Dyski twarde - opinie.

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Nemeo
    Pełne uzależnienie
    • 2005
    • 1757

    #1

    Dyski twarde - opinie.

    Buduję stację do archiwizacji zdjęć i potrzebuje 2 niezawodne dyski o pojemności 500 GB każdy.
    W związku z tym, aby uniknąć zakupu jakiegoś awaryjnego szajsu, proszę o podzielenie się waszymi opiniami na temat awaryjności dysków.

    Dysków jakiej firmy powinienem się wystrzegać, a jakie dyski są warte polecenia.
  • DoMiNiQuE
    Pełne uzależnienie
    • 2004
    • 3548

    #2
    Ja od zawsze uzywam dyskow Seagate i nigdy sie nie zawiodlem. Samsungi za to omijam szerokim lukiem

    Komentarz

    • Thunder
      Początki nałogu
      • 2005
      • 307

      #3
      Aktualnie pracuje na dysku WD250GB. Nie nalezy do najcichszych ale za to nie mam z nim kompletnie zadnych problemow i dysk pracuej bardzo szybko. Pozatym mam jeszcze dysk Segate. O ile obecnie wszytsko jest OK to już raz padł mi taki dysk więc nie polecam (choc kazdy dysk moze pasc, ale akurat Segate mnie nie przekonuje).
      Canon EOS 5D + Canon 400D + Canon EF 17-40/4L + Canon EF 35/2 + Canon EF 50/1.4 + Canon EF 85/1.8 USM + Canon EF 70-300/4-5.6 IS + Canon Speedlite 580EX + Sandisk Extreme III 20GB + Lowepro Stealth Reporter D200AW

      | ...Konica-Minolta D5D, Sony A100...

      Komentarz

      • Nemeo
        Pełne uzależnienie
        • 2005
        • 1757

        #4
        Zamieszczone przez DoMiNiQuE
        Samsungi za to omijam szerokim lukiem
        Możesz napisać coś więcej, bo właśnie się przymierzałem do Samsungów.

        Komentarz

        • piast9
          Pełne uzależnienie
          • 2005
          • 3267

          #5
          Moim zdaniem bezwzględne poleganie na tym, co kto używał rok, dwa czy pięć lat temu w kwestii wyboru dysku jest naiwnością. Każdy producent, bez wyjątku, zaliczał jakieś wpadki z awaryjnym modelem czy choćby serią dysków. Ten produkt ciągle ewoluuje, zmieniają się maszyny w fabryce, okolice Taiwanu nawiedzają trzęsienia ziemi itd.

          Mi na przykład źle działał WD sprzed 18 lat, dobrze za to działał Quantum a potem Maxtor, choć ciche nie były. Dobrze działał znienawidzony przez wielu IBM Deskstar. Padł dysk Toshiby. Padł Seagate Barracuda ileśtam (około 7), Całkiem, na amen kłamiąc wcześniej bezczelnie w S.M.A.R.T. A 2 Samsungi jakie działają od różnych czasów obecnie posiadam działają (odpukać) cichutko i dobrze.

          EDIT:
          Acha, wydaje mi się, że w takich poważnych zastosowaniach warto spojrzeć na dyski wyższej klasy. Nie mówię koniecznie o SCSI ale. np. Seagate ma Barracudy ES, inni producenci może również. Dyski te mają większy MTBF.

          Rozumiem, że te dyski mają być dwa bo będzie mirror?
          Ostatnio edytowany przez piast9; 3154.
          650D, T 12-24 4.0, S 30 1.4, S 18-35 1.8, C 70-210 3.5-4.5, C 50 2.5 macro, M42: Praktica LLC, Jupiter 9, Pentacon 135 2.8, Orestegor 300 4.0

          Komentarz

          • muflon
            Pełne uzależnienie
            • 2004
            • 6763

            #6
            Bo teraz i tak wszystko jest robione gdzies w chinskiej albo malajskiej fabryce ;-) Akurat moje osobiste doswiadczenia sa zgodne z tzw. "trendem": IBMy z pechowej serii, kilka padnietych samsungow, generalnie dobrze dzialajace Seagate i WD Ale mam znajomych, u ktorych proporcje sa dokladnie odwrotne. Takze w sumie to rybka.

            No dobra, Samsunga bym mimo wszystko nie kupil ;-)
            zdjęcia lotnicze - zdjęcia ogólnie - airshow-reviews.com

            Komentarz

            • Nemeo
              Pełne uzależnienie
              • 2005
              • 1757

              #7
              Zamieszczone przez piast9

              Rozumiem, że te dyski mają być dwa bo będzie mirror?

              Tak.

              Zamieszczone przez muflon

              No dobra, Samsunga bym mimo wszystko nie kupil ;-)
              Miałeś jakieś wpadki z samsungiem ?

              Komentarz

              • KMV10
                Pełne uzależnienie
                • 2005
                • 2320

                #8
                Jeśli mówimy o dyskach tzw. biurowych - to WD *) i Seagate.

                W serwerach bywa inaczej. W zasadzie dyski wszystkich marek po jakimś czasie padają

                *) - przypomniałem sobie - kolega ostatnio przyniósł WD 500GB - padła mu w obudowie USB.
                Ostatnio edytowany przez KMV10; 1454.

                Komentarz

                • mathom
                  Początki nałogu
                  • 2007
                  • 428

                  #9
                  Na pewno nie kupuj Maxtorów. Seagaty i WDki są w miarę ok. Jeżeli masz dużo kasy, to może RAID scsii ?
                  FF + L
                  Moje stocki
                  Wyszukiwarka publikacji zdjęć wg autora

                  Komentarz

                  • kris75
                    Początki nałogu
                    • 2006
                    • 413

                    #10
                    Zapewnij im dobre chlodzenie (ok 40st.), a wspolczesne dyski obojetnie jakiej firmy beda Ci dluugo sluzyly. Jesli zalezy Ci na niezawodnosci to z dyskow S-ATA tylko "WD Raptor" wyrozniaja sie na tle calej reszty - maja 5 albo 6 lat gwarancji, bardzo wysoka kultura pracy, zabezpiecznie przed wibracjami no i powalajaca predkosc - to dla archiwizacji bez znaczenie, ale dla Ciebie bariera moze byc ich niska pojemnosc. Z calej reszty dyskow to temperatura pracy moze byc czynnikiem decydujacym - a samsungi nie grzeja sie zbyt mocno. Seagaty zreszta tez. Swoja droga archiwizacja zdjec na dyskach, obojetnie jakich, to moim zdaniem nie jest dobry pomysl.
                    ________
                    Rzeczy widzimy nie takimi, jakie są, ale takimi, jacy jesteśmy
                    Immanuel Kant

                    Komentarz

                    • CYNIG
                      Uzależniony
                      • 2005
                      • 694

                      #11
                      Zamieszczone przez kris75
                      ... Swoja droga archiwizacja zdjec na dyskach, obojetnie jakich, to moim zdaniem nie jest dobry pomysl.
                      Dlaczego?
                      Sam archiwizuje swoje zdjecia da HDD - jeden w laptopie, drugi na 2,5" dysku przenosnym i 3 na zawnetrznym "klasycznym" dysku we wlasnej obudowie i z wlasnym zasilaczem, podpinanym do kompa i zasilania tylko na czas archiwizacji zdjec.
                      Przerzut zdjeci idzie szybko a pozniej commanderem robie tylko ich synchronizacje. Szybko, milo i moim zdaniem bezpiecznie.
                      https://500px.com/tkasiak/galleries

                      Komentarz

                      • muflon
                        Pełne uzależnienie
                        • 2004
                        • 6763

                        #12
                        Zamieszczone przez Nemeo
                        Miałeś jakieś wpadki z samsungiem ?
                        Mialem, do tego marka jakas taka... nie budzaca zaufania ;-) ale to naprawde nie o to chodzi. Na kazdym forum znajdziesz ludzi, ktorzy beda przekonywac, ze "mam 20 lat doswiadczen, jesli dysk to tylko firma X lub Y, najlepiej model ABC, a w zadnym wypadku nie kupuj Z", gdzie X, Y, Z beda dowolnymi permutacjami 5-6 czolowych producentow dyskow.

                        W praktyce - liczy sie pech. Mozna mu ewentualnie nieco utrudnic zadanie tak, jak napisal kris75 - zapewniajac w miare dobre warunki pracy.

                        Ja w tej chwili kupuje glownie WD i Seagate, w zaleznosci, co akurat jest w sklepie, ale jakby sie pojawil np. duzo tanszy Maxtor o podobnych parametrach, to tez bym wzial. No, samsunga bym nie kupil ;-)
                        zdjęcia lotnicze - zdjęcia ogólnie - airshow-reviews.com

                        Komentarz

                        • ewg
                          Pełne uzależnienie
                          • 2006
                          • 1079

                          #13
                          Też bym Szajsunga już nie kupił (choć niektóre! jeszcze! u mnie chodzą - 3 zezłomowane). Natomiast do włąsnego "biurka" mam już kolejny niezawodny WD. Ale do poniewierki mechanicznej to jednak już Seagate (rzucanie, spadanie, noszenie i tak codziennie od lat). - Wszystkie 3,5".

                          Z Szajsungiem jest taka historia, że parę lat temu były najtańsze i ludzie masowo kupowali. Potem te dyski również niemal masowo padały i tak się utarło, że Szajsung to "lepiej nie". Całkiem możliwe, że dziś to uprzedzenie nie odpowiada już obecnej jakości tych dysków. Teraz WD już jest równie tani wiec i WD się ostatnio często dostaje w opiniach. Sagate ma jakby lepszą renomę ale pewnie wyłącznie - przez kontranalogię do powyższych - z powodu zawsze wyższej ceny (tzn. o ile wiem nigdy nie był domyślnym dyskiem Kowalskiego).

                          Pisząc o niezowodności hdd mocno ocieramy się o przesądy. Widać sam nie jestem aż tak przesądny, bo gdybym był to nie pisałbym powyżej o moich dyskach WD i Seagate tak pewnie... ;-)

                          Komentarz

                          • swnw
                            Początki nałogu
                            • 2005
                            • 275

                            #14
                            Zamieszczone przez DoMiNiQuE
                            Ja od zawsze uzywam dyskow Seagate i nigdy sie nie zawiodlem. Samsungi za to omijam szerokim lukiem
                            Podobnie ja, w domu i w pracy różne typy i wielkości, największy 320 MB chyba, ATA I SATA, w sumie około osmiu różnych - bez problemów, a zacząłem jeszcze z Amigą .

                            Pozdrowienia, swnw.

                            Komentarz

                            • sal
                              Pełne uzależnienie
                              • 2004
                              • 1122

                              #15
                              Nikt nie napisał tylko jednej istotnej rzeczy.
                              Generalnie im większy dysk tym jednak większe prawdopodobnieństwo awarii.
                              Parametry są bardziej wyśrubowane, ułożenie danych na dysku bardziej ciasne, głowica musi wykonywać dokładniejsze ruchy...
                              Może jednak jakiś sprzętowy raid-5 zamknięty w pudle?
                              Czasu nie mam, ale mam kompakt...

                              Komentarz

                              Pracuję...