35mm f/1.4L i 50mm f/1.4

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Mori
    Początki nałogu
    • 2004
    • 411

    #1

    35mm f/1.4L i 50mm f/1.4

    Jak narazie mam nie objętą przestrzeń między 35 a 70mm. W to miejsce kiedyś znajdzie się jakiś 24-70, ale to później.

    W tej chwili przydałoby mi się jakieś jasne szkło typu f/1.4. Wybór padł na 35'tkę i 50'tkę. 35-tka zdubluje mi ogniskową, jednak bez crop'a to ~50mm i bardzo często z tego korzystam. A 50'tka robiłaby za portretówkę...

    Jak Wy oceniacie te szkła przy pełnej dziurze? Czytałem różne opinie i najchętniej cyknąłbym parę fotek, ale nigdzie nie ma do testowania. A może ktoś z Was ma i chciałby opisać swoje doświadczenia? 35mm ma zaporową cenę i dlatego waham się strasznie czy warto o ten jeden f/stop walczyć czy nie. A w 50'tce jedynie martwi mnie brak USM - jak oceniacie jego napęd przy USMie w L-kach? Można nim przy f/1.4 osiągać dobre rezultaty (ostre przede wszystkim)?

    Proszę o Wasze subiektywne opinie.
    Nikon od 14/09/09
    ex-Canon

    http://blog.moridin.pl - Blog o fotografii, Makach i nurkowaniu ...
    http://photography.moridin.pl
    http://mac-abc.moridin.pl - Poradniki i tutoriale dla switcherów z Windows na Maka
  • Fajer
    Początki nałogu
    • 2004
    • 290

    #2
    - EF 50 f/1.4 ma USM

    [fotolog] faj3r.blogspot.com
    [galeria] www.tgf.art.pl
    ----
    EOS 40D | EF 17-40 f/4L | EF 50 f/1.4 | EF 70-200 f/4L | 430ex II | Manfrotto 055ProB + 141RC

    Komentarz

    • Rudi
      Bywalec
      • 2004
      • 241

      #3
      Tu też jest teścik:

      Komentarz

      • Vitez
        zło konieczne
        • 2004
        • 19804

        #4
        A ja ciagle sie zastanawiam czy oplaca sie dawac prawie 1 tys zl wiecej za roznice w przyslonach 1.8 a 1.4 (50tki) ? Czy i kiedy tak niewielka roznica moze byc decydujaca?

        Komentarz

        • Fajer
          Początki nałogu
          • 2004
          • 290

          #5
          Zamieszczone przez Vitez
          A ja ciagle sie zastanawiam czy oplaca sie dawac prawie 1 tys zl wiecej za roznice w przyslonach 1.8 a 1.4 (50tki) ? Czy i kiedy tak niewielka roznica moze byc decydujaca?
          No tu się zgadzam. Też się nad tym zastanawiałem. Do moich zastosowań niewielka różnica w jakości obrazu nie jest mi potrzebna (chyba tylko prawdziwym pro., którzy robią plakatowe powiększenia jest potrzebna).
          Fakt - USM kusi (pomimo że Micro USM - ale USM ) skala odległości, metalowy bagnet...
          Ale w rezultacie 1000 zł to to chyba niewarte moim skromnym zdaniem...
          [fotolog] faj3r.blogspot.com
          [galeria] www.tgf.art.pl
          ----
          EOS 40D | EF 17-40 f/4L | EF 50 f/1.4 | EF 70-200 f/4L | 430ex II | Manfrotto 055ProB + 141RC

          Komentarz

          • XCR
            Dopiero zaczyna
            • 2004
            • 39

            #6
            35/1.4 jest niewiele tanszy od 24-70/2.8L wiec skoro chodzi Ci po glowie 35/1.4 to moze lepiej dorzucic ten 1000pln i kupic 24-70. A jako standard to moze 35/2

            Komentarz

            • Rudi
              Bywalec
              • 2004
              • 241

              #7
              Ja się cały czas zastanawiam czy nie kupić 50 /1.4 a za 1k PLN jakbym kupił 50 /1.8 mógłbym sobie sprawć porządny statyw. Jenak cholernie mnie kusi ten 1.4

              Komentarz

              • LukasS
                Bywalec
                • 2004
                • 217

                #8
                Zamieszczone przez Rudi
                Ja się cały czas zastanawiam czy nie kupić 50 /1.4 a za 1k PLN jakbym kupił 50 /1.8 mógłbym sobie sprawć porządny statyw. Jenak cholernie mnie kusi ten 1.4
                Ja nie wiem jak z 1.8, mam 1.4 i nie zaluje (dalem 1,5k), naprawde swietny obiektyw, szybko ostrzy i kolorystyke oddaje bardzo ladnie.
                10D + Stuff

                Komentarz

                • Vitez
                  zło konieczne
                  • 2004
                  • 19804

                  #9
                  Zamieszczone przez Rudi
                  Jenak cholernie mnie kusi ten 1.4
                  No ale powiedz dlaczego cie kusi?
                  Czy masz jakies konkretne sytuacje zdjeciowe ktore wymagaja wlasnie 1.4 a 1.8 to juz za ciekno/za dluga GO? Jakis konkretny powod by wlasnie 1.4 a nie 1.8? By wydac wiecej forsy?
                  Czy po prostu "by miec 1.4 i miec spokoj ze lepiej sie nie da" ?
                  Ja jak juz wydaje forse to dostosowuje zakup do potrzeb a nie wydaje wiecej by "po prostu miec" :P

                  Komentarz

                  • Rudi
                    Bywalec
                    • 2004
                    • 241

                    #10
                    "by miec 1.4 i miec spokoj ze lepiej sie nie da" ?
                    Chyba jednak chodzi o to Onanizm sprzętowy rulzzz :P

                    Komentarz

                    • Amber
                      Bywalec
                      • 2004
                      • 133

                      #11
                      Na wstępie to chciałem sie przywitać ze wszystkimi na tym forum

                      Co do roznicy miedzy 50 1.4 a 50 1.8. Czy warto dawac tyle?

                      Indywidualna sprawa. Osobiscie posiadam ten obiektyw i nie zamienilbym go na 50 1.8 (nawet mk I) gdyby ktos mi doplacal te 1000 zlotych. Dlaczego?
                      - jasnosc - nie ma sie nad czym rozwodzic. Powiem tylko ze nie mam problemu z fotografią z ręki przy zarowce 40W bez lampy
                      - jest ostrzejszy. Znacznie ostrzejszy przy domknieciu do 2.8 (podchodzi pod 60 lini w centrum kadru - przy moim 10D i cropie 1.6 to "centrum" jest istotne ), przy 5.6 rewelacyjny (pod 70 lini). Uznawany za jedną z najlepszych optyk standardowych, niezaleznie od zrodla.
                      - ma "ładniejszy" blur i cienszą GO. Nie tylko przez wiekszy otwór przysłony, ale rowniez przez jej 8 listków. 50 1.8 ma ich 5. Interesuje mnie portret, rowniez przy słabszym oświetleniu, wiec te zalety są bardzo istotne.
                      - ma lepsza budowę mechaniczna niz 50 1.8 - zwłaszcza niz 1.8 MKII. Co prawda z tworzywa sztucznego, ale sprawia solidniejsze wrażenie.
                      - bardzo szybki autofokus, wbrew niektorym opiniom.
                      - bagnet metalowy - to juz było


                      Zdarza mi sie również fotografować psy przy zabawie czy przeszkodach. Przy kiepskiej pogodzie, gdzie czasy muszą byc krótkie, ten obiektyw jest nie do zastąpienia. Nawet IS wysiada - bo pieski sie ruszaja, i to w róznych kierunkach.

                      Tak wiec przy portrecie z płaską GO i dynamicznych zwierzątkach obiektyw bardzo pożądany.

                      Podsumowując - optyka porównywalna z "L"-kami (w przypadku 50 1.0 - zdecydowanie lepszy). Mechanicznie przegrywa - ale jest solidniejszy niz 1.8.

                      Spotkalem opinie ze jest nieostry przy pełnej dziurze. Jest najostrzejszy ze wszystkich 50-tek EF. Ponad 40 linii.
                      Z drugiej strony 50 1.8 to równiez dobra optyka. Wszyscy chwalą ten obiektyw za stosunek jakosci optycznej do ceny. Okreslany mianem najlepszego zakupu w serii EF. Tak wiec kwestia wyboru jest sprawa indywidualną i rodzaju foto.

                      Pozdrawiam serdecznie.
                      Wind i ...ciągłe wydatki...

                      Komentarz

                      • Czacha
                        fotograf
                        • 2004
                        • 4868

                        #12
                        a ja sie pod tym wszystkim podpisuje 50/1.4 jest wart swojej ceny.. Jednak w mysl sloganu reklamowego "skoro nie widac roznicy, to po co przeplacac?".. to nie jest obiektyw dla Viteza.. bo on zadnej roznicy nie widzi ;-)

                        Vitez.. a wez sie raz sie przyjzyj swojemu.. moze jednak masz 1.4?
                        https://www.piotrczechowski.pl

                        Komentarz

                        • Vitez
                          zło konieczne
                          • 2004
                          • 19804

                          #13
                          Zamieszczone przez Amber
                          - ma "ładniejszy" blur i cienszą GO. Nie tylko przez wiekszy otwór przysłony, ale rowniez przez jej 8 listków. 50 1.8 ma ich 5. Interesuje mnie portret, rowniez przy słabszym oświetleniu, wiec te zalety są bardzo istotne.
                          Poza budowa, jakoscia i szybkoscia ta cecha mnie najbardziej kusi 8) , tak wiec moze kiedys wymienie na 1.4 .
                          Za to uwazam ze ilosc swiatla a co za tym idzie dobierane czasy i zdjecia przy jednej lampce, pomiedzy 1.8 a 1.4, to sprawa mocno dyskusyjna - czy to az tak wielka roznica.

                          A ty sie Czacha nie nabijaj tylko naucz sie odmieniac moj nick :P (edit w uzyciu byl).

                          mam "z" nie "ź" na koncu nicka

                          Komentarz

                          • szwayko
                            Pełne uzależnienie
                            • 2004
                            • 2085

                            #14
                            Witam !!!

                            Po raz pierwszy pisze na tej grupie.

                            Co do tematu. 1.8 vs 1.4.
                            Przez 2 lata bylem posiadaczem wersji 1.8, a nastepnie doplacilem i wymienilem na 1.4.
                            Pomijajac ogolne roznice w budowie - duza zaleta 1.4 jest oslona przeciwsloneczna mocowana do tubusu a nie ruchomej czesci. Mam ja na stale i swietnie zabezpiecza obiektyw w tlumie.
                            Co do optyki - mozliwosc zrobienia zdjecia przy slabym swietle jest prawie taka sama, jednak 1.4 jest naprawde uzyteczny juz od f/1.4. Wersja 1.8 przy otwartych przyslonach strasznie winietuje (dodam ze jestem posiadaczem crop factor 1x).
                            Glowna wada 1.8 w porownaniu do 1.4 to plastyka obrazu. PO prostu zdjecia sa ladniejsze.
                            Przy wyborze obiektywow zawsze kieruje plastyka obrazu a potem ostroscia.

                            Jednak na poczatek i jak sie robi na przyslonach powyzej f/4 to praktycznie nie ma znaczenia i lepiej kupic 1.8. chodziaz 50tki kupuje sie aby robic od f/2.8 w gore z reguly ;-).

                            Dla viteza - czesto robie w bardzo zlych warunkach i mam przyklady zdjec przy 1/45 i f/1.4.
                            Zawsze to lepiej niz 1/30 f/1.8 - ale zalezy jak czesto sie fotografuje takie sceny.
                            Przyklady:


                            z 1.8II





                            Co do ogolnego tematu. Mysle ze kompletowanie sprzetu nie polega na pokrywaniu ogniskowych. Szybko to zauwazylem. PO zestawie 35-80, 75-300 mam glownie 24, 50, 100.
                            Jezeli masz zoomy do 35 i od 70mm to nie kupilbym 24-70 tylko cos 2 razy jasniejszego.
                            Wlasnie 35/1.4 to jeden z najlepszych plastycznie szkiel na swiecie. I do 10D chyba dobry wybor. DO portretu to kup 85/1.8 swietnie dziala z 10D.
                            JA np choruje na 24/1.4L ;-))
                            frickr FB
                            www.szwajkowski.pl

                            Komentarz

                            Pracuję...