400D i padający akumulator

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • bogist
    Coś już napisał
    • 2006
    • 55

    #1

    400D i padający akumulator

    Jestem szczęśliwym posiadaczem 400D i... mam problem z akumulatorami.
    Korzystam z firmowego NB-2LH oraz zamiennika.
    Oba zachowują się podobnie, tzn. po kilku lub kilkunastu dniach leżakowania w aparacie akumulatory ulegają rozładowaniu. Ostatnio wystarczył równo tydzień by akumulator padł. Wcześniej miałem KM A2, EOSa 350D i nie zdarzały mi się takie przygody.
    Przy pomocy 400D zrobiłem ok. 1200 fotek (od września 2006) a akumulatory ładowałem już chyba po 20 razy każdy. Wbudowanej lampy praktycznie nie używam, tylnego wyświetlacza używam do podglądu fotek i sporadycznie do kontroli ustawień.
    Co prawda instrukcja użytkowania mówi, że w przypadku dłuższej przerwy w użytkowaniu aparatu akumulatory należy wyjmować ale 7-10 dni przerwy to chyba nie jest długo?
    Jakie są wasze doświadczenia z akumulatorami i 400D? Czy moje body powinienem wysłać do serwisu?
    Z góry dziękuję za info.
    EOS400D+ Tamron 17-50/2,8+ Canon 100/2,0+Tokina 12-24/4,0+Canon 580EX
    ...a wszystko to głównie po to by dzieci na fotach wychodziły śliczniutkie
  • radzio
    Coś już napisał
    • 2007
    • 58

    #2
    Bardzo dziwne :-). Ja tam na akumulator nie narzekam. Ani razu w dziwny sposób nie rozładował mi się, ale fakt faktem muszę przyznać, że rzadko zdarza się aby aparat leżał nie używany przez 7 - 10 dni - więc może dlatego. Jak masz możliwość to może przetestuj u kogoś innego ten/te akumulator a potem ew testować body. No ale w każdym bądź razie ja z moim 400d takich przygód nie mam ;-)
    Canon 400d + kit + Sigma 70 - 300 APO + Canon 50 1.8
    Moje zdjęcia
    Radzio Jogger - mój blog
    Redlog.pl - blog piłkarski

    Komentarz

    • tomygun
      Bywalec
      • 2006
      • 204

      #3
      też się tym stresowałem jak zobaczyłem tą adnotacje w instrukcji, ale fakt jakoś nie zauważam wielkiego rozładowania gdy aparat leży przez tydzień, a ostatnio często się zdarza że tydzień leży nie używany myślę że jeśli masz dwa akumulatory i z każdym jest to samo to raczej może jakaś wina aparatu, ale za mało się na tym znam żeby siać zamęt...
      GALERIA CB <========> GALERIA

      Komentarz

      • Nawrot
        Bywalec
        • 2006
        • 115

        #4
        Nawet w instrukcji pisze ze przy długim nieużywaniu akumulatora może się on rozładować (czy tak szybko tego nie wiem). Ale proponuję używać takiego specjalnego plastikowego "pojemniczka" na baterie (z pewnością jest on w zestawie), który służy właśnie do przechowywania przez dłuższy czas bezczynności.

        Komentarz

        • michal.s
          Początki nałogu
          • 2007
          • 271

          #5
          Ja u siebie w 400D też nie zauważyłem niczego takiego, nawet jak aparat leży kilka dni to stan baterii jest podobny. Też mam 2 akumulatory jeden oryginalny i jeden zamiennik Premium Gold. Zamiennik trzyma dłużej od oryginalnego ale żeby się szybko rozładowywały to nie zauważyłem.

          Zamieszczone przez Nawrot
          Ale proponuję używać takiego specjalnego plastikowego "pojemniczka" na baterie (z pewnością jest on w zestawie), który służy właśnie do przechowywania przez dłuższy czas bezczynności.
          Ten plastikowy dekiel na akumulator ma za zadanie tylko chronić styki przez zwarciem, zabrudzeniem itp gdy akumulator jest poza aparatem, nie ma to nic wspólnego z efektem samo rozładowania.
          Pozdrawiam - Michał Słonczyński

          Komentarz

          • Morpheusz1
            Dopiero zaczyna
            • 2005
            • 17

            #6
            Też miałem taki przypadek. Kupiłem 5D i to samo aku po 2-3 dniach padał , oryginalny canon... Ale co...?? zostawiałem aparat na wygaszaczu ekranu. wydawało się ,że aparat nie pobierał prądu mimo wygaszonego ekranu, ale tak nie było... cały czas był w trybie czuwania , ustawiłem w menu wyłączanie aparatu po określonym czasie i problem zniknął.

            http://www.dpreview.com/reviews/canoneos400d/page11.asp

            Sets camera power off time, this is the amount of "idle time" before the camera powers itself off. In the power off state the camera can be woken by half or fully depressing the shutter release (or turning the power switch to Off and back to On).

            Komentarz

            • ewg
              Pełne uzależnienie
              • 2006
              • 1079

              #7
              Mój 400d (+grip Delta) zachowuje się podobnie: Jak apart jest dłużej nieużywany, na stykach aku powstaje delikatny nalot (taka mgiełka - styki mniej błyszczą). Zdarza się, że wtedy apart wyłącza się i sugeruje doładowanie aku, choć to za wcześnie. Zwykłe przetarcie suchą szmatką styków (do połysku) przywraca akumulatorom skuteczność a aparat wyświetla prawidłowo stan naładowania ogniw i pracuje bez zarzutu. Dodam, że ta zabawa dotyczy dwu aku PremuimGold, bo z oryginału prawie nie korzystam. Mam jednak wrażenie, że bardziej matowe styki oryginalnego aku są mniej podatne na takie utlenianie, a przynajmniej aparat lepiej to znosi. Testy przeprowadziłem również bez gripa - te same wnioski. Ów nalot na stykach przeszkadza również przy ładowaniu aku w ładowarce i może spowodować na przykład wyłączenie ładowarki (gaśnie lampka).

              Komentarz

              • Skylines
                Bywalec
                • 2007
                • 204

                #8
                Ja mam 400d od soboty i zrobiłem juz 200 zdjeć na akumulatorze który był oryginalnie w pudełku nie ładowany...szok,myślałem że padnie po kilku minutach a zrobiłem aż tyle...
                EOS 5DmkII|C 70-200mm f/2.8|C 50mm f/1.4 |C 17-40mm f/4 Lowepro Stealth Reporter D400AW | 2x Speedlite 430 & 580 EX www.fotograf-i-a.pl

                Komentarz

                • kawo
                  Bywalec
                  • 2006
                  • 238

                  #9
                  myślę ze jednak cos jest nie hallo z aparatem... u mnie w 350 d nawet jak leży dwa tygodnie nie włączony niec takiego sie nie dzieje. w wyjmować baterię na "dłuzszy" np. tygodniową przerwę to nieporozumienie...
                  70D, C. EF-S 15-85mm f/3.5-5.6 IS USM, C. EF 50mm f/1,8 STM, C. 100mm 2.8L Macro IS USM, C. EF 70-200mm f/4 L IS USM, C. Speedlite 430EX II, Velbon sherpa 600R, Marumi Super DHG

                  Komentarz

                  • ghost00
                    Dopiero zaczyna
                    • 2007
                    • 26

                    #10
                    przyznaje ze (po zakupie D) zrobilem sporo testowych fotek na aku zaladowanym oryginalnie do sprzedarzy..trzymal kawal czasu,
                    teraz nie widac problemow z dzialaniem od czasu wlasciwego full podladowania..
                    niemamaparata

                    Komentarz

                    • juzekk vel celik

                      #11
                      myślę że winą jest brak pierwszego formatowania baterii. Czyli rozładowania do końca tego co fabrycznie było podładowane i ponowne ładowanie dłuższe. Słyszałem że w którymś nikonie DSLR akumulatory padają jak nie są formatowane - a w serwisie karzą kupic nowy akumulator - bo brak formatowania akumulatora to wina użytkownika.

                      to by było na tyle

                      Komentarz

                      • abraxas

                        #12
                        Zamieszczone przez juzekk vel celik
                        (...)bo brak formatowania akumulatora to wina użytkownika.
                        W przypadku 400D nic takiego serwis powiedzieć nie może - w instrukcji nie ma ani słowa o konieczności dokonania jakichkolwiek zabiegów początkowych z akumulatorem. Albo ja się ich nie doszukałem.

                        Komentarz

                        • blum
                          Uzależniony
                          • 2006
                          • 509

                          #13
                          Zamieszczone przez abraxas
                          w instrukcji nie ma ani słowa o konieczności dokonania jakichkolwiek zabiegów początkowych z akumulatorem
                          bo to Li-ion - nie potrzebuje formatowania, nie ma efektu pamieciowego.

                          Ograniczyć lub nie używać wcale funkcji, które powodują pełne rozładowanie się baterii
                          a formatowanie polega chyba na rozladowaniu i naladowaniu i tak trzy razy.
                          nawet nie wiem czy jest cos w instrukcji bo w piwnicy lezy, nawet jej nie czytalem
                          Ostatnio edytowany przez blum; 7888.

                          Komentarz

                          • marcin t

                            #14
                            U mnie leży aku originalny w 400 już 8 dni i poziom taki sam jak na początku.Ale mam pytanko czy formatowaliście baterie?(słynne 3X12 godz.).Do jakiego poziomu wyładowywaliście aku przed pierwszym ładowaniem?

                            Komentarz

                            • mattnick
                              Pełne uzależnienie
                              • 2006
                              • 1735

                              #15
                              li-ion się nie FORMUJE...
                              30D, C 17-40 f4 , 50 f1.8, 70-200 f4 , 430 ex, oraz -=iii=<)
                              CZYTAĆ I PAMIĘTAĆ !!!!

                              Komentarz

                              Pracuję...