Czy warto zmieniać mi 350 na 30 D

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Maćko_Pń
    Bywalec
    • 2006
    • 110

    #1

    Czy warto zmieniać mi 350 na 30 D

    Witam

    Swojego posta kieduję głównie do "przesiadkowiczów" z 350 na 30 D. Stoję przed dylematem jak w tytule. Od roku robię fotki na 350 ze szkłem 17-40 L ( za miesiąc planuję dokupić 70 - 200 L) i tak od niedawna zaczęła mi chodzić po głowie zmiana body. Głównym argumnetem dla mnie było solidniejsze oraz większe body i ( krążą różne opinie ) lepsza jakość zdjęć. Nadmienię, że 350 używam z gripem ( bo inaczej się nie da ) i myślałem że 30 d jest na tyle duży że takiego battery packa już nie będę potrzebował, no ale kiedy wziąłem do ręki 30 to trochę się rozczarowałem, bo grip musiałbym i tak i tak dokupić, a to jest 800 zetów (!!!) dodatkowo. Nie powiem spodobał mi się większy wizjer, ale czy to wpłynie na zdjęcia... nie sądzę. Trudno nie poryszć tematu parametrów technicznych i tak na szybko:
    - więszka szybkostrzelność - nie potrzebuję bo nie robię zdjęć w serii
    - krótszy czas otwarcia migawki - też jakoś mi to nie potrzebne, bo głównie robię krajobrazy i starczy mi 1/500
    - większe ISO - nigdy nie przekraczam 400, więc też zbędne

    Natomaist jeśli chodzi o zdjęcia bo to jest najważniejsze to czy lepsze zrobi 30 od 350 współpracując z eLkami ??? matryca ma tą samą wielkość i tu i tu, ten sam procesor, te same algorytmy obróki obrazu, więć czy zdjęcia będą lepsze, może inaczej czy zauważę różnice na odbitce 20X30??

    Czy macie może jakieś argumenty o których nie wiem, dlaczego warto zmienić body?
    Nadminię, iż stary aparat ( + grip + kit) bym sprzedał za 1,8K zł, a do 30 musiałby jeszcze dołożyć przy odrobinie szczęscia 1,7 K zł. Może lepiej za tą kasę kupić szkiełko do macro ? A może lepiej poczekać aż canon wypuści coś nowego, z większą matrycą, lepszym prockiem, innymi bajerami, bo na FF to nie liczę, za powiedzmy 4K zł ???
    Za wszelkie odpo z góry THX
    5 D + 350 D + 17-40 f4 + 70-200 f4 + 50 f1,4 + 100 macro f2,8 + 430EX
  • Pikczer
    Pełne uzależnienie
    • 2005
    • 2578

    #2
    Zamiana 350D wyjdzie tylko na lepsze.
    Plusy? Same plusy. Dokladniejszy AF, wiekszy LCD, solidniejsza i bardziej ergonomiczna budowa (kolko nastawow), spot, 5 kl/s, wiekszy wizjer itd.
    Zdjecia piekniejsze/lepsze jakosciowo nie beda. Jednak z cala pewnascia rzadziej AF pudluje niz w 350D - szczegolnie w gorszych warunkach.
    Zamieniaj jak masz srodki, gdyz sie oplaca a plusy zrekompensuja wydana kase.

    Komentarz

    • Łukasz Unterschuetz
      Początki nałogu
      • 2006
      • 298

      #3
      Osobiście uważam, że nie ma sensu przesiadać się z 350D na 30D... Za mały skok technologiczny jak za taką kasę. Sam miałem taką zagwostkę, i jednak wybrałem 5D
      http:/strzelamkulture.pl

      Komentarz

      • 1507
        Początki nałogu
        • 2006
        • 327

        #4
        ja się przesiadłem, nie stać mnie na 5d więc kupiłem 30D różnica jak dla mnie jest oczywista zauważyłem to np w AF, być może moja 350-ka miała problem ale jest różnica i to na duuuuży plus
        http://canon-board.info/showthread.php?t=38203

        Komentarz

        • trigger
          Bywalec
          • 2006
          • 122

          #5
          Może na razie kup obiektyw i poczekaj trochę na następcę 30D to może troszkę spadnie jego cena (30D)? Ale to nic nie wiadomoco i kiedy.

          Komentarz

          • Macio
            Bywalec
            • 2005
            • 183

            #6
            Zamieszczone przez Maćko_Pń
            Witam

            Swojego posta kieduję głównie do "przesiadkowiczów" z 350 na 30 D. Stoję przed dylematem jak w tytule. Od roku robię fotki na 350 ze szkłem 17-40 L ( za miesiąc planuję dokupić 70 - 200 L) i tak od niedawna zaczęła mi chodzić po głowie zmiana body.
            Ja się przesiadłem, jak najbardziej polecam.Po 8 miesiącach intensywnego użytkowania 350D zaczał się ścierać plastik Wizjer mały, nic w nim nie widać, AF kiepski, wykonanie do bani. W 30D wszystko jest lepiej zrobione. W wizjerze coś zobaczysz, autofocus trafi częściej niż w 350d, wykonanie o niebo lepsze, aż przyjemnie się trzyma aparat. Grip to nie 800 zł a jakieś 560 w 30D masz 4 kanałową matryce, w 350d 2 kanałową. To nie są takie same kawałki krzemu. Ja bym polecał 30D bez zastanowienia.

            Komentarz

            • gietrzy
              Pełne uzależnienie
              • 2004
              • 5727

              #7
              MSZ (użytkownika 350, 20D, 1D2N) zamiana ma sens tylko wtedy kiedy potrzebujesz ISO 3200 lub jesteś fotoreporterem i tracisz ujęcia z powodu zbyt długiego "chodzenia po menu" (brak kółka).

              Biorąc pod uwagę to co powyżej napisałeś kup sobie eLżbiete i przestań kombinować.

              Jak kraść to miliony jak nowy aparat to 5D.

              Zamieszczone przez Maćko_Pń
              A może lepiej poczekać aż canon wypuści coś nowego, z większą matrycą, lepszym prockiem, innymi bajerami, bo na FF to nie liczę, za powiedzmy 4K zł ???
              A czego ci brakuje w 350D?
              Ostatnio edytowany przez gietrzy; 120.
              the silence is deafening

              Komentarz

              • SdoubleU
                Początki nałogu
                • 2005
                • 437

                #8
                Do wymienionych wyżej różnic pomiędzy 350 i 30 należy dodać jeszcze większe możliwości w wyborze rodzaju pomiaru światła.
                SdoubleU
                ---------------------------
                Canon :-D

                Komentarz

                • Viracocha
                  Uzależniony
                  • 2004
                  • 853

                  #9
                  Zamieszczone przez Maćko_Pń
                  Nadminię, iż stary aparat ( + grip + kit) bym sprzedał za 1,8K zł, a do 30 musiałby jeszcze dołożyć przy odrobinie szczęscia 1,7 K zł. Może lepiej za tą kasę kupić szkiełko do macro ? A może lepiej poczekać aż canon wypuści coś nowego, z większą matrycą, lepszym prockiem, innymi bajerami, bo na FF to nie liczę, za powiedzmy 4K zł ???
                  Za wszelkie odpo z góry THX
                  Moja rada - nie zastanawiaj się i bierz szkiełko do macro. Wg mnie zdecydowanie więcej zyskasz dokupując nowe szkiełko, niż zmieniając korpus z 350D na 30D.

                  Komentarz

                  • c42
                    Początki nałogu
                    • 2005
                    • 266

                    #10
                    mam ten sam dylemat co Ty Macko, z jednej strony chec zmienienia body z drugiej mysl o zakupie elki ktora zawsze bedzie na topie (ludze sie takze ze tamronik bedzie lepiej chodzil z lepszym body)... chyba jednak poczekam i zobacze co canon pokaze na photokinie choc cena 30d zaczyna byc interesujaca... rzeczy ktore mnie draznia w 350 to celnosc AF i ergonomia... plastik zaczal mi sie scierac od samego trzymania body :] i tutaj wlasnie wychodzi wyzszosc Nikosia nad Canonem bo zdecydowanie lepiej traktuja klienta z dolnej i sredniej poleczki (co mi po tym ze jest Mareczek "jak nie dla psa kielbasa")... pozostaje trzymac kciuki za konkurencje to moze Canon (Mufflon super porownal go do Microsoftu) cos z mieni w swojej polityce...

                    Komentarz

                    • arturs
                      Pełne uzależnienie
                      • 2006
                      • 4196

                      #11
                      Ja zastanawiałem się tylko chwilę w związku z przypływem dodatkowej kasy - kupuję szkiełka i zostaję przy 350D, jak bym zamieniał kiedyś to na nastepcę lub FF - a 350D zostanie pewnie jako zapas lub się rozsypie ze starości..
                      350D używam prawie 2 lata i przyzwyczaiłem sie już do jego niedogodności..
                      Jak nie zarabiasz na zdjciach to zostań przy 350D i kupuj szkła, jak robisz zarobkowo i nie możesz spieprzyć zdjęć to się przesiadaj..

                      Pozdr
                      Artur
                      5DmkI, C85f1.2|580 EXII|

                      Komentarz

                      • adamek
                        Pełne uzależnienie
                        • 2004
                        • 2265

                        #12
                        Skoro nei wiesz czy chcesz zmieniać to nie zmieniaj.
                        Miłego dnia
                        adam jastrzębowski
                        cyfra i analog. obiektywy, statyw i monopod
                        tu tu

                        Komentarz

                        • emisiaczek
                          Uzależniony
                          • 2005
                          • 548

                          #13
                          bym sie chyba skupil na poczatku na tych szklach ... choc z drugiej strony ciezka sprawa cholera wie czy pozniej nie okaze ze nasze nowe szkielka zle rozmawiaja z nowym 30d. Liczmy jednak ile za to 350d ciezko go nawet wycenic 1700 przy dobrych wiatrach? Kupno 30tki za 4k+grip ... uaaa troche przesada

                          Komentarz

                          • MMM
                            Pełne uzależnienie
                            • 2006
                            • 4250

                            #14
                            Wygoda użytkowania, wygodniejszy w trzymaniu korpus, AF, wizjer, fps to rzeczy prawie tak ważne co jakość obrazu. Gdyby były bez znaczenia to kto kupiłby Nikona D200 skoro 400D daje lepszy obraz za dwa razy mniejsze pieniądze? Ale nie tylko o wygodę tu chodzi. Lepszy AF w 30D choć wcale nie doskonały, umożliwi zrobienie zdjęcia w warunkach w których 350D będzie bezradnie kręcił obiektywem przez cały zakres. Większy i jaśniejszy wizjer choć nie ma wpływu na jakość obrazu to pozwoli go znacznie łatwiej skomponować.
                            Digart

                            Komentarz

                            • Maćko_Pń
                              Bywalec
                              • 2006
                              • 110

                              #15
                              widzę, że zdania są podzielone, jednakże z przewagą na korzyść zmiany na 30 D. Argumnetem, który chyba najabrdziej do mnie trafia, a o którym nie wiedziałem do tej pory to AF. Problem jednak w tym że w mojej 350 nigdy nie odczuwałem kłopotów, że AF nie trafia, może kilka razy na krzyż nie mógł sobie poradzić, ale przy obiktywie z szybkim napędem przy drugiej, trzeciej próbie udało sie złapać ostrość po krótkiej chwili. Powiem Wam szczerze, że tu nie chodzi o tą kasę, którą bym musiał dołożyć do 30 D, ale o coś niewymierngo, po prostu 350 mam 11 miesięcy, sprzet jest w 100 % sprawny, jestem z niego zadowolony i po prostu szkoda mi go sprzedawać, aby kupić wyższy model. Zdjęcia to moje hobby, w żaden sposób nie zarabiam na nich a 30 to chyba już podchodzi pod jakiś sprzęt zawodowy. Chyba na razie poczekam na początek marca, może wtedy canon coś wypuści i jest szansa że 30 stanieje, chociaż jak mają równać ceny to nigdy nie wiadomo co to będzie. Jak cena jakoś nie spadnie i nic nowego ciekawego nie zaprezentują to chyba porobię zdjęcia moim aparacikiem przez kolejny rok i może wtedy będzie FF za rozsądne pieniądze, a na razie póki co pokompletuje sobie eLżbiety, bo to jest coś co ma charakter ponadczasowy i będzie działać z każdym body nawet za 10 lat.
                              5 D + 350 D + 17-40 f4 + 70-200 f4 + 50 f1,4 + 100 macro f2,8 + 430EX

                              Komentarz

                              Pracuję...