VanMurder
22-08-2007, 13:15
6-cio sekundowy kurs PS-owej jazdy, nie tylko dla kowbojów
1) Słowo tytułem wstępu :)
Na kilka porządnych fot które wychodzą prosto z "puszki" bez konieczności obróbki można czekać całe życie, ja staram nie czekać :) Wykład ten jest kierowany do tych "niecierpliwych". W miarę możliwości naginam brutalną rzeczywistość do swoich potrzeb. PhotoShopa traktuję nie tylko jako narzędzie do poprawienia błędów i innych niedogodności powstałych podczas procesu robienia zdjęcia, ale jako narzędzie do prowadzania mojej autorskiej narracji. Poprzez obróbkę staram się wpłynąć nie tylko na jakość stricte, ale na jakość i czytelność odbioru moich prac.
Swoją przygodę z PS'em zacząłem około rok temu, z początku był on dla mnie Czarną Magią, ale po zakupie ksiażki jednej z książek Scotta Kelby'ego (http://www.amazon.com/Photoshop-Digital-Photographers-Voices-Matter/dp/0321330625/ref=sr_1_4/104-3170049-3183938?ie=UTF8&s=books&qid=1187333548&sr=1-4) i po przestudiowaniu kilku rozdziałów zrobiło się jaśniej w mojej głowie i postanowiłem poświęcić się studiom Photoshopowej manipulacji i obróbki.
Staram się jednak nie zapominać że post-proces powinien być taki jak dobry makijaż - nie powinno być go widać. Na przykładzie jednego zdjęcia chciałby pokazać jaką drogą "idę" podczas post-procesu prawie każdego mojego zdjęcia. I wyjaśnić poszczególne etapy obróbki oraz ich wpływ na efekt kocowy. Mam nadzieję że niniejszy wykład, dla początkujących będzie źródłem inspiracji do własnych PSowych poczynań, a tym bardziej zaawansowanym PSujom, pozwoli usystematyzować wiedzę.
2) Zdjęcie - efekt końcowy: iihhhaa!
http://adammphoto.com/iiihhhaa/iiihhhhaaaa.jpg
2b) Zdjęcie - surowe
http://adammphoto.com/iiihhhaa/iiihhhaa1.jpg
Fotka została ustrzelona prawie rok temu podczas corocznego Rodeo, rozgrywającego się w sąsiedniej miejscowości (Rancho Santa Margarita, CA).
Aparat: 20D + Sigma EX 70-200 2.8,
Parametry: f/5 t=1/2000, ISO 200,
Zdjęcie, jak większość moich sportowych fotek zrobione jest trybie TV, pomiarze ekspozycji cało-matrycowym uśrednionym , AF na servo.
Podczas realizacji środkowym krzyżowym p-tem AF starałem się śledzić konia wraz z jeźdźcem, strzelając serią, od momentu gdy konia wypuszczono z boksu do momentu upadku jeźdźca, czyli ok 6 sec. :)Trochę matematyki (6sec. x 5kla/sec = 30fotek na jednego zawodnika)
Dla wykorzystania pełnego bursta i szybko-szczelności 20-stki, wyjątkowo po ustawieniu balansu bieli, na 5300K, wszystkie fotki robiłem w jpeg.
Czas 1/2000sec. miał mi zapewnić całkowite zamrożenie ruchu, a przysłona f5 miała zagwarantować GO obejmująca całego zawodnika z koniem, jak się później okazało f5 zagwarantowała również ostrość pierwszego i drugiego rzędu widowni ;) co spowodowało że koń i kowboj zbyt zlewali się z widownią.
Pierwsza rzeczą jaka przyszła mi do głowy, poza potrzebą przerobienia zdjęcia na czarno-białe (bo nienawidzę pomarańczowego koloru), była potrzeba odseparowania widowni od konia z kowbojem.
3) Zmniejszenie Głębi Ostrości
http://adammphoto.com/iiihhhaa/iiihhhaa2blur.jpg
Z pomocą przyszedł Gaussian Blur, z Radius ustawionym na 8, nałożony na warstwę powstałą po skopiowaniu background (Contr+J). Zdjęcie 3 z lewej. Zdecydowanie lepszym filtrem do tego celu jest Lens Blur, bo można nim stworzyć i kontrolować ładny BOKEH ale ma poważą wadę jest kilka krotnie wolniejszy, a w 16bitach to już prawdziwy koszmar nawet na szybkich komputerach.
W następnym kroku (Zdjęcie 3 z prawej) "wyciąłem" pierwszy plan malując "małym" (15px) czarnym pędzlem o miękkiej krawędzi na dopiętej białej masce do warstwy z blurem.
http://adammphoto.com/iiihhhaa/maska.jpg
4) Wstemplowanie kowboja z tła i nałożenie nowego bilbordu.
Po zwiększeniu GO na "drodze do szczęścia" w harmonii kompozycyjnej stanęła ucięta sylwetka kowboja stojącego tuż za pierwszym planem. Zdecydowałem się na występowanie jegomościa, "nasamplowywując" nań na nowo utworzonej warstwie fragmenty białego bilbordu.
http://adammphoto.com/iiihhhaa/iiihhhaa3stamp.jpg
Zadanie nie było stosunkowo trudne. Skutkiem ubocznym jednak było powstanie białej prostokątnej plamy w tle, która w zdecydowanym stopniu odwracała uwagę od pierwszego planu. Zdjęcie 4 z lewej. Z pomocą przyszedł wycięty z innej, z 30-tu wspomnianych wcześniej klatek, bilbord hurtowni materiałów budowlanych The Home Depot . Wycięcia dokonałem za pomocą Polygonal Lasso Tool, a za pomocą Move tool przeniosłem go na następną warstwę. Dopasowałem wymiary do starego bilbordu za pomocą" Edit>Transform>Perespectiv. Za pomocą pędzelka i maski wymazałem niepotrzebne fragmenty zachodzące na konia.
http://adammphoto.com/iiihhhaa/newbilbord.jpg
5) Zdarcie kolorów.
http://adammphoto.com/iiihhhaa/iiihhhaa4BW+burn.jpg
Do "obdarcia" zdjęcia z kolorów, używam prawie zawsze metody polegającej na nałożeniu warstw Gradient Map i Channel Mixer
http://adammphoto.com/iiihhhaa/gradientchannel.jpg
Przy nakładaniu Gradient Map należy pamiętać by kolor tła był czarny, a kolor pędzla biały, (naciskamy w tym celu "D").
Powyższe ustawienia Channel Mixer są optymalne. Dla zwiększenia dodatkowo kontrastu staramy się obniżyć kanał czerwony do +75%, Constant na -6 lub -8, pamiętamy o zaznaczeniu "ptaszka" przy Monochrome , natomiast slidery kanałów niebieskiego i zielonego przeciągamy (w prawo) aż do momentu pojawienia się przepaleń. Ta technika daje bardzo realistyczny efekt BW w odróżnieniu od na przykład zwykłego Desaturate.
6) Burn/Dodge Tool + Winieta
http://adammphoto.com/iiihhhaa/iiihhhaa5finalvintage.jpg
Ostatnim etapem w mojej obróbce zdjęć jest dodatkowe miejscowe wzmocnienie kontrastu, przyciemnienie mniej istotnych rozpraszających fragmentów zdjęcia oraz rozjaśnienie ważniejszych elementów (np twarz). Stosuję w tym celu dwie dodatkowe warstwy. Pierwszą zamalowaną na 50% szary kolor i ustawioną prześwietlanie w trybie Overlay. Na tej warstwie kolorem czarnym za pomocą "miękkiego" pędza z małym Opacity (5-15%) wzmacniam lub domalowuje cienie, natomiast kolorem białym z takim samym pędzlem "wyciągam" detale i minimalizuje cienie.
http://adammphoto.com/iiihhhaa/BurnVintage.jpg
Druga warstwa rożni się od poprzedniej tym że jest nie "zamalowana", malujemy na niej tylko pędzlem koloru czarnego z obniżonym Opacity, a zamiast koloru białego używamy Eraser Tool (gumki). Malując na tej warstwie dążymy do dodatkowego przyciemnienia krawędzi fotografii oraz do zamalowania ewentualnych białych "przepalonych" elementów zdjęcia, które mogą dodatkowo odwracać uwagę. Więcej na temat winiety postaram się napisać przy następnym wykładzie poświęconym portretom.
Zakończenie.
Dziękuje wszystkim za poświęcony czas i przeczytanie moich przydługich wypocin, mam nadzieję że się komuś przydadzą. Chętnie odpowiem na dodatkowe pytania. Z góry przepraszam za ewentualne błędy i nieścisłości.
1) Słowo tytułem wstępu :)
Na kilka porządnych fot które wychodzą prosto z "puszki" bez konieczności obróbki można czekać całe życie, ja staram nie czekać :) Wykład ten jest kierowany do tych "niecierpliwych". W miarę możliwości naginam brutalną rzeczywistość do swoich potrzeb. PhotoShopa traktuję nie tylko jako narzędzie do poprawienia błędów i innych niedogodności powstałych podczas procesu robienia zdjęcia, ale jako narzędzie do prowadzania mojej autorskiej narracji. Poprzez obróbkę staram się wpłynąć nie tylko na jakość stricte, ale na jakość i czytelność odbioru moich prac.
Swoją przygodę z PS'em zacząłem około rok temu, z początku był on dla mnie Czarną Magią, ale po zakupie ksiażki jednej z książek Scotta Kelby'ego (http://www.amazon.com/Photoshop-Digital-Photographers-Voices-Matter/dp/0321330625/ref=sr_1_4/104-3170049-3183938?ie=UTF8&s=books&qid=1187333548&sr=1-4) i po przestudiowaniu kilku rozdziałów zrobiło się jaśniej w mojej głowie i postanowiłem poświęcić się studiom Photoshopowej manipulacji i obróbki.
Staram się jednak nie zapominać że post-proces powinien być taki jak dobry makijaż - nie powinno być go widać. Na przykładzie jednego zdjęcia chciałby pokazać jaką drogą "idę" podczas post-procesu prawie każdego mojego zdjęcia. I wyjaśnić poszczególne etapy obróbki oraz ich wpływ na efekt kocowy. Mam nadzieję że niniejszy wykład, dla początkujących będzie źródłem inspiracji do własnych PSowych poczynań, a tym bardziej zaawansowanym PSujom, pozwoli usystematyzować wiedzę.
2) Zdjęcie - efekt końcowy: iihhhaa!
http://adammphoto.com/iiihhhaa/iiihhhhaaaa.jpg
2b) Zdjęcie - surowe
http://adammphoto.com/iiihhhaa/iiihhhaa1.jpg
Fotka została ustrzelona prawie rok temu podczas corocznego Rodeo, rozgrywającego się w sąsiedniej miejscowości (Rancho Santa Margarita, CA).
Aparat: 20D + Sigma EX 70-200 2.8,
Parametry: f/5 t=1/2000, ISO 200,
Zdjęcie, jak większość moich sportowych fotek zrobione jest trybie TV, pomiarze ekspozycji cało-matrycowym uśrednionym , AF na servo.
Podczas realizacji środkowym krzyżowym p-tem AF starałem się śledzić konia wraz z jeźdźcem, strzelając serią, od momentu gdy konia wypuszczono z boksu do momentu upadku jeźdźca, czyli ok 6 sec. :)Trochę matematyki (6sec. x 5kla/sec = 30fotek na jednego zawodnika)
Dla wykorzystania pełnego bursta i szybko-szczelności 20-stki, wyjątkowo po ustawieniu balansu bieli, na 5300K, wszystkie fotki robiłem w jpeg.
Czas 1/2000sec. miał mi zapewnić całkowite zamrożenie ruchu, a przysłona f5 miała zagwarantować GO obejmująca całego zawodnika z koniem, jak się później okazało f5 zagwarantowała również ostrość pierwszego i drugiego rzędu widowni ;) co spowodowało że koń i kowboj zbyt zlewali się z widownią.
Pierwsza rzeczą jaka przyszła mi do głowy, poza potrzebą przerobienia zdjęcia na czarno-białe (bo nienawidzę pomarańczowego koloru), była potrzeba odseparowania widowni od konia z kowbojem.
3) Zmniejszenie Głębi Ostrości
http://adammphoto.com/iiihhhaa/iiihhhaa2blur.jpg
Z pomocą przyszedł Gaussian Blur, z Radius ustawionym na 8, nałożony na warstwę powstałą po skopiowaniu background (Contr+J). Zdjęcie 3 z lewej. Zdecydowanie lepszym filtrem do tego celu jest Lens Blur, bo można nim stworzyć i kontrolować ładny BOKEH ale ma poważą wadę jest kilka krotnie wolniejszy, a w 16bitach to już prawdziwy koszmar nawet na szybkich komputerach.
W następnym kroku (Zdjęcie 3 z prawej) "wyciąłem" pierwszy plan malując "małym" (15px) czarnym pędzlem o miękkiej krawędzi na dopiętej białej masce do warstwy z blurem.
http://adammphoto.com/iiihhhaa/maska.jpg
4) Wstemplowanie kowboja z tła i nałożenie nowego bilbordu.
Po zwiększeniu GO na "drodze do szczęścia" w harmonii kompozycyjnej stanęła ucięta sylwetka kowboja stojącego tuż za pierwszym planem. Zdecydowałem się na występowanie jegomościa, "nasamplowywując" nań na nowo utworzonej warstwie fragmenty białego bilbordu.
http://adammphoto.com/iiihhhaa/iiihhhaa3stamp.jpg
Zadanie nie było stosunkowo trudne. Skutkiem ubocznym jednak było powstanie białej prostokątnej plamy w tle, która w zdecydowanym stopniu odwracała uwagę od pierwszego planu. Zdjęcie 4 z lewej. Z pomocą przyszedł wycięty z innej, z 30-tu wspomnianych wcześniej klatek, bilbord hurtowni materiałów budowlanych The Home Depot . Wycięcia dokonałem za pomocą Polygonal Lasso Tool, a za pomocą Move tool przeniosłem go na następną warstwę. Dopasowałem wymiary do starego bilbordu za pomocą" Edit>Transform>Perespectiv. Za pomocą pędzelka i maski wymazałem niepotrzebne fragmenty zachodzące na konia.
http://adammphoto.com/iiihhhaa/newbilbord.jpg
5) Zdarcie kolorów.
http://adammphoto.com/iiihhhaa/iiihhhaa4BW+burn.jpg
Do "obdarcia" zdjęcia z kolorów, używam prawie zawsze metody polegającej na nałożeniu warstw Gradient Map i Channel Mixer
http://adammphoto.com/iiihhhaa/gradientchannel.jpg
Przy nakładaniu Gradient Map należy pamiętać by kolor tła był czarny, a kolor pędzla biały, (naciskamy w tym celu "D").
Powyższe ustawienia Channel Mixer są optymalne. Dla zwiększenia dodatkowo kontrastu staramy się obniżyć kanał czerwony do +75%, Constant na -6 lub -8, pamiętamy o zaznaczeniu "ptaszka" przy Monochrome , natomiast slidery kanałów niebieskiego i zielonego przeciągamy (w prawo) aż do momentu pojawienia się przepaleń. Ta technika daje bardzo realistyczny efekt BW w odróżnieniu od na przykład zwykłego Desaturate.
6) Burn/Dodge Tool + Winieta
http://adammphoto.com/iiihhhaa/iiihhhaa5finalvintage.jpg
Ostatnim etapem w mojej obróbce zdjęć jest dodatkowe miejscowe wzmocnienie kontrastu, przyciemnienie mniej istotnych rozpraszających fragmentów zdjęcia oraz rozjaśnienie ważniejszych elementów (np twarz). Stosuję w tym celu dwie dodatkowe warstwy. Pierwszą zamalowaną na 50% szary kolor i ustawioną prześwietlanie w trybie Overlay. Na tej warstwie kolorem czarnym za pomocą "miękkiego" pędza z małym Opacity (5-15%) wzmacniam lub domalowuje cienie, natomiast kolorem białym z takim samym pędzlem "wyciągam" detale i minimalizuje cienie.
http://adammphoto.com/iiihhhaa/BurnVintage.jpg
Druga warstwa rożni się od poprzedniej tym że jest nie "zamalowana", malujemy na niej tylko pędzlem koloru czarnego z obniżonym Opacity, a zamiast koloru białego używamy Eraser Tool (gumki). Malując na tej warstwie dążymy do dodatkowego przyciemnienia krawędzi fotografii oraz do zamalowania ewentualnych białych "przepalonych" elementów zdjęcia, które mogą dodatkowo odwracać uwagę. Więcej na temat winiety postaram się napisać przy następnym wykładzie poświęconym portretom.
Zakończenie.
Dziękuje wszystkim za poświęcony czas i przeczytanie moich przydługich wypocin, mam nadzieję że się komuś przydadzą. Chętnie odpowiem na dodatkowe pytania. Z góry przepraszam za ewentualne błędy i nieścisłości.