Filtr ocieplający do polarki

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • elvis700
    Bywalec
    • 2006
    • 107

    #1

    Filtr ocieplający do polarki

    Witam

    Zastanawiam sie jak ocieplić zimne zdjęcie z filtru polaryzacyjnego.
    Wydaje mi sie że fotki są ostre ale brakuje im troch pomarańczu, czy jest może filtr który podpina się wraz z polarką ?


    Pozdr
    Canon 350D+Grip; EF-S 18-55; Tamron 17-50 f2.8; Speedlite 580 EX; SanDisk 1GB; SanDisk 2GB II; UV Marumi; Hoya HMC Super 77mm; Canon 16-35 f2.8 II; Canon 70-200 2.8 ; UV B+W F-PRO 77mm;http://picasaweb.google.pl/thiel.andrzej
  • stdanielo
    Pełne uzależnienie
    • 2005
    • 1081

    #2
    Proponowałbym ocieplić przy obróbce, każdy kolejny filtr pogarsza optykę i może zacząć winietować.
    www.kondereszko.pl
    https://www.flickr.com/photos/stdanielo/

    Komentarz

    • MacGyver
      Cenzor
      • 2006
      • 7043

      #3
      Są oczywiście filtry ocieplające, oznaczenie 80 (A,B,C) oraz 85 (A,B,C) ale ich praktyczne zastosowanie w fotografii jest dość ograniczone, zwłaszcza jeśli rolę elementu światłoczułego pełni matryca. Tak jak napisał stdanielo łączenie któregokolwiek z nich z polarem generalnie nie ma sensu. Zdecydowanie lepszym rozwiązaniem jest korekta balansu bieli, przy wywoływaniu RAW-ów.
      Cztery czarne eosy, pół-eos i pentax... a dokładniej to tutaj

      Komentarz

      • temol
        Bywalec
        • 2005
        • 113

        #4
        Witam

        Ewentualnie zakupic filtr, ktory jest polaczeniem polara i ocieplajacego.
        Takie filtry produkuje np SinghRay (cena malo zachecajaca) http://www.singh-ray.com/polarizers.html
        Tansze, to np Hoya Moose`s - polaczenie polara oraz 81A


        Pozdrawiam,
        Tomek

        Komentarz

        • MacGyver
          Cenzor
          • 2006
          • 7043

          #5
          Zamieszczone przez temol
          Albo Hoya Vario-PL/Color, chociaż to już są ewidentnie filtry efektowe.
          Cztery czarne eosy, pół-eos i pentax... a dokładniej to tutaj

          Komentarz

          • Jago
            Pełne uzależnienie
            • 2008
            • 1503

            #6
            MacGyver: Są oczywiście filtry ocieplające, oznaczenie 80 (A,B,C) oraz 85 (A,B,C) ale ich praktyczne zastosowanie w fotografii jest dość ograniczone, zwłaszcza jeśli rolę elementu światłoczułego pełni matryca......

            Mam prośbę - rozwiń podkreślony wątek Twojej wypowiedzi. Dziękuję.
            C R5m2; C RF 24-70 L; C RF 100-500 L

            Komentarz

            • sniper88
              Pełne uzależnienie
              • 2007
              • 1156

              #7
              Zamieszczone przez Jago
              MacGyver: Są oczywiście filtry ocieplające, oznaczenie 80 (A,B,C) oraz 85 (A,B,C) ale ich praktyczne zastosowanie w fotografii jest dość ograniczone, zwłaszcza jeśli rolę elementu światłoczułego pełni matryca......

              Mam prośbę - rozwiń podkreślony wątek Twojej wypowiedzi. Dziękuję.
              Pozwolisz
              Filtry ocieplajce sluza glownie do korekty balansu bieli, kiedy robisz zdjecia na kliszy. Matryca daje Ci ten komfort, ze balans bieli mozesz ustawiac oprogramowaniem (wybierasz sobie opcje oswietlenia w aparacie, albo wlaczasz AWB), lub ustawiasz go przy wywolywaniu RAWa To chyba tyle

              PS. Mam nadzieje ze nic nie pomieszalem
              WWW | 500px | IG
              Semper in altum

              Komentarz

              • MacGyver
                Cenzor
                • 2006
                • 7043

                #8
                Zamieszczone przez Jago
                ...
                Mam prośbę - rozwiń podkreślony wątek Twojej wypowiedzi. Dziękuję.
                Zamieszczone przez sniper88
                Pozwolisz
                Filtry ocieplajce sluza glownie do korekty balansu biel....
                No to w zasadzie sniper88 mnie wyręczył :-)
                Uzupełniając: polecam lekturę tego postu:
                http://www.canon-board.info/showthread.php?t=32938
                a także specyfikacje filtrów B+W oraz Hoya:


                Filtrów 80. 81, 82 i 85 mam sporą kolekcję, w trzech różnych rozmiarach i nie pamiętam kiedy ostatni raz ich używałem, ot kilka razy do nocnego fotografowania miasta na na kolorowych negatywach (80C i 80D). Wszystkie te filtry zabierają trochę światła (im mocniejsze tym więcej), stanowią dodatkowy, zbędny, element optyczny przed obiektywem a taki sam efekt można osiągnąć korekta balansu bieli, więc ich zastosowanie do cyfrowych lustrzanek jest żadne. Znajdują zastosowanie tylko i wyłącznie do tego co napisane jest w ich specyfikacjach ....no, ewentualnie do generowania niezbyt oryginalnych efektów barwowych na kliszach :-)
                Cztery czarne eosy, pół-eos i pentax... a dokładniej to tutaj

                Komentarz

                • miszaqq
                  Uzależniony
                  • 2006
                  • 678

                  #9
                  Zamieszczone przez MacGyver
                  ... więc ich zastosowanie do cyfrowych lustrzanek jest żadne. Nadają się tylko i wyłącznie do tego co napisane jest w ich specyfikacjach.
                  tu sie nie zgodze, ze nie ich zastosowanie jest zadne, swietnie sie nadaja do kompensacji temp blysku (oczywiscie przy odpowiedniej kombinatoryce), co wlasnie ostatnio testuje i jutro bede testowal w trakcie sesji, odpowiedni filterek zmienia temp blysku na taka sama jak ma swiatlo zarowe albo na fluorescencyjne, co jest wazne gdy np focimy we wnetrzach w ktorych dominuje jeden typ oswietlenia a my doswietlamy lampa, to wowczas zamiast mieszac 3200 i 5500 lepiej obnizyc temp blysku do 3000-3200 w zaleznosci od uzytego filterka i jechac spokojnie na ustawieniu tungsten w aparacie,
                  porazka jest ustawianie WB na zdjeciach w ktorych mamy rozne mieszane zrodla swiatla i do tego jeszcze dopalimy lampa ktora daje swiatlo zblizone do dziennego (5500), tak wiec jesli ktos uwaza ze sa bezuzyteczne to warto sobie taki filterek przerobic na filterek na lampke
                  EOS x2, sloik x5, blyskotki x6

                  Komentarz

                  • MacGyver
                    Cenzor
                    • 2006
                    • 7043

                    #10
                    Zamieszczone przez miszaqq
                    porazka jest ustawianie WB na zdjeciach w ktorych mamy rozne mieszane zrodla swiatla i do tego jeszcze dopalimy lampa ktora daje swiatlo zblizone do dziennego (5500)....
                    Owszem, trudno sie nie zgodzić :-)

                    ....tak wiec jesli ktos uwaza ze sa bezuzyteczne to warto sobie taki filterek przerobic na filterek na lampke
                    Ciekawe rozwiązanie, tylko wtedy przestaje to już być "filtr fotograficzny" :-)
                    Przy okazji pytanie, nie prościej kupić odpowiednio zabarwionego Stofena ?
                    Cztery czarne eosy, pół-eos i pentax... a dokładniej to tutaj

                    Komentarz

                    • robgr85
                      Pełne uzależnienie
                      • 2007
                      • 1719

                      #11
                      nie prościej kupić odpowiednio zabarwionego Stofena
                      no właśnie o 'podbarwieniu' lampy błyskowej słyszałem nie raz, czasem samemu się w to bawiłem. Flesza można potraktować filtrem pomarańczowym przy zachodzie słońca lub zielonym przy fluorescencyjnym... a wie ktoś jakim podbarwić flesza gdy fotografujemy kogoś w leśnym cieniu a drugi plan jest już normalnie oświetlony (bez przebarwień)?
                      Loty widokowe nad morzem - teraz mnie pochłaniają, 1Ds kurzy się na półce...

                      Komentarz

                      • akustyk
                        gajowy
                        • 2004
                        • 12226

                        #12
                        dobra, to sie dolacze.

                        1. odpowiadajac na oryginalne pytanie: mozna zalozyc polar ocieplajacy. do tego co wymienil temol dodac mozna B+W, ktore oprocz standardowego ocieplajacego (polaczenie polara i 81A) robi na zamowienie tez kombinacje z mocniejszymi szkielkami bursztynowymi (81B i 81C na pewno)

                        2. teoretycznie filtry konwersyjne i kompensacyjne nie maja racji bytu w cyfrze. w praktyce, jak sie robi nocne foty architektury oswietlanej zarowkami, to 80(A-C) sa nieocenione, bo mozna dzieki nim duzo szczegolow tonalnych odzyskac. kosztem oczywiscie znacznie wydluzonej ekspozycji, ale budynki raczej rzadko uciekaja z kadru, wiec to nie boli tyle, ze trzeba nad statywem sterczec
                        analogicznie, na okolo 60 do 40 minut (w naszych szerokosciach geograficznych) przed przychmurzonym switem co by sie nie fotografowalo jest po byku niebieskie i przy wywolaniu RAW-a trzeba na dzien dobry dobijac temperature do 7500K, co kopie po przejsciach tonalnych. jak sie wezmie 81EF to jest efekt prawie ten samo, tylko z plynnymi tonalnosciami. przy czym prawie robi roznice, bo filtr dziala nieco inaczej niz korekta matrycy i jest to efekt lepszy.
                        a ze piksele sa mniej ostre... ja tam zdjec z lupka nie ogladam

                        reasumujac: jest wiele powodow, zeby uzywac tych filtrow w cyfrze. ja sie ograniczylem do zestawu: 80A/80C na zarowki, 81EF na wschod slonca i 82C do fot makro. bardzo sobie chwale
                        www albo tez flickr

                        Komentarz

                        Pracuję...