ile czasu zajmuje postprocessing postślubny?

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • ray_knox

    #1

    ile czasu zajmuje postprocessing postślubny?

    Witam wszystkich Forumowiczów :smile:

    pytanie o charakterze statystycznym skierowane do osób fotografujących śluby:

    ile czasu zajmuje Wam postprocessing post-ślubno-weselny (tzn. ile czasu mija od ślubu do oddania zdjęć klientowi i rozliczenia się z nim)?
  • medic
    Coś już napisał
    • 2006
    • 54

    #2
    zalezy...

    generalnie od wymagan i ilosci pstryknietych (dobrych fot)
    zakladajac ze powstalo ich okolo 200 (rawow rzecz jasna) i ze warto naprawde przylozyc sie do 100-120 to wychodzi mi ok 5-6 dni i w tym:

    -obrobka
    -prezentacja
    -nagranie plytek

    slowem z tydzien trzeba liczyc...akurat jak mlodzi z honeymoon'u wracaja
    szkiełko i oko

    Komentarz

    • TOPOL
      Początki nałogu
      • 2004
      • 321

      #3
      Zamieszczone przez medic
      (...)to wychodzi mi ok 5-6 dni (...)
      Pracujesz na x286?
      http://www.topol.pl

      Komentarz

      • medic
        Coś już napisał
        • 2006
        • 54

        #4
        haha
        nie... to max co potrzebuje zeby mlodzi byli zadowoleni ze zdjec ,a moi pacjenci zadowoleni z mojego leczenia
        szkiełko i oko

        Komentarz

        • Tomasz1972
          Pełne uzależnienie
          • 2005
          • 3042

          #5
          Zamieszczone przez medic
          zalezy...

          generalnie od wymagan i ilosci pstryknietych (dobrych fot)
          zakladajac ze powstalo ich okolo 200 (rawow rzecz jasna) i ze warto naprawde przylozyc sie do 100-120 to wychodzi mi ok 5-6 dni i w tym:

          -obrobka
          -prezentacja
          -nagranie plytek

          slowem z tydzien trzeba liczyc...akurat jak mlodzi z honeymoon'u wracaja
          średnio 1k zł za slub 4 śluby w miesiącu to 31 dni pracy ( jeden dzień focenie , sześc dni obróbka )
          minus zus , podatki, koszty , amortyzacja sprzętu
          wyjdzie jakieś 5 zł za h pracy . hmm to nie lepiej na budowę się nająć za 10-15 zł/h ?

          Komentarz

          • medic
            Coś już napisał
            • 2006
            • 54

            #6
            twoje rownania sa prawidlowe dla kogos kto ma 4 sluby w miesiacu,zyje tylko z fotek i rzeczywiscie poswieca 6 dni(ja napisalem ze to maxymalny max-ostatnio daje rade w 2-3 dni) na calosc...

            ja mam poza tym jeszcze cos innego do roboty a i slubow w kalendarzu nie tak znow duzo...jakos daje rade i wyciagam wiecej niz 5zl/h

            wole zdecydowanie imprezy i eventy firmowe... mniejsze wymagania i mniej obrobki
            szkiełko i oko

            Komentarz

            • stdanielo
              Pełne uzależnienie
              • 2005
              • 1081

              #7
              jak porządnie przysiądę to 2 dni starcza na wszystko, obróbka, sortowanie, prezentacja, okładki i cała reszta. Da się nawet w jeden dzień, raz tak robiłem po para wracała do Anglii, ale wtedy skończyłem ok. 7-mej rano.
              www.kondereszko.pl
              https://www.flickr.com/photos/stdanielo/

              Komentarz

              • marekb
                Pełne uzależnienie
                • 2006
                • 2273

                #8
                wszystko zależy ile tych fot oferujecie. mnie zajmuje ok tyg. ale czsem robię 2, czasem 5godzin dziennie. Robię od roku a w zasadzie pierwszy ślub za kaske trzaskałem we wrzesniu 2006 i muszę powiedziec że ostatnio coraz szybciej to idzie, a odkąd wyrzuciłem stofena to jeszcze szybciej.Max 350 fot obrobionych to jeden tydzien.A tremin daje 3tyg bo nie codziennie zasiadam do obróbki, poza tym bawi mnie mieszanie czyli obróbka 3 ślubów na zmianę i tak właśnie teraz robię. no i w tym czasie zaglądam na CB na chwilke dla rozrywki...

                Komentarz

                • medic
                  Coś już napisał
                  • 2006
                  • 54

                  #9
                  a wiec jednak jest jeszcze ktos kto sie dluzej bawi zdjeciami... i dobrze... taka maszyna z obrabianiem 25h na dobe nikomu na dobre nie wychodzi... trzeba miec na to czas, moc do zdjec wrocic, cos jeszcze zmienic, podkrecic, zminimalizowac poprzednie poprawki i efekty... imho to wiele daje i pozytywnie wplywa na efekt koncowy... a i tak mlodzi poczekaja chwilke dluzej zeby miec jeszcze lepsze zdjecia...zaplacili to wymagaja... festina lente
                  szkiełko i oko

                  Komentarz

                  • marekb
                    Pełne uzależnienie
                    • 2006
                    • 2273

                    #10
                    ja do zdjec jak obrobie to już nie wracam. staram sie by kadrowanie zrobic w aparacie (wyjątek zabawa na ciemnej sali gdy boczne AF nie działają), potem głównie akcje do róznych sytuacji różne. ostatni ślub zrobiłem w 2,5 dnia (bo przysiadłem bez oglądania durnych filmów ) bo młodzi wyjeżdzali na prawdziwe 4 tyg miodowe.
                    ja mam natomiast pytanie czy dajecie mlodym wybór co do zdjęć czy sami wybieracie...?? U mnie jest tak że 30% ja 70% młodzi, chyba że każą mi wzystkie to wtedy ja.

                    Komentarz

                    • schabu
                      Pełne uzależnienie
                      • 2006
                      • 1352

                      #11
                      ja wybieram sam zdjęcia - kiedyś tak robiłem że młodym dawałem płytkę z fotami i żeby powybierali te do albumu, ale zanim oni sie decydowali to mijał mi czas oddania działa który miałem wpisany w umowie
                      Na której strefie chcesz dostać porannego tosta?

                      fotografia biznesowa

                      Komentarz

                      • Vitez
                        zło konieczne
                        • 2004
                        • 19804

                        #12
                        Zamieszczone przez Tomasz1972
                        średnio 1k zł za slub 4 śluby w miesiącu to 31 dni pracy ( jeden dzień focenie , sześc dni obróbka )
                        minus zus , podatki, koszty , amortyzacja sprzętu
                        wyjdzie jakieś 5 zł za h pracy . hmm to nie lepiej na budowę się nająć za 10-15 zł/h ?
                        A jak wyglada to przeliczenie w odniesieniu do tych co slubami dorabiaja a nie zarabiaja?

                        Komentarz

                        • Tomasz1972
                          Pełne uzależnienie
                          • 2005
                          • 3042

                          #13
                          Zamieszczone przez Vitez
                          A jak wyglada to przeliczenie w odniesieniu do tych co slubami dorabiaja a nie zarabiaja?
                          Skoro ktoś jeden dzień foci a sześć dni obrabia, to nie ma czasu na jakąś inną pracę

                          A tak na poważnie to u mnie obróbka , odbitki , zapakowanie w album to jakieś 4-6h w zależności od ilości fotek .

                          Komentarz

                          • Sproqet
                            Bywalec
                            • 2006
                            • 167

                            #14
                            Niestety "zrobienie" ślubu to jedno, a obróbka to drugie. Najłatwiej jest chyba zrobić zdjęcia. Potem jednak trzeba ja przejrzeć, wybrać, wykadrować,czasami dopieścić, wywołać, powklejać. Ślub to 2 dni, a obróbka około 4 dni. To się tak wydaje, ale czas leci.
                            ---------------------------
                            stopka

                            Komentarz

                            • medic
                              Coś już napisał
                              • 2006
                              • 54

                              #15
                              Zamieszczone przez Tomasz1972
                              Skoro ktoś jeden dzień foci a sześć dni obrabia, to nie ma czasu na jakąś inną pracę

                              A tak na poważnie to u mnie obróbka , odbitki , zapakowanie w album to jakieś 4-6h w zależności od ilości fotek .
                              hmm... to napisz prosze jeszcze ile fotek obrabiasz w 4 a ile w 6h...
                              generalnie to jestem pod wrazeniem...
                              zrzutka na kompa,obrobka rawa,wolanie do tiffa/jpega, poprawki,wrzuta na cd,prezentacja czy cos...no no... musisz miec kompa potwora i mega szybko klikac myszka...

                              nie zebym sie czepial ale...;P

                              ja wybieram sam zdjecia...zazwyczaj robie nadmiar zeby bylo z czego wybierac,zebym mial bezpieczny margines ujec...
                              mlodzi dostaja finalna wersje z przebranymi zdjeciami...rzadko zdarza sie zeby prosili o wiecej-czyli takze o te nieobrobione/nieudane/do wyrzycenia
                              szkiełko i oko

                              Komentarz

                              Pracuję...