[Steve Highfield] - brytyjskie krajobrazy

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • djtermoz
    Uzależniony
    • 2004
    • 995

    #1

    [Steve Highfield] - brytyjskie krajobrazy

    Hmm podoba sie Wam cos takiego?

    http://www.pbase.com/shuk1in12x/evening_rural_scenics

    Niektore sa OK ale generalnie to straszna szopka. Moze sie nie znam ale mam wrazenie ze cos takiego to dobry przyklad ze czasem nie nalezy posuwac sie za daleko w "malowaniu swiatlem" krajobrazow.
    djtermoz@pbase
  • rene
    Początki nałogu
    • 2006
    • 283

    #2
    Na takie coś to mam alergię, ale jak widać po komentarzach, cała Ameryka zachwycona, więc... "musi być w tym coś dobrego"... chyba?

    Komentarz

    • akustyk
      gajowy
      • 2004
      • 12226

      #3
      eee nie... sorry

      jakosc bywa czesto luzno zwiazana z poklaskiem. tutaj jest bardzo luzno

      przecietne ujecia, takie sobie kompozycje, a efekt... jak to efekt. mlodym sympatykom fotografii efekty sie podobaja, ale to z wiekiem i doswiadczeniem przechodzi. tak jak uwielbienie dla Teletubisiow, potem Ich Troje a jeszcze potem Krzysia Krawczyka, czy wszelkiego plastikowego obciachu
      www albo tez flickr

      Komentarz

      • MacGyver
        Cenzor
        • 2006
        • 7043

        #4
        Te lepsze nadały by sie może na okładki bajek dla dzieci, a te słabsze... cóż wyglądają jak by je pstryknął i obrobił w PSie naćpany 14-latek.
        Cztery czarne eosy, pół-eos i pentax... a dokładniej to tutaj

        Komentarz

        • king_nothing
          Bywalec
          • 2005
          • 111

          #5
          Jak po kwasie...
          "Czarny pudel na sniegu sie sprawdza"

          Komentarz

          • Przemo(c)
            Bywalec
            • 2006
            • 116

            #6
            Hmmm, no tak, wszystko ładnie, tylko zastanawiam się, jakby jedno takie zdjęcie znalazło się w jakimś battle'u ile braw by dostało i czy ktokolwiek z 'wojujących' mógłby się z tym równać? Całość może i wygląda cukierkowo; cholera wie ile nocy autor spędził przy nich dłubiąc w PS, ale gdyby tak były to oryginalne ujęcia, takie całkiem pozbawione ingerencji "cyfrowej ciemni", czy naprawdę są takie złe?
            There is no dark side of the moon really. Matter of fact, it's all dark.

            Komentarz

            • akustyk
              gajowy
              • 2004
              • 12226

              #7
              Zamieszczone przez Przemo(c)
              Hmmm, no tak, wszystko ładnie, tylko zastanawiam się, jakby jedno takie zdjęcie znalazło się w jakimś battle'u ile braw by dostało i czy ktokolwiek z 'wojujących' mógłby się z tym równać? Całość może i wygląda cukierkowo; cholera wie ile nocy autor spędził przy nich dłubiąc w PS, ale gdyby tak były to oryginalne ujęcia, takie całkiem pozbawione ingerencji "cyfrowej ciemni", czy naprawdę są takie złe?
              probujesz mnie w tym momencie przekonac, ze te przecietnie skadrowane, zrobione w srednio ciekawym swietle i zalosnie pozbawione jakiegos pomyslu pstryki sa wysokiej jakosci tworem fotograficznym? sorry... nie. pogrzeb na fotonatura.org czy photo.net i poogladaj dobrych landszafciarzy. zupelnie inna bajka


              ze w battle'u na tym forum moglyby miec szanse... odwazna teza i chyba sie nie zgodze. a jesli, to nie zasluga tych "dziel", a raczej uzytkownikow tego forum
              www albo tez flickr

              Komentarz

              • MacGyver
                Cenzor
                • 2006
                • 7043

                #8
                Zamieszczone przez akustyk
                probujesz mnie w tym momencie przekonac, ze te przecietnie skadrowane, zrobione w srednio ciekawym swietle i zalosnie pozbawione jakiegos pomyslu pstryki sa wysokiej jakosci tworem fotograficznym? sorry...
                Takie czasy nastały że się zdjęcia robi komputerem a nie aparatem Tylko czy to są jeszcze zdjęcia? Moim zdaniem nie !
                A co do kompozycji, cóż, wielu jest takich, którzy jej nie czują więc pstrykają byle jak a potem dorabiają ideologię
                Cztery czarne eosy, pół-eos i pentax... a dokładniej to tutaj

                Komentarz

                • ewg
                  Pełne uzależnienie
                  • 2006
                  • 1079

                  #9
                  Nie widze tu żadnej ideologii. Patrzymy na ladszafty takie jak się je powszechnie rozumie, które kiedyś malowano olejem (i wciąż jeszcze sprzedaje się na przykłąd pod Barbakanem w Krakowie) a dziś robi się je na kompie i drukuje na super sprzęcie na niezniszczalnych mediach i świetnie się to sprzedaje. Takie obrazy wiszą na większości ścian świata. Więc to się chyba podoba większości a jednym ze znamion chodliwej sztuki jest przyjemność z jej oglądania. Pytanie jak długo można na to patrzyć z przyjemnością - to już sprawa indywidualna - ale sądzę, że nikogo nie można potępiać za kupowanie tego co się mu podoba albo produkowanie tego na co jest popyt.

                  Komentarz

                  Pracuję...