Welland 600 ME

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • robson
    Bywalec
    • 2005
    • 228

    #1

    Welland 600 ME

    Witam

    Ochłonąłem już po wstępnych perypetiach z moim tankiem, trochę go potestowałem i postanowiłem skrobnąć krótki test.

    Gwoli przypomnienia (bo była juz o tym mowa w innym wątku) mój tank składa się z:
    - obudowy Welland ME-600 OTG
    - HDD 40GB Samsunhg MP0402H

    Zacznijmy od obudowy, bo to chyba jest istotniejszy i bardziej interesujący element niż dysk. Pierwsze wrażnia były bardzo miłe. Obudowa jest zapakowana w ładne pudełko. Po otwarciu ukazuje się ciemnoszara obudowa. Głębiej jest zasilacz-ładowarka, wszelkie potrzbne kabelki USB, instrukcja (napisana trochę łamaną angielszczyzną), płytka CD ze sterami do Windów i MacOSa oraz futerał, niezbyt ładny ale solidny. Dodatkowo jeden komplet "ścianek bocznych", które służa do zamykania obudowy i śrubki do przykręcenia dysku wewnatrz. Są także gabeczki, zatem nic nie lata.

    Obudowa jest w całości plastikowa. Niestety Aluminiowa byłaby solidniejsza i lepiej by odprowadzała ciepło z dysku. Chcociaż nie grzeje się jakoś niestandardowo. Mimo tego, wygląda na solidną. Przeprowadziłem pare prób otwarcia, wyjęcia dysku, zamknięcia... Nic sie nie urwało Trochę ciężko się zamyka i otwiera, ale nie jest to problem nie do przezwyciężenia

    Przejdźmy dalej. Na obudowie jest kilka diod, sygnalizujących pracę i aktualny stan urządzenia. Mamy jeden przycisk do kopoiowania, co jest baaaardzo wygodne (nie trzeba babrać się w żadnym MENU). Cztery diody sygnalizują stan akumulatora, który wedle producenta ma wystarczyć na 90 minut ciagłej pracy i 500 cykli ładowania... W sumie powinno wystarczyc na 750 godzin pracy. Wydaje się dużo. Biorąc pod uwagę, że czas zgrywania 256 MB zajmuje ok 90 sek. na naładowanym akku możemy zrzucić 15 Giga fotek (przy użyciu taniego czytnika USB 2.0). Chyba powinno wystarczyć nawet zaawansowanym fotoamatorom Całe życie akumulatora pownno zapewnić zgranie ponad 7 TB danych. Chyba się nie pomyliłem w obliczeniach.
    Ładowanie zajęło mi ok 1,5 godziny mimo, że producent wspominał o czasie dłuższym o godzinę Ciekawą funkcją jest f. oszczędzania baterii - jesli w ciągu minuty nic sie nie będzie działo, obudowa wyłączy dysk. Wtedy wyłączamy/właczamy i jedziemy dalej

    Obudowa zezwala na pracę w 2 trybach:
    - HOST - zgrywanie danych w drodze,
    - DEVICE - podłączona do kompa przez USB, wtedy nie zużywa się akku.

    Kolejnym etapem, jest wykonanie partycji na dysku. W tym miejscu pojawiły sie problemy. Wstępnie chciałem tego dokonac u kumpla, ponieważ się spieszyłem i nie mogłem jechac do domu. Nie wiem czemu, ale Windows nie widział dysku. Wszystko odbywało się zgodnie z procedurą w XP, czyli uruchomił się Kreator Dodawania Nowego Sprzętu, wykrył dysk, zainstalowal stery, poprosił o restart. Po starcie... dysku nie było widać. Coś krzyczał o błędzie sterownika, ale naprawić sie tego nie dało w żaden sposób. Jak go nie było widać to się nie dało zrobić partycji... Sprawa rozwiązała się dopiero w domu. Na moim kompie poszło dość gładko. Ważna sprawa, że w trybie HOST obsługuje tylko partycję FAT16/FAT32, których max wielkośc to 30Giga dla FAT32. Dla FAT 16 nie pamiętam, ale znacząco mniejsza. U siebie zrobiłem 2 partycje: 30GB i 7GB.

    Dysk chodzi cichutko i szybko. Ma 5400RPM i 8MB cache'u. 36 m-cy gwarki.

    Wymiary obudowy to: 12.5x7.5x2.5 cm.

    Jak na razie jest OK. Mam nadzieję, że Tank będzie mi ładnie służył.

    Mam nadzieję, że mój test sie komuś przyda. W razie czego służę pomocą i chętnie odpowiem na dalsze pytania.

    Pozdrawaim
    Robert

    moje fotki --->www.robson.deviantart.com
  • tiberek
    Bywalec
    • 2005
    • 128

    #2
    Mnie też się sprawuje OK Używam tego od jakiś 2 czy 3 miesięcy i jedyne uwagi jakie można mieć do tego sprzętu to plastikowa obudowa.
    PS. Maksymalna partyja dla FAT32 to 32GB 8) choć teoretycznie mogłoby być znacznie więcej (2TB), a FAT16 tylko do 2GB.

    Komentarz

    • SpydeRR
      Bywalec
      • 2005
      • 171

      #3
      Fajnie, dzieki ze to opsiales... jak tylko zbiore kase to rozwaze ten sprzecik
      www.StupidColors.com // BLOG // Flickr

      Komentarz

      • robsonikus
        Bywalec
        • 2005
        • 171

        #4
        Czy po podlaczeniu dysku do laptopa przez USB energia jest czerpana przez usb czy musi byc podlaczony akumulator do tego dysku dodatkowo.Kolejne pytanie to czy dysk jest widziany przez windows xp z partycjami ntfs.Jesli mam taki system na dysku (ntfs)to nie ma sily zeby winda normalnie wspolpracowala z tym dyskiem.
        Pozdrawiam

        Komentarz

        • tiberek
          Bywalec
          • 2005
          • 128

          #5
          1) dysk w takim układzie jest podłączony do zasilacza (w komplecie)
          2) nie bardzo rozumiem o co chodzi. Może być tam NTFS i wszystko chodzi OK.

          Komentarz

          • robsonikus
            Bywalec
            • 2005
            • 171

            #6
            Czyli moge wykorzystywac to urzadzenie jako dodatkowy dysk do laptopa.Tzn chodzi mi o zasilanie,wlaciwie to o zywotnosc akumulatora.Jesli jest wykorzystywany jako dodatkowy dysk do kompa ,podlaczyc go nalezy do sieci i akum sie nie zuzywa,prawda?a dysk moze sobie chodzic i caly dzien.Dobrze mysle.
            Pozdrawiam

            Komentarz

            • Jac
              Pełne uzależnienie
              • 2004
              • 4813

              #7
              a nawet dwa dni
              Instagram

              Komentarz

              • tiberek
                Bywalec
                • 2005
                • 128

                #8
                Można wykorzystać jako dodatkowy dysk. robsonikus, czy się akumulator nie zużywa (nie doładowuje non-stop) to tak naprawdę nie wiem, choć logicznie rzecz biorąc twoja koncepcja jest sensowna.

                Komentarz

                • gienioo
                  Coś już napisał
                  • 2005
                  • 65

                  #9
                  Witam,

                  Właśnie jestem po dwutygodniowym urlopie w towarzystwie min. OTG. Niestety spotkała mnie niemiła niespodzianka okazało się, że nie przegrał mi trzech partii zdjęć z karty na dysk. Katalogi zostały stworzone na dysku ale są puste. Następnym razem będę przegrywał dwa razy każdą partie z karty jakoś nie mam zaufania do tego urządzenia.
                  Pozdrawiam
                  g.

                  ps.
                  I jak to zawsze bywa w podobnych sytuacjach nie przegrał tych na których najbardziej mi zależało. Lipa i nic wiecej

                  Komentarz

                  • skrzat
                    Początki nałogu
                    • 2004
                    • 440

                    #10
                    gienioo: to byl welland czy jakis inny otg?
                    Aparacik, szkiełeczka, lampeczka i plecaczek...

                    Komentarz

                    • Jac
                      Pełne uzależnienie
                      • 2004
                      • 4813

                      #11
                      A ja uzywam juz od 6 mies. i wszystko jest OK...jedynie bateria mogla by byc wieksza bo ta co jest ma jedynie 750mAh wiec cienko.... mysle zeby dorobic do niego cos awaryjnego na paluszki... przy pelnym naladowaniu wystarcza na jakies 20 min zgrywania co daje zrzut 6 kart 1GB... co ciekawe podlaczony do kompa pobiera znacznie mniej energi (ale na pewno nie jest doladowywany przez USB) i pozwala na okolo 90 min zgrywania, przegrywania, kopiowania...
                      Instagram

                      Komentarz

                      • gienioo
                        Coś już napisał
                        • 2005
                        • 65

                        #12
                        Zamieszczone przez skrzat
                        gienioo: to byl welland czy jakis inny otg?

                        Welland ten z zewnętrznym zasilaniem 940 czy jak mu tam.
                        Dysk Samsung. Pliki były w RAW może to ma jakieś znaczenie ??

                        g.
                        Ostatnio edytowany przez gienioo; 1435.

                        Komentarz

                        • skrzat
                          Początki nałogu
                          • 2004
                          • 440

                          #13
                          Nie powinno miec znaczenia... Wlasnie przymierzam sie do zakupu databanku i rozwazam albo Apacer CD211, albo Digimate II Plus (za Digimatem przemawia wbudowany czytnik kart, za Apacerem mozliwosc sprawdzenia jakie pliki sa w katalogach, czyli "naocznego" przekonania sie czy pliki sa fizycznie na dysku).

                          Osiolkowi w zloby dano ...
                          Aparacik, szkiełeczka, lampeczka i plecaczek...

                          Komentarz

                          • gienioo
                            Coś już napisał
                            • 2005
                            • 65

                            #14
                            Sformatowałem dysk i testuje trzeci wieczór. Jak do tej pory przegrywa wszystko nie powtórzyła się historia z wakacji. Nie wiem co o tym myśleć cholibcia.
                            Ktoś pytał o pobór prądu ? Cztery akumulatorki BP 2000 wystarczaja na 6-7 zgrań karty 1GB.
                            pzdr
                            g

                            Komentarz

                            • rysiaczek
                              Uzależniony
                              • 2005
                              • 897

                              #15
                              skrzatku daj znać, gdybyś miał jakieś fajne porównanie apacerów, wellandów i ewent. digimate, sam też jestem na kupnie... A osiołek ryczy
                              Pkt 8 Regulaminu - niedozwolona stopka tu była...

                              Komentarz

                              Pracuję...