View Full Version : Punkt nr 7 Regulaminu forum
Może warto, oczywiście w trosce o jakość komunikacji, zwracać uwagę tym, którzy uporczywie nie stosują polskich znaków, piszą jakby "wierszem białym" bez interpunkcji i dużych liter na początku zdania. I jeszcze ten hiphopowy slang. Jakieś skróty?
Nie wnioskuję, że trzeba piętnować, ale może warto zwracać uwagę.
Pozdrawiam
Jurek Plieth 15-03-2005, 21:21 Może warto, oczywiście w trosce o jakość komunikacji, zwracać uwagę tym, którzy uporczywie nie stosują polskich znaków...
To taka informatyczna maniera i walka z nią jest równie skuteczna co walka z wiatrakami. Była już o tym mowa na Forum, ale koledzy informatycy nie dość, że się z Tobą i ze mną nie zgadzają, to wręcz szczycą się tym tym stylem 'komunikacji' :wink:
Ja sie wcale nie szczyce... po prostu sie przyzwyczailem i w ten sposob o wiele szybciej mi sie pisze :P . I jakos bardzo rzadko ktokolwiek zwraca uwage na to (raz na rok?), a jeszcze rzadziej ktos narzeka, ze przez to moge byc mniej zrozumialy (raz na dwa lata?).
Gdy jest mocna potrzeba uzycia polskich liter, by uniknac nieporozumienia, to oczywiscie uzywam (slynne "robienie l/łaski" 8) ).
Jurek Plieth 15-03-2005, 22:08 ...w ten sposob o wiele szybciej mi sie pisze
Kupę czasu dzięki temu oszczędzasz :mrgreen:
BTW, koledzy informatycy. Jak to jest 'na świecie'? Czy Niemcy też piszą bez 'umlautów'? A jak Francuzi, Szwedzi i inni? Wszyscy oni pisza 'po amerykańsku'?
Tomasz Golinski 15-03-2005, 22:31 To w takim razie, Vitez, zgłoś do Hazana wniosek o usunięcie tego punktu, bo łamanie zasad daje zły przykład.
[ Dodano: 15-03-05, 21:33 ]
Jurek Plieth, najgorzej mają Rosjanie. Oni w ogóle piszą jakimś niezrozumiałym slangiem...
BTW, koledzy informatycy. Jak to jest 'na świecie'? Czy Niemcy też piszą bez 'umlautów'?
Tak, od jakiegoś czasu obowiązują dwie pisownie i pewnie za kilkanaście/dziesiąt lat (jedna generacja) umlauty staną się archaizmem.
A jak Francuzi
E, francuski jest akurat pod tym względem o tyle bezproblemowy że już w języku "mówionym" coś, co wymawia się tak samo, może znaczyć kilka zupełnie różnych rzeczy w zależności od kontekstu :) I raczej mało kiedy wyrzucenie akcentu, cedilla, czy czego tam jeszcze zmienia zupełnie sens zdania...
Żeby nie było - ja uważam, że powinno się pisać po polsku, choć czasem z przyczyn technicznych, zdarza mi się "na szybkiego" napisać posta bez ogonków, gdy mam jakieś ograniczenia techniczne, a nie chce mi się grzebać :) Jednak znacznie ważniejsza od polskich literek jest dla mnie prawidłowa gramatyka/ortografia - i tu jest niestety w sieci znacznie gorzej...
To w takim razie, Vitez, zgłoś do Hazana wniosek o usunięcie tego punktu, bo łamanie zasad daje zły przykład.
Ja tam widze roznice pomiedzy stosowaniem (lub nie) ortografii a stosowaniem (lub nie) polskich liter. A ty? :twisted:
Tomasz Golinski 16-03-2005, 01:22 Różnica subtelna, ale złośliwie zacytuję słownik:
1. językozn. nauka pisowni, ogół zasad i przepisów dotyczących poprawnego pisania.
2. powszechnie przyjęte, stosowane jako obowiązujące normy i zasady pisowni wyrazów w danym języku; pisownia;
ortograficzny błąd - pisownia wyrazu niezgodna z zasadami ortografii.
Wydaje mi się jednak, że normą póki co jest używanie polskich liter.
Mi to aż tak nie przeszkadza, ale czepiam się z wrodzonej wredoty ;)
Mi to aż tak nie przeszkadza, ale czepiam się z wrodzonej wredoty ;)
Aha... no to czuj sie zignorowany w tym temacie 8)
Szczerze mowiąc ja jestem największym dysgrafem na forum - i szczerze mówiąc nie mam pojęcia po co ktos w polskim jeżyku wymyślił zasady ortograficzne (róża czy rurza dla mnie to to samo i każdy po przeczytaniu wie co to jest róża )
Hazan - piwko dla ciebie juz sie chlodzi 8) :mrgreen: 8)
Jurek Plieth 16-03-2005, 09:19 Szczerze mowiąc ja jestem największym dysgrafem na forum - i szczerze mówiąc nie mam pojęcia po co ktos w polskim jeżyku wymyślił zasady ortograficzne (róża czy rurza dla mnie to to samo i każdy po przeczytaniu wie co to jest róża )
Co za brak konsekwencji :shock: W interfejsie użytkownika, który jest zapewne Twoim dziełem widzę takie hasła jak: Powrót do góry, Dołączony, Forum użytkownika itd. Po co tyle fatygi? Trzeba było pisać tak, jak Ci serce, a nie słownik ortograficzny podowiada :wink: A więc: Powrut do gury, Dolaczony, Forom urzydkownika itd. Zyskałbyś mnóstwo czasu na wypicie tego piwa, co je Vitez już dla Ciebie chłodzi :mrgreen: Nie mówiąc już i o tym, że w ten sposób Forum przeszłoby do historii :twisted:
W mojej opinii (nie żadne IMO, IMHO bo tego też nie znoszę - ale to mój ból) uważam tak:
O ile, z przyczyn raczej technicznych, nie każdy może stosować polskie znaki diakrytyczne, o tyle byki ortograficzne i gramatyczne, z którymi stykam się w sieci i na tym forum, chwilami mnie tak osłabiają, że przestaję czytać dalej takiego delikwenta z obawy przed "zarażeniem".
Respektując Regulamin forum nigdy nikomu nie zwracam uwagi na błędy ale może powinniśmy wprowadzić pewną formę edukacji? Proponuję, cytując tiret z błędem, dokonać wytłuszczonej korekty ortograficznej (co prawda jest to ingerencja w pisownię cytatu ale jego brzmienie przecież pozostaje bez zmian).
W ten oto łagodny sposób możemy poprawiać jakość języka polskiego przynajmniej w tym zakresie. :)
Szczerze mowiąc ja jestem największym dysgrafem na forum
Hazan, nie kryguj się jak panienka :) Ty, jeżeli już, to jesteś "porządnym" dyscośtam, bo jakoś nie widać, żebyś walił byki na prawo i lewo - wręcz przeciwnie. I moim skromnym zdaniem to (staranie się) odróżnia osoby z prawdziwymi problemami od piep* leniuchów, którym "się nie chce" i wolą sobie załatwić papierek. I jesteś już którąś z kolei znaną mi osobą, która tą teorię potwierdza.
[ Dodano: 16-03-2005, 09:12 ]
O ile, z przyczyn raczej technicznych, nie każdy może stosować polskie znaki diakrytyczne, o tyle byki ortograficzne i gramatyczne, z którymi stykam się w sieci i na tym forum, chwilami mnie tak osłabiają, że przestaję czytać dalej takiego delikwenta z obawy przed "zarażeniem".
Respektując Regulamin forum nigdy nikomu nie zwracam uwagi na błędy ale może powinniśmy wprowadzić pewną formę edukacji? Proponuję, cytując tiret z błędem, dokonać wytłuszczonej korekty ortograficznej (co prawda jest to ingerencja w pisownię cytatu ale jego brzmienie przecież pozostaje bez zmian).
O, z tym wszystkim się w 100% zgadzam. Podkreślać - na grubo i na czerwono :)
[ Dodano: 16-03-2005, 09:13 ]
Forom urzydkownika
Albo użydkownika :) Pamiętam kiedyś w sieci sporą aferę z tego powodu ;-)
Tomasz Golinski 16-03-2005, 14:56 W mojej opinii (nie żadne IMO, IMHO bo tego też nie znoszę - ale to mój ból)
To właśnie jest nie po polsku! Po polsku jest: "moim zdaniem", "według mnie", "moja opinia jest następująca" :mrgreen: :mrgreen:
Ad rem (też nie po polsku ;) ), jeśli Hazan i Vitez się tym nie przejmują, to trzeba wyrzucić punkt z regulaminu. I koniec.
W mojej opinii
To właśnie jest nie po polsku!
Po czym wnosisz?
W mojej opinii (...)
To właśnie jest nie po polsku! Po polsku jest: "moim zdaniem", "według mnie", "moja opinia jest następująca" :mrgreen: :mrgreen:
No widzisz kolego. Zapomniałem dopisać w swojej poprzedniej wypowiedzi, że jeżeli już będzie wprowadzone takie "postępowanie edukacyjne", to korygujący powinien się upewnić, że ma słuszność poprawiając innych. :roll:
Pamiętaj, że współczesny język zmienia się i ciągle ewoluuje. "W opinii lingwistów" pewnie jest podobnie (nota bene takie wyrażenie i inne znajdziesz w dokumentach opublikowanych na stronie Rady Języka Polskiego). Oni też się mylą :?:
Tomasz Golinski 16-03-2005, 17:18 Rada J.P nie ma żadnej władzy nad językiem i ich opinie są zupełnie nieistotne (to tak jakby Rada Fotografów wypowiadała się czy 350D jest dobrym aparatem ;) ). Faktem jest, że ten zwrot to kalka z j. angielskiego. Takich kalek namnożyło się ostatnio wiele, głównie w telewizji. Ponadto rozmaici etatowi lingwiści rozgrzeszali już nawet ewidentne błędy...
Rada J.P nie ma żadnej władzy nad językiem i ich opinie są zupełnie nieistotne
Ojoj, co Ty wypisujesz? :shock:
"RJP(...)działa na mocy Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999 roku (...).
W skład 38-osobowej Rady wchodzą ludzie nauki (...). Rada, jako "instytucja opiniodawczo-doradcza w sprawach używania języka polskiego" (art. 12., p. l Ustawy o języku polskim) zakresem swego działania obejmuje wszelkie sprawy dotyczące używania i rozwoju języka polskiego. Do zadań Rady należy m.in. stała dbałość o język polski i jego ochrona jako ogólnonarodowego dobra kultury i dziedzictwa narodowego oraz upowszechnianie wiedzy o polszczyźnie w prasie, radiu i telewizji, a także na konferencjach naukowych i popularnonaukowych oraz za pomocą własnych publikacji. Rada wypowiada się we wszystkich istotnych kwestiach dotyczących współczesnej polszczyzny, współtworzy politykę językową państwa, analizuje i krytycznie ocenia polszczyznę używaną publicznie. W szczególności Rada wydaje opinie i formułuje ekspertyzy dotyczące używania języka polskiego (...)"
Wytłuszczenie moje.
Twojej wypowiedzi, w kontekście tego co zacytowałem, dalej już nie komentuję. :?
Z tego co przeczytałem nie wynika ze w/w Rada ma wpływ na cokolwiek - doradzac moze i proponowac - do władzy ustawodawczej im jednak daleko tak wiec ...
Z tego co przeczytałem nie wynika ze w/w Rada ma wpływ na cokolwiek - doradzac moze i proponowac - do władzy ustawodawczej im jednak daleko tak wiec ...
...tak wiec w sprawie czy zwrot "W mojej opinii" jest poprawny ustalamy ze to co twierdzi Tomasz Golinski jest ponad to co twierdzi RJP. Swietnie :?
Hazan, nie załamuj mnie i Ty.
A jak sobie wyobrażasz wpływ na język? Przecież władza ustawodawcza nie będzie Ci uchwalać ustaw o tym co i jak mówić. W zamian za to dostałeś ustawę o języku polskim, mocą której została powołana RJP. I to ona wypowiada się we wszystkich kwestiach dotyczących współczesnej polszczyzny.
A może taki przykład Cię przekona:
"W wielu wypadkach dzięki opiniom Rady udało się nie upowszechnić określeń niepoprawnych (np. szynek jako nazwa wędliny czy Opieniek jako imię męskie). Dotąd przewodniczący i sekretarz Rady udzielili około 1000 takich opinii.(...)
Jednym z ważniejszych zadań Rady jest ustalanie zasad polskiej ortografii i interpunkcji. To właśnie Rada wprowadziła w 1998 roku zasadę łącznej pisowni nie z imiesłowami odmiennymi. W perspektywie Rada myśli o uporządkowaniu ogółu zasad polskiej ortografii."
Ludzie litości :!:
mario1275 16-03-2005, 18:12 Panowie a co z gwarami :)?? jak pojeździcie trochę po Polsce to przekonacie się, że coś takiego jak język polski to tylko teoria - radzę posluchać prof. Miodka - język Polski jest żywym organizmem podlegającym zmianom z różnych powodów (zabory, moda, technika) a nie eksponatem w skansenie - tylko języki martwe nie ulegają zmianie. Gdybyście się przenieśli tylko o sto lat wstecz mielibyście pewne problemy z dogadaniem się z rodakami a teraz zmiany następują o wiele szybciej właśnie z powodu intensyfikacji komunikacji między ludźmi- język służy do porozumiewania się
[ Dodano: 16-03-2005 ]
To właśnie jest nie po polsku!
skąd ten szyk przestawny:)??
może lepiej tak: "Właśnie to nie jest po polsku." :)
Inicjując ten temat chodziło mi o to:
"..........aby język giętki
Powiedział wszystko, co pomyśli głowa,
A czasem był jak piorun jasny, prędki,
A czasem smutny jako pieśń stepowa,
A czasem jako skarga nimfy miętki,
A czasem piękny jak aniołów mowa ...
Aby przeleciał wszystko ducha skrzydłem.
Strofa być winna taktem, nie wędzidłem.
J.Słowacki"
I nawet na komputerowych forach jest miejsce na to, aby porozumiewać się w ogólnie przyjętej konwencji. Nie za pomocą "wędzidła", arkanu czy, współcześni mówic, kija bejsbolowego (celowo tak).
Warto chyba szanować to co ważne - język. Co w przeciwnym razie? Skróty, których bez gestykulacji nie będziemy w stanie pojąć.
Konstrukcje, w których niezbędnym będzie tłumaczenie "z polskiego na nasze"?
Piszę o tym, bo fotografia jest konkretna i piękna. I widzę na tym forum ludzi, którzy piszą o niej konkretnie, fachowo i przy okazji pięknie. A forum hazana, mimo że dedykowane "canon board", traktuje o fotografii. A to zobowiązuje.
Pozdrawiam
Tomasz Golinski 16-03-2005, 20:02 To właśnie jest nie po polsku!
skąd ten szyk przestawny:)??
może lepiej tak: "Właśnie to nie jest po polsku." :)
Język polski dopuszcza szyk przestawny.
]"RJP(...)działa na mocy Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999 roku (...).
A niby sejm Rzeczpospolitej ma jakąkolwiek władzę nad j. polskim? Hazan napisał z sensem, a z reszty Panów wyłazi socjalizm i komuna.
Rada wydaje opinie i co? Wiele osób wydaje opinie na różne tematy. Język jest ustalany przez Tradycję. Może za 10-20lat wszyscy będą tak mówi...
To wszystko nie ma nic do rzeczy. "W mojej opinii" to tylko chamskie tłumaczenie z angielskiego IMO tak, jak wcześniej polszczyzna była zaśmiecana rosyjskimi kalkami. Jak zwrócił uwagę Kocis, język powinien być elegancki (zwłaszcza, gdy mówi się o sztuce, w tym o fotografii)
Ponadto nie widzieliśmy dotychczas nawet ekspertyzy RJP, że taki zwrot jest poprawny...
Ponadto nie widzieliśmy dotychczas nawet ekspertyzy RJP, że taki zwrot jest poprawny...
czy w takim razie na podstawie Twojej ekspertyzy mamy przyjac do wiadomosci ze zwrot ten nie jest poprawny?
z reszty Panów wyłazi socjalizm i komuna.
ale bzdet :? Co to w ogóle znaczy? O co chodzi?
Tomasz Golinski 16-03-2005, 20:41 Nie, każdy to powinien sam wiedzieć, jeśli ma trochę kultury językowej.
Z tego co przeczytałem nie wynika ze w/w Rada ma wpływ na cokolwiek (...) do władzy ustawodawczej im jednak daleko tak wiec ...
A niby sejm Rzeczpospolitej ma jakąkolwiek władzę nad j. polskim?
Tomasz Goliński, tu właśnie zaprzeczasz hazanowi
Hazan napisał z sensem(...)
W świetle powyższego... :roll:
a z reszty Panów wyłazi socjalizm i komuna.
Ale palnąłeś z grubej rury. Proszę o uzasadnienie. Może poprawi mi się humor :)
Rada wydaje opinie i co?
I co? I Twoje dzieci będą się uczyć w szkole zasad ortografii i interpunkcji języka polskiego na podstawie Uchwał ortograficznych RJP. :lol:
jest ustalany przez Tradycję. Może za 10-20lat wszyscy będą tak mówi...
I właśnie dlatego wcześniej napisałem, że język cały czas ewoluuje.
To wszystko nie ma nic do rzeczy. "W mojej opinii" to tylko chamskie tłumaczenie z angielskiego IMO tak, jak wcześniej polszczyzna była zaśmiecana rosyjskimi kalkami.
Masz prawo mieć swoje zdanie.
Jak zwrócił uwagę Kocis, język powinien być elegancki (zwłaszcza, gdy mówi się o sztuce, w tym o fotografii)
Zgadzam się w 100%.
Ponadto nie widzieliśmy dotychczas nawet ekspertyzy RJP, że taki zwrot jest poprawny...
Podałem Ci przykład użycia podobnego zwrotu w dokumentach RJP. Na Tobie jednak ciąży udowodnienie mi niepoprawności językowej bo to TY mi ją wytknąłeś. Nie odwracaj zatem kota ogonkiem.
I jeszcze jedno, w swojej pierwszej wypowiedzi w tym temacie zaproponowałem wytykanie błędów ortograficznych a dlatego, że w ortografii nie ma kompromisów - albo jest dobrze albo źle.
Ty niepotrzebnie skomplikowałeś sprawę.
Tomasz Golinski 16-03-2005, 23:10 Z tego co przeczytałem nie wynika ze w/w Rada ma wpływ na cokolwiek (...) do władzy ustawodawczej im jednak daleko tak wiec ...
A niby sejm Rzeczpospolitej ma jakąkolwiek władzę nad j. polskim?
Tomasz Goliński, tu właśnie zaprzeczasz hazanowi
Hazan napisał z sensem(...)
W świetle powyższego... :roll:
Przecież Hazan nie napisał, że sejm ma władzę nad językiem :mrgreen:
a z reszty Panów wyłazi socjalizm i komuna.
Ale palnąłeś z grubej rury. Proszę o uzasadnienie. Może poprawi mi się humor :)
Przyznawanie państwu i potworkom przez niego tworzonym władzy nad językiem, (może i sztuką, kulturą) to czystej wody etatyzm. Wielkim Językoznawcą był np. tow. Stalin.
Rada wydaje opinie i co?
I co? I Twoje dzieci będą się uczyć w szkole zasad ortografii i interpunkcji języka polskiego na podstawie Uchwał ortograficznych RJP. :lol:
Mam zamiar nauczyć dzieci mówić poprawnie nim trafią do szkoły.
[quote="Tomasz Goliński"]jest ustalany przez Tradycję. Może za 10-20lat wszyscy będą tak mówi...
I właśnie dlatego wcześniej napisałem, że język cały czas ewoluuje./quote]
Język deklarowany dekretami nie moze ewoluować. Może tylko co jakiś czas przeżywać małe lub duże rewolucje (przy każdym dekrecie ww rady).
Podałem Ci przykład użycia podobnego zwrotu w dokumentach RJP. Na Tobie jednak ciąży udowodnienie mi niepoprawności językowej bo to TY mi ją wytknąłeś. Nie odwracaj zatem kota ogonkiem.
Język to nie zbiór reguł i przepisów, tylko, jak było napisane, żywy twór. Ja tylko zwróciłem uwagę, że w moim rozumieniu j. polskiego, jest to niepoprawne.
I jeszcze jedno, w swojej pierwszej wypowiedzi w tym temacie zaproponowałem wytykanie błędów ortograficznych a dlatego, że w ortografii nie ma kompromisów - albo jest dobrze albo źle.
Ty niepotrzebnie skomplikowałeś sprawę.
W ortografii są kompromisy. Wspomniana wcześniej pisownia "nie" z imiesłowami jest kwestią dyskusyjną... Można również stosować różne odmiany słów (np. "zbiór funkcyj").
Może zostawimy ten temat, bo do porozumienia nie dojdziemy, a i sensu większego w tym nie ma. Pozdrawiam.
A niby sejm Rzeczpospolitej ma jakąkolwiek władzę nad j. polskim? Hazan napisał z sensem, a z reszty Panów wyłazi socjalizm i komuna.
Powiedz to tym, którzy mieli pomysły na karanie sklepikarzy za szyldy "shopów" i "marketów" :)
A dla mnie poprawny język to ten, którym ja się posługuję :mrgreen: To pewnie trochę tak jak z definicją spamu... coś dla jednego będzie błędem, dla innego co najwyżej "neologizmem"...
[ Dodano: 16-03-2005, 22:14 ]
"zbiór funkcyj"
.. albo archaizmem :)
jeśli Hazan i Vitez się tym nie przejmują, to trzeba wyrzucić punkt z regulaminu. I koniec.
Zle mnie zrozumiales... ja sie nie przejmuje czy ktos uzywa polskich liter czy nie.
Natomiast kulawa ortografia kluje mnie w oczy i dosc czesto zwracam na to uwage.
Tylko trzeba miec umiar... jest roznica pomiedzy zwracaniem uwagi a nasmiewaniem sie z czyichs bledow.
Tomasz Golinski 16-03-2005, 23:21 muflon, pełna zgoda.
Może zostawimy ten temat, bo do porozumienia nie dojdziemy, a i sensu większego w tym nie ma. Pozdrawiam.
Fakt, nie dojdziemy. Koniec tematu.
Tym niemniej kwestia pkt 7 Regulaminu pozostaje wciąż otwarta. Pozdrawiam.
kulawa ortografia kluje mnie w oczy i dosc czesto zwracam na to uwage.
Oj kłuje... ja mam jakiś taki dziwny odruch, że jak widzę stronę tekstu na której są dwa ortografy, to widzę je od razu, po spojrzeniu na kartkę :)
mario1275 25-03-2005, 19:21 to zobaczcie to panowie:):
WSZYSTKO JASNE
Bdanaia na pweynm anelgiksim uneriwstyecie wyzakały, że nie ma znczeania, w jaikej kleojności napsziemy lietry wenąwtrz wryazu, blye tlkyo pirwesza i otstaina lreita błyy na soiwch mijsecach. Rtszea mżoe być dolnwoie poszamiena, a mmio to bedzięmy w stniae pczyrzetać tkest bez wikszęego prleobmu. Diezje się tak dlteago, że nie cztaymy kżdaej z lteir odelndziie, ale wrayz jkao cłoaść.
Eric Campbel
Ja z tego nic nie rozumię - sorry, ale do mnie to nie przemawia. :P
to zobaczcie to panowie:):
WSZYSTKO JASNE
Bdanaia na pweynm anelgiksim uneriwstyecie wyzakały, że nie ma znczeania, w jaikej kleojności napsziemy lietry wenąwtrz wryazu, blye tlkyo pirwesza i otstaina lreita błyy na soiwch mijsecach. Rtszea mżoe być dolnwoie poszamiena, a mmio to bedzięmy w stniae pczyrzetać tkest bez wikszęego prleobmu. Diezje się tak dlteago, że nie cztaymy kżdaej z lteir odelndziie, ale wrayz jkao cłoaść.
Eric Campbel
Kapitalne - sam sie złapałem na tym ze czytam ze zrozumieniem mimo iz przypatrujac sie poszczegolnym słową widze ze sa zle napisane -niezle :mrgreen:
Jednak w tym pomieszanym tekście nie ma ani jednego błędu ortograficznego oraz występują wszystkie polskie znaki!!!! Proszę przetestować ten tekst bez polskich literek i dodatkowo wprowadzić tam kilka "ortów".
Zabawa z poprawnością nie tkwi w kolejności literek.
Jest to nieco głębsza sprawa polegająca na podświadomym rozopznawaniu zapisanego literami obrazu słowa. Nie miałem nigdy większych problemów z odczytaniem "nowoczesnego" nety-bełkotu, ale czy tak musi być? Czy zawsze musimy równać do najsłabszego? Czy olewacz, któremu nie chciało się uczyć podstaw języka polskiego ma być w sieci "świętą krową". To może od razu przejdźmy na język angielski, albo może "na migi".
Pozdrawiam.
Jurek Plieth 01-04-2005, 21:28 To może od razu przejdźmy na język angielski, albo może "na migi".
"Na migi" oznacza obecnie ni mniej ni więcej, tylko język obrazkowy. I w tą stronę właśnie świat kroczy :cry: ku wielkiej radości różnych pseudo dysgrafów, a w gruncie rzeczy leni śmierdzących :wink:
Zgadzam się z Tobą, a na dokładkę widziałem ostatnio nastolatka, któremu nie chciało się czytać i do czytania lektury wykorzystywał komputer (program dla niewidomych) z tym balszanym głosem :( to dla mnie szczyt lenistwa
[różnych pseudo dysgrafów, a w gruncie rzeczy leni śmierdzących :wink:
Grrr.. właśnie :evil: Zawsze powtarzam, że znam kilku prawdziwych dyscośtam - i wyróżnia ich to, że wyjątkowo dobrze sprawdzają wszystko, co piszą - i praktycznie błędów nie wypuszczają. A reszta to cholerne, śmierdzące, symulujące lenie. Howgh :evil:
[różnych pseudo dysgrafów, a w gruncie rzeczy leni śmierdzących :wink:
Grrr.. właśnie :evil: Zawsze powtarzam, że znam kilku prawdziwych dyscośtam - i wyróżnia ich to, że wyjątkowo dobrze sprawdzają wszystko, co piszą - i praktycznie błędów nie wypuszczają. A reszta to cholerne, śmierdzące, symulujące lenie. Howgh :evil:
Chłopaki powiedzcie jeszcze ze homoseksualism to tez choroba ktora da sie wyleczyc i bedziemy juz w domu :twisted:
Chłopaki powiedzcie jeszcze ze homoseksualism to tez choroba ktora da sie wyleczyc i bedziemy juz w domu
No co ty Hazan, żartujesz? Nie sympatyzujesz z Młodzieżą Wszechpolską? Chory to był mój Sąsiad i umarł, a to są zwykli ZBOCZEŃCY! :wink: :mrgreen: :mrgreen:
Za moich czasów na dysgrafię doskonale pomagał ojcowski pas.
:wink:
No patrz - a mowia, ze medycyna idzie do przodu :twisted:
Ale chyba robi sie OT
|
|