Cokin z hong kongu - czy tylko moj taki jest?

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • pkulczycki
    • 2007
    • 11

    #1

    Cokin z hong kongu - czy tylko moj taki jest?

    wlasnie otrzymalem moj piewszy holder do filtrow cokina. wylada na tani chinski plastik - kupilem go swoja droga na ebay'u z hong kongu.

    najgorsze jest to ze holder jest nie stabilny - kreci sie bardzo latwo na pierscieniu. jak dla mnie jest poprostu za luzny-mysle ze powinien po wcisnieciu go na pierscie wogole sie nie ruszac. ale moze sie myle...


    jest tez widczny na zdjeciu przy najnizsze ogniskowej 10mm - mam szeroka sigme.
    czy wszystkie holdery sie tak zachowuja, czy tylko moj to tanie chinskie gowno?
    lepiej kupic oryginalny cokinowski na allegro za 50zl?
  • Peri Noid
    Uzależniony
    • 2006
    • 604

    #2
    Ale przecież o to chodzi, żeby holder się swobodnie obracał na pierścieniu. Przecież dzięki temu możesz np. przyciemnić filtrem połówkowym określoną stronę kadru, niekoniecznie zawsze górę czy dół - np. obracasz holder po skosie i masz gradient po przekątnej.
    Co do szerokiego kąta to wcale mnie winietowanie nie dziwi. W końcu holder wystaje cokolwiek trochę. Na to nic nie poradzisz. I cena nie ma tu znaczenia. Nie na darmo do szerokich kątów stosuje się filtry "slim". No, chyba że zamiast systemu P kupisz wersję Z-Pro albo X-Pro, które to są dużo większe, więc jest szansa, że nie będą ci włazić w kadr.
    Praktica MTL 5B, RevueFlex 5005, PSix, EOS 30D+opcjonalna matówka z klinem, worek szkiełek, jakaś lampa i statyw :-)

    Komentarz

    • petryczk
      Coś już napisał
      • 2006
      • 60

      #3
      Peri Noid - masz taki holder albo jakies z nim doswiadczenia (ja czekam na przesylke z takim...)...
      Dopiero zaczyna :-D

      Puszka; Szkla: Canon ; ; ;
      Statyw Manfrotto , Lowepro Nature Trekker i troche innych szpargalow...

      Komentarz

      Pracuję...