przesiadka z Nikona na Canona

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • ziemu

    #1

    przesiadka z Nikona na Canona

    Witajcie
    jestem od wieków Nikoniarzem.
    I lubię i mnie cieszy i dobrze leży w ręce.
    I moja powolna przesiadka na cyfrowe body miała sie niedługo ziścić, ale...
    No właśnie...
    Chciałem skompletować jakiś ładny zestawik i tu sie pojawił problem.
    Chciałbym kupić trochę obiektywów manualnych (mam całkiem niezłe zoomy sigmy) a tu sie okazuje, ze moje założenie jest niestety złe bo manualne obiektywy nie współdziałają z cyfrowymi body (mały wyjątek D200 - ale na niego mnie nie stać... zresztą nie ta skala zainteresowań )

    No i stąd moje myślenie o przesiadce na Canona.

    Założenie było takie:
    kupuje manualne obiektywy które współpracują z body. To znaczy że odbywa sie pomiar swiatła przez obiektyw przy ręcznym "strojeniu" obiektywu.

    No i tu moje pytanie:

    Które z aparatów cyfrowych Canona tak współdziałaja z manualami.

    Obawiam sie że taki wątek juz był opisywany ale przy najszczerszych chęciach i grzebaniu po forum nie udało mi się tego znaleźć. Może to póxna pora i zmęczenie. Za co przepraszam ale jest to temat który mnie od jakiegoś czasu nurtuje. Prosze o ukierunkowanie moich poszukiwań.

    Gotów jestem sprzedac wszystkie moje zasoby Nikonowe (niestety) mając nadzieję, że Canon ten problem mądrzej rozpracował. Czytaj w tańszych modelach .

    Pozdrawiam
    PS. mam nadzieję, że tym moim pierwszym postem sie nie skompromitowałem
  • minek
    Pełne uzależnienie
    • 2005
    • 1386

    #2
    Zamieszczone przez ziemu
    Które z aparatów cyfrowych Canona tak współdziałaja z manualami.
    Światło mierzą wszystkie. Tj drabinka pomiaru działa zawsze, a w trybie AV - same dobierają czas do przysłony którą nastawisz w obiektywie.
    Ostrości standardowo nie potwierdza żaden. Są jakieś myki z pierścieniem - przejściówką z M42 do potwierdzania ostrości, ale na pewno lepsza będzie matówka z klinem (też nie oryginalnie)

    Komentarz

    • ziemu

      #3
      Czy dobrze rozumiem

      Czy dobrze rozumiem?

      Na forum Nikona napisano cos takiego:

      Pyt: Czy mogę zastosować manualne obiektywy Nikkora w pracy z D50?
      Odp: Zarówno D50, jak i aparaty tej samej linii (D70; D70s i D80) nie pozwalają na pełną współpracę z obiektywami manualnymi. Wciąż będziesz musiał korzystać z zewnętrznego pomiaru ekspozycji. Wyjątkiem sa korpusy D200 i wszystkie z serii Dx.


      Czy mam rozumieć, że cyfrowe aparaty Canona biją Nikona na głowe w tym względzie?

      Czy może popełniam jakiś błąd w rozumowaniu?

      Komentarz

      • JaBlam
        Pełne uzależnienie
        • 2006
        • 1304

        #4
        jesli chodzi o przejsciowki zebys mial potwierdzenie ostrosci to poszukaj czegos o nazwie "dandylion" . Pozwoli CI to na podpiecie obiektywow manualnych i uzyskac potwierdzenie ostrosci, chociaz podobnie jak minek -kliny bylyby lepsze

        Dandyliona mozesz kupic cos kolo 200 paru zlotych np tu:

        http://www.allegro.pl/item190803803_...v_okazja_.html

        http://www.allegro.pl/item189079860_...ostrosci_.html

        A bez potwierdzenia za okolo 30-50 zl

        http://www.allegro.pl/item189079860_...ostrosci_.html

        pozdr.

        ----------------------------------------
        Moje pstryki na www.jblaminsky.com od 1 lutego 09 -swiat Eli i Kanona zamienilem na swiat Nikkorow...i dzisiaj nadal nie żaluje

        Komentarz

        • popmart
          Pełne uzależnienie
          • 2005
          • 1721

          #5
          canony robia pomiar nawet bez szkła

          potwierdzenie owszem jest dodatkowe 200 pln

          w przeciwienstwie do niektórych N mozna podłączyć wszystkie manuale N , a takze wiekszość nawet dośc normalnych i egzotycznych bagnetów jak Leica R, Roleii, Contax/yashica, Pentax K, OM, Średniaki wszystkie.... i mnogość innych , dodajmy że oczywiście bez elementow optycznych w przejscówce z nieskończonością.

          Dość wychwalany Pentax K10D ma pełną obsługę szkieł manualnych (we wlasnych konstrukcjah (typu electric) w duzej części przypadków obsługuje nawet mechaniczna przyslone z body tzn mozna nastawic wartość z poziomu body ) oczywiscie potwierdza ostrość i pomiar w standardzie. ... ale z innych szkiel adaptuje jedynie M42 poprzez karkołomną przejściówkę wpuszczaną w bagnet .

          Komentarz

          • mkwiek
            Uzależniony
            • 2006
            • 862

            #6
            Zamieszczone przez ziemu
            Zarówno D50, jak i aparaty tej samej linii (D70; D70s i D80) nie pozwalają na pełną współpracę z obiektywami manualnymi. Wciąż będziesz musiał korzystać z zewnętrznego pomiaru ekspozycji. Wyjątkiem sa korpusy D200 i wszystkie z serii Dx.
            chyba właśnie dokładnie tak jest. dziwna polityka Nikona bo u Canona nawet 300D mierzy przez obiektyw
            I am FX

            Komentarz

            • Wini
              Początki nałogu
              • 2005
              • 460

              #7
              Zamieszczone przez mkwiek
              chyba właśnie dokładnie tak jest. dziwna polityka Nikona bo u Canona nawet 300D mierzy przez obiektyw
              Zależy od punktu widzenia. Moja opinia:
              Pomiar światła w C niby jest, ale praktycznie dla mnie jakby go nie było. To co wyrabia od f4 w górę sprowadza się do tego samego co w Nikonie - pomiar na histogram. Nie widzę tu szczególnie dużego plusika dla C.
              Przy odrobinie wprawy ustawienie parametrów ekspozycji czy to w N, czy to w C i tak zajmuje mniej niż 1 sekundę.
              Potwierdzenie ostrzenia to jest to , co naprawdę jest potrzebne z obiektywami manualnymi.
              Wini

              Komentarz

              • popmart
                Pełne uzależnienie
                • 2005
                • 1721

                #8
                Wini - jak sie nie umie to sie nie umie a nie mówi sie że niedziała - poprostu90% szkiełek koryguje sie w Canonie na -2/3 EV lub -1EV a powyzej 5,6 -1/3 do 0 EV ... jest doskonale czytelna zalezność wystarczy ją zaobserwować ... tak dla zakończenia powiem że miałem ok 20-30 manualnych szkiełek i na znakomitej wiekszosci sie to sprawdzało .... ale nie niedziała ...


                a dlamnie (30D) potwierdzenie to ficzer który jest jedynie nieco wspomagajacym dla mojego sokolego wzroku... prawie rownie dobrze obywałem sie bez nawet w 300D

                Komentarz

                • dan7770
                  Zablokowany
                  • 2006
                  • 119

                  #9
                  Zamieszczone przez Wini
                  Zależy od punktu widzenia. Moja opinia:
                  Pomiar światła w C niby jest, ale praktycznie dla mnie jakby go nie było. To co wyrabia od f4 w górę sprowadza się do tego samego co w Nikonie - pomiar na histogram. Nie widzę tu szczególnie dużego plusika dla C.
                  Przy odrobinie wprawy ustawienie parametrów ekspozycji czy to w N, czy to w C i tak zajmuje mniej niż 1 sekundę.
                  Potwierdzenie ostrzenia to jest to , co naprawdę jest potrzebne z obiektywami manualnymi.
                  moim zdaniem nie masz racji. ja posiadam obiektywy manualne z canonem 500n i to nie brak potwierdzenia ostrosci moglby byc problemem,przeciez widzisz w wizjerze czy masz ostro,czy nie ! na tym polega filozofia obiektywu manualnego. kiedys robilem zdjecia zenitem,nie mialem zadnego problemu z ustawianiem ostrosci,nie potrzebowalem zadnego potwierdzenia. sam widze gdzie jest ostrosc,i gdzie ma byc. widze,ze prezentujesz generacje Auto Fuksiarzy,gdzie ostrosc za ciebie ma ustawiac aparat. zupelnie nie rozumiem takiego podejscia,skoro widzisz ze obraz jest ostry tam gdzie chcesz to po co ci potwierdzenie?

                  a co do ekspozycji z m42-ani razu sugerujac sie swiatlomierzem nie mialem przeklaman,ani ponizej f4 ani powyzej - moze masz zepsuty aparat albo nie potrafisz zmierzyc swiatla odpowiednio? nie wiem.

                  nikon nie ma pomiaru swiatla z manualami,co jest porazka. w reporterce np. albo innych zdjeciach nie ma czasu na mierzenie swiatla na "chybil trafil",to nie jest ostrosc,ktora widac w wizjerze. a co gdy na czesc twarzy w portrecie pada slonce,zmieniajac ekspozycje ? sproboj bez pomiaru swiatla to zmierzyc "na oko". inna sprawa to to ,ze bez przejsciowki z soczewka nikon nie ostrzy na nieskonczonosc. no a wiadomo,jak na optyke wplywaja takie soczewki.

                  dlatego tez na stojac na przededniu zakupu cyforwego body nawet nie spojrze na nikona. canon tutaj niestety bije go na glowe.

                  Komentarz

                  • Wini
                    Początki nałogu
                    • 2005
                    • 460

                    #10
                    Zamieszczone przez popmart
                    Wini - jak sie nie umie to sie nie umie a nie mówi sie że niedziała - poprostu90% szkiełek koryguje sie w Canonie na -2/3 EV lub -1EV a powyzej 5,6 -1/3 do 0 EV ... jest doskonale czytelna zalezność wystarczy ją zaobserwować ...
                    Pewnie masz rację, że nie umiem, ale jeżeli uważasz że zależność jest tak prosta jak piszesz to gratuluję pomiaru w Twojej puszce.

                    Nie jest tak ,że powyżej 5.6, tylko jest tak, że inaczej dla 5.6, inaczej dla 8, inaczej dla f16
                    Nie jest tak, że to zależność stała, tylko np. dla f8 w ciemym pomieszczeniu i dla f8 na jasnej łące korekta jest inna.
                    Wini

                    Komentarz

                    • popmart
                      Pełne uzależnienie
                      • 2005
                      • 1721

                      #11
                      dan777

                      - nie wiem jak w analogach ale w DSLR pomiar trzeba nieco korygować , może wynikać to z większej tolerancji kliszy na prześwietlenia o które w DSLR łatwiej , pod wzgledem pomiaru swiatła Dslr jest trudniejszy od analoga ...

                      - z tym ostrzeniem to miałes przy oku takiego np 300D ? chyba nie bo wypisujesz brednie w zenkach i innych analogach jest klin i WIELKAAAA matówa... dla ludzi o gorszym wroku manualne ostrzenie na aparatach typu 300/350/400 D50 etc może być sporym problemem.
                      !!! Łączenie podwójnego wpisu !!!
                      Zamieszczone przez Wini
                      Pewnie masz rację, że nie umiem, ale jeżeli uważasz że zależność jest tak prosta jak piszesz to gratuluję pomiaru w Twojej puszce.

                      Nie jest tak ,że powyżej 5.6, tylko jest tak, że inaczej dla 5.6, inaczej dla 8, inaczej dla f16
                      Nie jest tak, że to zależność stała, tylko np. dla f8 w ciemym pomieszczeniu i dla f8 na jasnej łące korekta jest inna.
                      Dla wszystkich tych miejsc może rzeczywiście trzeba wprowadzać drobne korekty ale dlamnie jest to oczywioste że w ciemnym pokoju warto dać + EV a na jasne łace nieco - ... to naprawde nie jest magia ... wiem co mówię i to jest jednak co innego niż zgadywanie od poczatku albo przeliczanie w glowie bo zakres poprawek jest do zapamietania w zaleznosci od sytuacji ... a stosujac pomiar punktowy wogóle korekty mozna nieprowadzać w wielu przypadkach
                      Ostatnio edytowany przez popmart; 3267. Powód: Automerged Doublepost

                      Komentarz

                      • remol71
                        Zablokowany
                        • 2006
                        • 371

                        #12
                        Podłączyłem Jupitera M42 135/3.5 do mojego 400D i wygląda to tak, że dla f=3.5 pomiar światła działa prawidłowo, a przymykanie przysłony powoduje coraz wieksze prześwietlenie zdjęcia. Problem niewielki, bo można sobie łatwo zdjąć charakterystykę lub oglądać histogram.

                        Komentarz

                        • Wini
                          Początki nałogu
                          • 2005
                          • 460

                          #13
                          Zamieszczone przez remol71
                          ...oglądać histogram.
                          Oglądanie histogramu sprowadza się do tego samego co w Nikonie. Więc powtórzę: dla mnie ustawienie prawidłowych warunków ekspozycji czy to w N czy to w C to praktycznie ten sam czas.
                          Co do ostrzenia, które jest wg mnie ważniejsze, trudniejsze itd. to popmart jak gdyby pośrednio potwierdził, że lepiej jednak Nikon z jego elektronicznym potwierdzeniem lub Canon i przejściówka z chipem

                          Edit w związku z tym wybór systemu na podstawie założeń twórcy tego wątku nie wydaje mi się zbyt oczywisty
                          Ostatnio edytowany przez Wini; 3420. Powód: Uzupełnienie
                          Wini

                          Komentarz

                          • dan7770
                            Zablokowany
                            • 2006
                            • 119

                            #14
                            Zamieszczone przez popmart
                            - z tym ostrzeniem to miałes przy oku takiego np 300D ? chyba nie bo wypisujesz brednie w zenkach i innych analogach jest klin i WIELKAAAA matówa... dla ludzi o gorszym wroku manualne ostrzenie na aparatach typu 300/350/400 D50 etc może być sporym problemem.

                            mam analoga 500n ,maly wizjer,ale jakos daje rade. mialem 300d przy oku,roznicy nie zauwazylem. w 500n wcale nie ma klina i "wieeeelkiej matowy" .slabej baletnicy.... a jak ktos ma problemy ze wzrokiem tak jak chyba ty,to polecam jakas metode korekcji wady wzroku. sa soczewki kontaktowe,sa okulary. podawanie argumentu,ze zle sie ostrzy osobom ze zlym wzrokiem jest totalna bzdura. to tak jakby ktos kto ma slaby wzrok nie zalozyl okularow i narzekal na monitor od komputera,ze ma rozmazany obraz. totalny bezsens.

                            Komentarz

                            • popmart
                              Pełne uzależnienie
                              • 2005
                              • 1721

                              #15
                              ja akurat mam b.dobry wzrok i jakbys czytał moje posty to napisałem w nich, ze potwierdzenie dla mnie to ficzer, bez którego dobrze sie obywałem ale jak jest, to wiadomo nieco lepiej .... i tu twoje uwagi o złej baletnicy niestety trafiaja jak kulą w płot bo ci co mnie znają to wiedza ze jestem osoba propagujaca zarówno manuale jak i stwierdzenie że obiektywy bez AF nie są "zepsute" jak usilnie wielu wmawia innym .

                              a teraz niech ktos trzeci co widział wizjery i w 350D i w owym 500n, sie wypowie na temat ich wielkosci bo jakos wydaje mi sie ze kolega dan7770 jednak sie myli, bo z tych wizjerów z analoga które ja widziałem 350D wyglada jak dziurka od klucza, chyba że akurat ten 500n to jakis analogowy karzeł wizjerowy czego ewentualnie współczuje bo miec analoga z wizjerem jak w 350 to doprawdy pomyłka

                              Komentarz

                              Pracuję...