Fioletowe pasy

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • neuromancer
    Dopiero zaczyna
    • 2007
    • 35

    #1

    Fioletowe pasy

    Kiedy kadruje fote na LCD to od jaśniejszych obiektów (słońce, żarówki, nawet bardziej oświetlone chmury) idą fioletowe smugi przez cały ekran. Występuje to również na filmach.
    Jedynie kiedy już zrobie zdjęcie to pasów na nim niema.

    O co w tym chodzi?
  • APP
    Uzależniony
    • 2006
    • 664

    #2
    "blooming" lub bardziej "smearing"

    W dużym uproszczeniu:

    Przedstawiony przykład przedstawia zjawisko związane, jak już zauważyłeś, z szybkim odczytem danych z matrycy (np. właśnie podczas podglądu "na żywo" lub przy kręceniu filmów). Nadmiar ładunku wygenerowany na pikselu/pikselach wpływa na pozostałe w danej kolumnie w czasie odczytu "mieszając się" z nimi - stąd jeśli obiekt wypadający w danej kolumnie/kolumnach jest znacznie jaśniejszy, niż reszta obrazu i możliwości matrycy, to ten nadmiar ląduje w pozostałych pikselach "prześwietlając" je przy przesuwaniu i powodując utratę faktycznej informacji.
    Ostatnio edytowany przez APP; 5125.

    Komentarz

    • neuromancer
      Dopiero zaczyna
      • 2007
      • 35

      #3
      A dałoby sie może jakoś komputerowo zamienić kolor tych smug na biały?
      Bo na filmach fioletowy aż razi w oczy, jakby był białby pas od słońca czy czegoś tam innego to dało by sie znieść.

      Komentarz

      • APP
        Uzależniony
        • 2006
        • 664

        #4
        Pewnie się da, ale to raczej tylko w filmowym postprocesie, a tutaj już niestety nic nie podpowiem.
        To, co zwykle można zrobić z poziomu aparatu (a mowa o filmach, więc i tak małe możliwości są drastycznie mniejsze), o ile by działało, wpływałoby też na resztę obrazu, a nie o to przecież chodzi.
        Pozostaje kręcenie w B&W, nauka obróbki ruchomego obrazu i pozyskanie odpowiednich narzędzi albo zakup bardziej wyspecjalizowanego urządzenia do rejestracji ;-)

        To zjawisko (ogólnie), to typowa bolączka matryc CCD. W matrycach CMOS sprawa wygląda nieco inaczej (lepiej) z racji innej budowy i metody odczytu, jak daleko jednak sięgają różnice w przypadku typowych komercyjnie dostępnych rozwiązań, nie wiem.
        Sony i Canon ogłosiły już implementację matryc CMOS do kompaktów, zobaczymy, czy będzie to wyglądało lepiej, czy też fizyka nadal weźmie górę.
        Ostatnio edytowany przez APP; 5125.

        Komentarz

        • neuromancer
          Dopiero zaczyna
          • 2007
          • 35

          #5
          Co do CMOS to wiem, bo w kamerze internetowej mam CMOSa i nie ma smug, kosztem tego że przy gorszym świetle obraz sie rozjeżdża, a przy sztucznym prawie że nic nie widać.

          Komentarz

          • APP
            Uzależniony
            • 2006
            • 664

            #6
            Myślę, że to są akurat bardziej "koszty" konkretnego rozwiązania i wartości/jakości urządzenia (uwzględniającej przeznaczenie), a nie samego rodzaju matrycy 8)

            Komentarz

            • DoMiNiQuE
              Pełne uzależnienie
              • 2004
              • 3548

              #7
              Zamieszczone przez APP
              Myślę, że to są akurat bardziej "koszty" konkretnego rozwiązania i wartości/jakości urządzenia (uwzględniającej przeznaczenie), a nie samego rodzaju matrycy 8)
              neuromancer, ma racje. To typowa przypadlosc CCD (nawet w lustrzankach wystepuje to zjawisko, ale nie bede pokazywal palcem w ktorych ) i jest zwiana wlasnie z konstrukcja matrycy a nie wartoscia urzadzenia

              Komentarz

              • APP
                Uzależniony
                • 2006
                • 664

                #8
                Nie pogrubiłem "...TO..." ... mój błąd (?).
                Dominique.. przeczytaj całość uważnie (może cały wątek) ... Piszesz o zjawisku, o którym już było, a odnosisz się do wypowiedzi o "kosztach" ;-)

                To, że obraz rozjeżdża się w słabym / nietypowym oświetleniu w kamerkach internetowych dotyczy tak samo CCD jak i CMOS i nie ma tu odniesienia do "poważnych matryc". To zwyczajnie skutek jakości skalkulowanej na potrzeby i cenę.

                Gdyby stwierdzenie neuromancer'a przenieść choćby na matryce w aparatach, to Canon wypadłby z CMOS'ami z rynku, bo balans bieli i szumy przy słabym świetle załatwiłyby sprawę, a jak jest, to my już wiemy ;-)
                Ostatnio edytowany przez APP; 5125.

                Komentarz

                • DoMiNiQuE
                  Pełne uzależnienie
                  • 2004
                  • 3548

                  #9
                  Alez czytalm, na prawde

                  This interactive Java tutorial explores exhaustion of the storage capacity of CCD potential wells under conditions of excessive illumination, a condition known as blooming.

                  Komentarz

                  • APP
                    Uzależniony
                    • 2006
                    • 664

                    #10
                    Nie, nie czytasz, zaufaj mi.
                    Nauromancer napisał "że w swojej kamerze CMOS nie ma bloomingu/smearingu KOSZTEM JAKOŚCI OBRAZU W NIETYPOWYM OSWIETLENIU". A ja twierdzę, że w przyadku kamer internetowych, to ten KOSZT wynika bardziej z przeznaczenia i ceny samego urządzenia, a nie rodzaju matrycy (no jaśniej już się chyba nie da?)
                    A tak, żeby Cię już dobić ;-), wypowiedź odnoście tych zjawisk w CCD vs CMOS pada w tym wątku po raz pierwszy z mojej klawiatury - bronimy tej samej tezy... ale Ty nie czytasz :razz:
                    Wypowiedzi #6 dokumentnie nie zrozumiałeś.
                    Ostatnio edytowany przez APP; 5125.

                    Komentarz

                    • DoMiNiQuE
                      Pełne uzależnienie
                      • 2004
                      • 3548

                      #11
                      Ja pisze o tym efekcie, ktory jest na drugiej focie a nie jakis tam kamerach internetowych

                      Komentarz

                      • APP
                        Uzależniony
                        • 2006
                        • 664

                        #12
                        Więc nadal mogę spokojnie powiedzieć, że nie czytasz ;-)
                        "back to #10"

                        Komentarz

                        • Kubaman
                          Pełne uzależnienie
                          • 2004
                          • 4709

                          #13
                          APP, po co rozbijać g..no na atomy. Dominique napisał słusznie, ja tylko dodam, że te dslr w których blooming się ujawniał to Nikony D70 :> . Twoja uwaga odnośnie słabej jakości rozwiązań kamerek internetowych niezależnie od typu matrycy jest również słuszna. Nie warto chyba śmiecić w wątku skoro obaj wiecie o co biega, a tematem staje sie składnia zdania
                          www.jakubszyma.pl

                          www.szyma.com

                          Komentarz

                          • APP
                            Uzależniony
                            • 2006
                            • 664

                            #14
                            APP, po co zorbijać g..no na atomy. (...) Nie warto chyba śmiecić w wątku skoro obaj wiecie o co biega, a tematem staje sie składnia zdania
                            Chylę czoła, ale była to obrona konieczna
                            Ostatnio edytowany przez APP; 5125.

                            Komentarz

                            • neuromancer
                              Dopiero zaczyna
                              • 2007
                              • 35

                              #15
                              Zauważyłem, że kiedy pasów pojawia sie dużo to słychać jak coś pyknie w aparacie i pasy znikają (nie w 100% ale dużo sie poprawia)
                              Niestety - nie działa to przy świetle sztucznym

                              Oba przykłady z jednego filmu (ale podczas podglądu na żywo również znikają w ten sam sposób - bardzo pomaga przy kadrowaniu, widziałem aparaty które zalewały cały obraz na fioletowo i tym samym trudno było zdecydować czy warto zrobić zdjęcie, czy lepiej coś poprawić)
                              Ostatnio edytowany przez neuromancer; 10429.

                              Komentarz

                              Pracuję...