Sigma 70-300 F4-5.6 APO DG MACRO - Canon

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • old

    #1

    Sigma 70-300 F4-5.6 APO DG MACRO - Canon

    Witam serdecznie

    Mam pytanko do posiadaczy obiektywu - stałem się od niedawna posiadaczem tego szła - generalnie jestem zadowolny z jakości zdjęć ale mam duże zastrzeżenia co do mechaniki. To, że AF jest wolny i głośny mi nie przeszkadza ale to że mam problem z przejściem na tryb manulany AF juz bardziej. Nie mogę przejść na manual bez wykonania dodatkowej czynności jaką jest lekkie poruszenie pierścieniem ostrości - tak jakby coś się blokowało. Zresztą jak jest w trybie manual i przejdę na automat i lekko pokręcę pierścieniem słychać jak zaskakuje jakiś mechanizm. Wystarczy, że raz zadziała AF i za chiny ludowe nie można od razu przełączyć w tryb manual - trza lekko poruszyć pierścieniem - jak opisałem już powyżej - aby można było przesuąć klawisz. Czy podobnie dzieje się z waszymi sigmami?

    pozdr.

    old
  • zibite
    • 2007
    • 14

    #2
    Mam ten sam problem. Byłem u sprzedawcy i usłyszałem, że przełącznik powinien się z czasem "wyrobić" :-)

    P.S.
    temat ten był juz omawiany na forum - http://canon-board.info/showthread.p...%B3%B1cznik+af
    Canon 350 D, Canon EF-S 18-55 Kit, SIGMA 70-300 APO DG, Helios-44M-4 2/58

    Komentarz

    • PrzemeS
      Początki nałogu
      • 2006
      • 310

      #3
      Nie mam problemów z przejściem z AF na MF. Nie przypominam sobie, żebym miał takie problemy, ale obiektyw mam prawie rok, a pamięć słabą

      Co do drugiego problemu, przed chwilą sprawdziłem i występuje u mnie to samo.

      Innymi słowy: Nie przejmować się i robić zdjęcia
      Ślubna
      No i niestety N.

      Komentarz

      • MrDeadhead
        Coś już napisał
        • 2007
        • 93

        #4
        Ja tez takiego problemu nie mam. Predzej czasem przycinajacy sie pierscien ogniskowej zwlaszcza przy przekraczaniu 200 po przelaczeniu z macro na normal. Ale da sie z tym zyc
        Im wiecej zdjec robie, tym bardziej jestem z nich niezadowolony...

        Komentarz

        • bruckner
          Początki nałogu
          • 2006
          • 275

          #5
          Zamieszczone przez PrzemeS
          Innymi słowy: Nie przejmować się i robić zdjęcia
          Dokładnie (nie cierpię tego słowa )
          Mam ten sam problem i się nie martwie :P
          Bardziej mnie martwi że tak głośno AF pracuje....
          pozdrawiam.
          Ostatnio edytowany przez bruckner; 5395.

          Fotki Digart
          FOTOblog

          Komentarz

          • PrzemeS
            Początki nałogu
            • 2006
            • 310

            #6
            Bardziej mnie martwi że tak głośno AF pracuje...
            Jak kolega pokazał mi w piątek nikkora 24mm z analoga, to stwierdziłem, że sigma ma cichutki AF
            Ślubna
            No i niestety N.

            Komentarz

            • bruckner
              Początki nałogu
              • 2006
              • 275

              #7
              Zamieszczone przez PrzemeS
              Jak kolega pokazał mi w piątek nikkora 24mm z analoga, to stwierdziłem, że sigma ma cichutki AF
              Nikon to nikon. On jest klasą samą dla siebie (ale co to za klasa :P )
              pozdr.

              Fotki Digart
              FOTOblog

              Komentarz

              • anna.tratkiewicz

                #8
                może i nikkor jest lepszy od niektórych obiektywów sigmy, ale chyba nie można mówić "nikkor to nikkor" tylko " eLka to eLka":P to canon wyznacza poprzeczkę w wymiennej optyce

                Komentarz

                • mor_feusz
                  Pełne uzależnienie
                  • 2006
                  • 1370

                  #9
                  W mojej sigmie problemow 0. Auto-manuma - Manual auto - kiedu che i nie musze krecic. (AF glosny, wolny ale da sie zyc. Mozna go nieco przyspieszyc - zamiast trzymac az obiektyw "znajdzie" sobie punkt mozna kilkukrotnie naciskac "schuttera" do polowy, 3 przycisnienia, ulamek sekundy i dziala - polecam)

                  Komentarz

                  • anna.tratkiewicz

                    #10
                    na pewno nie jest taki głośny jak 50mm f/1.8 ;-)

                    Komentarz

                    • PrzemeS
                      Początki nałogu
                      • 2006
                      • 310

                      #11
                      na pewno nie jest taki głośny jak 50mm f/1.8
                      Myślę, że jest głośniejszy. W sigmie to chyba wiertarkę zamontowali a nie AF
                      Ślubna
                      No i niestety N.

                      Komentarz

                      • bakulik
                        Uzależniony
                        • 2005
                        • 767

                        #12
                        Zamieszczone przez old
                        Nie mogę przejść na manual bez wykonania dodatkowej czynności jaką jest lekkie poruszenie pierścieniem ostrości - tak jakby coś się blokowało. Zresztą jak jest w trybie manual i przejdę na automat i lekko pokręcę pierścieniem słychać jak zaskakuje jakiś mechanizm. Wystarczy, że raz zadziała AF i za chiny ludowe nie można od razu przełączyć w tryb manual - trza lekko poruszyć pierścieniem - jak opisałem już powyżej - aby można było przesuąć klawisz. Czy podobnie dzieje się z waszymi sigmami?
                        Przy przełączaniu włącznika AF dzieją się dwie rzeczy:
                        1. odłączane jest zasilanie silnika,
                        2. przesuwane jest małe kółko zębate łączące przekładnię redukującą obroty znajdującą się przy silniku z układem bezpośrednio kręcącym optyką.

                        Jeśli przełączasz z AF na MF, to zęby kółek mogą być silnie spasowane i ruchome części odskakują dopiero po poluzowaniu (poruszeniu pierścieniem ostrości). Przy przełączaniu z MF na AF, zęby jednego kółka mogą nie od razu trafić na wolne miejsca w drugim kółku, stąd, jak poprzednio, zaskakują dopiero po poruszeniu pierścieniem.

                        Sama ruchoma część dociskana jest sprężyną, więc ma możliwość wpasowania się w stosownej chwili. Dzięki temu przestawienie włącznika nie spowoduje urwania czegokolwiek.
                        Pozdrawiam
                        Łukasz Bakuła
                        „Fotografia – to radość życia. Aparat nie został stworzony dla ludzi smutnych i skwaśniałych”. J. Płażewski

                        Komentarz

                        • old

                          #13
                          a jak wygląda u was sprawa luzów na bagnecie? u mnie jest tak, że jak za bardzo dynamicznie podejdę do regulacji zmiany ogniskowej to przy skrajnych położeniach czuć że obiektyw lekko się przesuwa na zapięciu - takie "dygnięcie"

                          pozdr.

                          old

                          Komentarz

                          Pracuję...