Sanki nastawcze go makrofotografii

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • KMV10
    Pełne uzależnienie
    • 2005
    • 2320

    #1

    Sanki nastawcze go makrofotografii

    Czy ktoś może używa takich sanek do makro? Jaka jest w praktyce ich jakość i wytrzymałość oraz dokładność ustawiania?

  • Ramirez
    Początki nałogu
    • 2005
    • 335

    #2
    Odświeżę temat.
    Chodzi mi o te sanki: http://www.fotto.lublin.pl/index.php...ther&itemid=65
    Ma ktoś jakieś doświadczenie z tym sprzętem?

    Komentarz

    • mssk
      Bywalec
      • 2007
      • 244

      #3
      Korzystałem kiedyś z bardziej prymitywnych sanek do makro, czyli stary poczciwy Pentacon.
      Jeśli chcemy robić zdjęcia makro i precyzyjnie ustawić ekspozycję, to mogą być bardzo przydatne.
      Jest jeden minus - im więcej elementów przypniemy do statywu, tym większe prawdopodobieństwo chwiania się. Może być mniej stabilnie.
      Regulamin pkt 8.

      Komentarz

      • CYNIG
        Uzależniony
        • 2005
        • 694

        #4
        witam
        stosuje sanki manfrotto, pozwalające zmieniać ustawienie aparatu wzdłuż jednej osi. Jest to rozwiązanie bardzo wygodne, zwłaszcza w terenie, ale moim zdaniem ma sens przy nieco większych skalach odwzorowania. Przy robieniu od 2:1 moim zdaniem są niemal niezbędne.
        Wady: główna to taka że przy przesuwaniu sanek na pełnym luzie po dokręceniu śruby następuje lekkie przestawienie sanem a co za tym idzie kadru. Rozwiązaniem jest manipulowanie sankami z lekko dociągniętą śrubą blokującą. Ciężej chodzi ale kadr się nie przestawia
        https://500px.com/tkasiak/galleries

        Komentarz

        • troll
          Coś już napisał
          • 2007
          • 65

          #5
          Owszem. Świetne przy statycznych kadrach. Jak robaczek żwawy to niebardzo ma sens.
          Używałem przede wszystkim przy fotografowaniu małych leżących nieruchomo przedmiotów. Monety, znaczki pocztowe, zegarki i ich wnętrza. Wtedy tak - niezastąpione i duuuuuużo lepsze i precyzyjniejsze niż "sanki" "practicowskie".

          Komentarz

          Pracuję...