Zabrudzona matówka???

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Fakungio
    Początki nałogu
    • 2006
    • 297

    #1

    Zabrudzona matówka???

    Witam Was.

    Dzisiaj przy robieniu zdjęć w plenerze zauważyłem dwie kropki (pyłki w wizjerze).
    Okazało się, że przeczyszczenie muszli ocznej nic nie dało (tak jak myślałem) a na zdjęciach nie ma śladu tych zabrudzeń. Wnioskuję zatem, że może to być zabrudzenie matówki.
    Czy warto bawić się w czyszczenie tego elementu?
    Czy po rocznym użytkowaniu (nie wymieniałem obiektywu) jest to powszechne zjawisko?

    Pozdrawiam.
    Canon 50D + EF 24-105 f/4 L+ Sigma 50mm 1.4 EX DG
  • Kaworu
    Bywalec
    • 2006
    • 149

    #2
    nie warto, chyba ze jestes wyjatkowym pedantem ;p

    Komentarz

    • Robson01
      Pełne uzależnienie
      • 2005
      • 1574

      #3
      Zrób zdjęcie jasnego nieba na przysłonie np. f22 (chyba że tak zrobiłeś). Jeżeli nie ma śladu to znaczy że matryca jest czysta.
      Takie coś to może wystąpić po tygodniu użytkowania i kilkakrotnej zmianie szkieł.
      Canon
      Nie kłóć się z idiotami - ściągną cię na swój poziom i pokonają doświadczeniem...

      Komentarz

      • arturs
        Pełne uzależnienie
        • 2006
        • 4196

        #4
        Raczej powszechne.. nie zawracaj sobie głowy.. ja zmieniam obiektywy często i na matówce ostatnio nawet są jakieś większe paprochy ale dopóki coś widać przez wizjer a nie widac na matrycy to się nie przejmuję...

        Pozdr
        Artur
        5DmkI, C85f1.2|580 EXII|

        Komentarz

        • stdanielo
          Pełne uzależnienie
          • 2005
          • 1081

          #5
          Mi w takich sytuacjach pomaga najczęściej grucha
          www.kondereszko.pl
          https://www.flickr.com/photos/stdanielo/

          Komentarz

          • Krisspy
            Bywalec
            • 2006
            • 131

            #6
            No właśnie, nie ma to jak dobrze pogruchać
            a pyłki włażą wszędzie i sie przed tym nie uchronisz

            Komentarz

            • Premislaus
              Coś już napisał
              • 2006
              • 94

              #7
              Ja miałem zabrudzoną matówkę. Pomogły mi - patyczki do uszu. Tylko trzeba uważać, żeby wata była dobrze zwinięta. Wcześniej dmuchnąć gruchą, I po temacie ...:smile:
              Być albo nie być, o jest pytanie :-D

              Komentarz

              • mor_feusz
                Pełne uzależnienie
                • 2006
                • 1370

                #8
                Grucha i po problemie. Patyczki czasem sie przydaja ale niekonieczne ( w moim przepadku). Grucha to podstawowe narzediem(mialem tak zawalona matowke jak sniezyca (szarego koloru)

                Komentarz

                • Fakungio
                  Początki nałogu
                  • 2006
                  • 297

                  #9
                  Dziękuję Panowie.

                  To powiedzcie jeszcze jak to w praktyce wykonać???

                  tzn. czy trzeba podnosić lustro itd..

                  Z góry dzięki
                  Canon 50D + EF 24-105 f/4 L+ Sigma 50mm 1.4 EX DG

                  Komentarz

                  • PrzemeS
                    Początki nałogu
                    • 2006
                    • 310

                    #10
                    Jak na matówce jest syf to nie podnosisz lustra.

                    Jak wykonać: Kupić gruchę do lewatywy w aptece, zdjąć obiektyw, przedmuchać porządnie, założyć obiektyw, robić dalej zdjęcia
                    Ślubna
                    No i niestety N.

                    Komentarz

                    • Premislaus
                      Coś już napisał
                      • 2006
                      • 94

                      #11
                      Ja zrobiłem to następująco: odkręciłem obiektyw, /matówka jest nad lustrem/ dmuchnąłem porządnie gruchą. Następnie patyczkiem do uszu /wata musi ściśle przylegać - nic nie może odstawać/ lekko kilka razy przejechałem po matówce. Następnie znowu grucha i jest czysto.
                      Być albo nie być, o jest pytanie :-D

                      Komentarz

                      • Fakungio
                        Początki nałogu
                        • 2006
                        • 297

                        #12
                        Serdecznie dziękuję Panowie.

                        Pozdrawiam !!
                        Canon 50D + EF 24-105 f/4 L+ Sigma 50mm 1.4 EX DG

                        Komentarz

                        • Krisspy
                          Bywalec
                          • 2006
                          • 131

                          #13
                          Zaraz, zaraz... jak kupisz nową gruszkę to ją koniecznie wygotuj (dokładnie przemyj)... bo inaczej... nawet nie kończę, brrrrr

                          Komentarz

                          • Vitez
                            zło konieczne
                            • 2004
                            • 19804

                            #14
                            Zamieszczone przez Krisspy
                            Zaraz, zaraz... jak kupisz nową gruszkę to ją koniecznie wygotuj (dokładnie przemyj)... bo inaczej... nawet nie kończę, brrrrr
                            Jak kupisz gruszke nie wytaczana w talku to nie ma potrzeby wygotowania, ot tylko przedmuchac solidnie przed kazdym uzyciem.

                            Komentarz

                            • icik
                              Bywalec
                              • 2006
                              • 159

                              #15
                              Po 8 miesiącach moja 350-tka zassała też trochę paprochów. Właśnie zrobiłem porządki na matrycy. naszczęście wystarczyła tylko grucha i teraz jest OK. Praktycznie przez ten okres 8 m-cy nie ściągałem kita a i tak się zabrudziła. Wiadomo - brak uszczelnienia. Ktoś mi powiedział, że i tak długo wytrzymałem bez czyszczenia. Pierwsze paprochy zauważyłem jakieś 3 miechy temu ale to mi jeszcze wtedy nie przeszkadzało. Teraz to już trzeba było to usunąć. Nie martw się z lustrzanką już tak jest....trza czyścić.
                              Canon 350 + kit + grip + Canon 70-200 L F4, 24-105 L F4 IS USM + SANDISK ULTRA III 1 GB + cała elektrownia akumulatorków. 430EX, 50 1.8. Zbieram na coś naprawdę długiego.

                              Komentarz

                              Pracuję...