View Full Version : Canon FTb ( 1971 )


oxeno
05-06-2007, 19:55
Witam,

Po długiej przerwie postanowiłem opisać kolejny model systemu FL/FD. Tym razem przyszła kolej na starego ale jarego FTb :)

Model który mam na stole pisząc ten topik, należy do mojej mamy. Kupiła go w 1971r w Finlandii razem z obitywem Canon FD 50mm 1:1,4 . Od dnia zakupu aparat ani razu nie widział serwisu i z ciekawości ostatnio zaniosłem go na sprawdzenie do Pana Adama Bieńka. Ku zdziwieniu okazało się, że nic mu nie dolega poza paroma paproszkami i ryskami na spodzie. Migawka trzyma idealnie czasy w całym zakresie, to jest od 1s do 1/1000 plus B. Światłoimerz nie przekłamuje mimo stosowania baterii 1,5v zamiast 1,3v ( nie osiągalnej dziś )

A więc po kolei:

"Body: jest masywne, często mówiono że to młodszy brat legendanego F-1 , w czym jest sporo prawdy, ale o tym zaraz.
Patrząc od przodu, widzimy mocowanie bagnetu FL/FD, po lewej stronie dzwignie od podglądu GO, przymykanie przysłony, podnoszenia lustra, oraz samowyzwalacza. Wszytkie te funkcje wykonujemy za pomocą tej dzwigienki.
Przy dokładnym przyjzeniu się tak na prawdę są tam dwie. Jedna szeroka i duża a druga mała na dole pod kątem. Gdy przesuniemy tą duża w stornę obiektywu to przysłaniamy obiektyw. Aby zablokowac przysłonę należy najpierw przesunąć mała dzwigienkę w prawo na pierwszą pozycję a następnie przysłonić obiektyw duża. Gdy wrócimy mała dzwigienkę na swoją pierwsza pozycję automatycznie wszystko wraca do początku. Ale gdy mamy obie ustawione jak opisane wyżej i jeszcze dodatkowo przsuniemy małą jeszcze w lewo na ostanią pozycję podnosi się wtedy lustro.
Samowyzwalacz działa jak w innych aparatach z epoko, czyli przesuwamy duża dzwigienkę w lewo do końca i wyzwalamy migawkę, opóżnienie trwa około 12s.
Z drugiej strony bagnetu jest tylko gniazdo PC do lamp błyskowych.

Gdy patrzymy na aparat od góry widzimy standartowe użądzenia z epoki. Po lewej naciąg migawki, koło czasów i czułości oraz "spust" z możliwością blokady. Po prawej mamy korbkę do zwijania filmu a pod nią włącznik światłomierze z trzema pozycjami; środkowa OFF , górna ON i dolna C
C służy aby sprawdzić sprawność barterii. Ustawiamy czas 1/1000s czułość ISO 100 i przesuwamy włącznik na C, patrzymy w wizjer i na sprawdzamy napięcie baterii - strzałeczka nie powinna spaść poniżej małego prostokącika.

Jak już patrzymy we wizjer to nie ma tam dużo rzeczy do opisania. Ot, mikroklaster na środku, prostokątna ramka, która odpowiada za pole pomiaru światła, z prawej wskazówka światłomierza oraz druga wskazówka z kułeczkiem. Gdy kręcimy przysłoną porusza sie ona w górę i w dół i tak nastawiamy poprawną ekspozycję. Dodakowo wspomniany wcześniej mały prostokącić za pomocą którego spawdzamy napięcie baterii służy do fotografowania w trybie Stopped-down. Przymykamy dzwigniami przysłonę, automatycznie schowa sie wskazówka z kułeczkiem i tak ustawiamy czas i przysłonę, aby wskazówka światłomierze znalazła sie na tym prostokąciku.
Podobne rozwiązanie można spoktać w modelu AE-1 i AE-1 Program.

Gdzy otwieramy tylnią ściankę, widzimy wspaniały mechanizm QL - Quick Load - kładziemy film na zanaczonym polu, zamykamy ściankę i gotowe. Praktycznie nie ma możliwość aby film został żle założony.

Apart pracuję płynnie, naciąg ma duży zakres, znaczy sie trzeba daleko naciągać. Spust jest toporny a aparat głośny. Śmiano się że AE-1 pracuje ciszej niz FTb z podniesonym lustrem. Ale dzwięk migawki jest pewny i solidny.

Narazie koniec, opiszę póżniej kilka ciekawostek araz dane techniczne.


dzięki i Pozdrawiam, miłej lektury.

oxeno
27-07-2007, 01:50
Część II .

Po sukcesie jaki dał Canon'owi model FTb QL, apraty z tej firmy wpisały się na stałe w rynek światowy.

Model FTb przedewszystkim cechował się prostotą aparatu manualnego, który obok flagowego F-1 wykorzystywał wspaniałą optykę Canon FD. Jednynie nie mozna było korzystać z automatyki przysłony, ale w tedy prawie nikt jej jeszcze nie znal.

Wracając do funkcji. Wraz z FTb Canon oferował lamprę Speedlight 133D, która dzięki dwóm stykom oraz podłączona do pierścienia odległości mocowanego na obiektywie , pozwała na spore możliwości tego zestawu. Dokładnie nie pamiętam jak to działało, ale ogólna zasada była, ze ostawiając obiekywem ostrość, lampa dostawała informację o odległości i dobierała sobie siłę błysku. Można było stosować lampę 133D + Flash Auto Ring A / A2 z F-1 FTb i EF. Co ciekawe, pomiar światła był chyba wspomagany przez światłomierz aparatu. Gdy cały zestaw był włączony aparat pokazywał wskazuweczką jak mamy nastawić przysłonę. Bardzo ciekawe rozwiązanie. Podobne jak w póżniejszych Speedlight'ach serii A.

Po sukcesie w 1971, dwa lata póżniej przyszła kolej na nową wesję FTb, zwaną FTb N. Praktycznie niczym się nie różniła oprócz kilku detali. Inny naciąg, węższy o krótszym skoku. Ciensza dzwigienka podnoszenia lustra, samowyzwalacza i przymykania przysłony. A najważniejsza zmiana polegała na pojawieniu się małego krążka w lewym dolnym rogu z czasami migawki! trochę inne też było koło czasów migawki - inaczej wyprofilowane.


Głowne dane techniczne Canon FTb ( N )

Mocowanie bagnetowe FD/FL

Migawka płócienna o przebiegu poziomym, czasy 1s-1/1000s + B

Pomiar światła przez obietkyw dioda CdS przy matówce 12% środka kadru
Zasię EV od 2,5 do 18 ( Canon Booster od -3,5 do 10 EV )

Informacja w wizjerze - wskazówka wachadłowa światłomierza, wskazówka z kółeczkiem przysłony , signalizacja wyjścia po za zasięg światłomierza ( N - informacja o użytym czasie migawki ) punkt odniesiania przy użyciu Stopped -down.

Waga korups - 750g bez obietywu ( FTb + 50mm 1:1,4 S.C.C 1055g )


Pozdrawiam i miłego czytania.