Różnice w budowie osłon przeciwsłonecznych

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • macieksowinski
    Dopiero zaczyna
    • 2007
    • 27

    #1

    Różnice w budowie osłon przeciwsłonecznych

    Pytanie w sumie banalne ale zastanawiam się jak jest różnica pomiędzy osłonami typu "tulipan", a osłonami tupu "tuleja". Dlaczego np. sigma standardowo dodaje osłonę typu "tuleja". Z wiedzy, którą posiadam to stanowczo lepsze są tuleje, natomiast z tego co widzę na żywo prawie wszyscy urzywają osłon typu tulipan.
    Dzięki za konstruktywne odpowiedzi.

    Tak przeszukałem wątki dotyczące osłon przeciwsłonecznych na forum jak również googla i nie znalazłem odpowiedzi.
    www.blackmustache.com.pl
  • bakulik
    Uzależniony
    • 2005
    • 767

    #2
    Tuleja jest obliczona dla jednego kąta widzenia - najszerszego, czyli po przekątnej kadru. Tulipan ma "wcięcia" po rogach i "wystaje" nad bokami, czyli jest obliczony dla wszystkich kątów (przekątna, krótszy bok, dłuższy bok) i teoretycznie powinien lepiej chronić przed niechcianym bocznym światłem.



    Sigma też daje tulipany, do serii EX.
    Ostatnio edytowany przez bakulik; 3689. Powód: dodany link
    Pozdrawiam
    Łukasz Bakuła
    „Fotografia – to radość życia. Aparat nie został stworzony dla ludzi smutnych i skwaśniałych”. J. Płażewski

    Komentarz

    • piast9
      Pełne uzależnienie
      • 2005
      • 3267

      #3
      Doniczki są do obiektywów, które kręcą mordą. Również przy długich szkłach różnica w skuteczności między tulipanem i doniczką jest na tyle mała, że tam też daje się doniczki.
      650D, T 12-24 4.0, S 30 1.4, S 18-35 1.8, C 70-210 3.5-4.5, C 50 2.5 macro, M42: Praktica LLC, Jupiter 9, Pentacon 135 2.8, Orestegor 300 4.0

      Komentarz

      • bakulik
        Uzależniony
        • 2005
        • 767

        #4
        Zamieszczone przez piast9
        Doniczki są do obiektywów, które kręcą mordą.
        Niekoniecznie. Ani EF 50 f/1.4, ani EF 28-70 f/3.5-4.5 nie kręcą przednią soczewką ani nie są też szkłami tele, a mają proste osłony. Jest pewnie więcej takich przykładów.
        Pozdrawiam
        Łukasz Bakuła
        „Fotografia – to radość życia. Aparat nie został stworzony dla ludzi smutnych i skwaśniałych”. J. Płażewski

        Komentarz

        • atsf
          Pełne uzależnienie
          • 2007
          • 5119

          #5
          Powód różnic konstrukcyjnych osłon jest banalny: osłona stożkowa ma dużo większe gabaryty od osłony tulipanowej, która jest bardziej pakowna do transportu. Kwestia obracania się przedniego członu obiektywu determinuje kształt osłony swoją drogą, ale tulipany stosuje się także do tych obiektywów, w których czołówki się nie obracają. Np. oryginalna osłona Sigmy do 3,8-5,6/28-135 mm w położeniu odwrotnym wystaje poza obrys obiektywu praktycznie o grubość plastiku, z którego jest zrobiona, a założona gumowa miałaby średnicę o parę cm większą, bo musiałaby niewinietować przy 28 mm.

          Osłona tulipanowa to zubożona wersja osłony ostrosłupowej (prostokątnej w przekroju i b. efektywnej) przez wycięcie narożników ostrosłupa, przez co słabo chroniony jest obiektyw przed światłem padającym z tego kierunku, a nadane zaokrąglenia mają na celu dalsze ograniczenie wymiarów i lepszą pakowność.
          !!! Łączenie podwójnego wpisu !!!
          Zamieszczone przez bakulik
          Niekoniecznie. Ani EF 50 f/1.4, ani EF 28-70 f/3.5-4.5 nie kręcą przednią soczewką ani nie są też szkłami tele, a mają proste osłony. Jest pewnie więcej takich przykładów.
          Jeden błąd: EF 28-70/3,5-4,5 jak najbardziej obraca przednią soczewką, a dedykowana do niego osłona jest kołowa w przekroju i mocowana bagnetowo na nieruchomej obudowie obiektywu.
          Ostatnio edytowany przez atsf; 11382. Powód: Automerged Doublepost
          EOS 550D, 6D, M2, M5, 80D, 7D II, kit 18-55 IS, EF-S 55-250 IS STM, EF-M 4-5,6/11-22 STM, EF-M 3,5-5,6/18-55 STM, EF-M 2/22 STM, EF 3,5-4,5/28-70, EF 1,8/50 Mk 1 i STM, EF 100-400L II, Tamron 100-400, Olympusy OM-1, OM-2N, OM-4, OM-10, stałki i zoomy Zuiko od 24 do 200 mm.

          Komentarz

          • HuleLam
            Pełne uzależnienie
            • 2006
            • 1641

            #6
            Zamieszczone przez atsf
            Jeden błąd: EF 28-70/3,5-4,5 jak najbardziej obraca przednią soczewką, a dedykowana do niego osłona jest kołowa w przekroju i mocowana bagnetowo na nieruchomej obudowie obiektywu.
            O, to ciekawe. Czyli ów, amatorski przecież, obiektyw ma także "odwrotny zoom" jak profesjonalne L-ki? Ze zdjęć na WEBie by tak wynikało.
            Ostatnio edytowany przez HuleLam; 7754. Powód: kropka ;-)
            Fotograf platoniczny

            Komentarz

            • bakulik
              Uzależniony
              • 2005
              • 767

              #7
              Zamieszczone przez atsf
              Jeden błąd: EF 28-70/3,5-4,5 jak najbardziej obraca przednią soczewką, a dedykowana do niego osłona jest kołowa w przekroju i mocowana bagnetowo na nieruchomej obudowie obiektywu.
              Wiem. Ale osłona nie jest umocowana do obracającej się części obiektywu i nie rotuje wraz z nią (jak np. w Sigmie 70-300 f/4-5.6). A chyba to przedpiścia miał na myśli. A w EF 28-70 nie ma mocowania bagnetowego, tylko na zatrzaski.
              Zamieszczone przez HuleLam
              O, to ciekawe. Czyli ów, amatorski przecież, obiektyw ma także "odwrotny zoom" jak profesjonalne L-ki? Ze zdjęć na WEBie by tak wynikało.
              Niemalże. Przy zmianie ogniskowej od 28mm do ~50mm przednia soczewka cofa się, przy zmianie od 50mm do 70mm - wysuwa się z powrotem, jednak porusza się wewnątrz obudowy. Całkowita długość obiektywu nie zmienia się, jak przy eLkach.
              Pozdrawiam
              Łukasz Bakuła
              „Fotografia – to radość życia. Aparat nie został stworzony dla ludzi smutnych i skwaśniałych”. J. Płażewski

              Komentarz

              • Bagnet007
                Pełne uzależnienie
                • 2006
                • 1344

                #8
                Generalnie to tulipany są najskuteczniejsze. Wycinają maksymalnie dużo niepotrzebnego światła, tak że obraz rzucany przez obiektyw jest prostokątny, dopasowany od matrycy/filmu.

                Komentarz

                • rolaj
                  Uzależniony
                  • 2006
                  • 584

                  #9
                  Tulipany są skuteczniejsze, bo - częściowo - dłuższe. O te wystające "płatki". Doniczka sięgała by tylko do owych wycięć, jakiekolwiek wydłużenie w tym miejscu skutkuje winietowaniem (w przypadku zoomów na najkrótszej ogniskowej).

                  Komentarz

                  • Bahrd
                    Pełne uzależnienie
                    • 2007
                    • 3053

                    #10
                    Zamieszczone przez rolaj
                    Tulipany są skuteczniejsze, bo - częściowo - dłuższe. O te wystające "płatki". Doniczka sięgała by tylko do owych wycięć, jakiekolwiek wydłużenie w tym miejscu skutkuje winietowaniem (w przypadku zoomów na najkrótszej ogniskowej).
                    Otóż to właśnie! Stąd tulipan = jasny + szeroki.

                    Zagadka I: dlaczego (patrz zdjęcie) 24-70 ma większy kwiatek od 24-105?
                    Zagadka II: dlaczego (patrz zdjęcie) 70-200/f4 nie ma tulipana, a 70-200/f2.8 ma?
                    EOS - conditio sine Kwanon...

                    Komentarz

                    • atsf
                      Pełne uzależnienie
                      • 2007
                      • 5119

                      #11
                      Panowie! Jeżeli jest jakiś wyznacznik skuteczności osłon przeciwsłonecznych, to jest to sprzęt używany w kinematografii, gdzie się na takich rzeczach nie oszczędza ani na wadze, ani na jakości, a filmowcy używają osłon miechowych, o przekroju prostokątnym i baaardzo długich. No, ale jak kamera filmowa jeździ na wózku, to operator tego nie targa ze sobą

                      Kąt wierzchołkowy stożka osłony stożkowej musi być dostosowany, a nawet ciut większy, od kąta widzenia obiektywu. Największy wymiar klatki to jej przekątna i ona musi się zawierać w stożku, więc im dłuższa osłona, tym bardziej rośnie jej średnica u wylotu. Prawidłowa osłona powinna być ca 2x dłuższa od ogniskowej, więc wszystko, czym dysponujemy w fotografii reporterskiej to zaledwie półśrodki wynikające z redukcji gabarytów i masy.
                      Osłony tulipanowe mają "listki" bardziej zbliżone do obrysu klatki, bo wchodzą one w część koła obrazowego obiektywu nieobjętego formatem klatki, dzięki temu są osłony mniejsze po obrysie a górny, i dolny listek mogą być sporo dłuższe. Ale boczne listki są bardzo krótkie, a w rogach klatki praktycznie są dziury i jest to obszar słabo chroniony przed światłem. Przy kadrze pionowym od góry będą pracować listki krótsze, więc też nie jest to dobrze. Długość listków dłuższych wynika ze statystyki przeciętnych warunków oświetleniowych i tego, że większość kadrów jest pozioma. Przekręcenie body o 90° powoduje, że osłona pracuje ledwo-ledwo, a jedyna korzyść z tulipana jest taka, że mieści się do torby w położeniu odwrotnym na obiektywie.
                      Prawidłowa osłona stożkowa lub ostrosłupowa sama zajęłaby całą torbę:smile:
                      EOS 550D, 6D, M2, M5, 80D, 7D II, kit 18-55 IS, EF-S 55-250 IS STM, EF-M 4-5,6/11-22 STM, EF-M 3,5-5,6/18-55 STM, EF-M 2/22 STM, EF 3,5-4,5/28-70, EF 1,8/50 Mk 1 i STM, EF 100-400L II, Tamron 100-400, Olympusy OM-1, OM-2N, OM-4, OM-10, stałki i zoomy Zuiko od 24 do 200 mm.

                      Komentarz

                      • CYNIG
                        Uzależniony
                        • 2005
                        • 694

                        #12
                        Zamieszczone przez atsf
                        ... Prawidłowa osłona powinna być ca 2x dłuższa od ogniskowej...
                        Mozesz napisac albo podrzucic linka z czego to wynika?? Nigdy nie spotkalem sie z taka zasada.
                        https://500px.com/tkasiak/galleries

                        Komentarz

                        • Tomasz1972
                          Pełne uzależnienie
                          • 2005
                          • 3042

                          #13
                          Zamieszczone przez CYNIG
                          Mozesz napisac albo podrzucic linka z czego to wynika?? Nigdy nie spotkalem sie z taka zasada.
                          Coś podobnego czytałem , ale chodziło o 2x dłuższa od.............. średnicy przedniej soczewki

                          Komentarz

                          • CYNIG
                            Uzależniony
                            • 2005
                            • 694

                            #14
                            dlatego tez ciekaw jestem skad wyszla ta 2 x ogniskowa
                            https://500px.com/tkasiak/galleries

                            Komentarz

                            • bakulik
                              Uzależniony
                              • 2005
                              • 767

                              #15
                              Zamieszczone przez Bahrd
                              Zagadka I: dlaczego (patrz zdjęcie) 24-70 ma większy kwiatek od 24-105?
                              Bo 24-70 "wyjeżdża" przednią soczewką przy ogniskowaniu, a osłona jest umieszczona na nieruchomej obudowie, stąd osłona jest skuteczna w całym zakresie ogniskowych. 24-105 ma osłonę zamocowaną na ruchomej części, więc osłona jest obliczona tylko na szeroki kąta, stąd jest krótsza.
                              Zamieszczone przez Bahrd
                              Zagadka II: dlaczego (patrz zdjęcie) 70-200/f4 nie ma tulipana, a 70-200/f2.8 ma?
                              Bo 70-200 f/4 jest tańszy i nie chciało się Canonowi obliczać kształtu. A może jest na tyle "ciemny" (stąd ma mniejszą średnicę), że różnica między tulipanem a doniczką byłaby niewielka.
                              Pozdrawiam
                              Łukasz Bakuła
                              „Fotografia – to radość życia. Aparat nie został stworzony dla ludzi smutnych i skwaśniałych”. J. Płażewski

                              Komentarz

                              Pracuję...