Janusz Body
22-02-2007, 22:00
Podstawy korekty – balans bieli.
Na temat balansu bieli (ang. White Balans – w skrócie WB) napisano terabajty tekstu. Nie wiedzieæ czemu problem sprawia trudno¶æ wielu fotografom. Nie wiedzieæ czemu wiele osób d±¿y do absolutnej wierno¶ci w oddaniu barw, a to poprostu jest niemo¿liwe i zwykle niepotrzebne. Niemo¿liwe bo przestrzeñ barw, które widzimy jest wielokrotnie wiêksza od barw mo¿liwych do uzyskania na papierze w procesie druku czy przy wywo³aniu w labie. Niepotrzebne, bo zdjêcie zwykle ma wygl±daæ ³adnie, byæ przyjemne w odbiorze a nie „wierno-barwne”. W³a¶ciwie wszystkie zdjêcia „nocne”, portrety ludzi i mnóstwo „zwyk³ych” zdjêæ rodzinnych czy pami±tkowych nie jest i nie potrzebuje byæ super dok³adnie zbalansowana co do koloru. Skórê ludzk± naprawde trudno wiernie oddaæ na fotografii bo spektrum barwne wychodzi poza gamut papieru czy monitora. Szczególnym kuriozum jest fakt, ¿e przestrzeñ barwna utworzona i mocno promowana przez pewn± du¿± firme komputerow± nie zawiera barw logo tej¿e firmy. W³a¶ciwie jedynym miejscem gdzie wierno¶æ barw jest niezbêdna s± katalogi farb i lakierów, tzw. „kolorniki” które i tak wymagaj± ogromnego do¶wiadczenia bo barwy z kolornika niekoniecznie zgadzaj± siê z kolorem produktu finalnego. Ta sama farba na ma³ej powierzchni wygl±da inaczej ni¿ na du¿ej p³aszczy¼nie bo takie s± w³a¶ciwo¶ci ludzkiego oka. Wszystko to piszê po to, ¿eby uzmys³owiæ Kolegom prosty fakt, ¿e „wierno-barwno¶æ” tak naprawdê nie istnieje w fotografii a zdjêcie ma byæ poprostu ³adne, mi³e, zwykle niezbyt agresywne. Wiêkszy zafarb z regu³y razi i przeszkadza ale np. zdjêcia na ¶niegu o delikatnie niebieskim odcieniu czy zdjêcia przy ¶wiecach o nawet mocno przy¿ó³conych barwach z regu³y nie ra¿±.
WB – co to za diabe³.
Jako definicjê balansu bieli (WB = White Balance) mo¿na przyj±æ, ¿e: jest to takie zrównowa¿enie proporcji udzia³u poszczególnych sk³adowych RGB w wykonanym zdjêciu, które w wyniku daje prawid³owe przedstawienie neutralnie szarych barw. Neutralny szary w rzeczywisto¶ci jest odwzorowany jako neutralny szary na zdjêciu. (Przypomnê, ¿e czerñ i biel to szczególne - extremalne - przypadki szaro¶ci). Prawid³owe przedstawienie szaro¶ci ma, w za³o¿eniu, zapewniæ poprawno¶æ przedstawienia pozosta³ych barw.
W wiêkszo¶ci programów do prawid³owego ustawienia WB s³u¿a dwa suwaki "Temperatura" i "Tint". Niektóre, np. Capture One maja dodatkowo kó³ko barw do korekcji zafarbu (Color balance correction).
Co to jest ta temperatura i tint? My¶lê, ¿e zrozumienie tego mo¿e bardzo pomóc w ustawianiu balansu bieli. Nawiasem mówi±c spotka³em w polskich t³umaczeniach tint na... tinta. Tak jakby odcieñ, zafarbienie, barwa, tonacja zupe³nie nie istnia³y.
Nasze oczy (w³a¶ciwie to mózg) automatycznie ustawiaj± sobie balans bieli prawie bez wzglêdu na rodzaj o¶wietlenia. Odbywa siê to pod¶wiadomie a "algorytm" polega na znalezieniu najja¶niejszego obszaru w polu widzenia i korzystaj±c z wzorców zapisanych w mózgu, za bia³e jest przyjmowane to co pamiêtamy jako bia³e albo odbywa siê swego rodzaju ekstrapolacja wed³ug wzorca w pamiêci. Je¿eli w polu widzenia jest bia³y obiekt to sprawa jest ³atwa - WB jest ustawiany wed³ug tej bieli. Je¶li w polu widzenia nic nie jest bia³e to dzia³a pamiêæ i interpolacja lub ekstrapolacja z wzorców w pamiêci. Oczy w po³±czeniu z mózgiem radz± sobie ¶wietnie nawet w o¶wietleniu mocno zró¿nicowanym i potrafimy ustaliæ sobie ró¿ne WB dla ró¿nych fragmentów sceny. Je¶li bêdziemy w pokoju czê¶ciowo o¶wietlonym ¶wiat³em s³onecznym a czê¶ciowo sztucznym bia³± kartkê bêdziemy postrzegali jako bia³± w ka¿dym rodzaju o¶wietlenia. Ba nawet w ciemni fotograficznej o¶wietlonej do¶æ monochromatyczn± czerwon± ¿arówk± papier wydaje siê nam bia³y a tylko po³yskuje czerwonymi odblaskami. Zwróæmy uwagê, ¿e ten sposób oceny bilansu o¶wietlenia jest wysoce subiektywny a balans jest ustawiany na co¶ co wydaje siê bia³e.
Je¶li we¼miemy jaki¶ obiekt np. kawa³ek stali i zaczniemy go podgrzewaæ to wraz ze wzrostem temperatury zacznie on ¶wieciæ. Na pocz±tku bêdzie to barwa mocno czerwona, poprzez pomarañczow±, ¿ó³t± a¿ do bia³ej. Temperatura tego kawa³ka stali w stopniach Kelwina to nic innego jak temperatura barwowa emitowanego ¶wiat³a. No mo¿e niezupe³nie, bo powinni¶my u¿ywaæ "cia³a doskonale czarnego" ale wystarczaj±co blisko dla wyja¶nienia pojêæ. Ludzie zwykli opisywaæ ni¿sze temperatury barwowe jako "ciep³e", zapewne dlatego ¿e le¿± one bli¿ej podczerwieni, któr± odbieramy powierzchni± skóry jako ciep³o w³a¶nie.
Cia³o doskonale czarne w³a¶ciwie nie wystêpuje w ziemskiej przyrodzie wiêc dla korekcji odchylenia krzywej rzeczywistego promieniowania od tej doskona³o¶ci wprowadzono "tint". To nic innego jak poprawka na odchylenie od idea³u. Po jednej stronie krzywej promieniowania "cia³a doskonale czarnego" dla ró¿nej temperatury ¶wiat³o jest bardziej zielone a po drugiej jest wiêcej magenta. Tint (ang. odcieñ, zabarwienie, farbowanie) to prostopad³e odchylenie od krzywej promieniowania.
Najbli¿ej doskona³o¶ci cia³a czarnego jest s³oñce. Blisko jest ¿arówka ¿arowa. Lampa b³yskowa zwykle odchyla siê lekko w kierunku magenta. Standardy D55, D65, D75 s± niewiele odchylone w kierunku zielonego.
Korekcja.
Aparat fotograficzny niestety patrzy na ¶wiat ch³odnym okiem i dokonuje do¶æ obiektywnego pomiaru i zapisu. To skutkuje trudno¶ciami w interpretacji barw przy ró¿nej temperaturze barwowej o¶wietlenia.
W ka¿dym aparacie fotograficznym wbudowany jest modu³ ustawiania balansu bieli. Dawniej do ustalenia rodzaju o¶wietlenia s³u¿y³o porównanie z wzorcem wbudowanym w kamerê. Wiêkszo¶æ dawnych kamer video mia³a „ma³y bia³y” kawa³ek plastiku na czo³owej ¶ciance, który s³u¿y³ do wypracowania parametrów kompensacji balansu bieli. Obecnie usi³uje siê to realizowaæ programowo ale albo algorytmy nie s± najlepsze albo sama metoda nie jest wystarczaj±co skuteczna i czêsto to co wyliczy aparat nie wygl±da najlepiej.
Pojêcie "prawid³owego" balansu bieli jest niemiarodajne. B³êdne i zbêdne. Prawdziwy, dok³adny balans bieli (WB) jest istotny jedynie w katalogach farb, kolornikach, wzornikach i innych podobnych publikacjach. Wszêdzie tam gdzie absolutnie wierne oddanie kolorów jest istotne. W sztuce, nawet takiej jak± jest fotografia okazjonalna, rodzinna, „wycieczkowa” (o dziwo wiêkszo¶æ ludzi najwiêcej fotek wykonuje w trakcie wycieczek) prawdziwo¶æ oddania kolorów ma mniejsze znaczenie. Czêsto przeszkadza, czêsto jest zbêdna. Istotny jest "odbiór" i przyjemny wygl±d zdjêcia. ¦wiat³o dzienne jest dla nas "wyk³adnikiem" i "wzorcem" tak mocnym, ¿e czêsto o tym zapominamy ale odruchowo biegniemy do okna w sklepie z farbami ¿eby zobaczyæ "prawdziwy" kolor farby.
Sposoby kompensacji.
Przesadzona powaga problemu i nadmierna wra¿liwo¶æ wielu, d±¿±cych do doskona³o¶ci, fotoamatorów spowodowa³a pojawienie siê na rynku oko³o miliona najró¿niejszych „urz±dzeñ”, maj±cych zabezpieczyæ spokojny ¿ywot i równie spokojn± staro¶æ fotoamatora. Niestety wiêkszo¶æ z tych rozwi±zañ zapewnia spokojn± staro¶æ jedynie producentom tych wynalazków skracaj±c wydatnie ¿ywot, usi³uj±cych je wykorzystaæ, fotografów. Ustrojstwa za jedyne 100 USD nak³adane na obiektyw zapewne poprawiaj± samopoczucie w³a¶ciciela ale WB ju¿ niekoniecznie. Gdyby by³y one tak cudownie efektywne jak zapewniaj± producenci to zapewne by³yby w zestawie ka¿dego aparatu high-end za 5,000 USD. Dlaczego tak piszê o „technicznych” próbach balansowania bieli? Bo zdjêcie w 99.9% kamer na ¶wiecie powstaje jako CZARNO-BIA£Y obrazek – element ¶wiat³oczu³y nie „widzi” barw a rozró¿nia jedynie „si³ê ¶wiat³a” nañ padaj±cego czyli zlicza uderzaj±ce w niego fotony. Umieszczone przed ¶wiat³oczu³ymi sensorami filtry R, G, B sk³adaj±ce siê na „matryce Bayerowsk±” decyduj± o tym jak soft aparatu ma interpretowaæ poszczególne piksele. Od jako¶ci tych filtrów i od softu w aparacie bêdzie zale¿a³o jak wiernie da siê zobrazowaæ, a w³a¶ciwie WYLICZYÆ barwy. Kolorki na naszym zdjêciu, nawet tym pstryknietym aparatem za 1 z³ czyli telefonem komórkowym, s± wyliczane przez soft aparatu lub przez program w komputerze u¿ywany do obróbki zdjêæ. Jako¶æ filtrów czyli, jakby nie patrzeæ, kolorowych szkie³ek (albo plastikowej folii) przyklejonych do matrycy CCD czy CMOS ma ogromne znaczenie ale „jako¶æ softu” i sposób obliczeñ ma znaczenie decyduj±ce. Filtry na matrycy poprostu s±. Ani ich nie odkleimy ani nie zast±pimy niczym innym musimy wiêc radziæ sobie g³ównie programowo.
Automatyczny WB w aparacie – wiêkszo¶æ kamer ca³kiem przyzwoicie radzi sobie z automatycznym balansem bieli w przeciêtnych warunkach. Przyt³aczaj±c± wiêkszo¶æ zdjêæ na ¶wiecie wykonuj± amatorzy aparatami typu „idioten-camera” gdzie drobne „odchylenia” od normy kwitowane s± s³owami „ten typ tak ma” i gdzie automatyczny WB w zupe³no¶ci satysfakcjonuje 90% u¿ytkowników. Spora czê¶æ z nich nawet nie wie, ¿e mo¿na inaczej.
Rêczny WB z temeratur± i poprawkami ustawian± w menu – to mój preferowany sposób, tyle ¿e mam na sta³e ustawion± temperaturê na 5200 K a WB Shift na zero. Poniewa¿ robiê wszystko w RAWach wiêc te ustawienia i tak nie maj± wp³ywu na zdjêcia a jedynie s± zapisywane w EXIFie i w „zaszytym” jpegu, który i tak s³u¿y tylko do podgl±du. Wtr±cê tylko, ¿e ustawienia przestrzeni barwnej w aparacie (sRGB czy AdobeRGB) te¿ nie maj± wp³ywu. U¿ycie kompensacji kolorów w Canonowskich menu-poprawkach w rodzaju Amber-Blue i Magenta-Green wymaga niema³ej wiedzy na temat miredów, filtrów i sposobów korekcji o¶wietlenia która by³a niezmiernie przydatna fotografii analogowej. By³a. Znam tylko jedn± osobê, która z tego korzysta i z pasj± opowiada o tajemniczych miredach nie zauwa¿aj±c faktu, ¿e w RAWach i tak to bez znaczenia.
Custom WB – czyli balans bieli ustawiany „na wzorzec” w postaci bia³ej kartki papieru. Pomys³ producentów raczej z gatunku „jak zepsuæ dobre zdjêcie” z zupe³nie nieznanych przyczyn zastosowany równie¿ w kamerach z „górnej pó³ki” typu 5D. Przyczyny zapewnie rodem z tej samej pó³ki jak „Direct Print” w 5D. Ch³opcom w biurze projektowym zosta³o trochê lu¼nych gad¿etów, z którymi nie bardzo wiedzieli co zrobiæ to je powrzucali do puszki za 3000 USD. Znowu co¶ dla robi±cych w RAWach zupe³nie nieprzydatne. Zupe³nie nie rozumiem dlaczego i po co kto¶ kto kupi³ aparat z mo¿liwo¶ci± zapisu 12 bitów na kana³ mia³by z tych 12 bitów rezygnowaæ i pstrykaæ 8 bitowe jpegi. Ale jak ju¿, ten kto¶ musi to robiæ to zauwa¿ê ¿e:
- instrukcja obs³ugi do¶æ wyra¼nie mówi o bia³ej kartce bia³ego papieru. Zwyk³y papier gazetowy, kserograficzny itp. nie jest idealnie bia³y. Zwykle szybko ¿ó³knie i do celów WB nadaje siê „¶rednio”. Je¶li ju¿ to lepiej jest mieæ kawa³ek papieru fotograficznego. Jest „bielszy” i nie powinien tak szybko ¿ó³kn±æ.
- szara karta Kodaka – jeden z bardziej popularnych mitów na temat WB. Szaro¶æ (zrównowa¿enie RGB) nie jest gwarantowana. Szara karta Kodaka zosta³a wymy¶lona jeszcze w czasach przed-cyfrowych do pomiaru ¶wiat³a. Szara strona odbija 18% ¶wiat³a czyli tyle na ile s± wyskalowane wszystkie ¶wiat³omierze. (Kiedy¶ twierdzono, ¿e przeciêtny obiekt odbija 18% padaj±cego nañ ¶wiat³a. Najnowsze badania mówi± co¶ o 13% a nawet o 12%. ¦wiat³omierze pozosta³y bez zmian, tak¿e te w TTL na 18% zob. http://www.bythom.com/graycards.htm. Slangowe powiedzenie „18% szaro¶ci” jest conajmniej trochê myl±ce. To „skrót my¶lowy” od „odbija 18% ¶wiat³a” wiêc raczej posiada 82% szaro¶ci.
Wed³ug standardu ANSI te 18% szaro¶ci jest równowa¿ne temu co „produkuje” monitor dla R=G=B= 102 !!! albo kartka papieru zadrukowana z pokryciem oko³o 60%.
Wystarczy popatrzeæ na to jak ciemna jest ta szara karta. Do balansu bieli nadaje siê „mniej ni¿ ¶rednio”. Je¶li ju¿ to nale¿a³o by u¿ywaæ bia³ej strony karty Kodaka. Tylko znowu problem – ta strona jest pokryta do¶æ zwyk³ym papierem (no mo¿e trochê lepszym od papieru ksero) i ma za zadanie s³u¿yæ do pomiaru ¶wiat³a w trudnych warunkach. Odbija dok³adnie „dwa i jedna trzecia” f-stopu (EV) ¶wiat³a wiêcej ni¿ szara tj. ok 90% ¶wiat³a. I nic poza tym. Neutralno¶æ barw nie jest gwarantowana bo nie do tego szar± kartê zrobiono. Chocia¿ ogólnie nie jest najgorzej to kartka papieru foto kosztuje 10 razy mniej a efekt sporo lepszy.
- zdjêcie „wzorca” powinno byæ zrobione „w scenie” czyli w miejscu gdzie bêdzie siê znajdowa³ fotografowany obiekt. Wzorzec powinien byæ „prawie bia³y” – w ka¿dym razie bardzo jasny. Wynika to z w³a¶ciwo¶ci matrycy. Liniowo¶æ matrycy (opisana w osobnym w±tku T&T #22 Liniowo¶æ matrycy i co z tego wynika) powoduje, ¿e punkt ciê¿ko¶ci, „¶rodek” matrycy, znajduje siê o 1 EV (1 f-stop) „od góry”. Po³owa bitów zu¿ytych na zapis zdjêcia to ten jeden górny f-stop. Niestety w odniesieniu do kolorów matryca, tak naprawdê, jest liniowa tylko z nazwy. Pewnie po trosze za spraw± filtru Bayera. Kompensuj±c WB po ¶rodku minimalizujemy drobne b³êdy nieliniowo¶ci.
Sporo tu napisa³em na temat Custom WB. G³ównie po to ¿eby zniechêciæ do jego u¿ywania. Co w zamian? Rozwi±zania s± w³a¶ciwie trzy. Zacznijmy od najtañszych i, niestety, najmniej skutecznych.
Bia³a kartka papieru foto.
Tak± kartkê fotografujemy „w scenie” któr± zamierzamy fotografowaæ. Wykonujemy 1 do 3 fotek przed lub po „g³ównym” foceniu. Oczywi¶cie na czas „g³ównego” pstrykania kartkê chowamy do torby. Musimy uwa¿aæ ¿eby kartka na zdjêciu nie b³yszcza³a zbytnio – powinna byæ matowa czyli ¶wieciæ swiat³em odbitym rozproszonym. No i powinna byæ prawid³owo na¶wietlona. Lepiej jest nieco prze¶wietliæ ni¿ niedo¶wietliæ. Plusy to bardzo niska cena i na upartego mo¿na j± wrzuciæ do klatki z lwem w ZOO bez konieczno¶ci walki z lwem w celu odzyskania. UWAGA: Mo¿emy naraziæ siê na karê za za¶miecanie ZOO. ?
Whi-Bal
Pomys³ Michaela Tapes’a za jedyne 35 USD. Kawa³ek plastiku o gwarantowanej, mierzonej, testowanej, certyfikowanej powierzchni odbijaj±cej szaro¶æ szaro¶ci z dok³±dno¶ci± +/- 1 L (z modelu Lab). Plusy - umiarkowana cena. Minusy – kupowaæ trzeba w USA i do kosztów trzeba doliczyæ wysy³kê. Minusem jest te¿ do¶æ dziwne zachowanie w pewnych warunkach o¶wietleniowych. Np. bardzo nie lubi lampy b³yskowej i mo¿e dawaæ minimalnie niepoprawne wyniki. Mnie zda¿y³o siê to kilkakrotnie choæ trzeba przyznaæ, ¿e ró¿nice (w stosunku do Gretaga) by³y minimalne.
Niestety na pytanie czy którykolwiek z powy¿szych wzorców jest w pe³ni zadowalaj±cy trudno odpowiedzieæ twierdz±co. Liniowa matryca bywa nieliniowa i kompensacja w jednym punkcie czasem nie jest wystarczaj±co skuteczna. Co wiêc pozosta³o.
Tablica GretagMacbeth
„Stara” tablica GretagMacbeth. Ta 24 polowa. Du¿a, wielko¶ci kartki A4. Tablice o wiêkszej ilo¶ci pól s³u¿± do kalibracji drukarek, skanerów i do celów fotografii s± niezbyt przydatne. Tablica w dolnym rz±dku ma 6 pól o ró¿nych odcieniach od „czystej” bieli do „pe³nej” czerni. Te 6 odcieni z grubsza odpowiada 6 EV (6 f-stopów) rozpiêto¶ci tonalnej wspó³czesnych kamer. Zalety to wysoka jako¶æ i spore rozmiary. Minusy to cena i spore rozmiary. (Producent zaleca wymianê tablicy co 2 lata wiêc pewnie te¿ p³owieje) Minusem jest te¿ brak sensownego oprogramowania do pe³nego wykorzystania mo¿liwo¶ci. W³a¶ciwie tylko Photoshop i Camera RAW pozwalaj± w miarê w pe³ni wykorzystaæ tablicê. Oprogramowanie w stylu inCamera to wydatek rzêdu 100 USD, Profile Maker hmmm... niebotycznie drogi. Pozostaje darmowy ale ¶miertelnie wolny skrypt Thomasa Frosa – profil liczy siê oko³o godziny.
Inne
Qpcard 201 i podobne. Przydatno¶æ raczej w±tpliwa choæ je¶li u¿ywaæ Qpcard w po³±czeniu z opisan± poni¿ej metod± to nawet idzie z tym ¿yc. Zalet± i wad± Qpcard jest rozmiar. Ma³y i wygodny albo za ma³y i niewygodny. W moich testach wypad³ zadziwiaj±co stabilnie, praktycznie bez odchyleñ w stosunku to tablicy Gretaga. A¿ szkoda, ¿e nie ma oprogramowania do zrobienia porz±dnego profilu.
To w koñcu jak to jest z t± matryc±? Niby jest liniowa a zachowuje siê nieliniowo. Tak niestety jest, tyle ¿e winna jest nie sama matryca a to co „przed” ni±. Filtr na obiektywie, szk³o obiektywu, soczewki filtra IR/AA i folia filtra Bayera sk³adaj± siê razem na drobne „b³êdy i wypaczenia” i pojawianie siê tu i ówdzie drobnych odchyleñ w odwzorowaniu barw. Dotyczy to w równym stopniu kamer high-end i tanich pstrykade³. Mo¿e skala zjawiska jest nieco inna ale wystêpuje we wszystkich aparatach. Moje 5D po do¶æ dok³adnym skalibrowaniu na próbie kilkudziesiêciu zdjêæ w ¶wietle dziennym i sztucznym da³o takie warto¶ci ustawieñ w Camera RAW ( Podane dla dzienne / sztuczne o¶wietlenie)
Color Temp = 5200 / 3500
Tint = 6 / 34
Exposure = -0.3 / -0.5
Shadows = 1.0 / 0.0
Brightness = 58/ 72
Contrast = 6 / -20
Saturation = 0 / 0
i w zak³adce Calibration:
Shadow Tint = -1 / 1
Red Hue = -16 / -9
Red Saturation = 22 / 62
Green Hue = -7 / 31
Green Saturation. = 1 / 11
Blue Hue = 6 / -5
Blue Saturation = 17 / -4
Ciekawe, prawda? Zw³aszcza, ¿e rozrzut tych danych by³ naprawdê minimalny a robi³em to ró¿nymi obiektywami na ró¿nych szeroko¶ciach geograficznych i w do¶æ zró¿nicowanym o¶wietleniu. Za³o¿enie by³o tylko jedno dzieñ czyli od wschodu do zachodu s³oñca i o¶wietlenie sztuczne to g³ównie jarzeniówki z domieszk± ¿arówek. Tylko proszê nie rzucaj siê Drogi Czytelniku do ustawiania swojego Camera RAW z takimi samymi warto¶ciami. To mo¿e byæ sprawa „osobnicza” czyli dla ka¿dego egzemplarza danego aparatu trzeba by by³o opracowaæ podobne dane. To co Thomas Knoll zrobi³ w Camera RAW jest prawdopodobnie u¶rednieniem pomiarów z kilku kamer albo, co nawet bardziej prawdopodobne, teoretyczne wyliczenia na podstawie danych od producentów. Jak ju¿ jeste¶my „przy temacie” kalibracji w Camera RAW to Red Hue/Saturation s³u¿y (to chyba jasne jak s³oñce) do zmiany kolorów zielonego i niebieskiego ale nie czerwonego. Podobnie z pozosta³ymi Green miesza w R i B a Blue dzia³a na R i G. Proste, prawda? ?
O czym to wszystko ¶wiadczy? O tym, ¿e wierne oddanie barw wcale nie jest spraw± prost±. WB nie jest trudny ale samo ustawienie WB wcale nie gwarantuje wierno¶ci barw.
Jak wiêc z minimalnym bólem w miarê poprawnie ustawiæ WB. Powtórzê siê po raz setny – róbmy, je¶li tylko aparat pozwala, zdjêcia w RAWach i ustawiajmy WB w postprocessingu w DPP, Gimpie czy RawShooterze, mo¿e byæ w Lightroomie, Camera RAW czy Capture One ale róbmy to po zrobieniu zdjêcia. Uwalniamy siê od ustawieñ, automatyki aparatu i my¶lenia o WB w trakcie robienia zdjêæ. Wystarczy jedna klatka z wzorcem, klikniêcie pipetk± WB na wzorzec a potem Ctrl+a (w wiêkszo¶ci programów dzia³a tak samo) i skopiowanie ustawieñ WB i Tint do pozosta³ych zdjêæ w sesji. Czêsto nawet wzorzec nie jest potrzebny i to co w naturze mo¿na znale¼æ na zdjêciu w zupe³no¶ci wystarcza do ustawienia WB. Bia³ka oczu, suknia ¶lubna, szary beton czy wszystko to co jest naturalnie szare w 95% przypadków s± wystarczaj±ce do ustalenia WB. Poni¿ej przyk³ad zdjêcia z wszystkimi opisywanymi gad¿etami. Whibal, tablica Gretaga, „szara karta Kodaka” (ma³a), Qpcard. Pod spodem mapa morska a z boku dwie ksi±¿ki. Zdjêcie zrobione w ¶wietle mieszanym w dzieñ (pochmurny) z lamp± b³yskow± odbijan± od kremowego sufitu i ¶rednio ciemnych br±zowych ¶cian. Zrobi³em takich zdjêæ kilkana¶cie w ró¿nych warunkach. W tabeli pod zdjêciem s± wyniki tych prób.
http://www.potoczek.mserwis.pl/obrazki/Tonalna/Rys_10_Kolory_Gretaga.jpg
Ciekawsze od samego zdjêcia wydaj± siê wyniki jakie warto¶ci WB otrzyma³em z ró¿nych ¼róde³ w Camera RAW:
http://www.potoczek.mserwis.pl/obrazki/Tonalna/TabelkaWB.jpg
Wnioski wydaj± siê interesuj±ce. WhiBal, Gretag i Qpcard id± praktycznie ³eb w ³eb. Szara karta po szarej stronie wypada zdecydowanie marnie, nawet gorzej od lekko przy¿ó³k³ej starej mapy. Wyniki które na moim skalibrowanym monitorze wydaj± mi siê z³e zaznaczy³em na czerwono. To wcale nie oznacza, ¿e tablica Gretaga jest niedobra a Whi Bal te¿ nie za cudowny. W tablicy Gretaga do WB s³u¿y drugie od lewej pole w dolnym rzêdzie a w Whi Balu górna jasno szara karta. Dodatkowo po poprawnym oprofilowaniu zdjêcia programem inCamera potwierdzi³o siê nienajlepsze „ubarwienie” szarej karty kodaka i to po OBU stronach. W tej mojej, podobnie jak w bieli mapy w tle jest za ma³o niebieskiego – paleta info dla szarej karty pokazuje np. 97,98, 92 a dla bia³ej strony jest nieco lepiej 208, 208, 205 a w³a¶ciwie wszystkie trzy warto¶ci powinny byæ równe i tak jest dla tablicy Gretaga, WhiBala, Qpcard i papieru foto. O dziwo papier ksi±¿ek Heliona te¿ wypada nad podziw dobrze. To dobrze bo to w koñcu ksi±¿ki z ogromn± ilo¶ci± zdjêæ.
Co maj± zdobiæ posiadacze kamer bez mo¿liwo¶ci zapisania RAW albo co zrobiæ gdy kolega podrzuci³ nam zdjêcia w jpegach? Mo¿liwo¶ci w Photoshopie sporo do wyboru. Niektóre z nich poni¿ej.
Auto Color – niezbyt lubiê wszystkie polecenia, które maj± w nazwie ‘auto’ zwykle wiêcej psuj± ni¿ robi±. Auto Color jest wyj±tkiem pod warunkiem ustawienia w opcjach kilku rzeczy. Oczywi¶cie ogromnym u³atwieniem jest fakt, ¿e opcje te ustawia siê w... Levels. W Levels wciskamy Options i zaznaczamy: „Find Dark & Light Colors”, „Snap Natural Midtones” a w obu okienkach “Clip” ustawiamy warto¶ci ok. 0.02 Zaznaczamy save as defaults i klikamy OK. Z niewiadomych przyczyn zw³aszcza pierwsza opcja lubi siê przel±czyæ na „Enhanced per channel contrast” wiêc warto sprawdziæ przed u¿yciem. Polecenie zwykle dzia³a nadzwyczaj dobrze i czêsto lepiej od klikania szar± (¶rodkow±) pipetk± z Levels. To zwykle pierwsza opcja do balansowania bieli w jpegach. Czêsto sprawdza siê nad wyraz przyzwoicie i daje naprawdê zadowalaj±ce efekty. Rezultaty ³atwo sprawdziæ w palecie Info – ja mam j± stale w³±czon±.
Color Match – u¿ywane z tym samym obrazkiem (samo z sob±) jako ¼ród³em i z zaznaczonym okienkiem Neutralize. Rewelacyjnie dobre, trzeba tylko uwa¿aæ ¿eby w okienku Source tkwi³a nazwa poprawianego pliku. Ma, podobnie jak Auto Color, tendencjê do nieznacznego podbijania kana³u niebieskiego. Biel wydaje siê bielsza ale inne barwy te¿ trochê obrywaj±.
Levels i szara pipetka – umo¿liwia wybór punktu. Który ma byæ neutralny. Raczej trzeba klikaæ na ciemniejsze szaro¶ci – co¶ w okolicy 3 i 4 kwadratu u do³u tablicy Gretaga. Umo¿liwia zwalczanie zafarbu!!! Je¶li po klikniêciu wzorca mamy obraz np. lekko zaczerwieniony klikamy na Options w Levels. Potem na szarym prostok±cie przy Midtones. Otwiera siê Color Picker. Wybieramy kolor przeciwny do naszego zafarbu np. dla czerwieni (H=0) to bêdzie H=180 czyli Cyjan. W okienku S ustawiamy zwykle warto¶ci na poziomie 5 do 10 a w okienku B zwykle ok 50%. To spowoduje domieszkowanie do calego obrazka conieco cyjanu, który zrównowa¿y nadmiar czerwieni. Trzeba tylko pamiêtaæ ¿eby odpowiedziæ NIE na pytanie czy zapamiêtaæ nowe warto¶ci jako default. Rezultaty znów ³atwo sprawdziæ w palecie Info – ja mam j± stale w³±czon±.
Samodzielna walka Krzywymi – pisa³em ju¿ o tym przy okazji korekty tonalnej. Krzywe dla poszczególnych kana³ów odpowiadaj± za proporcje udzia³u poszczególnych kana³ów w obrazku wynikowym. To przecie¿ dok³adnie to samo co WB. Na rysunku poni¿ej mamy dwa kana³y R i B z zastosowanymi poprawkami „w jednym punkcie”, w tonach ¶rednich ( dla Input = 128 ) czyli to co robi± Levels czy Color Match. Te dwie krzywe oznaczaj± niewielki dodatek czerwieni dla ca³ego zakresu i spory ubytek niebieskiego. Przyrost czerwieni zmniejsza udzia³ Cyjanu (niebieski + zielony) a ubytek niebieskiego zwiêksza udzia³ ¿ó³ci (czerwony + zielony). ( 70-128 )/128 to odpowiednik ok. 45% w modelu HSB – du¿o, nawet bardzo du¿o. Jako zabawê proponujê zepsuæ jakikolwiek obrazek o zbli¿one warto¶ci a potem spróbowaæ go wyrównaæ Warstw± Solid Color albo Levels z u¿yciem kolor pickera. Szybko oka¿e siê, ¿e trzeba u¿yæ dok³adnie takich warto¶ci jak wy¿ej wymienione ¿eby zneutralizowaæ zmiany. Oka¿e siê równie¿, ¿e du¿e odchylenia s± mocno nieliniowe i ¿eby je wyrównaæ krzywe musz± byæ mocno powyginane. Oczywi¶cie nie zalecam robiæ takich przeciwnych, zwalczaj±cych siê wzajemnie korekt w praktyce.
http://www.potoczek.mserwis.pl/obrazki/Tonalna/Rys_10_2_Krzywe_Przyklad.jpg
Je¶li zniekszta³cenia WB maj± charakter nieliniowy to krzywe poprawek mog± przyjmowaæ ró¿ne, zwykle „S” kszta³tne przebiegi. Niestety wymaga to posiadania zdjêcia z przynajmniej trzema, czterema szaro¶ciami o ró¿nej jasno¶ci. Tablica Gretaga sfotografowana nawet w jpegach mo¿e okazaæ siê niezwykle pomocna. Jak to zrobiæ to juz trochê pisa³em tu wiêc powtórzê.
1. Otwieramy Curves (jako warstwê korekcyjn±) i trzymaj±c wci¶niête Ctrl+Shift klikamy na jednym z odcieni szaro¶ci. To powoduje zaznaczenie na krzywych R, G i B odpowiadaj±cego klikniêtemu obszarowi punktu.
2. Input nas w³a¶ciwie niewiele interesuje. Dla wszystkich trzech krzywych ustawiamy w okienlu Output tak± sam± warto¶æ – najlepiej ¶rodkow± dla wszystkich trzech krzywych. Pomiêdzy krzywymi naj³atwiej prze³±czaæ siê u¿ywaj±c Ctrl+1, Ctrl+2 i Ctrl+3 dla R, G i B i Ctrl+~ dla RGB.
3. Powtarzamy operacjê dla kolejnych punktów a¿ uzyskamy zadowalaj±cy rezultat. Krzywe mog± byæ do¶æ mocno pogiête. Du¿o zale¿y od tego jak mocno popsute jest zdjêcie ale przyk³ad poni¿ej jest z ¿ycia wziêty a zdarzaj± siê i wiêksze zniekszta³cenia. Tutaj widaæ dodanie niebieskiego w cieniach i odjêcie w tonach ¶rednich i ¶wiat³ach.
http://www.potoczek.mserwis.pl/obrazki/Tonalna/Rys_10_3_Mocne_krzywe.jpg
Czy powy¿sze metody s± zawsze skuteczne. Niestety nie. Zdarzaj± siê tak pokrêcone zdjêcia ¿e trzeba dodatkowo rêcznie poprawiaæ krzywe albo, co gorsza, stosowaæ maski i dodatkowe warstwy do wyprostowania tego co popsute. Zdjêcia z ko¶cio³a o bardzo zró¿nicowanym o¶wietleniu wymagaj± niejednokrotnie wielu godzin zabawy ¿eby da³y siê ogl±daæ. Stara zasada, ¿e najlepiej dobrze zrobiæ zdjêcie sprawdza sie w ca³ej rozci±g³o¶ci. Co ciekawe nawet profile wyliczone Profile Makerem czasem trzeba minimalnie poprawiæ krzywymi. Ró¿nice s± bardzo subtelne i poprawki z regu³y nie przekraczaj± 2-3 jednostek. Je¶li poprawki wykonamy na warstwie dopasowania to pó¼niej ³atwo to skopiowaæ do innych zdjêc w serii.
To w³a¶ciwie by³o by prawie wszystko co niezbêdne wiedzieæ na temat WB. Jak zwykle temat jest wielki jak Mississippi i tu przedstawiony jest nieco powierzchownie. Mam nadziejê, ¿e wystarczaj±co zrozumiale. Oczywi¶cie sposobów równowa¿enia balansu bieli jest du¿o wiêcej a Photoshop umo¿liwia kilkadziesi±t ro¿nych rozwi±zañ. ¯adne z nich nie jest ani „prawid³owe” ani „nieprawid³owe”. Ka¿de, które skutecznie i szybko wiedzie do celu jest dobre a im mniejszy nak³ad pracy potrzebny do uzyskania koñcowego efektu tym lepiej. Z regu³y im mniej pracy tym mniej zniszczeñ i utraty danych na pliku. Przypomnê tylko, ¿e warto najpierw zamieniæ jpega w 16 bit a dopiero potem obrabiaæ. Szybciej zwykle nie znaczy lepiej ale na pewno wygodniej. W koñcu lepiej i¶æ na piwo albo robiæ zdjêcia z ³adn± modelk± ni¿ te zdjêcia potem mozolnie obrabiac.
Na temat balansu bieli (ang. White Balans – w skrócie WB) napisano terabajty tekstu. Nie wiedzieæ czemu problem sprawia trudno¶æ wielu fotografom. Nie wiedzieæ czemu wiele osób d±¿y do absolutnej wierno¶ci w oddaniu barw, a to poprostu jest niemo¿liwe i zwykle niepotrzebne. Niemo¿liwe bo przestrzeñ barw, które widzimy jest wielokrotnie wiêksza od barw mo¿liwych do uzyskania na papierze w procesie druku czy przy wywo³aniu w labie. Niepotrzebne, bo zdjêcie zwykle ma wygl±daæ ³adnie, byæ przyjemne w odbiorze a nie „wierno-barwne”. W³a¶ciwie wszystkie zdjêcia „nocne”, portrety ludzi i mnóstwo „zwyk³ych” zdjêæ rodzinnych czy pami±tkowych nie jest i nie potrzebuje byæ super dok³adnie zbalansowana co do koloru. Skórê ludzk± naprawde trudno wiernie oddaæ na fotografii bo spektrum barwne wychodzi poza gamut papieru czy monitora. Szczególnym kuriozum jest fakt, ¿e przestrzeñ barwna utworzona i mocno promowana przez pewn± du¿± firme komputerow± nie zawiera barw logo tej¿e firmy. W³a¶ciwie jedynym miejscem gdzie wierno¶æ barw jest niezbêdna s± katalogi farb i lakierów, tzw. „kolorniki” które i tak wymagaj± ogromnego do¶wiadczenia bo barwy z kolornika niekoniecznie zgadzaj± siê z kolorem produktu finalnego. Ta sama farba na ma³ej powierzchni wygl±da inaczej ni¿ na du¿ej p³aszczy¼nie bo takie s± w³a¶ciwo¶ci ludzkiego oka. Wszystko to piszê po to, ¿eby uzmys³owiæ Kolegom prosty fakt, ¿e „wierno-barwno¶æ” tak naprawdê nie istnieje w fotografii a zdjêcie ma byæ poprostu ³adne, mi³e, zwykle niezbyt agresywne. Wiêkszy zafarb z regu³y razi i przeszkadza ale np. zdjêcia na ¶niegu o delikatnie niebieskim odcieniu czy zdjêcia przy ¶wiecach o nawet mocno przy¿ó³conych barwach z regu³y nie ra¿±.
WB – co to za diabe³.
Jako definicjê balansu bieli (WB = White Balance) mo¿na przyj±æ, ¿e: jest to takie zrównowa¿enie proporcji udzia³u poszczególnych sk³adowych RGB w wykonanym zdjêciu, które w wyniku daje prawid³owe przedstawienie neutralnie szarych barw. Neutralny szary w rzeczywisto¶ci jest odwzorowany jako neutralny szary na zdjêciu. (Przypomnê, ¿e czerñ i biel to szczególne - extremalne - przypadki szaro¶ci). Prawid³owe przedstawienie szaro¶ci ma, w za³o¿eniu, zapewniæ poprawno¶æ przedstawienia pozosta³ych barw.
W wiêkszo¶ci programów do prawid³owego ustawienia WB s³u¿a dwa suwaki "Temperatura" i "Tint". Niektóre, np. Capture One maja dodatkowo kó³ko barw do korekcji zafarbu (Color balance correction).
Co to jest ta temperatura i tint? My¶lê, ¿e zrozumienie tego mo¿e bardzo pomóc w ustawianiu balansu bieli. Nawiasem mówi±c spotka³em w polskich t³umaczeniach tint na... tinta. Tak jakby odcieñ, zafarbienie, barwa, tonacja zupe³nie nie istnia³y.
Nasze oczy (w³a¶ciwie to mózg) automatycznie ustawiaj± sobie balans bieli prawie bez wzglêdu na rodzaj o¶wietlenia. Odbywa siê to pod¶wiadomie a "algorytm" polega na znalezieniu najja¶niejszego obszaru w polu widzenia i korzystaj±c z wzorców zapisanych w mózgu, za bia³e jest przyjmowane to co pamiêtamy jako bia³e albo odbywa siê swego rodzaju ekstrapolacja wed³ug wzorca w pamiêci. Je¿eli w polu widzenia jest bia³y obiekt to sprawa jest ³atwa - WB jest ustawiany wed³ug tej bieli. Je¶li w polu widzenia nic nie jest bia³e to dzia³a pamiêæ i interpolacja lub ekstrapolacja z wzorców w pamiêci. Oczy w po³±czeniu z mózgiem radz± sobie ¶wietnie nawet w o¶wietleniu mocno zró¿nicowanym i potrafimy ustaliæ sobie ró¿ne WB dla ró¿nych fragmentów sceny. Je¶li bêdziemy w pokoju czê¶ciowo o¶wietlonym ¶wiat³em s³onecznym a czê¶ciowo sztucznym bia³± kartkê bêdziemy postrzegali jako bia³± w ka¿dym rodzaju o¶wietlenia. Ba nawet w ciemni fotograficznej o¶wietlonej do¶æ monochromatyczn± czerwon± ¿arówk± papier wydaje siê nam bia³y a tylko po³yskuje czerwonymi odblaskami. Zwróæmy uwagê, ¿e ten sposób oceny bilansu o¶wietlenia jest wysoce subiektywny a balans jest ustawiany na co¶ co wydaje siê bia³e.
Je¶li we¼miemy jaki¶ obiekt np. kawa³ek stali i zaczniemy go podgrzewaæ to wraz ze wzrostem temperatury zacznie on ¶wieciæ. Na pocz±tku bêdzie to barwa mocno czerwona, poprzez pomarañczow±, ¿ó³t± a¿ do bia³ej. Temperatura tego kawa³ka stali w stopniach Kelwina to nic innego jak temperatura barwowa emitowanego ¶wiat³a. No mo¿e niezupe³nie, bo powinni¶my u¿ywaæ "cia³a doskonale czarnego" ale wystarczaj±co blisko dla wyja¶nienia pojêæ. Ludzie zwykli opisywaæ ni¿sze temperatury barwowe jako "ciep³e", zapewne dlatego ¿e le¿± one bli¿ej podczerwieni, któr± odbieramy powierzchni± skóry jako ciep³o w³a¶nie.
Cia³o doskonale czarne w³a¶ciwie nie wystêpuje w ziemskiej przyrodzie wiêc dla korekcji odchylenia krzywej rzeczywistego promieniowania od tej doskona³o¶ci wprowadzono "tint". To nic innego jak poprawka na odchylenie od idea³u. Po jednej stronie krzywej promieniowania "cia³a doskonale czarnego" dla ró¿nej temperatury ¶wiat³o jest bardziej zielone a po drugiej jest wiêcej magenta. Tint (ang. odcieñ, zabarwienie, farbowanie) to prostopad³e odchylenie od krzywej promieniowania.
Najbli¿ej doskona³o¶ci cia³a czarnego jest s³oñce. Blisko jest ¿arówka ¿arowa. Lampa b³yskowa zwykle odchyla siê lekko w kierunku magenta. Standardy D55, D65, D75 s± niewiele odchylone w kierunku zielonego.
Korekcja.
Aparat fotograficzny niestety patrzy na ¶wiat ch³odnym okiem i dokonuje do¶æ obiektywnego pomiaru i zapisu. To skutkuje trudno¶ciami w interpretacji barw przy ró¿nej temperaturze barwowej o¶wietlenia.
W ka¿dym aparacie fotograficznym wbudowany jest modu³ ustawiania balansu bieli. Dawniej do ustalenia rodzaju o¶wietlenia s³u¿y³o porównanie z wzorcem wbudowanym w kamerê. Wiêkszo¶æ dawnych kamer video mia³a „ma³y bia³y” kawa³ek plastiku na czo³owej ¶ciance, który s³u¿y³ do wypracowania parametrów kompensacji balansu bieli. Obecnie usi³uje siê to realizowaæ programowo ale albo algorytmy nie s± najlepsze albo sama metoda nie jest wystarczaj±co skuteczna i czêsto to co wyliczy aparat nie wygl±da najlepiej.
Pojêcie "prawid³owego" balansu bieli jest niemiarodajne. B³êdne i zbêdne. Prawdziwy, dok³adny balans bieli (WB) jest istotny jedynie w katalogach farb, kolornikach, wzornikach i innych podobnych publikacjach. Wszêdzie tam gdzie absolutnie wierne oddanie kolorów jest istotne. W sztuce, nawet takiej jak± jest fotografia okazjonalna, rodzinna, „wycieczkowa” (o dziwo wiêkszo¶æ ludzi najwiêcej fotek wykonuje w trakcie wycieczek) prawdziwo¶æ oddania kolorów ma mniejsze znaczenie. Czêsto przeszkadza, czêsto jest zbêdna. Istotny jest "odbiór" i przyjemny wygl±d zdjêcia. ¦wiat³o dzienne jest dla nas "wyk³adnikiem" i "wzorcem" tak mocnym, ¿e czêsto o tym zapominamy ale odruchowo biegniemy do okna w sklepie z farbami ¿eby zobaczyæ "prawdziwy" kolor farby.
Sposoby kompensacji.
Przesadzona powaga problemu i nadmierna wra¿liwo¶æ wielu, d±¿±cych do doskona³o¶ci, fotoamatorów spowodowa³a pojawienie siê na rynku oko³o miliona najró¿niejszych „urz±dzeñ”, maj±cych zabezpieczyæ spokojny ¿ywot i równie spokojn± staro¶æ fotoamatora. Niestety wiêkszo¶æ z tych rozwi±zañ zapewnia spokojn± staro¶æ jedynie producentom tych wynalazków skracaj±c wydatnie ¿ywot, usi³uj±cych je wykorzystaæ, fotografów. Ustrojstwa za jedyne 100 USD nak³adane na obiektyw zapewne poprawiaj± samopoczucie w³a¶ciciela ale WB ju¿ niekoniecznie. Gdyby by³y one tak cudownie efektywne jak zapewniaj± producenci to zapewne by³yby w zestawie ka¿dego aparatu high-end za 5,000 USD. Dlaczego tak piszê o „technicznych” próbach balansowania bieli? Bo zdjêcie w 99.9% kamer na ¶wiecie powstaje jako CZARNO-BIA£Y obrazek – element ¶wiat³oczu³y nie „widzi” barw a rozró¿nia jedynie „si³ê ¶wiat³a” nañ padaj±cego czyli zlicza uderzaj±ce w niego fotony. Umieszczone przed ¶wiat³oczu³ymi sensorami filtry R, G, B sk³adaj±ce siê na „matryce Bayerowsk±” decyduj± o tym jak soft aparatu ma interpretowaæ poszczególne piksele. Od jako¶ci tych filtrów i od softu w aparacie bêdzie zale¿a³o jak wiernie da siê zobrazowaæ, a w³a¶ciwie WYLICZYÆ barwy. Kolorki na naszym zdjêciu, nawet tym pstryknietym aparatem za 1 z³ czyli telefonem komórkowym, s± wyliczane przez soft aparatu lub przez program w komputerze u¿ywany do obróbki zdjêæ. Jako¶æ filtrów czyli, jakby nie patrzeæ, kolorowych szkie³ek (albo plastikowej folii) przyklejonych do matrycy CCD czy CMOS ma ogromne znaczenie ale „jako¶æ softu” i sposób obliczeñ ma znaczenie decyduj±ce. Filtry na matrycy poprostu s±. Ani ich nie odkleimy ani nie zast±pimy niczym innym musimy wiêc radziæ sobie g³ównie programowo.
Automatyczny WB w aparacie – wiêkszo¶æ kamer ca³kiem przyzwoicie radzi sobie z automatycznym balansem bieli w przeciêtnych warunkach. Przyt³aczaj±c± wiêkszo¶æ zdjêæ na ¶wiecie wykonuj± amatorzy aparatami typu „idioten-camera” gdzie drobne „odchylenia” od normy kwitowane s± s³owami „ten typ tak ma” i gdzie automatyczny WB w zupe³no¶ci satysfakcjonuje 90% u¿ytkowników. Spora czê¶æ z nich nawet nie wie, ¿e mo¿na inaczej.
Rêczny WB z temeratur± i poprawkami ustawian± w menu – to mój preferowany sposób, tyle ¿e mam na sta³e ustawion± temperaturê na 5200 K a WB Shift na zero. Poniewa¿ robiê wszystko w RAWach wiêc te ustawienia i tak nie maj± wp³ywu na zdjêcia a jedynie s± zapisywane w EXIFie i w „zaszytym” jpegu, który i tak s³u¿y tylko do podgl±du. Wtr±cê tylko, ¿e ustawienia przestrzeni barwnej w aparacie (sRGB czy AdobeRGB) te¿ nie maj± wp³ywu. U¿ycie kompensacji kolorów w Canonowskich menu-poprawkach w rodzaju Amber-Blue i Magenta-Green wymaga niema³ej wiedzy na temat miredów, filtrów i sposobów korekcji o¶wietlenia która by³a niezmiernie przydatna fotografii analogowej. By³a. Znam tylko jedn± osobê, która z tego korzysta i z pasj± opowiada o tajemniczych miredach nie zauwa¿aj±c faktu, ¿e w RAWach i tak to bez znaczenia.
Custom WB – czyli balans bieli ustawiany „na wzorzec” w postaci bia³ej kartki papieru. Pomys³ producentów raczej z gatunku „jak zepsuæ dobre zdjêcie” z zupe³nie nieznanych przyczyn zastosowany równie¿ w kamerach z „górnej pó³ki” typu 5D. Przyczyny zapewnie rodem z tej samej pó³ki jak „Direct Print” w 5D. Ch³opcom w biurze projektowym zosta³o trochê lu¼nych gad¿etów, z którymi nie bardzo wiedzieli co zrobiæ to je powrzucali do puszki za 3000 USD. Znowu co¶ dla robi±cych w RAWach zupe³nie nieprzydatne. Zupe³nie nie rozumiem dlaczego i po co kto¶ kto kupi³ aparat z mo¿liwo¶ci± zapisu 12 bitów na kana³ mia³by z tych 12 bitów rezygnowaæ i pstrykaæ 8 bitowe jpegi. Ale jak ju¿, ten kto¶ musi to robiæ to zauwa¿ê ¿e:
- instrukcja obs³ugi do¶æ wyra¼nie mówi o bia³ej kartce bia³ego papieru. Zwyk³y papier gazetowy, kserograficzny itp. nie jest idealnie bia³y. Zwykle szybko ¿ó³knie i do celów WB nadaje siê „¶rednio”. Je¶li ju¿ to lepiej jest mieæ kawa³ek papieru fotograficznego. Jest „bielszy” i nie powinien tak szybko ¿ó³kn±æ.
- szara karta Kodaka – jeden z bardziej popularnych mitów na temat WB. Szaro¶æ (zrównowa¿enie RGB) nie jest gwarantowana. Szara karta Kodaka zosta³a wymy¶lona jeszcze w czasach przed-cyfrowych do pomiaru ¶wiat³a. Szara strona odbija 18% ¶wiat³a czyli tyle na ile s± wyskalowane wszystkie ¶wiat³omierze. (Kiedy¶ twierdzono, ¿e przeciêtny obiekt odbija 18% padaj±cego nañ ¶wiat³a. Najnowsze badania mówi± co¶ o 13% a nawet o 12%. ¦wiat³omierze pozosta³y bez zmian, tak¿e te w TTL na 18% zob. http://www.bythom.com/graycards.htm. Slangowe powiedzenie „18% szaro¶ci” jest conajmniej trochê myl±ce. To „skrót my¶lowy” od „odbija 18% ¶wiat³a” wiêc raczej posiada 82% szaro¶ci.
Wed³ug standardu ANSI te 18% szaro¶ci jest równowa¿ne temu co „produkuje” monitor dla R=G=B= 102 !!! albo kartka papieru zadrukowana z pokryciem oko³o 60%.
Wystarczy popatrzeæ na to jak ciemna jest ta szara karta. Do balansu bieli nadaje siê „mniej ni¿ ¶rednio”. Je¶li ju¿ to nale¿a³o by u¿ywaæ bia³ej strony karty Kodaka. Tylko znowu problem – ta strona jest pokryta do¶æ zwyk³ym papierem (no mo¿e trochê lepszym od papieru ksero) i ma za zadanie s³u¿yæ do pomiaru ¶wiat³a w trudnych warunkach. Odbija dok³adnie „dwa i jedna trzecia” f-stopu (EV) ¶wiat³a wiêcej ni¿ szara tj. ok 90% ¶wiat³a. I nic poza tym. Neutralno¶æ barw nie jest gwarantowana bo nie do tego szar± kartê zrobiono. Chocia¿ ogólnie nie jest najgorzej to kartka papieru foto kosztuje 10 razy mniej a efekt sporo lepszy.
- zdjêcie „wzorca” powinno byæ zrobione „w scenie” czyli w miejscu gdzie bêdzie siê znajdowa³ fotografowany obiekt. Wzorzec powinien byæ „prawie bia³y” – w ka¿dym razie bardzo jasny. Wynika to z w³a¶ciwo¶ci matrycy. Liniowo¶æ matrycy (opisana w osobnym w±tku T&T #22 Liniowo¶æ matrycy i co z tego wynika) powoduje, ¿e punkt ciê¿ko¶ci, „¶rodek” matrycy, znajduje siê o 1 EV (1 f-stop) „od góry”. Po³owa bitów zu¿ytych na zapis zdjêcia to ten jeden górny f-stop. Niestety w odniesieniu do kolorów matryca, tak naprawdê, jest liniowa tylko z nazwy. Pewnie po trosze za spraw± filtru Bayera. Kompensuj±c WB po ¶rodku minimalizujemy drobne b³êdy nieliniowo¶ci.
Sporo tu napisa³em na temat Custom WB. G³ównie po to ¿eby zniechêciæ do jego u¿ywania. Co w zamian? Rozwi±zania s± w³a¶ciwie trzy. Zacznijmy od najtañszych i, niestety, najmniej skutecznych.
Bia³a kartka papieru foto.
Tak± kartkê fotografujemy „w scenie” któr± zamierzamy fotografowaæ. Wykonujemy 1 do 3 fotek przed lub po „g³ównym” foceniu. Oczywi¶cie na czas „g³ównego” pstrykania kartkê chowamy do torby. Musimy uwa¿aæ ¿eby kartka na zdjêciu nie b³yszcza³a zbytnio – powinna byæ matowa czyli ¶wieciæ swiat³em odbitym rozproszonym. No i powinna byæ prawid³owo na¶wietlona. Lepiej jest nieco prze¶wietliæ ni¿ niedo¶wietliæ. Plusy to bardzo niska cena i na upartego mo¿na j± wrzuciæ do klatki z lwem w ZOO bez konieczno¶ci walki z lwem w celu odzyskania. UWAGA: Mo¿emy naraziæ siê na karê za za¶miecanie ZOO. ?
Whi-Bal
Pomys³ Michaela Tapes’a za jedyne 35 USD. Kawa³ek plastiku o gwarantowanej, mierzonej, testowanej, certyfikowanej powierzchni odbijaj±cej szaro¶æ szaro¶ci z dok³±dno¶ci± +/- 1 L (z modelu Lab). Plusy - umiarkowana cena. Minusy – kupowaæ trzeba w USA i do kosztów trzeba doliczyæ wysy³kê. Minusem jest te¿ do¶æ dziwne zachowanie w pewnych warunkach o¶wietleniowych. Np. bardzo nie lubi lampy b³yskowej i mo¿e dawaæ minimalnie niepoprawne wyniki. Mnie zda¿y³o siê to kilkakrotnie choæ trzeba przyznaæ, ¿e ró¿nice (w stosunku do Gretaga) by³y minimalne.
Niestety na pytanie czy którykolwiek z powy¿szych wzorców jest w pe³ni zadowalaj±cy trudno odpowiedzieæ twierdz±co. Liniowa matryca bywa nieliniowa i kompensacja w jednym punkcie czasem nie jest wystarczaj±co skuteczna. Co wiêc pozosta³o.
Tablica GretagMacbeth
„Stara” tablica GretagMacbeth. Ta 24 polowa. Du¿a, wielko¶ci kartki A4. Tablice o wiêkszej ilo¶ci pól s³u¿± do kalibracji drukarek, skanerów i do celów fotografii s± niezbyt przydatne. Tablica w dolnym rz±dku ma 6 pól o ró¿nych odcieniach od „czystej” bieli do „pe³nej” czerni. Te 6 odcieni z grubsza odpowiada 6 EV (6 f-stopów) rozpiêto¶ci tonalnej wspó³czesnych kamer. Zalety to wysoka jako¶æ i spore rozmiary. Minusy to cena i spore rozmiary. (Producent zaleca wymianê tablicy co 2 lata wiêc pewnie te¿ p³owieje) Minusem jest te¿ brak sensownego oprogramowania do pe³nego wykorzystania mo¿liwo¶ci. W³a¶ciwie tylko Photoshop i Camera RAW pozwalaj± w miarê w pe³ni wykorzystaæ tablicê. Oprogramowanie w stylu inCamera to wydatek rzêdu 100 USD, Profile Maker hmmm... niebotycznie drogi. Pozostaje darmowy ale ¶miertelnie wolny skrypt Thomasa Frosa – profil liczy siê oko³o godziny.
Inne
Qpcard 201 i podobne. Przydatno¶æ raczej w±tpliwa choæ je¶li u¿ywaæ Qpcard w po³±czeniu z opisan± poni¿ej metod± to nawet idzie z tym ¿yc. Zalet± i wad± Qpcard jest rozmiar. Ma³y i wygodny albo za ma³y i niewygodny. W moich testach wypad³ zadziwiaj±co stabilnie, praktycznie bez odchyleñ w stosunku to tablicy Gretaga. A¿ szkoda, ¿e nie ma oprogramowania do zrobienia porz±dnego profilu.
To w koñcu jak to jest z t± matryc±? Niby jest liniowa a zachowuje siê nieliniowo. Tak niestety jest, tyle ¿e winna jest nie sama matryca a to co „przed” ni±. Filtr na obiektywie, szk³o obiektywu, soczewki filtra IR/AA i folia filtra Bayera sk³adaj± siê razem na drobne „b³êdy i wypaczenia” i pojawianie siê tu i ówdzie drobnych odchyleñ w odwzorowaniu barw. Dotyczy to w równym stopniu kamer high-end i tanich pstrykade³. Mo¿e skala zjawiska jest nieco inna ale wystêpuje we wszystkich aparatach. Moje 5D po do¶æ dok³adnym skalibrowaniu na próbie kilkudziesiêciu zdjêæ w ¶wietle dziennym i sztucznym da³o takie warto¶ci ustawieñ w Camera RAW ( Podane dla dzienne / sztuczne o¶wietlenie)
Color Temp = 5200 / 3500
Tint = 6 / 34
Exposure = -0.3 / -0.5
Shadows = 1.0 / 0.0
Brightness = 58/ 72
Contrast = 6 / -20
Saturation = 0 / 0
i w zak³adce Calibration:
Shadow Tint = -1 / 1
Red Hue = -16 / -9
Red Saturation = 22 / 62
Green Hue = -7 / 31
Green Saturation. = 1 / 11
Blue Hue = 6 / -5
Blue Saturation = 17 / -4
Ciekawe, prawda? Zw³aszcza, ¿e rozrzut tych danych by³ naprawdê minimalny a robi³em to ró¿nymi obiektywami na ró¿nych szeroko¶ciach geograficznych i w do¶æ zró¿nicowanym o¶wietleniu. Za³o¿enie by³o tylko jedno dzieñ czyli od wschodu do zachodu s³oñca i o¶wietlenie sztuczne to g³ównie jarzeniówki z domieszk± ¿arówek. Tylko proszê nie rzucaj siê Drogi Czytelniku do ustawiania swojego Camera RAW z takimi samymi warto¶ciami. To mo¿e byæ sprawa „osobnicza” czyli dla ka¿dego egzemplarza danego aparatu trzeba by by³o opracowaæ podobne dane. To co Thomas Knoll zrobi³ w Camera RAW jest prawdopodobnie u¶rednieniem pomiarów z kilku kamer albo, co nawet bardziej prawdopodobne, teoretyczne wyliczenia na podstawie danych od producentów. Jak ju¿ jeste¶my „przy temacie” kalibracji w Camera RAW to Red Hue/Saturation s³u¿y (to chyba jasne jak s³oñce) do zmiany kolorów zielonego i niebieskiego ale nie czerwonego. Podobnie z pozosta³ymi Green miesza w R i B a Blue dzia³a na R i G. Proste, prawda? ?
O czym to wszystko ¶wiadczy? O tym, ¿e wierne oddanie barw wcale nie jest spraw± prost±. WB nie jest trudny ale samo ustawienie WB wcale nie gwarantuje wierno¶ci barw.
Jak wiêc z minimalnym bólem w miarê poprawnie ustawiæ WB. Powtórzê siê po raz setny – róbmy, je¶li tylko aparat pozwala, zdjêcia w RAWach i ustawiajmy WB w postprocessingu w DPP, Gimpie czy RawShooterze, mo¿e byæ w Lightroomie, Camera RAW czy Capture One ale róbmy to po zrobieniu zdjêcia. Uwalniamy siê od ustawieñ, automatyki aparatu i my¶lenia o WB w trakcie robienia zdjêæ. Wystarczy jedna klatka z wzorcem, klikniêcie pipetk± WB na wzorzec a potem Ctrl+a (w wiêkszo¶ci programów dzia³a tak samo) i skopiowanie ustawieñ WB i Tint do pozosta³ych zdjêæ w sesji. Czêsto nawet wzorzec nie jest potrzebny i to co w naturze mo¿na znale¼æ na zdjêciu w zupe³no¶ci wystarcza do ustawienia WB. Bia³ka oczu, suknia ¶lubna, szary beton czy wszystko to co jest naturalnie szare w 95% przypadków s± wystarczaj±ce do ustalenia WB. Poni¿ej przyk³ad zdjêcia z wszystkimi opisywanymi gad¿etami. Whibal, tablica Gretaga, „szara karta Kodaka” (ma³a), Qpcard. Pod spodem mapa morska a z boku dwie ksi±¿ki. Zdjêcie zrobione w ¶wietle mieszanym w dzieñ (pochmurny) z lamp± b³yskow± odbijan± od kremowego sufitu i ¶rednio ciemnych br±zowych ¶cian. Zrobi³em takich zdjêæ kilkana¶cie w ró¿nych warunkach. W tabeli pod zdjêciem s± wyniki tych prób.
http://www.potoczek.mserwis.pl/obrazki/Tonalna/Rys_10_Kolory_Gretaga.jpg
Ciekawsze od samego zdjêcia wydaj± siê wyniki jakie warto¶ci WB otrzyma³em z ró¿nych ¼róde³ w Camera RAW:
http://www.potoczek.mserwis.pl/obrazki/Tonalna/TabelkaWB.jpg
Wnioski wydaj± siê interesuj±ce. WhiBal, Gretag i Qpcard id± praktycznie ³eb w ³eb. Szara karta po szarej stronie wypada zdecydowanie marnie, nawet gorzej od lekko przy¿ó³k³ej starej mapy. Wyniki które na moim skalibrowanym monitorze wydaj± mi siê z³e zaznaczy³em na czerwono. To wcale nie oznacza, ¿e tablica Gretaga jest niedobra a Whi Bal te¿ nie za cudowny. W tablicy Gretaga do WB s³u¿y drugie od lewej pole w dolnym rzêdzie a w Whi Balu górna jasno szara karta. Dodatkowo po poprawnym oprofilowaniu zdjêcia programem inCamera potwierdzi³o siê nienajlepsze „ubarwienie” szarej karty kodaka i to po OBU stronach. W tej mojej, podobnie jak w bieli mapy w tle jest za ma³o niebieskiego – paleta info dla szarej karty pokazuje np. 97,98, 92 a dla bia³ej strony jest nieco lepiej 208, 208, 205 a w³a¶ciwie wszystkie trzy warto¶ci powinny byæ równe i tak jest dla tablicy Gretaga, WhiBala, Qpcard i papieru foto. O dziwo papier ksi±¿ek Heliona te¿ wypada nad podziw dobrze. To dobrze bo to w koñcu ksi±¿ki z ogromn± ilo¶ci± zdjêæ.
Co maj± zdobiæ posiadacze kamer bez mo¿liwo¶ci zapisania RAW albo co zrobiæ gdy kolega podrzuci³ nam zdjêcia w jpegach? Mo¿liwo¶ci w Photoshopie sporo do wyboru. Niektóre z nich poni¿ej.
Auto Color – niezbyt lubiê wszystkie polecenia, które maj± w nazwie ‘auto’ zwykle wiêcej psuj± ni¿ robi±. Auto Color jest wyj±tkiem pod warunkiem ustawienia w opcjach kilku rzeczy. Oczywi¶cie ogromnym u³atwieniem jest fakt, ¿e opcje te ustawia siê w... Levels. W Levels wciskamy Options i zaznaczamy: „Find Dark & Light Colors”, „Snap Natural Midtones” a w obu okienkach “Clip” ustawiamy warto¶ci ok. 0.02 Zaznaczamy save as defaults i klikamy OK. Z niewiadomych przyczyn zw³aszcza pierwsza opcja lubi siê przel±czyæ na „Enhanced per channel contrast” wiêc warto sprawdziæ przed u¿yciem. Polecenie zwykle dzia³a nadzwyczaj dobrze i czêsto lepiej od klikania szar± (¶rodkow±) pipetk± z Levels. To zwykle pierwsza opcja do balansowania bieli w jpegach. Czêsto sprawdza siê nad wyraz przyzwoicie i daje naprawdê zadowalaj±ce efekty. Rezultaty ³atwo sprawdziæ w palecie Info – ja mam j± stale w³±czon±.
Color Match – u¿ywane z tym samym obrazkiem (samo z sob±) jako ¼ród³em i z zaznaczonym okienkiem Neutralize. Rewelacyjnie dobre, trzeba tylko uwa¿aæ ¿eby w okienku Source tkwi³a nazwa poprawianego pliku. Ma, podobnie jak Auto Color, tendencjê do nieznacznego podbijania kana³u niebieskiego. Biel wydaje siê bielsza ale inne barwy te¿ trochê obrywaj±.
Levels i szara pipetka – umo¿liwia wybór punktu. Który ma byæ neutralny. Raczej trzeba klikaæ na ciemniejsze szaro¶ci – co¶ w okolicy 3 i 4 kwadratu u do³u tablicy Gretaga. Umo¿liwia zwalczanie zafarbu!!! Je¶li po klikniêciu wzorca mamy obraz np. lekko zaczerwieniony klikamy na Options w Levels. Potem na szarym prostok±cie przy Midtones. Otwiera siê Color Picker. Wybieramy kolor przeciwny do naszego zafarbu np. dla czerwieni (H=0) to bêdzie H=180 czyli Cyjan. W okienku S ustawiamy zwykle warto¶ci na poziomie 5 do 10 a w okienku B zwykle ok 50%. To spowoduje domieszkowanie do calego obrazka conieco cyjanu, który zrównowa¿y nadmiar czerwieni. Trzeba tylko pamiêtaæ ¿eby odpowiedziæ NIE na pytanie czy zapamiêtaæ nowe warto¶ci jako default. Rezultaty znów ³atwo sprawdziæ w palecie Info – ja mam j± stale w³±czon±.
Samodzielna walka Krzywymi – pisa³em ju¿ o tym przy okazji korekty tonalnej. Krzywe dla poszczególnych kana³ów odpowiadaj± za proporcje udzia³u poszczególnych kana³ów w obrazku wynikowym. To przecie¿ dok³adnie to samo co WB. Na rysunku poni¿ej mamy dwa kana³y R i B z zastosowanymi poprawkami „w jednym punkcie”, w tonach ¶rednich ( dla Input = 128 ) czyli to co robi± Levels czy Color Match. Te dwie krzywe oznaczaj± niewielki dodatek czerwieni dla ca³ego zakresu i spory ubytek niebieskiego. Przyrost czerwieni zmniejsza udzia³ Cyjanu (niebieski + zielony) a ubytek niebieskiego zwiêksza udzia³ ¿ó³ci (czerwony + zielony). ( 70-128 )/128 to odpowiednik ok. 45% w modelu HSB – du¿o, nawet bardzo du¿o. Jako zabawê proponujê zepsuæ jakikolwiek obrazek o zbli¿one warto¶ci a potem spróbowaæ go wyrównaæ Warstw± Solid Color albo Levels z u¿yciem kolor pickera. Szybko oka¿e siê, ¿e trzeba u¿yæ dok³adnie takich warto¶ci jak wy¿ej wymienione ¿eby zneutralizowaæ zmiany. Oka¿e siê równie¿, ¿e du¿e odchylenia s± mocno nieliniowe i ¿eby je wyrównaæ krzywe musz± byæ mocno powyginane. Oczywi¶cie nie zalecam robiæ takich przeciwnych, zwalczaj±cych siê wzajemnie korekt w praktyce.
http://www.potoczek.mserwis.pl/obrazki/Tonalna/Rys_10_2_Krzywe_Przyklad.jpg
Je¶li zniekszta³cenia WB maj± charakter nieliniowy to krzywe poprawek mog± przyjmowaæ ró¿ne, zwykle „S” kszta³tne przebiegi. Niestety wymaga to posiadania zdjêcia z przynajmniej trzema, czterema szaro¶ciami o ró¿nej jasno¶ci. Tablica Gretaga sfotografowana nawet w jpegach mo¿e okazaæ siê niezwykle pomocna. Jak to zrobiæ to juz trochê pisa³em tu wiêc powtórzê.
1. Otwieramy Curves (jako warstwê korekcyjn±) i trzymaj±c wci¶niête Ctrl+Shift klikamy na jednym z odcieni szaro¶ci. To powoduje zaznaczenie na krzywych R, G i B odpowiadaj±cego klikniêtemu obszarowi punktu.
2. Input nas w³a¶ciwie niewiele interesuje. Dla wszystkich trzech krzywych ustawiamy w okienlu Output tak± sam± warto¶æ – najlepiej ¶rodkow± dla wszystkich trzech krzywych. Pomiêdzy krzywymi naj³atwiej prze³±czaæ siê u¿ywaj±c Ctrl+1, Ctrl+2 i Ctrl+3 dla R, G i B i Ctrl+~ dla RGB.
3. Powtarzamy operacjê dla kolejnych punktów a¿ uzyskamy zadowalaj±cy rezultat. Krzywe mog± byæ do¶æ mocno pogiête. Du¿o zale¿y od tego jak mocno popsute jest zdjêcie ale przyk³ad poni¿ej jest z ¿ycia wziêty a zdarzaj± siê i wiêksze zniekszta³cenia. Tutaj widaæ dodanie niebieskiego w cieniach i odjêcie w tonach ¶rednich i ¶wiat³ach.
http://www.potoczek.mserwis.pl/obrazki/Tonalna/Rys_10_3_Mocne_krzywe.jpg
Czy powy¿sze metody s± zawsze skuteczne. Niestety nie. Zdarzaj± siê tak pokrêcone zdjêcia ¿e trzeba dodatkowo rêcznie poprawiaæ krzywe albo, co gorsza, stosowaæ maski i dodatkowe warstwy do wyprostowania tego co popsute. Zdjêcia z ko¶cio³a o bardzo zró¿nicowanym o¶wietleniu wymagaj± niejednokrotnie wielu godzin zabawy ¿eby da³y siê ogl±daæ. Stara zasada, ¿e najlepiej dobrze zrobiæ zdjêcie sprawdza sie w ca³ej rozci±g³o¶ci. Co ciekawe nawet profile wyliczone Profile Makerem czasem trzeba minimalnie poprawiæ krzywymi. Ró¿nice s± bardzo subtelne i poprawki z regu³y nie przekraczaj± 2-3 jednostek. Je¶li poprawki wykonamy na warstwie dopasowania to pó¼niej ³atwo to skopiowaæ do innych zdjêc w serii.
To w³a¶ciwie by³o by prawie wszystko co niezbêdne wiedzieæ na temat WB. Jak zwykle temat jest wielki jak Mississippi i tu przedstawiony jest nieco powierzchownie. Mam nadziejê, ¿e wystarczaj±co zrozumiale. Oczywi¶cie sposobów równowa¿enia balansu bieli jest du¿o wiêcej a Photoshop umo¿liwia kilkadziesi±t ro¿nych rozwi±zañ. ¯adne z nich nie jest ani „prawid³owe” ani „nieprawid³owe”. Ka¿de, które skutecznie i szybko wiedzie do celu jest dobre a im mniejszy nak³ad pracy potrzebny do uzyskania koñcowego efektu tym lepiej. Z regu³y im mniej pracy tym mniej zniszczeñ i utraty danych na pliku. Przypomnê tylko, ¿e warto najpierw zamieniæ jpega w 16 bit a dopiero potem obrabiaæ. Szybciej zwykle nie znaczy lepiej ale na pewno wygodniej. W koñcu lepiej i¶æ na piwo albo robiæ zdjêcia z ³adn± modelk± ni¿ te zdjêcia potem mozolnie obrabiac.