Canon Eos 1 V

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Eldudinio

    #1

    Canon Eos 1 V

    Witam
    To mój pierwszy post na tym forum więc pozdrawiam wszystkich

    Mam wielki dylemat i proszę o pomoc, otóż mogę za bardzo przystępną cenę dostać Canona Eos 1v, stan idealny ale zastanawiam się czy nie warto przypadkiem trochę zaoszczędzić i kupić Canona 5D, dodam że niestety nie mam warunków na ciemnię a chciałbym mieć wpływ na proces wywoływania zdjęcia. Myślałem też o kombosie 1V + skaner do filmów, dodam że interesuje mnie fotografia przyrodnicza. Pozdrawiam
  • stdanielo
    Pełne uzależnienie
    • 2005
    • 1081

    #2
    W fotografii analogowej większe znaczenie mają obiektywy niż korpus, właściwie doskonałe zdjęcia można robić dowolnym body, które trzyma czasy migawki. W przypadku cyfry w jakości zdjęć dużą rolę odgrywa korpus, ja mimo, że wciąż fotografuję analogowo i niedawno dokupiłem kolejną puchę proponowałbym ci kupić 5D, a jak ci zabraknie analoga to za parę stówek zawsze sobie coś dokupisz.
    www.kondereszko.pl
    https://www.flickr.com/photos/stdanielo/

    Komentarz

    • Shutterway.pl
      Bywalec
      • 2007
      • 108

      #3
      tez bym ci poradzil kupic 5D ewentualnie 30d/40d + jakies szkielko...zawsze mozesz dokupic pozniej analoga np canon 30 z EC za 500-600 zl uzywke z gripem..

      P.S. Ten analog strzela 4kl/s tak wiec nie jest zle a czasem sie w przyrodzie przydaje
      Ostatnio edytowany przez Shutterway.pl; 12087.

      Komentarz

      • dark4blade
        Bywalec
        • 2007
        • 127

        #4
        Witam. Fotografia przyrodnicza taka bardziej statyczna (las, strumyczki, góry) czy jakieś ptaszki, zwierzęta itd? Nie będę tu mówił takich filozoficznych rzeczy ze tylko według swoich potrzeb możesz odpowiedzieć na pytanie co dla ciebie leprze. Powiedziałbym tylko co bym ja zrobił będąc w takiej sytuacji co ty. Na początku to kopiłbym analogowe używane body w stylu EOS 30/33 (a może i EOS 5), a potem zaczekał na wyjście na rynek 40D i zobaczył jakie opinie będzie mieć ( bo ja to bardziej ptaszki fotkać lubię, a tu crop moim zdaniem lepiej sie przyda, + te 6 klatek na sekundę). Ale jeżeli wolisz sceny tak powiem bardziej statyczne to raczej jednak 5D. Ale tak czy owak to kupiłbym jakiegoś analoga, chociażby ze względu na slajdy .

        Komentarz

        • medic
          Coś już napisał
          • 2006
          • 54

          #5
          witaj!

          ja bym raczej glosowal na cyfre...(choc przed zakupem cyfrowej puszki za nic nie powiedzialbym,ze cyfra>analog)

          tak jak zostalo powiedziane - w analogach liczy sie szklo a nie pucha - wiec mozna sobie sprawic eosa 300 za 220zeta w FJ i pstrykac pstrykac az sie nie zbanczy na filmach

          cyfra - nawet nie zaczne opowiesci o zaletach takie fotografii...moi przedmowcy maja racje - crop,szybkostrzelnosc,powtarzalnosc ujec,ekonomia focenia 24/7,same "za"...
          szkiełko i oko

          Komentarz

          • Kubaman
            Pełne uzależnienie
            • 2004
            • 4709

            #6
            Eldudinio witaj,
            powiem tylko jakie sa moje doświadczenia: cyfra wyzwoliła we mnie więcej kreatywności i zachęciła do wzmożonej pracy nad doskonaleniem techniki i spojrzenia. Mam analoga i bardzo go lubiłem, jednak cyfra daje takiego kopa, że polecał bym ci jednak ten kierunek.

            5D to najlepszy wybór obecnie odnośnie jakości zdjęć. Jeśli robisz przyrodę, pokazy lotnicze itp, to jakość przehandlował bym jednak na zasięg wynikający z cropa. Na wiosnę ukaże się następca 5D.
            www.jakubszyma.pl

            www.szyma.com

            Komentarz

            • chomsky
              Początki nałogu
              • 2005
              • 485

              #7
              A slajd to gdzie sobie wlozy?
              Czesc.Ch.
              P.s. pozostaje pytanie, ile to jest ta dobra cena na 1V? Rzeczywiscie eos 30 starczy, raczej bym pozostal przy nim, chyba, ze wazne sa uszczelnienia i trwalosc korpusu ( jakies bagna, wilgoc, mgla, kurz, piach itp). Wtedy 1V bedzie w sam raz.
              Ostatnio edytowany przez chomsky; 2228.
              Analog ma "dusze".

              Komentarz

              • Adam Kasprzak
                Początki nałogu
                • 2007
                • 278

                #8
                właśnie, jaka jest "dobra" cena za 1V, bardzo lubię*robić zdjęcia na slajdach (jak mam kase na filmy )
                Pkt 8 regulaminu forum

                Komentarz

                • Kubaman
                  Pełne uzależnienie
                  • 2004
                  • 4709

                  #9
                  Zamieszczone przez chomsky
                  A slajd to gdzie sobie wlozy?
                  Czesc.Ch.
                  wiesz gdzie .. :P
                  www.jakubszyma.pl

                  www.szyma.com

                  Komentarz

                  • MacGyver
                    Cenzor
                    • 2006
                    • 7043

                    #10
                    Zamieszczone przez chomsky
                    A slajd to gdzie sobie wlozy?
                    ...
                    Proponuje, pociąć na klatki, powkładać w ramki i wbijać w gniazdo CF ;-)
                    A tak na poważnie to propnuję jednak cyfrę (koszta eksploatacji kilszaka przy dużej ilości zdjęć robią się dość wysokie, a i w miarę dobry skaner swoje kosztuje) i do tego Eos 33, tak dla hobby.
                    Cztery czarne eosy, pół-eos i pentax... a dokładniej to tutaj

                    Komentarz

                    • Eldudinio

                      #11
                      Witam
                      Dzięki za konstruktywne odpowiedzi
                      Co do tej przystępnej ceny to mogę go dostać za 2,3-2,5 jeszcze się nie targowałem. Sprzęt jest nowy i legalny z polską gwarancją co do tego nie ma wątpliwości.
                      Co do skanera to mam dostęp do Nikon'a LS 5000 ED także mogę skanować 24/7
                      Proszę mnie jeszcze oświecić w jednej kwestii, weźmy 2 identyczne zdjęcia jedno zrobione cyfrą drugie analogiem. Analog jest skanowany, cyfra jak to cyfra siup przez USB , powiększamy ten sam wycinek zdjęcia i na czyją korzysć przechyla się szala?

                      Komentarz

                      • stdanielo
                        Pełne uzależnienie
                        • 2005
                        • 1081

                        #12
                        Zamieszczone przez Eldudinio
                        Analog jest skanowany, cyfra jak to cyfra siup przez USB , powiększamy ten sam wycinek zdjęcia i na czyją korzysć przechyla się szala?

                        Ciężko jednoznacznie odpowiedzieć, jest to kwestia użytego filmu, indywidualnych upodobań, sposobu wywoływania filmu, użytej chemii i całej masy innych czynników. Jednym przeszkadza ziarno z negatywu czy slajdu inni je kochają. Piszesz, że masz dostęp do skanera więc zdjęcia masz 24/7, no ale przypuszczam, że sam nie wywołasz slajdu czy nawet kolorowego negatywu, więc jesteś uzależniony od labu. Ja na twoim miejscu wziąłbym 5D i jak już pisałem kupił jakąś tanią puchę analogową, jakiś miesiąc temu dokupiłem sobie 50E w fabrycznym stanie za 225zł specjalnie do fotografii czarno-białej, bo w tej dziedzinie cyfra póki co jest w tyle.

                        Pozdrawiam
                        www.kondereszko.pl
                        https://www.flickr.com/photos/stdanielo/

                        Komentarz

                        • chomsky
                          Początki nałogu
                          • 2005
                          • 485

                          #13
                          Zaraz mnie zabija! Ale Ci napisze, szala przechyla sie na strone slajdu wyswietlonego dobrym rzutnikiem na dobrym ekranie.
                          Ale do rzeczy! Cyfra da Ci wszystko co chcesz miec i jescze wiecej. Rzeczywiscie jest tansza w aplikacji.
                          Jakosc skanow zalezy od skanera, ale i od skanerzysty, profili do masek, kalibracji i wielu innych, glowa boli. Duzo wiedzy duzo bulu glowy.
                          Z drugiej strony za roznice pomiedzy 5D a 1V ( pewnie te 6 tysiakow) to sobie mozna kupic i rzutnik i ekran i sporo sladow. Starczy na te ladne pare lat. A za pare lat to wiesz co bedzie z 5D- moralna i techniczna degrengolada. Kompakcik Fuji F 2030FD bedzie robil lepsze fotki ;-)
                          1V nadal bedzie the best of ... .
                          Ile tych zdjec robisz? Z rozmyslem, czy klepiesz bez sensu w nadzieji, ze cos upolujesz?
                          czesc.Ch.
                          Analog ma "dusze".

                          Komentarz

                          • Kubaman
                            Pełne uzależnienie
                            • 2004
                            • 4709

                            #14
                            Zamieszczone przez chomsky
                            Ile tych zdjec robisz? Z rozmyslem, czy klepiesz bez sensu w nadzieji, ze cos upolujesz?
                            acha, zaczyna się..
                            no Eldudinio, teraz to już zanim odpowiesz wiem, że z rozwagą
                            www.jakubszyma.pl

                            www.szyma.com

                            Komentarz

                            • gwozdzt
                              Pełne uzależnienie
                              • 2005
                              • 5780

                              #15
                              Zamieszczone przez chomsky
                              ... za pare lat to wiesz co bedzie z 5D- moralna i techniczna degrengolada. Kompakcik Fuji F 2030FD bedzie robil lepsze fotki ;-)
                              1V nadal bedzie the best of ... .
                              Nie do końca.

                              Z jednej strony owszem, jeśli ktoś tak podchodzi do rzeczy, że za pare lat 5D będzie dla niego zabytkiem to 1V już dziś dla niego jest nic nie wart,

                              natomiast jeśli ktoś dziś czuje wartość 1V to i 5D mu się nie zdewartościuje w ciągu paru lat, bo przecież nie zacznie dawać gorszych efektów (o ile oczywiście się nie zepsuje...)
                              Pozdrowienia, Tomek

                              Komentarz

                              Pracuję...