Canon A710IS i poważne zarysowanie.

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Adrian2

    #1

    Canon A710IS i poważne zarysowanie.

    Witam.
    Jakiś czas temu bawiłem się w robienie nocnych zdjęć. Aparat (Canon A710IS) przed długi czas był mocno przykręcony do statywu. Gdy chciałem go wykręcić nie mogłem. Musiałem więc trochę mocniej pokręcić w obie strony, aby śrubkę na której przykręcony był aparat poluzować. Niestety przez to na metalowej obudowie wyryło się kółko. Wygląda okropnie i szczerze mówiąć nie chcę na to patrzeć. Chciałbym prosić o pomoc, tzn. Czy da się to zarysowanie jakoś usunąć?
    Bardzo Was proszę o rady.
    Pozdrawiam.

    Zdjęcia:


  • jadeit
    Początki nałogu
    • 2004
    • 466

    #2
    o rzesz
    co to za statyw był tak się zapytam ?
    stopki to on chyba nie miał?

    imo się niezauważalnie nieda
    a że w robieniu zdjęć to nieprzeszkadza bo rozumiem że aparat działa
    nie ruszałbym tego, podczas ew. odsprzedaży i tak raczej się tego nieukryje

    pozdrawiam
    un point c'est toi
    fotki są tu: http://www.asfalt.net.pl/main.aspx?page=3&uid=10

    Komentarz

    • Zielony
      Pełne uzależnienie
      • 2005
      • 2928

      #3
      Nie wyobrażam sobie jak to musiało być podpięte i z jaką siłą kręcone.
      Zakitować tego raczej se ne da.
      sigpic


      Komentarz

      • Adrian2

        #4
        Zamieszczone przez jadeit
        o rzesz
        co to za statyw był tak się zapytam ?
        stopki to on chyba nie miał?

        imo się niezauważalnie nieda
        a że w robieniu zdjęć to nieprzeszkadza bo rozumiem że aparat działa
        nie ruszałbym tego, podczas ew. odsprzedaży i tak raczej się tego nieukryje

        pozdrawiam
        Statyw Hama, którego już nie mam. Był mróz i przez noc strasznie przymarzło. Podobno da się to nadspawać i wyszlifować, tylko co to dokładnie znaczy nadspawanie, jak to zrobić i czym szlifować.

        Komentarz

        • jadeit
          Początki nałogu
          • 2004
          • 466

          #5
          hmm

          mam podręką podobny niższy model tj a700
          mój nie jest metalowy tylko plastkiowy pomalowny only na 'metalowo'
          więc nadspawać imo się nieda

          przy spawaniu np: eletrodą zostawia sie jej cześć na materiale 'metalu', spawanie to spojenie na ciepło eletroda dzięki płynącemu prądowi rozgrzewa się i pod wysoką temperaturą klei się do metalu częściowo go także rozgrzewając więc temp miejscowa jest bardzo wysoka
          wszytko poszło z głowy ogólnikowo i bez fachowych nazw bo już nie pamietam

          można nakłaść sporo materiału a potem szlifować ale nie na plastik
          poprostu sie stopi

          na plastik to pewnie modelina by się nadała lub coś podobnego
          ale dobrać kolor będzie trudno

          pozdrawiam
          Ostatnio edytowany przez jadeit; 816.
          un point c'est toi
          fotki są tu: http://www.asfalt.net.pl/main.aspx?page=3&uid=10

          Komentarz

          • mattnick
            Pełne uzależnienie
            • 2006
            • 1735

            #6
            a może poxilinę lub ośmiorniczkę ?? tylko wtedy całość trza by malować...
            30D, C 17-40 f4 , 50 f1.8, 70-200 f4 , 430 ex, oraz -=iii=<)
            CZYTAĆ I PAMIĘTAĆ !!!!

            Komentarz

            • Ciosna
              Bywalec
              • 2007
              • 162

              #7
              Zamieszczone przez Adrian2
              Podobno da się to nadspawać i wyszlifować, tylko co to dokładnie znaczy nadspawanie, jak to zrobić i czym szlifować.
              Nie ma szans tego nadspawać, jeśli nawet byłoby to aluminium to konwencjonalne metody spawania raczej nie wchodzą w gre, efekt byłby jeszcze gorszy bo to za cienkie jest, pozatym odbarwiłoby się (strefa wpływu ciepła) i wypaczyłoby się (zwichrowało) ale do rzeczy...
              Jeśli to plastik to spróbowałbym z czymś ala Poxilina, podobno stosują ją do usuwania rys z różnych przedmiotów (np: narty), nakłada się ją, czeka aż "wystygnie" a następnie szlifuje usuwając nadmiar. Tylko po nałożeniu trzeba to zeszlifowywać naprawdę delikatnym papierem ściernym i uważać aby nie porysować obudowy tym papierem ściernym tam gdzie nie należy. Efekt końcowy będzie zależał na pewno od cierpliwości i precyzji.

              Ja myśle, że gdyby mi się to stało to nie wiem czy bym to próbował jakoś maskować, usunąłbym ostre krawędzie tych rys jeśli takowe są i zostawiłbym to tak jak jest. Pamiętam jak moja obudowa zaliczyła trochę "ciosów", frustracja jest napewno :-| , ale najważniejsze jest serce. Jeżeli to działa to jest dobrze, ciesz się zdjęciami i nie zwracaj uwagi na obudowę
              Blog rowerowo-wyprawowy :wink:

              Komentarz

              • kolo2
                Dopiero zaczyna
                • 2007
                • 41

                #8
                A może bardzo drobny papier wodny 2000,2500 ziarno i delikatny poler w celu usunięcia rys i tyle chyba co można zrobić.

                Komentarz

                • theremin

                  #9
                  W!

                  @jadeit - bzdury piszesz!

                  Plastyk - jako materiał topliwy/ulegający uplastycznieniu też daje się "spawać" (oczywiście zależy też od rodzaju itp itd, obudowa jest chyba z abs-u, czyli mieszaniny akryl-butadien-styren), tutaj jednak bardziej należałoby napawać warstwę materiału. To tak na marginesie, pomijając sensowność jak i estetykę takiego rozwiązania (cały panel potem i tak po szlifie trzeba polakierować).
                  A najlepiej to trochę pomyśleć, a nie demontować metodą inz. Nachamowa

                  Pzdr, miłego dnia

                  Komentarz

                  Pracuję...