Różnice w matrycach Canon i Nikon

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Bonku5
    Początki nałogu
    • 2006
    • 280

    #1

    Różnice w matrycach Canon i Nikon

    Zakładam ten post ponieważ nie mogę znaleźć dokładnych szczegółów na temat różnic.

    Tzn interesuje mnie w czym matryce Canona są lepsze (bo chyba są z tego co czytałem) np w poscie Padł 5d: "D200 puszka rewelacyjna, matryca licha"
    Czy to chodzi tylko o to że 5D ma ełną klatkę" i dlatego d200 liche? czy jakieś inne różnice.
    Czy matryce puszek które nie mają pełnej klatki np 400d, 20d itp nadal są lepsze od nikonowskich (oczywiście mówie o aparatach z tej samej półki)

    Jeśli jest juz wątek o tym to sorka ale nie znalazłem :/ (jak coś to proszę o link i zamknięcie)

    Podsumowując nie interesuje mnie różnica w optyce, jakość wykonania puszek ale tylko i wyłącznie matryca.

    Z góry dzięki
  • DoMiNiQuE
    Pełne uzależnienie
    • 2004
    • 3548

    #2
    Podtawowa roznica sa rodzaje zastowowanych matryc. W Canonach sa CMOSy a w Nikonach CCD.
    http://canon-board.info/showthread.php?t=7545
    Ostatnio edytowany przez DoMiNiQuE; 223.

    Komentarz

    • PrzemeS
      Początki nałogu
      • 2006
      • 310

      #3
      Na www.optyczne.pl znajdziesz też opis matryc. Zarówno CMOS jak i CCD.

      Generalnie, z tego co się orientuję, to tylko Canon jest w stanie wyprodukować matrycę CMOS, która jest lepsza od CCD. Tak było kiedyś. Nie jestem pewien jak jest teraz.
      Ślubna
      No i niestety N.

      Komentarz

      • jotes25
        Pełne uzależnienie
        • 2005
        • 3609

        #4
        Różnice nie są już takie oczywiste jak za czasów np. D70 i 350D. Polecam testy poszczególnych puszek na dpreview. Jak dla mnie, to matryce z cropem Nikona obecnie niewiele ustępują Canonowi (jeśli w ogóle) i nie jest to dla mnie czynnik decydujący o wyborze korpusu. Mnie akurat przekonuje do Canona duży wybór doskonałych teleobiektywów. W innym przypadku możliwe, że wybrałbym Nikona.

        Komentarz

        • Kolaj
          Pełne uzależnienie
          • 2006
          • 3293

          #5
          Zamieszczone przez jotes25
          Różnice nie są już takie oczywiste jak za czasów np. D70 i 350D. Polecam testy poszczególnych puszek na dpreview. Jak dla mnie, to matryce z cropem Nikona obecnie niewiele ustępują Canonowi (jeśli w ogóle) i nie jest to dla mnie czynnik decydujący o wyborze korpusu. Mnie akurat przekonuje do Canona duży wybór doskonałych teleobiektywów. W innym przypadku możliwe, że wybrałbym Nikona.
          Proponuję nie iść z dyskusją w tę stronę, bo się z tego zaraz wywiąże wojna systemowa a z pewnością nie taki był zamysł autora wątku

          Komentarz

          • Bonku5
            Początki nałogu
            • 2006
            • 280

            #6
            Zamieszczone przez jotes25
            Różnice nie są już takie oczywiste jak za czasów np. D70 i 350D. Polecam testy poszczególnych puszek na dpreview. Jak dla mnie, to matryce z cropem Nikona obecnie niewiele ustępują Canonowi (jeśli w ogóle) i nie jest to dla mnie czynnik decydujący o wyborze korpusu. Mnie akurat przekonuje do Canona duży wybór doskonałych teleobiektywów. W innym przypadku możliwe, że wybrałbym Nikona.
            To jasna sprawa że Canon ma większy wybór optyki co jest olbrzymim plusem.
            Ale prosiłem o pominięcie tego bo jak powiedział przedmówca zaraz będzie tu wojna "systemów" a nie o to mi chodzi.

            CMOS "I to jest całe piękno tej technologii! Dzięki tej własności, gdy tranzystory nie przewodzą, układ nie pobiera praktycznie żadnego prądu." Z optyczne.
            Więc jest przez to mniejsze szumienie czy również mniejszy pobór mocy z akumulatora? (pomijamy inne aspekty poboru mocy np ekran).

            Ktoś pisał u "plastikowości" obrazu w Nikonie... o co w tym chodzi? czy może to jakaś bzdura?

            Widziałem trochę zdjęć z Nikona i muszę przyznać że kolory jakieś jakby pastelowe wychodziły ale nie wiem czy to byłą wina złej obróbki fotografa czy po prostu matrycy.

            Dużo jest w tych artykułach o aspektach technicznych.. a czy ktoś może wymienić jakieś plusy CMOS-a jeśli chodzi o jakość obrazu.. (czy tu już może wchodzi jakość szkła)

            Komentarz

            • Kolaj
              Pełne uzależnienie
              • 2006
              • 3293

              #7
              Zamieszczone przez Bonku5
              Dużo jest w tych artykułach o aspektach technicznych.. a czy ktoś może wymienić jakieś plusy CMOS-a jeśli chodzi o jakość obrazu.. (czy tu już może wchodzi jakość szkła)
              W ubiegłym tygodniu spotkałem kolesia z Nikonem D80. Byliśmy w pewnej, niezbyt jasnej piwiarence wraz z kilkoma znajomymi. Ja robiłem zdjęcia na ISO1600. W którymś momencie zamieniliśmy się puszkami, żeby sobie wzajemnie pomacać wrogi system . Zdziwiłem się, kiedy zobaczyłem, że w takich warunkach robi na ISO100 i dopala lampką. Pytam go, czemu taka niska czułość, przecież jest ciemno itd... Usłyszałem w odpowiedz "Wiesz, nie chcę mieć za dużych szumów a przy ISO400 już wyraźnie wyłażą. To nie Canon".

              Być może kolega był przeczulony, nie wiem, ale dla mnie to był szok prawie.

              Komentarz

              • czornyj
                Zasłużeni
                • 2006
                • 2626

                #8
                Zamieszczone przez Bonku5
                Dużo jest w tych artykułach o aspektach technicznych.. a czy ktoś może wymienić jakieś plusy CMOS-a jeśli chodzi o jakość obrazu.. (czy tu już może wchodzi jakość szkła)
                Matryce CMOS generalnie szumią bardziej niż matryce CCD (cytat z materiałów Canona!!!), ale istotnie pobierają znacznie mniej prądu, zaś Canon - dzięki wprowadzeniu specjalnej technologii uzyskuje w praktyce niższy poziom szumu niż matryce oparte na technologii CCD.

                Niepodważalną zaletą układów CMOS jest znacznie mniejszy pobór prądu - żywotność korpusów wyposażonych w te matryce jest zdecydowanie większa.

                Barwy to raczej kwestia odpowiednich ustawień puszki, lub odpowiedniego wywołania plików RAW. W kwestii rozpiętości tonalnej, gamutu itd. nie ma pomiędzy matrycami Nikona lub Canona znaczących różnic.

                Jeśli chodzi o "plastikowość", "naturalną ziarnistość" i tego typu pierdy to mz. są elementy folkloru ludowego, mity greckie i klechdy domowe, którymi nie należy się specjalnie przejmować - bo w praktyce nie mają najmniejszego wpływu na uzyskiwane rezultaty.
                Ostatnio edytowany przez czornyj; 4171.
                Marcin Kałuża | foty

                Komentarz

                • DoMiNiQuE
                  Pełne uzależnienie
                  • 2004
                  • 3548

                  #9
                  Zamieszczone przez czornyj
                  Jeśli chodzi o "plastikowość", "naturalną ziarnistość" i tego typu pierdy to mz. są elementy folkloru ludowego, mity greckie i klechdy domowe, którymi nie należy się specjalnie przejmować - bo w praktyce nie mają najmniejszego wpływu na uzyskiwane rezultaty.
                  Chcesz powiedziec, ze szlachetne ziarno nikona to mit?

                  Komentarz

                  • Bonku5
                    Początki nałogu
                    • 2006
                    • 280

                    #10
                    Zamieszczone przez jotes25
                    Różnice nie są już takie oczywiste jak za czasów np. D70 i 350D.
                    Mhm a jakie byłe wtedy te różnice może będzie mi łatwiej zrozumieć temat ..

                    Ale ogólnie to już sie jaśniej robi

                    A wpisując CMOS w googlach wpadłem na aparat Nikon D2xs, który to wyposażono we właśnie taką matrycę. Jest to chyba pierwszy aparat Nikona z tą matrycą.
                    Czyżby doceniono technologie Canona?

                    Do niedawna myślałem że jest to wyłącznie technologia Canona i mają na nią wyłączność.. Tak jak bodajże audi ma quattro czyli mechaniczne 4x4 jako jedyni a wszyscy pozostali producenci tylko elektroniczny rozkład na cztery koła

                    Komentarz

                    • LemonR
                      Bywalec
                      • 2005
                      • 234

                      #11
                      D2x jest świetnym aparatem z "świetnym" szumem już przy ISO 400. jego najwyższe ISO Hi 1 i 2 są praktycznie nie do przyjęcia. Myślę, że szybko szukali rozwiązania tego problemu i znaleźli (D2xs) ale moim zdaniem za późno.

                      Komentarz

                      • czornyj
                        Zasłużeni
                        • 2006
                        • 2626

                        #12
                        Zamieszczone przez Bonku5
                        A wpisując CMOS w googlach wpadłem na aparat Nikon D2xs, który to wyposażono we właśnie taką matrycę. Jest to chyba pierwszy aparat Nikona z tą matrycą.
                        Czyżby doceniono technologie Canona?
                        Konkretnie to drugim - w modelu D2H zastosowano matrycę wykonaną w technologii CMOS - nieco zmodyfikowanej przez Nikona (LBCAST). Technologia CMOS nie jest "wynalazkiem" Canona - po prostu Canon zdecydował się jej używać (jest ponoć tańsza niż CCD) i udoskonalił ją tak, że przy zachowaniu zalet w dużym stopniu udało się wyeliminować wady.

                        Co zaś do Nikona D2X - to jest to bezsprzecznie najbardziej szumiący model cyfrowego Nikona, jaki kiedykolwiek powstał. Samo zastosowanie technologii CMOS to jeszcze nie wszystko.

                        Zamieszczone przez DoMiNiQuE
                        Chcesz powiedziec, ze szlachetne ziarno nikona to mit?
                        "Szlachetne ziarno" (niezależnie od tego z jakiego aparatu) zmienia się w trzy d... w zależności od tego, czy robimy w RAW czy w jpeg, a w przypadku RAW - w zależności od użytego konwertera i jego ustawień. Charakter "ziarna" w przypadku plików cyfrowych w dużej mierze zależy od zastosowanego algorytmu interpolacji i ostrzenia.
                        Ostatnio edytowany przez czornyj; 4171.
                        Marcin Kałuża | foty

                        Komentarz

                        • theremin

                          #13
                          W!

                          CMOS to jest "tylko" technologia wytwarzania scalaków. Bazująca na parach komplementarnych z tranzystorów MOS (metal oxide semiconductor). Jedna z wielu tak jak N-MOS, H-MOS itp. itd... Polacy też robili...

                          Pzdr!

                          Komentarz

                          • Kolekcjoner
                            Obertroll
                            • 2006
                            • 18793

                            #14
                            Canon jak to Canon. Firma bardzo "oszczędna". Rządzą w niej głównie księgowi. I umyślili sobie, że super by było gdyby badziewne rozwiązanie matryc światłoczułych (stosowane powszechnie np. w kamerkach internetowych) o lichej jakości obrazu ale za to bardzo tanie w produkcji (te same linie produkcyjne co procesory do drukarek ) zmodyfikować i zastosować w lustrzankach. Jakież to byłoby piękne i co najważniejsze tanie rozwiązanie .
                            Oczywiście to żart ale sporo w tym prawdy, a że przy okazji te matryce okazały się tzw. "strzałem w dziesiątkę" ....no cóż niektórzy mają po prostu szczęście.
                            "Co do wspomnianego mojego obowiązku to chcę jeszcze dodać, że mój stosunek do tegoż obowiązku jest moją osobistą i całkowicie prywatną sprawą, co zwalnia mnie od wszelkich dalszych komentarzy, przypisów, suplementów i gloss."
                            Kapitan Wagner

                            Komentarz

                            • ewg
                              Pełne uzależnienie
                              • 2006
                              • 1079

                              #15
                              Jak patrzę na wysokie iso Nikona to widzę doskonałą, wzorcową obróbkę sygnału z jakiejś bliżej niepoznawalnej matrycy - mamy niemal analogowe ziarno, niektórzy mówią , że pojawia się nawet kolorowy plastik (w starszych modelach na pewno) - a jak patrzę na wysokie iso Canona to widzę doskonałe zdjęcie z wszelkimi ułomnościami, niemal zupełnie obnażonej cyfrowej matrycy. - Wybieram Canona! - Tak jak wybieram samochód... bez ABS. ;-)

                              Komentarz

                              Pracuję...