innego calodzienny airshow - tu osobom nieprzywyklym nie radzilbym od razu 100-400 tylko wlasnie cos klasy 70-200 f4 + TC 1.4x + body z cropem.Komentarz
-
Dzięki Vitez za odpowiedż !!!
Może to dziwne, ale właśnie chodzi też o ciężar. Wiem, że niektórzy z ulgą zostawiają 70-200 2,8 w domu, gdy wiedzą , że nie muszą go brać. Ja mam w torbie dwa body, 24-70, stałki i do tego szykuje się to 70-200 2,8is i będę musiał z tym wytrzymać cały dzień ślubu na ramieniu. Poza tym ze względów zdrowotnych nie mogę specjalnie w prawej ręce zbyt dużo dzwigać - już teraz psioczę na tego klocka 24-70.
Zoom 70-200 zainteresował mnie po tym jak znajomy foto-reporter oświadczył, że robi nim foty nawet na 1/8 sek. Poza tym ostatnio śledzę temat wykorzystania 135 2,0 w kościele i tu opinie są takie, że to raczej trudne szkło, bo trzeba minimum 1/100 sek, o co w kościele nie jest łatwo. Ostatecznie wolałbym 135 2,0 zamiast 70-200 2,8 is, ale ten ostatni wydaje mi się bardziej pewny, jeżeli chodzi o czasy i praktyczniejszy jeżeli chodzi o zoom.
Vitez, też właśnie chętnie kupiłbym 135 2,0 L. ale ostanio miałem dwa kościoły tak ciemne, że na zommie 24-70, na ogniskowej 24 i iso 800 mialem czas 1/30 lub mniejsze, bo w kośiecle tylko dwa małe okienka, a kilenta to nie interesuje, focić trzeba... Dlatego przyszły mi do głowy te dwa zommy z is 2,8 lub 4,0. Jeżeli masz, Vitez, patent na fotki z 135 2.0 w takich warunkach to chętnie go od ciebie kupię, bo to szkło moich marzeń.
Jeszce raz dzięki, Vitez, za odpowiedź !Komentarz
-
Komentarz
-
5DmkII + C50/1.4 + C85/1.8 + 2,5kg jabłek w wersji PRO
"ADMINISTRACJO ! ZAPOBIEGAJ I LECZ SIĘ RUTYNOWO. DOBRO ADMINISTRACJI, GWARANTEM DOBRA OGÓŁU"
Komentarz
-
Myślę, że w kośceile para młoda jest dostatecznie sparaliżowana tremą i powagą chwili, by móc zrobić im zdjęcie na 1/20 z ręki; co do koncertów to oczywiście is nie da rady....Komentarz
-
A z drugiej strony jak czesto bedzie uzywal ogniskowej 70-200 w kosciele? Dla mnie to jakies szalenstwo
Komentarz
-
To tez chyba nie do konca tak jak piszesz. Mialem 70-200 4 i teraz mam 70-200 4 IS i musze Ci powiedziec ze jednak IS duzo daje. Wczesniej mialem ruch postaci na scenie z dodatkowym ruchem spowodowanym dluzszym czasem na dluzszej ogniskowiej i drganiem rak (tak tak- wiem ze sa osoby ktore wala 1.30 bez problemu - ja do nich niestety nie naleze) co w ogole bez statywu super nie bylo (zwlaszcza jak swiatlo bylo gorsze). Ostatnio robilem fotki koncertowe z IS i wylaczonym IS. Nawet przy bardziej statycznym obiekcie (gitarzysta na krzesle) i przy 200 mm i czasie 1/60 uwierz mi ze roznica byla kolosalna.
----------------------------------------
Moje pstryki na www.jblaminsky.com od 1 lutego 09 -swiat Eli i Kanona zamienilem na swiat Nikkorow...i dzisiaj nadal nie żalujeKomentarz
-
Komentarz
-
----------------------------------------
Moje pstryki na www.jblaminsky.com od 1 lutego 09 -swiat Eli i Kanona zamienilem na swiat Nikkorow...i dzisiaj nadal nie żalujeKomentarz
Komentarz