Analogowe body Prośba o poradę

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Kosmo
    Początki nałogu
    • 2006
    • 312

    #1

    Analogowe body Prośba o poradę

    Witam

    Jakiś czas temu zmieniłem system na Canon i mam w tej chwili 20D. Chciałbym dokupić jakieś analogowe body, ale za kwote max 250zł
    Nie znam się na bardzo na starszych modelach Canona i bardzo bym prosił o poradę. Czy w ogóle te starsze tanie modele są czegoś warte.
    Czy np Eos 500 albo 3000 są czegoś warte. W dody chodzi mi głównie o dostępnośc funkcji manualnych i w miarę rozsądny pomiar światła o i najlepiej jak by był czarny :-) . Będę używał go sporadycznie, ale czasmi lubie wrócić do tradycyjnej fotografii

    Z góry dzięki
    www.dolinanarwi.com.pl
  • gwozdzt
    Pełne uzależnienie
    • 2005
    • 5780

    #2
    Zamieszczone przez Kosmo
    Jakiś czas temu zmieniłem system na Canon i mam w tej chwili 20D. Chciałbym dokupić jakieś analogowe body, ale za kwote max 250zł
    Czy np Eos 500 albo 3000 są czegoś warte. W dody chodzi mi głównie o dostępnośc funkcji manualnych i w miarę rozsądny pomiar światła o i najlepiej jak by był czarny
    Mozesz się rozczarować. W tych aparatach niedostępny jest swobodny wybów metody pomiaru światła, trybu pracy AF, aktywnego pktu AF, itd...
    Ja bym raczej radził wybrać 50(E)/30/33.
    Pozdrowienia, Tomek

    Komentarz

    • Vresviik
      Początki nałogu
      • 2005
      • 263

      #3
      seria 600 mieścisz się spokojnie w 250 zl i jeszcze Ci zostanie

      Komentarz

      • gwozdzt
        Pełne uzależnienie
        • 2005
        • 5780

        #4
        Zamieszczone przez Vresviik
        jeszcze Ci zostanie
        Oby wystarczyło na naprawę migawki
        Pozdrowienia, Tomek

        Komentarz

        • Kosmo
          Początki nałogu
          • 2006
          • 312

          #5
          No własnie widzę, że na prawdę się w tych modelach nie orientuję. Przyzwyczajony byłem do Minolty 505si. Tam miałem praktycznie wszystkie potrzebne funkcje m.in. pomiar punktowy
          Nie chciał bym wydaać 500-600zł na analogowe body, bo trochę mija się z celem w tych cyfrowych czasach
          www.dolinanarwi.com.pl

          Komentarz

          • Tomasz1972
            Pełne uzależnienie
            • 2005
            • 3042

            #6
            http://www.canon-board.info/showthread.php?t=18728
            http://www.canon-board.info/showthread.php?t=16054

            Komentarz

            • gwozdzt
              Pełne uzależnienie
              • 2005
              • 5780

              #7
              Zamieszczone przez Kosmo
              Tam miałem praktycznie wszystkie potrzebne funkcje m.in. pomiar punktowy
              To problem u Canona - spot jest dostępny tylko w korpusach jednocyfrowych. Najtaniej w EOS 5

              Zamieszczone przez Kosmo
              Nie chciał bym wydaać 500-600zł na analogowe body, bo trochę mija się z celem w tych cyfrowych czasach
              za 200-300 będzie cieżko. Najlepszy stosunek jakość/możliwości/cena da chyba EOS 50(E)
              Pozdrowienia, Tomek

              Komentarz

              • piszczal
                Początki nałogu
                • 2006
                • 459

                #8
                najpiękniejszą rzeczą w analogowej fotografii jest to że body jest niczym ponad światłoszczelna puszką do przechowywania i przesuwania filmu.
                Właściwie nie wpływa na jakość zdjęć, albo raczej jego wpływ jest pomijalny w porównaniu do naprawdę istotnego zestawienia filtr-obiektyw-film.
                Ja mam 500N i pomimo że nie ma zaawansowanych bajerów radzi sobie całkiem ok.
                Owszem jeśli potrzebujesz szybkiego silnika, większej ilości punktów pomiarowych czy bardziej złożonego pomiaru światła to lepsze modele są "lepsze"
                Nie daj się zwariować, to nie cyfra niezmienialna matrycą i softem.
                aktualnie: Canon EOS R6 | Sigma A 35/1.4 DG HSM | Canon 135/2 L | Canon 16-35/4 L

                Komentarz

                • MacGyver
                  Cenzor
                  • 2006
                  • 7043

                  #9
                  Za dwie i pół stówki to zdecydowanie Eos 50/50E (Elan II/Elan IIE). Możesz jeszcze pomyśleć o Eosie 100 (Elan) ale tu bym już uważał, z uwagi na wiek tych puszek i możliwe znaczne zużycie migawki.
                  Cztery czarne eosy, pół-eos i pentax... a dokładniej to tutaj

                  Komentarz

                  • krwisty
                    Początki nałogu
                    • 2004
                    • 372

                    #10
                    za 250zl kupujesz spokojnie EOS 50E i to body jest naprawde bardzo dobre. nie ma co prawda spota (jest pomiar czesciowy), ale na pewno sie nie zawiedziesz. mozna do tego tez w perspektywie dokupic gripa. jest jasny wizjer, eyecontrol, w miare cichy przesuw filmu, sporo custom functions. z wad mozna wymienic czesto wylamujaca sie klapke tylnej scianki, tylko trzy punkty ostrosci, brak oddzielnego guzika do podgladu glebi ostrosci.
                    Martin Gorczakowski

                    Komentarz

                    • Kosmo
                      Początki nałogu
                      • 2006
                      • 312

                      #11
                      To chyba pozostanę przy 50-ce Nie jest co prawda czarny, ale jakoś to zniose :-) (505si tez nei była czarna )
                      www.dolinanarwi.com.pl

                      Komentarz

                      • Marek40

                        #12
                        No to ja troszkę z innej półki.
                        Jeśli chcesz przeznaczyć mało kasy to proponuję Ci kupić używanego Canona T80 lub T90 Są to aparaty nie do zdarcia. Co prawda nie maja AF ale wierz mi szybciej nimi ustawisz ostrość niż większością aparatów z AF. Te modele dają naprawdę spora frajdę fotografowania i prawie nie mylą się w naświetleniach.

                        Komentarz

                        • MacGyver
                          Cenzor
                          • 2006
                          • 7043

                          #13
                          Zamieszczone przez Marek40
                          No to ja troszkę z innej półki.
                          Jeśli chcesz przeznaczyć mało kasy to proponuję Ci kupić używanego Canona T80 lub T90 ...
                          Aparaty dobre, ale wymagają nowego kompletu szkieł :-|
                          Cztery czarne eosy, pół-eos i pentax... a dokładniej to tutaj

                          Komentarz

                          • akustyk
                            gajowy
                            • 2004
                            • 12226

                            #14
                            Zamieszczone przez gwozdzt
                            To problem u Canona - spot jest dostępny tylko w korpusach jednocyfrowych. Najtaniej w EOS 5
                            6x0 maja 6,5% co "żyri uznaje awansem" za spot wielkie halo to nie jest, ale mniej niz 9%
                            !!! Łączenie podwójnego wpisu !!!
                            Zamieszczone przez Marek40
                            No to ja troszkę z innej półki.
                            Jeśli chcesz przeznaczyć mało kasy to proponuję Ci kupić używanego Canona T80 lub T90 Są to aparaty nie do zdarcia. Co prawda nie maja AF ale wierz mi szybciej nimi ustawisz ostrość niż większością aparatów z AF.
                            nie ujmujac nic T-kom, ale to ostatnie zdanie, zwlaszcza majac na uwadze korpusy dwu- lub jednocyfrowe i szkla USM, to jednak troche pojechanie po bandzie.

                            inna kwestia, cena korpusu > T70 to niekoniecznie mniej niz te 250zl. za byle AE-1 trzeba dac 200zl, a wyzsze T-ki potrafia kosztowac znacznie wiecej

                            Zamieszczone przez Marek40
                            Te modele dają naprawdę spora frajdę fotografowania i prawie nie mylą się w naświetleniach.
                            Canon manualny i frajda fotografowania? jednak proponuje przez porownanie pomacac Olympusa OM-a. jedyne okreslenie Canona nasuwajace sie po kontakcie z takim OM-1 to: "topornosc".

                            ogromna zaleta FD jest teraz bardzo tania i niezle dostepna optyka. same korpusy sa wzglednie drogie (w porownaniu z np. manualnymi Olympusami czy Minoltami) ale szklo typu 50/1.4 za 200zl to nawet w M42 ciezko zrobic (i to godzac sie na napis na obudowie typu Nołnejmenon ).


                            tak czy siak, mowa byla o body EOS. a tutaj albo 50, albo 6x0 - w zaleznosci czy ma byc wiecej ficzerow, czy cegielka
                            Ostatnio edytowany przez akustyk; 984. Powód: Automerged Doublepost
                            www albo tez flickr

                            Komentarz

                            • MacGyver
                              Cenzor
                              • 2006
                              • 7043

                              #15
                              Zamieszczone przez akustyk
                              inna kwestia, cena korpusu > T70 to niekoniecznie mniej niz te 250zl...
                              W komisie na Jedności Narodowej stoi, razem z 50-tką (1.7 chyba) za 120 zł.
                              Cztery czarne eosy, pół-eos i pentax... a dokładniej to tutaj

                              Komentarz

                              Pracuję...