Aparat cyfrowy i baterie alkaliczne

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Daniell
    Bywalec
    • 2005
    • 152

    #1

    Aparat cyfrowy i baterie alkaliczne

    Witam!!!


    Na akumualtorach AA 1700mAh bez problemu moge zrobić ponad 200 zdjęć z lampą błyskową. Myślałem że na zwykłych bateriach aparat wytrzyma jeszcze dłuzej. Kupiłem wczoraj w saturnie baterie duracell i zrobilem na nich tylko ok 40 zdjęć. Czy ktoś z Was sprawdzal jak canony serii A (i inne aparaty cyfrpowe) sprawują sie na zwykłych bateriach?? Czy to normalne ze starczaja na kilka razy mniej zdjec niz akumulatory?? Baterie maja date ważnosci do 2009r wiec raczej nie byly stare.
    Canon EOS 50D + 28-135mm f/3.5-5.6 IS USM + 15-85mm f/3.5-5.6 IS USM + 50mm f/1.8 + 580EX II
  • DoMiNiQuE
    Pełne uzależnienie
    • 2004
    • 3548

    #2
    Jest to jak najbardziej normalne. Zwykle ogniwa mala krotsza zywotnosc niz aku.

    Komentarz

    • satriani
      Początki nałogu
      • 2004
      • 443

      #3
      To zależy także od temperatury w jakiej fotografujesz. Ja mam A60 i kiedyś byłem zmuszony dokupić baterie alkaliczne Panasonica. Fotografowałem na jesieni i faktycznie ilość wypstrykanych fotek zdawała się być mniejsza, jednak nie na tyle żeby była to jakaś bardzo duża różnica.

      Komentarz

      • Damork

        #4
        Zależy również gdzie te baterie kupiłeś - zanim dorobiłem się akumulatorów przez parę tygodni funkcjonowałem na bateriach i na alkalicznych "Rocket" z kierfura robiłem około 300-350 zdjęć (2/3 bez lampy), a na Duracellach zrobił też około 40 i kaputt. Duracelle były z kiosku.

        Komentarz

        • Darius

          #5
          aku

          Ja mam aku GP 2100 i wytrzymuja naprawdę dużo nawet 500 zdjęć z tym 2/3 lampa. Mam canona a60. Sytuacja z duracellami była taka sama 50 zdjęć padły. O cenie juz nie wspomne aku to jedyne wyjście przy cyfrakach

          Komentarz

          • urban1982

            #6
            widze ze nie tylko ja miałem świetne doświadczenia z bateriami duracell. jak byłem w 2005 na wakacjach nad morzem padły mi aku wiec w sklepie fotograficznym kupiłem 4 baterie duracella wkładam do mojego canona s1 pstrykam jedno drugie trzecie itd. nastepne z lampą i nagle zonk baterie padły. ale gdy w zeszłym roku byłem w zakopcu tez mi aku padły na głubałówce no cóż fajna pogoda i trza by popstrykać jeszcze no to nie pozostaje nic innego jak kupić bateria no i sie kupiło alkaliczne philipsy albo panasonic u jednego z miejscowych górali i co napstrykałem troche fotek nakreciłem film i bateria działały. morał z tego taki ze duracelle działają tylko na króliki a nie na aparaty

            Komentarz

            Pracuję...