Opcje EOS 300??

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Orel

    #1

    Opcje EOS 300??

    Jeżeli ktoś wie, to prosze o pomoc (to chyba było oczywiste... nie ważne)

    Czy mając dwie klisze w aparaciku można zrobić taki myk:
    Załóżmy, że naświetlona do połowy klisza jest zmieniana na nową, a później z powrotem wkładana jest ta stara. Czy można przesunąć film do klatki ostatnio naświetlonej? Jeżeli tak, to jak to zrobić. Mam film kolorowy i czarnobiały. Fajnie byłoby zmieniać klisze stosownie do fotografowanego motywu.

    Pozdrawiam - Orel.
  • tpop
    Pełne uzależnienie
    • 2004
    • 1465

    #2
    ja slyszalem tylko czyms takim: http://www.foto.w3.com.pl/ciektxt1.html

    PS. a gdzie Ty to chcesz robic "stosownie do motywu"?
    photography is like feeding heroin, its highly addictive

    Komentarz

    • Orel

      #3
      No masz racje... raczej nie zrobie "tego" "stosownie do motywu" w warunkach polowych...

      A czy jest możliwość przesuwania klatki w przód, lub w tył? Bo o kilkakrotnym naświetlaniu gdzieś czytałem

      Komentarz

      • minek
        Pełne uzależnienie
        • 2005
        • 1386

        #4
        Re: Opcje EOS 300??

        Zamieszczone przez Orel
        Czy mając dwie klisze w aparaciku można zrobić taki myk:
        A to ciekawa opcja, mi się nigdy nie udało włożyć więcej niż jednej szpulki do aparatu (-:

        Zamieszczone przez Orel
        Załóżmy, że naświetlona do połowy klisza jest zmieniana na nową, a później z powrotem wkładana jest ta stara. Czy można przesunąć film do klatki ostatnio naświetlonej? Jeżeli tak, to jak to zrobić. Mam film kolorowy i czarnobiały. Fajnie byłoby zmieniać klisze stosownie do fotografowanego motywu.
        Nie wiem jak eos300, ale w 33 mam w custom functions ustawione, żeby nie zwijał mi filmu do końca do kasetki. Już kilka razy zdarzało mi się zmienić film w ,,połowie'' (no tak na prawdę to na dowolnej klatce, chyba że była to 32 to dawałem spokój). Wciskam przycisk zwijania, zwijam (oczywiście wcześniej zapamiętawszy numer następnej klatki), wkładam nowy - robię do końca lub nie (-:. Na wyjętym zapisuję mazakiem zapamiętany numer klatki. Potem wkładam go do aparatu i z zamkniętym deklem, zamkniętą przysłoną i na krótkim czasie przepstrykuję do zanotowanej na kasetce klatki. Niestety, ten model nie ma przewijania do zadanej klatki bez kłapania migawką i lustrem )-:

        Robiłem to już kilka razy i - mimo, iż nie zawsze zbyt precyzyjnie kładę końcówkę przy czerwonym znaczku - to ani razu nie byłem w stanie odrożnić miejsca gdzie film został ,,wyjęty''. Odstępy między klatkami są jednakowe. Nawet na filmach z ręcznie przeze mnie przycinaną końcówką.

        Można to wykorzystać też do wielokrotnej ekspozycji. Owszem, aparat ma nieależnie wielokrotną ekspozycję, do 9 klatek na raz chyba, ale przykład: naświetlam kawał filmu jakimś motywem, np, księżyc gdzieś w rogu upycham.
        Potem zwijam, zakładam na nowo, i, pamiętając gdzie te naświetlone było - robię kolejne ekspozycje, w innych warunkach, w innym czasie.

        Komentarz

        • Krzychu
          Pełne uzależnienie
          • 2004
          • 3611

          #5
          Zamieszczone przez Orel
          No masz racje... raczej nie zrobie "tego" "stosownie do motywu" w warunkach polowych...

          A czy jest możliwość przesuwania klatki w przód, lub w tył? Bo o kilkakrotnym naświetlaniu gdzieś czytałem
          W przód, to jak jak w każdym innym - dekielek na obiektyw w trybie MF, czas 1/2000, przysłona ile obiektyw potrafi i jedziesz do tej klatki co chcesz...
          Do tyłu to nie bardzo... W dodatku EOS300 nie ma Custom functions z postu powyżej i nie potrafi zostawić końcówki - można albo ją wyciągać z kasetki albo próbować otworzyć ściankę i celować w rozbiegówkę filmu - trzeba tylko pamiętać że przy pierwszym zamknięciu aparat będzie kontynował przerwaną operację i włożony film zwinie do kasetki, więc trzeba zamknąć raz na pusto...
          Pozdrowienia,
          KZ
          KZ Aviation Photography

          Komentarz

          • Silent Planet
            Uzależniony
            • 2004
            • 832

            #6
            A po co na zamkniętym dekielku zamykać jeszcze przysłonę?
            Już ciemniej niż czarno nie będzie...

            Co do zwijania - polecam zaopatrzyć się w "dynks" do wyciągania języczków z kasetek - jednorazowy koszt około 30 pln, a pozwala w kilka/kilknanaście sekund ( lub pół godziny, jak ktoś ma dwie lewe ) wyciągnąć zwinięty film i ponownie założyć.
            is SILENCE
            "Enjoy the silence."
            ---
            Wróciłem...!
            analog & digital / black & white / calm & easy...

            Komentarz

            • Leprekan
              Bywalec
              • 2004
              • 166

              #7
              Przy wielokrotnych zmianach filmów, trzeba uważać na możliwość zmniejszenia szczelności kasety. Miałem przypadek zaświetlenia kilku klatek. Trzeba też zwrócić uwagę aby nie dostały się żadne okruszki - przy kolejnym wyciąganiu/zwijaniu filmu można go porysować.
              Cosik czarnego + [EF20 f/2,8] + EF28 f/2,8+ EF50 f/1,8+ EF100 f2,0

              Komentarz

              • Orel

                #8
                Słuszna uwaga... dzięki!

                Jak odpowiednio dobrać czułość filmu do rodzaju światła?
                Raz zdjęcia wychodzą mi pomarańczowe, innym razem niebieskawe...
                Macie jakiś link z sensownymi wskazówkami? Z góry dziękuję.

                Pozdrawiam.

                Komentarz

                • Tomasz Golinski
                  Pełne uzależnienie
                  • 2004
                  • 8623

                  #9
                  To nie kwestia czułości. Praktycznie wszystkie filmy (z wyjątkiem specjalistycznych) są przeznaczone do światła słonecznego. żeby wychodziły dobre kolory, trzeba albo stosować filtry korekcyjne, albo kręcić w komputerze.
                  30D | 85/1.8 | 135/2 | 70-200/4 | T17-50/2.8 | 100-300/4.5-5.6 | 50/1.4 | 650 | 430EX | Sherpa 600r
                  Zdjęcia - Iran, folk, jazz, wątek galeriowy



                  Komentarz

                  • minek
                    Pełne uzależnienie
                    • 2005
                    • 1386

                    #10
                    Zamieszczone przez Orel
                    Jak odpowiednio dobrać czułość filmu do rodzaju światła?
                    Raz zdjęcia wychodzą mi pomarańczowe, innym razem niebieskawe...
                    Macie jakiś link z sensownymi wskazówkami? Z góry dziękuję.
                    Tak jak napisał Tomek. Czułość tu nie ma nic do rzeczy.
                    Większość filmów kolorowych (i slajdów też) jest przystosowana do światła dziennego (na pudełkach jest napisane: daylight i symbol słoneczka). To około 5500K. Podobnią temperaturę światła daje flesz - stąd zdjęcia z małpek, które zawsze błyskają też miewają dobre kolory.
                    Żółte zdjęcia wyjdą, robione w oświetleniu sztucznym - żarowym. Żarówki i halogeny mają temperaturę ~3200-3500K.
                    Niebieskie będą w górach, przy zachmurzonym niebie - temperatura takiego światła przekracza nieraz 7000K.

                    W cyfrankach problem rozwiązuje prawidłowo ustawiony balans bieli.
                    Na slajdach - trzeba sobie radzić filtrami - 8x - np. te 81A,B i C - ocieplają - zalecane przy pochmurnym niebie, 82(A,B,C..) - ochładzają - do fotografowania pry świetle żarowym.
                    Na negatywach - tez można kombinować z filtrami, ale negatyw i tak posiada zafarb, który należy zdjąć - i który w labie jest zdejmowany. Jak laboludek będzie inteligentny, to podczas robienia odbitek (skanowania) zafarb zdejmie - znaczy skoryguje balans bieli odpowiednio do warunków.

                    Twój problem był pewnie spowodowany nieprawidłową korekcją podczas kopiowania na papier.

                    Istnieją oczywiście filmy, jak napisał Tomek, ktore są dostosowane do odpowiedniego oświetlenia - jest na nich napisana temperatura światła do jakiego są przystosowane (jakie jest dla nich ,,białe''). Są i slajdy i negatywy... ale teraz nie przytoczę, bo nie pamiętam, wystarczy pogooglać i bez problemu znaleźć.

                    Komentarz

                    • Fajer
                      Początki nałogu
                      • 2004
                      • 290

                      #11
                      Zamieszczone przez Leprekan
                      Przy wielokrotnych zmianach filmów, trzeba uważać na możliwość zmniejszenia szczelności kasety. Miałem przypadek zaświetlenia kilku klatek. Trzeba też zwrócić uwagę aby nie dostały się żadne okruszki - przy kolejnym wyciąganiu/zwijaniu filmu można go porysować.
                      ha!
                      Spróbuj rozszczelnić Tri-X'y Kodaka :-)
                      Tydzień temu w ciemni musiałem użyć kombinerek, żeby się dobrać do negatywów

                      Wyżej wymienionych urządzeń do wyciągania negatywu nie używam z prostego powodu - kolejna szansa na nowe rysy, jak się ponownie przeciąga klisze przez tak wiązki otwór...
                      [fotolog] faj3r.blogspot.com
                      [galeria] www.tgf.art.pl
                      ----
                      EOS 40D | EF 17-40 f/4L | EF 50 f/1.4 | EF 70-200 f/4L | 430ex II | Manfrotto 055ProB + 141RC

                      Komentarz

                      • Leprekan
                        Bywalec
                        • 2004
                        • 166

                        #12
                        Zamieszczone przez Fajer
                        ha!
                        Spróbuj rozszczelnić Tri-X'y Kodaka :-)
                        Tydzień temu w ciemni musiałem użyć kombinerek, żeby się dobrać do negatywów
                        Nieszczelność pojawia się w wylocie kasety - materiał uszczelniający przy wielokrotnym wysuwaniu/zwijaniu filmu mniej dociska do negatywu, no i jest zaświetlenie.

                        Filmy, które używam nie mają rozbieralnych kaset, a chyba większość Canonów w CF ma opcje wystającej końcówki filmu.
                        Cosik czarnego + [EF20 f/2,8] + EF28 f/2,8+ EF50 f/1,8+ EF100 f2,0

                        Komentarz

                        • ziemna
                          Bywalec
                          • 2005
                          • 117

                          #13
                          Kiedyś, dawno temu, robiłem takie rzeczy. Z pakowanymi w długie zwoje filmami ORWO i FOTOPAN. Wyciąganie w połowie filmu (miałem taki zgrabny rękaw/mieszek/mufkę z czarnego aksamitu), ładowanie do kaset... Ech, nostalgia
                          Teraz, jak są cyfrowe body, w analogowym 300 mam film dostosowany do aktualnie przewidywanych warunków a wszelkie próby naświetlań i odstępstwa od zakładanej pogody załatwiam cyfrakiem. Zdaje egzamin. A dwa body to nie taki znowu ciężar...

                          Jeżeli ten patent jest niemożliwy do zrealizowania to, niestety, trzeba stosować sprawdzone filmy, używać filtrów, a przede wszystkim, znaleźć właściwy lab. To ostatnie będzie najtrudniejsze, bo dobrych nie ma dużo.
                          EOS 300D, EOS 300, 580EX, gripy, parę szkieł ale bez "L", + nostalgia: Zorkij, Zenit i parę szkieł M42

                          Komentarz

                          • Orel

                            #14
                            Ranking filmów??

                            Czy jest gdzieś w sieci jakis portal lub strona z rankingiem filmów? (począwszy od najlepszych/najbardziej polecanych, a skończywszy na najgorszych/najmniej renomowanych).
                            Na rynku jest dosyć dużo produktów i nie bardzo sie we wszystkich orientuje.

                            Z góry dziękuje za pomoc...

                            Pozdrawiam - Orel.

                            Komentarz

                            Pracuję...