[senner]opuszczone miejsca - PROSZĘ O WSKAZÓWKI

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • senner
    Początki nałogu
    • 2007
    • 328

    #1

    [senner]opuszczone miejsca - PROSZĘ O WSKAZÓWKI

    moja (i mojego kolegi galeria) a właściwie strona.



    od razu mówię - esteci, fotograficzni puryści etc. niech nie wchodzą - dla własnego zdrowia.
    resztę proszę o wyrozumiałość.

    jak sami zobaczycie zabawę z fotografią zaczęliśmy stosunkowo niedawno. czasowo to może już dawno ale biorąc pod uwagę efekty to doświadczenie mamy bardzo małe.

    co do sprzętu to warto zwiedzić dział o takiej samej nazwie.
    najwięcej zdjęć jest zrobione podstawowymi heliosami 44 (2/58 ) trochę moich zdjęć zrobiłem MIRem 1b (2,8/37). co do puszek to na każdej stronie jest napisane co było używane.

    teraz moja prośba - prosiłbym o wskazówki od bardziej doświadczonych kolegów z tutejszego forum dotyczące ogólnie wykonywania zdjęć pod względem technicznym i merytorycznym.
    wiem że zostaną mi polecone liczne książki, kursy i szkoły fotografii ale ja proszę o wskazówki dotyczące konkretnej scenerii (czyli opuszczonych miejsc i tego podobnych) i warunków.
    mam całą półkę książek o fotografii (gł. o zagadnieniach technicznych) więc nie pouczajcie mnie słowami typu 'poczyaj trochę zanim coś pokażesz/zrobisz zdjęcie'. nie mówię że wszystkie te książki przeczytałem (co mam w zamiarze) ale podstawowe podstawy podstaw myślę że znam..




    jeśli coś z tym tematem jest nie tak to można go spokojnie usunąć.

    z góry dzięki
    (:



    in film we trust
  • energia_ki
    Początki nałogu
    • 2007
    • 291

    #2
    tak sie sklada, ze znam Wasza strone od jakiegos czasu, bo tez lubie opuszczone miejsca - sa diabelnie klimatyczne i trudno nie doceniac ich uroku

    ogladajac zdjecia, żalowalam, ze nie bierzecie na te swoje wypady/wyprawy
    dwóch rzeczy: statywu i filtra polaryzacyjnego - to by poprawiło jakość zdjęć - pierwszy w ciemnych wnętrzach, drugi w ostrym slońcu na zewnątrz

    byloby też znacznie ciekawiej, gdybyście czasem grasowali w takich miejscach o świcie lub przed zachodem, kiedy jest znacznie ciekawsze światło

    Komentarz

    • senner
      Początki nałogu
      • 2007
      • 328

      #3
      Zamieszczone przez energia_ki
      ogladajac zdjecia, żalowalam, ze nie bierzecie na te swoje wypady/wyprawy
      dwóch rzeczy: statywu i filtra polaryzacyjnego - to by poprawiło jakość zdjęć - pierwszy w ciemnych wnętrzach, drugi w ostrym slońcu na zewnątrz
      owszem statyw mam (ja - bo kolega to jak na narazie fotografią się zajmuje dorywczo i jedynym sprzętem jaki posiada to zenit i kit do niego :]
      statyw jest ok ale cieżko ganiać łazić i biegać po takich miejscach (przypominam że tam drabiny kanały wentylacyjne zamurowane/zakratowane okna i drzwi są na porządku dziennym) wraz z 1 metrowym (po złożneiu; max 2m ;] statywem i torbą..

      polarka? pomyślę.. najpierw muszę to na żywo przetestować z cyfrą

      Zamieszczone przez energia_ki
      byloby też znacznie ciekawiej, gdybyście czasem grasowali w takich miejscach o świcie lub przed zachodem, kiedy jest znacznie ciekawsze światło
      fotografujemy głównie w lato więc światła zazwyczaj jest dość ale niektóre wnętrza ZAWSZE są ciemne.. świt? o nie.. zbyt wielkie lenie jesteśmy



      zapomiałem dodać - cyfry nie zabieramy na wpady po prostu ze względów bezpieczeństwa i względnie małej straty w wypadku nadgorliwej ochrony



      in film we trust

      Komentarz

      • energia_ki
        Początki nałogu
        • 2007
        • 291

        #4
        Zamieszczone przez senner
        statyw jest ok ale cieżko ganiać łazić i biegać po takich miejscach (przypominam że tam drabiny kanały wentylacyjne zamurowane/zakratowane okna i drzwi są na porządku dziennym) wraz z 1 metrowym (po złożneiu; max 2m ;] statywem i torbą...
        są też monopody
        oraz poręczniejsze statywy niż Twój [np. mój ma po złożeniu 60 cm], są torby na statywy, można uszyć samemu worek-plecak na statyw - z tym juz da sie biegac, chociaż fakt, że trudno się przecisnąć przez okno czy ciasny właz - wtedy jeden drugiemu musiałby podawać statyw, owszem, trochę to niewygodne, no ale pytałeś o sposób na poprawę jakości zdjęć...



        Zamieszczone przez senner
        fotografujemy głównie w lato więc światła zazwyczaj jest dość ale niektóre wnętrza ZAWSZE są ciemne.. świt? o nie.. zbyt wielkie lenie jesteśmy
        skoro nie świt, to bardzo późne popołudnie - bo wtedy światło nie jest 'płaskie', to nie jest taka 'blacha' która wali równo po wszystkim, wyżera kolory i spłaszcza bryły
        po południu, kiedy promienie słońca padają ukośnie, światło rysuje plastyczniej
        - przy takim oświetleniu Wasze zdjęcia robione na zewnątrz obiektów byłyby lepsze, niż fotografowane w środku dnia

        a na ciemne wnętrza zaradzi tylko statyw
        albo... oświetlenie jak dla grotołazów

        Komentarz

        • senner
          Początki nałogu
          • 2007
          • 328

          #5
          Zamieszczone przez energia_ki
          są też monopody
          oraz poręczniejsze statywy niż Twój [np. mój ma po złożeniu 60 cm], są torby na statywy, można uszyć samemu worek-plecak na statyw - z tym juz da sie biegac, chociaż fakt, że trudno się przecisnąć przez okno czy ciasny właz - wtedy jeden drugiemu musiałby podawać statyw, owszem, trochę to niewygodne, no ale pytałeś o sposób na poprawę jakości zdjęć...
          miałem taki statyw 60 cm po złożeniu. po 3 uzyciach z zenitem stopka była w częściach. zenit waży [zależnie od szkła] od 1 do 3 kg :] dodaj do tego mocowanie do statywu po prawej stornie (nie pośrodku. pojęcia nie mam czemu tak.. ?)
          po za tym monopod nie daje 100% stabilności.. statyw też nie 100% ale 99 % już tak.


          Zamieszczone przez energia_ki
          skoro nie świt, to bardzo późne popołudnie - bo wtedy światło nie jest 'płaskie', to nie jest taka 'blacha' która wali równo po wszystkim, wyżera kolory i spłaszcza bryły
          po południu, kiedy promienie słońca padają ukośnie, światło rysuje plastyczniej
          - przy takim oświetleniu Wasze zdjęcia robione na zewnątrz obiektów byłyby lepsze, niż fotografowane w środku dnia

          a na ciemne wnętrza zaradzi tylko statyw
          albo... oświetlenie jak dla grotołazów
          co do południa to da się zdobić ale nie zawsze. generalnie jak już coś zwiedzamy to zazwyczaj po 2 miejsćówki dziennie. w sumie można tak dobrać żeby w ciągu największej patelni robić zdjęcia w miejscówkach gdzie jest więcej wewnętrz tzn. np. hale etc. a po południu jako 2 miejscówka jakaś taka gdzie nie ma aż tyle do robienia wewnatrz a więcej na zewnątrz..

          oświetlenie dla gtowołazów? jak ktoś nam zasponsoruje łącznie z tragarzami - to ok :]


          z polarką mogą być tego typu problemy że mam na 2 obiektywach różne średnice na filtry.. a pieniędzy nie za dużo..



          in film we trust

          Komentarz

          Pracuję...