Mrugający ekran Digimate III

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Łukasz Unterschuetz
    Początki nałogu
    • 2006
    • 298

    #1

    Mrugający ekran Digimate III

    No właśnie ,użytkuje sprzęt od około miesiąca, i do tej pory wszystko było ok. Teraz nagle patrzę, i ekranik nerwowo mruga, nawet jak jest naładowany na maksa.. co się może dziać?
    http:/strzelamkulture.pl
  • Vitez
    zło konieczne
    • 2004
    • 19804

    #2
    Strzal - kabelek doprowadzajacy sygnal letko luzny?

    Komentarz

    • Łukasz Unterschuetz
      Początki nałogu
      • 2006
      • 298

      #3
      nawet bez kabli mruga...
      http:/strzelamkulture.pl

      Komentarz

      • energia_ki
        Początki nałogu
        • 2007
        • 291

        #4
        nie wiem, czy to coś pomoże, ale ja miałam problem z mrugającym ekranem Digimate III po tym, jak nie odłączyłam go w przepisowy sposób od kompa - normalnie powinno sie to zrobic przez opcję 'bezpieczne usuwanie sprzetu', ale komp mi sie zawiesil, gdy databank byl podpiety, po zresetowaniu kompa i ponownym podpieciu Digimate wariowal, po iluś probach podlaczania, odlaczania, etc. zaczal z powrotem pokazywac dane, ale mruganie ekranika mu zostalo - lecz po jakimś czasie [niedługim, to było kilka dni] samoistnie mu przeszlo - nie mam pojęcia, czemu, nic z nim nie robiłam - w kazdym razie pierwotną przyczyną bylo nieprzepisowe usunięcie go z systemu

        Komentarz

        • Vitez
          zło konieczne
          • 2004
          • 19804

          #5
          Zamieszczone przez Łukasz Unterschuetz
          nawet bez kabli mruga...
          Kabel... w srodku... w databanku. Doprowadzajacy informacje z jego 'plyty glownej' do jego wyswietlacza. Nie zadne tam usb czy zasilanie.
          Po prostu kiepskie wykonanie i sie moglo cos poluzowac w srodku.

          Komentarz

          • MARANTZ
            Uzależniony
            • 2005
            • 928

            #6
            Prędzej czy później ten databank i tak padnie. Większość z nich z czasem pada. Swego czasu dość często byłem zmuszony bywać w punkcie reklamacyjnym pewnego łódzkiego sklepu netowego i ZAWSZE widziałem tam minimum jeden (częściej dwa lub nawet trzy) reklamowane Digimate III. Facet od reklamacji miał delikatnie mówiąc bardzo złe o nich zdanie...
            Mój działał dzielnie przez pół roku po czym padł jednocześnie dysk (i straciłem 20 GB zdjęć) oraz obudowa. Dostałem wszystko nowe w ramach gwarancji. Przynajmniej tutaj jest wszystko ok.
            FOTOINKWIZYTOR

            Komentarz

            • ripek
              Pełne uzależnienie
              • 2005
              • 1486

              #7
              U mnie mruganie było przejawem rozładowania baterii. Bateria wystarczyła na zgranie 4gb zdjęć - pewnie źle formatowana.

              Co gorsza było to na ślubie. Zdjęć nie straciłem ale mam nauczke żeby stosować databank jako kopie bezpieczeństwa tego co jest na kartach (i z tych kart nie kasować w trakcie imprezy).

              Ogólnie dziwny to sprzęt.
              Canon G10, WP-DC28, :grin: 5d mkIII:grin: 5d mkI 17-40L 24LII 35L 85LII 580II

              Komentarz

              • popmart
                Pełne uzależnienie
                • 2005
                • 1721

                #8
                imo mam wrażenie że chcecie aby chińska tandeta za 99-150 pln działała jak sprzęt profi heavy -duty ... sam jestem posiadaczem DMII i wiem że z urzadzeniem tego typu Trzeba obchodzić sie jak z jajkiem nie można nim rzucac na stół, miotać luźno po plecaku ... imo każde uzycie i transport musi być dokładny i robiony z należytą uwagą... imo ludzie myślą że można sobie na duzo pozwolić z tym sprzętem a to błąd wymaga należytej uwagi i troski...

                jak komuś to nie pasuje niech zamówi taki za 1000pln super hiper i będzie miał spokój a jeszcze najlepiej obsadzi go HHD typu flash... i po sprawie... tylko czy bedzie top opłacalne prz dzisiejszych cenach kart CF ?

                Komentarz

                Pracuję...