Troche nieuczciwe zagranie Adobe

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • iREM
    Uzależniony
    • 2005
    • 951

    #1

    Troche nieuczciwe zagranie Adobe

    Witam.
    Sorry, jeśli już ten wątek był...

    Mam legalny pakiet CS2. Skusiłem się możliwością dłuugiego testowania szopy cs3. Kilka dni temu możliwość ta wygasła. Spodziewałem się tego, wróciłem bez problemu do CS2. Na mojej platformie (PowerPC) poza wodotryskami typu łączenie warstw i panoram, wielkiej różnicy nie było, więc nie zależy mi aż tak na tej nowej wersji. Kiedy zmienię maca na intelowego, pewnie wymienię też CSa. Jako że CS3 jest universal binary.

    Ale stała się niespodzianka niezbyt miła! Odpalam Camera RAW a tu stara wersja! Dość mocno okrojona. Wydawało mi się że Camera RAW jest darmowy, wchodzę więc na stronę edobiego i co widzę?
    -------------------------------------------------------------------------------
    Support for the following cameras is included in Photoshop CS3 and Lightroom 1.0. Camera Raw 4.0 and greater is not compatible with Photoshop CS2.
    -----------------------------------------------------------------------
    Kurczę, to trochę niebezpieczne. Pomijam fakt, że przyzwyczaiłem się do wywoływania w tym sofcie, zwłaszcza odzyskiwanie cieni bardzo mi odpowiadało i teraz ****. Mam w związku z tym spore obawy o archiwa.
    Co będzie jeśli za kilka lat nasze archiwa negatywów cyfrowych nie będą otwierane przez żaden program? Bo przestaną być kompatybilne z nowym softem?
    Nie chcę wywoływać niepotrzebnych dyskusji, chciałbym jedynie abyśmy zastanowili się nad sposobem przechowywania naszych cennych zbiorów. Wiadomo, albo dorobek życia, albo bardzo ważne pamiątki rodzinne. Co zrobić? Jak nagrywać? A może wywoływać jednak odbitki i wkładać w albumy? Kurczę, trochę mnie to zmartwiło, że fotki kilkudniowej, ba kilkuminutowej - córki, zgrane potrójnie na nośnikach może kiedyś trafić szlag.
    Co Wy na to?
    Wszystko można zrobić lepiej.
    www.irem.pl | 500px | foty.irem.pl
  • Zigi
    Uzależniony
    • 2005
    • 532

    #2
    Ale co ma możliwość używania nowego lepszego plugin-a do możliwości wołania RAW w ogóle?
    Za kilka lat odpalisz PS CS Y (czy jak się wtedy będzie nazywał) i za pomocą ACR X wywołasz RAWA ze swojej kolekcji. Jak nie programem adobe to C1 w wersji XX czy jakimś innym. Jak na razie soft jest chyba raczej zgodny z modelami aparatów wstecz.
    40D, c10-22, c15-85, c50/1.4, 70-200L4, 400L5.6, RUP43, Sherpa 600R +inne graty...
    Moje wiekowe zdjątka na CB & na obiektywnych - zapraszam

    Komentarz

    • iREM
      Uzależniony
      • 2005
      • 951

      #3
      Zamieszczone przez Zigi
      Ale co ma możliwość używania nowego lepszego plugin-a do możliwości wołania RAW w ogóle?
      Za kilka lat odpalisz PS CS Y (czy jak się wtedy będzie nazywał) i za pomocą ACR X wywołasz RAWA ze swojej kolekcji. Jak nie programem adobe to C1 w wersji XX czy jakimś innym. Jak na razie soft jest chyba raczej zgodny z modelami aparatów wstecz.
      No właśnie: na razie. :-) Trochę się obawiam, że to może się nagle zmienić. I nikt się nie będzie z nami liczył. Podobnie z resztą jak kwestie cenowe. Nie wiem czy widzieliście ile kosztują upgrady do CS3? I - póki co - nie ma różnicy między upgradem od CS1 i od CS2.
      Dlatego się tak trochę zastanawiam...
      Wszystko można zrobić lepiej.
      www.irem.pl | 500px | foty.irem.pl

      Komentarz

      • stdanielo
        Pełne uzależnienie
        • 2005
        • 1081

        #4
        sorki, ale ja też nie załapałem, co ma piernik do wiatraka, przecież ACR'y różnią się tylko opcjami i każdy z nich otworzy twojego RAW'a. Poza tym jest masa innego (darmowego) softu, który otworzy twoje pliki.
        www.kondereszko.pl
        https://www.flickr.com/photos/stdanielo/

        Komentarz

        • iREM
          Uzależniony
          • 2005
          • 951

          #5
          Zamieszczone przez stdanielo
          sorki, ale ja też nie załapałem, co ma piernik do wiatraka, przecież ACR'y różnią się tylko opcjami i każdy z nich otworzy twojego RAW'a. Poza tym jest masa innego (darmowego) softu, który otworzy twoje pliki.
          Kurczę, tak nie jasno piszę?
          Chodzi mi o to, że dziś zgrywamy sobie tysiące rawów na dvd. Za lat 10, kiedy będzie np. EOS 328 HXPRO i Photoshop CS High Pro ver. 32,5. Może się okazać, że jpg są czytane, tify też, ale RAWy np. już nie. I nikt nie będzie się przejmował, że taki stary piernik jak Ty i ja mamy archiwa całe w jakimś "starym" formacie jak RAW costam...
          Nie chcę panikować, tylko się głośno zastanawiam, czy jest możliwy taki scenariusz.
          Wszystko można zrobić lepiej.
          www.irem.pl | 500px | foty.irem.pl

          Komentarz

          • Jerry99
            Bywalec
            • 2005
            • 225

            #6
            A czasem nie po to Adobe forsuje format DNG - digital negative (i konwertery RAW->DNG) ?
            == Jerry99 ==
            aparat, p-5000, jabłka i aperture...
            http://www.jwroblewski.com

            Komentarz

            • iREM
              Uzależniony
              • 2005
              • 951

              #7
              Zamieszczone przez Jerry99
              A czasem nie po to Adobe forsuje format DNG - digital negative (i konwertery RAW->DNG) ?
              Ciekawe. Pozostaje nam zapis RAW+jpg - tak na wszelki wypadek ;-)
              Wszystko można zrobić lepiej.
              www.irem.pl | 500px | foty.irem.pl

              Komentarz

              • Vitez
                zło konieczne
                • 2004
                • 19804

                #8
                Zamieszczone przez iREM
                Co będzie jeśli za kilka lat nasze archiwa negatywów cyfrowych nie będą otwierane przez żaden program? Bo przestaną być kompatybilne z nowym softem?
                Wtedy sobie przekonwertujesz na otwarty format DNG.

                Komentarz

                • stdanielo
                  Pełne uzależnienie
                  • 2005
                  • 1081

                  #9
                  Zamieszczone przez iREM
                  Kurczę, tak nie jasno piszę?
                  Chodzi mi o to, że dziś zgrywamy sobie tysiące rawów na dvd. Za lat 10, kiedy będzie np. EOS 328 HXPRO i Photoshop CS High Pro ver. 32,5. Może się okazać, że jpg są czytane, tify też, ale RAWy np. już nie. I nikt nie będzie się przejmował, że taki stary piernik jak Ty i ja mamy archiwa całe w jakimś "starym" formacie jak RAW costam...
                  Nie chcę panikować, tylko się głośno zastanawiam, czy jest możliwy taki scenariusz.
                  Myślę, że trochę przesadzasz. Jakbym myślał podobnie do ciebie to bardziej bym się bał o swoją kolekcję Audio CD (ok. 300 szt. w tym wiele unikatów), że za parę lat nie będzie tego na czym odtworzyć. Skoro masz takie obawy to konwertuj fotki do tiff'a i rób backup na płytach CD albo DVD. Tylko czy za 30-40 lat będą jakieś czytniki, które to odczytają? Rob zdjęcia, żyj chwilą i nie martw się na zapas. I troszkę więcej optymizmu.
                  www.kondereszko.pl
                  https://www.flickr.com/photos/stdanielo/

                  Komentarz

                  • arturs
                    Pełne uzależnienie
                    • 2006
                    • 4196

                    #10
                    A te najcenniejsze backup'uj po prostu na papierze - 20x30 powinno być ok..

                    Pozdr
                    Artur
                    5DmkI, C85f1.2|580 EXII|

                    Komentarz

                    • iREM
                      Uzależniony
                      • 2005
                      • 951

                      #11
                      Zamieszczone przez stdanielo
                      Myślę, że trochę przesadzasz. Jakbym myślał podobnie do ciebie to bardziej bym się bał o swoją kolekcję Audio CD (ok. 300 szt. w tym wiele unikatów), że za parę lat nie będzie tego na czym odtworzyć. Skoro masz takie obawy to konwertuj fotki do tiff'a i rób backup na płytach CD albo DVD. Tylko czy za 30-40 lat będą jakieś czytniki, które to odczytają? Rob zdjęcia, żyj chwilą i nie martw się na zapas. I troszkę więcej optymizmu.
                      Optymizmu to mam akurat wystarczająco dużo na codzień. :-)
                      Szkoda że tak to odbierasz. Mam fotki córy, które zrobiłem kilka minut po przyjściu na świat. Tego nie da się powtórzyć! :-D
                      Po prostu miło będzie pooglądać je za 40 lat, siedząc w bujanym fotelu i nie martwić się o to, że nie ma się 300 funtów na kupno softu, który pozwoli je otworzyć. Stąd moja refleksja. A jak napisałem przyszła z powodu niekompatybilności darmowego plagina Camera Raw 4.0 z photoshopem CS2.
                      Wszystko można zrobić lepiej.
                      www.irem.pl | 500px | foty.irem.pl

                      Komentarz

                      • Janusz Body
                        Moderator
                        • 2004
                        • 5757

                        #12
                        Open RAW

                        Problem jest faktycznie poważny i zupełnie serio. Za parę lat może nie być możliwości otwarcia pliku RAW z np. 300D bo: - zmieni sie system operacyjny, zmienia się sposoby zapisu RAW, zmienią się konwertery a za 5 lat ktoś dojdzie do wniosku że 300D to staroć którego nikt nie używa więc "zgodność wstecz" nie jest potrzebna. Ciekawe czy ktoś jeszcze pamięta, że były takie floppy dyski a 360kB na 5-1/4 cala. Zupełnie nie ma gwarancji, że obecne RAW dadzą się odczytać za 15 lat. Adobe DNG też nie jest super rozwiązaniem.

                        www.openraw.org i Jurgen Specht plus paru innych usiłują coś zrobić w tym kierunku

                        Janusz,
                        Old enough to know better - but I do it anyway.

                        Komentarz

                        • iREM
                          Uzależniony
                          • 2005
                          • 951

                          #13
                          Zamieszczone przez Janusz Body
                          Problem jest faktycznie poważny i zupełnie serio. Za parę lat może nie być możliwości otwarcia pliku RAW z np. 300D bo: - zmieni sie system operacyjny, zmienia się sposoby zapisu RAW, zmienią się konwertery a za 5 lat ktoś dojdzie do wniosku że 300D to staroć którego nikt nie używa więc "zgodność wstecz" nie jest potrzebna. Ciekawe czy ktoś jeszcze pamięta, że były takie floppy dyski a 360kB na 5-1/4 cala. Zupełnie nie ma gwarancji, że obecne RAW dadzą się odczytać za 15 lat. Adobe DNG też nie jest super rozwiązaniem.
                          Dzięki Janusz za wsparcie. :-)
                          Chodziło mi właśnie o wywołanie dyskusji jak zabezpieczyć swoje cenne pamiątki lub cenne zbióry, niż dość płytkie stwierdzenia typu "nie panikuj".

                          Obecnie bardzo się cieszę, że w ostatniej chwili udało mi się uratować jedynego VHSa, na którym nagrany był mój nie żyjący już ojciec.
                          Taśma ledwo zipie i szumi jak jasna cholera, ale jest już na cyfrze.
                          Może więc warto jednak podyskutować, jak postępować z fotami w ciągu kilku najbliższych lat. Ja rozumiem, że jak się ma lat naście nie stanowi to problemu, ale za niedługą chwilę jest już... dzieści i w dodatku sporo tysiączków RAWów w archiwum ;-)
                          Wszystko można zrobić lepiej.
                          www.irem.pl | 500px | foty.irem.pl

                          Komentarz

                          • rolaj
                            Uzależniony
                            • 2006
                            • 584

                            #14
                            iREM, to jest rzeczywiście poważny problem. Archiwum bez dostępu jest warte tyle co nic. Mówienie "się nie martw na zapas" to zwyczajna krótkowzroczność. Ja mam zdjęcia "zdigitalizowane" od 1997r. Ze skanera negatywowego a potem cyfry. Setki płyt. Skatalogowane, opisane. Wyszukanie czegokolwiek nie jest problemem. To kwestia dyscypliny. Jestem leniwy, ale tu akurat nie mam wyjścia. Pracuję na odległość i moje zdjęcia bez opisu są bezużyteczne. Więc się zdyscyplinowałem:-) Pilnuję backupów płytek. Najatarsze cd już przekopiowałem na dvd. Przecież może się stać to samo z płytką, co Twoją kasetą VHS. To odnośnie trwałości nośnika. Format zapisu, system to kolejne pole minowe. Póki co z jpg'ami nie dzieje się nic ważnego. O JPG2000 słuch chyba zaginął, format trzyma się bez zmian. RAW - o, to co innego. Każdy producent pilnuje swego. W dodatku wprowadza zmiany. Najlepszym przykładem są RAW-y z 30d, do wywołania których w PS trzeba sciągać soft. I rzeczywiście za parę lat może się okazać, jak pisze Janusz B, że "nie ma zgodności wstecz" i cholera wie co zrobić, by się dobrać do własnych zbiorów. Moim zdaniem jest tylko jeden sposób: być na bieżąco z programami i technikią (to nie jest w końcu takie trudne, nie dzieje się nic nadzwyczaj rewolucyjnego), dbać o backupy i porządek w nich. Tego za nas nikt nie zrobi. Producenci softu (i czegokolwiek innego też!) zrobią wszystko, by wymusić na klientach zakupy. Naszym zamrtwieniem jest, jak sobie z tym poradzimy.
                            Ostatnio edytowany przez rolaj; 5875.

                            Komentarz

                            • iREM
                              Uzależniony
                              • 2005
                              • 951

                              #15
                              Zamieszczone przez rolaj
                              iREM, to jest rzeczywiście poważny problem. Archiwum bez dostępu jest warte tyle co nic. Mówienie "się nie martw na zapas" to zwyczajna krótkowzroczność. [...] Naszym zamrtwieniem jest, jak sobie z tym poradzimy.
                              Kiedy przyjdzie ten moment może być już ciężko przerobić tyle fotek. Myślę, że takiego przyrostu wydajności kompów już nie będzie. Wiecie, jaki pamiętam największy skok? Między Power PC 7200/75 a G4 400. Kręcenie postscriptów trwało na pierwszym około 5 godzin i zostawiałem to na noc, a na tym drugim tę samą operację zrobiłem w 17 minut. To był skok!

                              Cała nadzieja w jakiejś uniwersalnej formie negatywu cyfrowego, która może rzeczywiście niedługo powstanie, jak wspominał Janusz.
                              Wszystko można zrobić lepiej.
                              www.irem.pl | 500px | foty.irem.pl

                              Komentarz

                              Pracuję...