awaria sprzetu...

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Wisozup
    Coś już napisał
    • 2005
    • 72

    #1

    awaria sprzetu...

    Witam wszystkich...posiadam canona s1 IS i zepsuła się (a bardziej ktoś ją zepsuł) lampa błyskowa. Mianowicie ktoś próbował otworzyć ją na siłe no i teraz sprzęt wogóle nie "czuje" lampy(nie otwiera się gdy jest potrzebna). Aparat jest jeszcze na gwarancji ale pewnie nikt jej nie uwzględni. Czy są jakieś punkty serwisowe gdzie można naprawić taką awarię oprócz W-wy?
  • domcia

    #2
    moja kolezanka tez ma s1 i tez miala taka awarie...

    naprawa w w-wie.

    Komentarz

    • Wisozup
      Coś już napisał
      • 2005
      • 72

      #3
      no chyba innego wyjścia nie znajde, tylko W-wa:/a wie ktoś jakie byłyby koszty takiej naprawy?

      Komentarz

      • p13ka
        Pełne uzależnienie
        • 2004
        • 1013

        #4
        Zamieszczone przez Wisozup
        a wie ktoś jakie byłyby koszty takiej naprawy?
        Na stronie Centrum Serwisowego Canona napisali:

        "Niestety, nie jesteśmy w stanie określić uszkodzenia bez wcześniejszego sprawdzenia sprzętu. Podobne objawy mogą dotyczyć różnych uszkodzeń. Dlatego w okresie jednego dnia wykonujemy bezpłatną ekspertyzę określającą stan sprzętu oraz przybliżone koszty naprawy. Użytkownik następnie kontaktuje się z nami telefonicznie bądź za pośrednictwem e-mail’a i podejmuje decyzję o naprawie bądź rezygnacji z usługi."

        Mimo to możesz jednak zadać im pytanie o orientacyjny koszt naprawy:

        Komentarz

        • Wisozup
          Coś już napisał
          • 2005
          • 72

          #5
          Wyślę aparat w przyszłym tygodniu do CSI FOTO I VIDEO i zobaczę co z tego będzie...mam nadzieje, że zamkne się w kilku stówkach razem z kurierem.
          Dzięki za pomoc. POZDRAWIAM

          Komentarz

          • domcia

            #6
            nie jestem pewna...
            ale cos mi sie obilo o uszy, ze do w-wy kurierem placila ona, a reszte - lacznie z trabsportem do kraka juz canon.

            ale sprobuje sie dowiedziec wiecej wieczorkiem.

            Komentarz

            • Wisozup
              Coś już napisał
              • 2005
              • 72

              #7
              nie jestem pewna...
              ale cos mi sie obilo o uszy, ze do w-wy kurierem placila ona, a reszte - lacznie z trabsportem do kraka juz canon.

              ale sprobuje sie dowiedziec wiecej wieczorkiem.
              O.K. to jak bedziesz cos wiedziała na ten temat to byłbym bardzo wdzięczny...z góry dziękuję

              Komentarz

              • domcia

                #8
                za wszystko zaplacil canon..
                kazal wyslac przez servisco..

                a wiec powodzenia!

                Komentarz

                • Vitez
                  zło konieczne
                  • 2004
                  • 19804

                  #9
                  Zamieszczone przez domcia
                  za wszystko zaplacil canon..
                  Jesli naprawa jest gwarancyjna to placi Canon.
                  Jesli serwis stwierdzi ze uszkodzenie wyniklo z winy uzytkownika to do kosztow naprawy dolicza pewnie jeszcze koszta przesylki wraz z uzasadnieniem .

                  Komentarz

                  • domcia

                    #10
                    pewnie tak..

                    jej tez sie zepsula lampa - nie podnosila sie, tylko ze sama, bez osob trzecic sie popsula :}

                    Komentarz

                    • Wisozup
                      Coś już napisał
                      • 2005
                      • 72

                      #11
                      nowlasnie - bez osob trzecich:] sam niewiem jak do tego doszlo ale jak zobaczylem aparat no to wygladalo na to ze ktos probowal na sile otworzyc lampe. Tak to jest jak sie aparat bierze na imprezke i daje komus zeby zrobil kilka fotek:/mam nauczke...
                      Mam jeszcze jedno pytanie troche odbiegajace od tematu- czy da sie uniknąć (konkretnie w S1) luminacji swiatla odbietego od kropelek wody albo kurzu(takie jasne, brzydkie plamiki)? glownie wychodzi to na zdjeciach robionych w ciemnych pomieszczeniach z lampa. Myslalem nad jakimis filtrami ale nie wiem czy to cos da.
                      POZDRAWIAM

                      Komentarz

                      • Marcos

                        #12
                        czy da sie uniknąć (konkretnie w S1) luminacji swiatla odbietego od kropelek wody albo kurzu(takie jasne, brzydkie plamiki)? glownie wychodzi to na zdjeciach robionych w ciemnych pomieszczeniach z lampa. Myslalem nad jakimis filtrami ale nie wiem czy to cos da.
                        no własnie ja tez jestem ciekaw co z tym mozna zrobic?

                        Komentarz

                        • Vitez
                          zło konieczne
                          • 2004
                          • 19804

                          #13
                          Zamieszczone przez Marcos
                          czy da sie uniknąć (konkretnie w S1) luminacji swiatla odbietego od kropelek wody albo kurzu(takie jasne, brzydkie plamiki)? glownie wychodzi to na zdjeciach robionych w ciemnych pomieszczeniach z lampa. Myslalem nad jakimis filtrami ale nie wiem czy to cos da.
                          no własnie ja tez jestem ciekaw co z tym mozna zrobic?
                          1. Lampa zewnetrzna (nie da sie w S1 podpiac)
                          2. Robic bez lampy (da sie w S1)
                          3. Lampa zewnetrzna na fotocele a wbudowana mocno wytlumiona (dosc drogie i niezbyt przewidywalne - szczegolnie dla amatora)

                          Komentarz

                          • Wisozup
                            Coś już napisał
                            • 2005
                            • 72

                            #14
                            No...w romantycznej scenerii zdjecia bez lampy sa kiepskie:/ A myslalem o Lampie na fotocele a mianowicie widzielem gdzies na allegro zarowki tego typu ktore maja standardowy gwint(jak wiekszosc zarowek).Jak dobrze pamietam to ok 90zl kosztowaly.Ale nie jestem pewien jakby to sie sprawdzilo. Ktos gdzies mowil ze z pomoca 2 takich zarowek robil rewelacyjne zdjecia na weselu.Kiedys wykombinuje sobie taka zarowke i poprobuje :wink:

                            Komentarz

                            • Vitez
                              zło konieczne
                              • 2004
                              • 19804

                              #15
                              Zamieszczone przez Wisozup
                              A myslalem o Lampie na fotocele a mianowicie widzielem gdzies na allegro zarowki tego typu ktore maja standardowy gwint(jak wiekszosc zarowek).Jak dobrze pamietam to ok 90zl kosztowaly.Ale nie jestem pewien jakby to sie sprawdzilo.
                              Zupelny brak pomiaru swiatla. Walisz i korygujesz nastawy aparatu pod lampki tak by w miare oswietlone wyszlo. Przy okazji - zabija caly nastroj na zdjeciu 8)

                              Komentarz

                              Pracuję...