Nowe 30D i matryce syfiaste

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • sebol

    #1

    Nowe 30D i matryce syfiaste

    Witajcie
    Mam problem z 30D.Po zakupie po przejściach z 350D test białej kartki na F29 ,bo zdarza mi się na takich przesłonach cykać. I co?? Szok. Słuchajcie matryca tak zasypana nie była w moich 350D jak oddawałem żonie, a rok przed czyściłem.
    Pojechałem do sklepu, w którym kupiłem testy 2 kolejnych sztuk i jeszcze gorzej.
    Napalony na sprzęt jestem a tu taki zawód.
    Że Canon Polska pozwala sobie na takie coś to skandal.
    Dwa brakowało we wszystkich sztukach oprogramowania tylko dwie płytki pokazowe DVD i wsio.
    Chce kupić ten sprzęt, ale boje się, że znowu, z jaką syfiasta matryca dostane.
    W sklepie otrzymałem zwrot kasy bez problemu, ale ja teraz siedzę i myślę, co teraz.
  • tpop
    Pełne uzależnienie
    • 2004
    • 1465

    #2
    Zamieszczone przez sebol
    Chce kupić ten sprzęt, ale boje się, że znowu, z jaką syfiasta matryca dostane.
    no to sobie wyczyscisz. W czym problem? Zgadzam sie że to drobny skandalik ale nic nie poradzisz. Na Zytniej przez pierwsze 6 miesiecy gwarancji robią to darmo. Pozniej 60zł.
    photography is like feeding heroin, its highly addictive

    Komentarz

    • sebol

      #3
      Nowy ze sklepu i od razu czyścić??!!
      Ale syf.

      Komentarz

      • Vitez
        zło konieczne
        • 2004
        • 19804

        #4
        Zamieszczone przez sebol
        Nowy ze sklepu i od razu czyścić??!!
        Ale syf.
        Masz do wyboru albo za darmo wyczyscic w serwisie, albo robic zasyfionym, albo marudzic dalej. Ewentualnie zmien puszke/system na taki z odkurzaczem do matrycy i przynajmniej zmienisz temat marudzenia na "a ten odkurzacz nic nie daje" . Co wybierasz?

        Komentarz

        • tpop
          Pełne uzależnienie
          • 2004
          • 1465

          #5
          Zamieszczone przez sebol
          Nowy ze sklepu i od razu czyścić??!!
          tak jak to zostalo napisane przez zło konieczne drugą opcją jest nie kupować. Trzeciej drogi w tym wypadku nie ma.
          photography is like feeding heroin, its highly addictive

          Komentarz

          • sebol

            #6
            Zamieszczone przez Vitez
            Masz do wyboru albo za darmo wyczyscic w serwisie, albo robic zasyfionym, albo marudzic dalej. Ewentualnie zmien puszke/system na taki z odkurzaczem do matrycy i przynajmniej zmienisz temat marudzenia na "a ten odkurzacz nic nie daje" . Co wybierasz?
            hohoho jaki mądrala.
            Jak każdy będzie tak gadał to faktycznie czego ja oczekuje w sklepach niski standard i może łaska że sie kupie ?!.
            Sprzęt jak dla murzynów
            Ja mam jedno proste pytanie pytanie.
            Czemu place za coś i dostaje nie takie jak powinno ????
            Ale co za bzdura.Kupować i od razu do serwisu.
            Bo za FREE.
            Toż to paranoja.

            Komentarz

            • zajec3
              Bywalec
              • 2006
              • 104

              #7
              murzyn gorszy?





              Komentarz

              • Bagnet007
                Pełne uzależnienie
                • 2006
                • 1344

                #8
                sebol, powiem Ci więcej:
                Kupując obiektyw (mówię oczywiście o nowych) nie znajdziesz egzemplarza bez paproszka za dekielkiem.
                Wcale się nie naśmiewam, taka jest prawda.
                Akurat wyczyścic matrycę to mały pryszcz, ew. podeślij do serwisu.

                Komentarz

                • sebol

                  #9
                  Widać Bagnet że przyjdzie mi tak zrobić
                  Zamówię i podam adres Żytnia W-wa a potem przekazać do mnie

                  Komentarz

                  • zajec3
                    Bywalec
                    • 2006
                    • 104

                    #10
                    Zamieszczone przez sebol
                    Widać Bagnet że przyjdzie mi tak zrobić
                    Zamówię i podam adres Żytnia W-wa a potem przekazać do mnie
                    oryginalny pomysł z dopiskiem " płace , wymagam , fabryce nie ufam"





                    Komentarz

                    • Bagnet007
                      Pełne uzależnienie
                      • 2006
                      • 1344

                      #11
                      Hehe, od razu zamów obiektywy żeby skalibrowali :grin:

                      Komentarz

                      • maci78
                        Coś już napisał
                        • 2007
                        • 77

                        #12
                        następny co kupił aparat do testów a nie do robienia zdjęć

                        ehh nie ma to jak zepsuć sobie aparat przed zakupem

                        ja bym jeszcze kilka cegiełwziął do sklepu bo a nuż jakiś BF albo FF się trafi i co wtedy....
                        30D + 50 f1.8 + 70-300 USM + 17-85 IS + 70-200 f2.8 + 24-70 f2.8 + 580EX Stofen

                        Komentarz

                        • Cichy
                          Pełne uzależnienie
                          • 2004
                          • 7450

                          #13
                          Nie wyobrażam sobie, żeby przy F29 nie było niczego na matrycy. Zawsze coś sie znajdzie.

                          Proszę bardzo - nówka 350d z pudełka, F29.

                          O obiektywach wiem prawie wszystko

                          Komentarz

                          • zajec3
                            Bywalec
                            • 2006
                            • 104

                            #14
                            dlatego ja moj jak tylko kupilem to od srodka pod kranem umylem





                            Komentarz

                            • vincent

                              #15
                              Ja akurat dobrze rozumiem kolegę Sebola. Jemu nie chodzi o to że trafiły się dwa brudne aparaty ze sklepu. Chodzi tu o zasadę prostej umowy: Cannon sprzedaje sprzęt a ja kupuję - sprzęt nowy za grube tysiące. A tu Canon okazuje się firmą kogucik która nie umie utrzymać podstawowej kontroli jakości na poziomie choćby przyzwoitym .... ech. Jeszcze do tego Wasze rady w stylu oddaj do serwisu za darmo .... co to ma być ?! Kupujecie Mercedesa w salonie a sprzedawca Wam powie że plamy na skórzanych siedzeniach to usunie Wam serwis ???!!! Jak się nie umie produkować i sprzedawać sprzętu foto to jest jeszcze stragan z ziemniakami na bazarze. Brak kompetencji i odpowiedzialności w tym kraju osłabia mnie od zawsze ... ale żeby to już przeszło nawet na fotografię ??? ... Wy jeszcze tego bronicie ??? .... ech

                              Komentarz

                              Pracuję...