Canon - I miejsce w USA na rynku aparatów

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • szakalos

    #1

    Canon - I miejsce w USA na rynku aparatów

    taka tam ciekawostka jak to sie kreci za Wielka Woda...


    pentaxu ani sladu /sic!/
  • strus_pedziwiatr
    Bywalec
    • 2006
    • 191

    #2
    Ciekawie faktycznie wygląda wzrost sprzedaży 2005-2006:
    2005 Shipments 2005 Share 2006 Shipments 2006 share % Change in Shipments, 2005-2006
    Panasonic 350,000 1 percent 1,046,300 3 percent 199 percent
    Casio 405,000 1 percent 955,000 3 percent 136 percent
    Samsung 680,500 2 percent 1,496,400 5 percent 120 percent
    Nikon 2,326,400 8 percent 3,045,700 10 percent 31 percent
    Canon 5,000,000 18 percent 6,068,500 20 percent 21 percent

    Tu niestety Canon jest już nie tak dobry...

    Komentarz

    • Kolekcjoner
      Obertroll
      • 2006
      • 18793

      #3
      Zamieszczone przez strus_pedziwiatr
      Ciekawie faktycznie wygląda wzrost sprzedaży 2005-2006:
      Tu niestety Canon jest już nie tak dobry...
      Wiesz tylko zawsze jest tak że duży wzrost przy mniejszej sprzedaży jest łatwiejszy niż przy dużej. Przykład - kilka lat temu największy przyrost sprzedaży samochodów w Polsce miało volvo (ponad 120%) ale nie oznacza to przecież, że nagle po polskich drogach zaczęły jeździć same volva. Oznaczało to tylko tyle, że nie za dużo się ich sprzedawało wcześniej - delikatnie mówiąc .
      "Co do wspomnianego mojego obowiązku to chcę jeszcze dodać, że mój stosunek do tegoż obowiązku jest moją osobistą i całkowicie prywatną sprawą, co zwalnia mnie od wszelkich dalszych komentarzy, przypisów, suplementów i gloss."
      Kapitan Wagner

      Komentarz

      • KuchateK
        Pełne uzależnienie
        • 2005
        • 4895

        #4
        Niedobry? Co z tego ze procentowo malo? Widac wyraznie ze Canon odnotowal wiekszy wzrost jak wszystko co sprzedal Panasonic za caly rok Maja bezapelacyjne pierwsze miejsce w ilosci sprzedanych aparatow. To ma byc niedobre?

        P.S. Mysle ze tak jest czytelniej i kolejnosc odpowiedniejsza


        No dobra. Przyznaje. Canon powinien byc tak kolo trzeciego miejsca za Sonym i Nikonem. Wtedy by musial sie troche bardziej przylozyc do nowych modeli
        ...

        Komentarz

        • Tomasz Golinski
          Pełne uzależnienie
          • 2004
          • 8623

          #5
          A Sony i Nikon tak ostro się przykładają? Też nie reguła...
          30D | 85/1.8 | 135/2 | 70-200/4 | T17-50/2.8 | 100-300/4.5-5.6 | 50/1.4 | 650 | 430EX | Sherpa 600r
          Zdjęcia - Iran, folk, jazz, wątek galeriowy



          Komentarz

          • Mac
            Pełne uzależnienie
            • 2004
            • 2063

            #6
            Może Canon urósł tylko 18% ale następnym w wyścigu brakuje do niego ponad 20% a Nikonowi około 50%. Ważniejszy jest według mnie udział w rynku i to że firma nadal rośnie. Zobaczcie, że Kodak i Olympus tracą swój udział. Poza tym łatwo jest mieć 100% wzrostu jeśli np. w 2005 roku sprzedało się 100 sztuk a rok później 200 albo 300
            Najważniejesza informacja: Canon ma konkurencję i musi dbać o użytkowników i swój udział w rynku.
            EOS 5D/BG-E4, EOS-300V, EF 16-35/2.8 | EF 24-105/4 | EF 70-200/2.8| EF 100-400/4.5-5.6 | EF 15/2.8 Fisheye | EF 35/1.4 | EF 135/2| EF 100/2.8 Macro | EF MP-E 65/2.8 Macro | Lensbaby Composer | 580 EX II | MR-14EX | PowerShot SX1 IS, Gitzo 1540, 682B

            Komentarz

            • czornyj
              Zasłużeni
              • 2006
              • 2626

              #7
              Konkurencyjność jest niewielka, innowacyjność - niezbyt opłacalna, jak dowodzi przykład Foveona czy Fuji. DSLR-y na przestrzeni ostatnich lat niewiele się zmieniły - ot, czasem dokładają po 1-2MP i wszyscy się strasznie cieszą.
              Marcin Kałuża | foty

              Komentarz

              • ynse
                Coś już napisał
                • 2006
                • 76

                #8
                Zamieszczone przez czornyj
                Konkurencyjność jest niewielka, innowacyjność - niezbyt opłacalna, jak dowodzi przykład Foveona czy Fuji. DSLR-y na przestrzeni ostatnich lat niewiele się zmieniły - ot, czasem dokładają po 1-2MP i wszyscy się strasznie cieszą.
                Oba produkty (matryce Sigmy i Fuji) miały poważne problemy z jakością oferowanych zdjęć (a Fuji w dodatku kosztowało o dużo za dużo) - dlaczego więc miałyby zdobyć rynek?

                Zanim pojawiły się lustrzanki cyfrowe, lustrzanki analogowe też miały okres powolnego wzrostu - tak po prostu bywa z produktami osiągającymi pewien stopień dojrzałości. Gdyby z tą konkurencją było jak piszesz, punktowy pomiar światła w amatorskich lustrzankach Canona pojawiłby się w okolicach 2050 roku...
                Nocna fotografia

                Komentarz

                • Maris
                  Zablokowany
                  • 2007
                  • 109

                  #9
                  Zamieszczone przez czornyj
                  czasem dokładają po 1-2MP i wszyscy się strasznie cieszą.
                  a inni sie cieszą, że sprzedaż wzrasta (gdyby chociaż w ich sklepie ...)
                  Ciekawe na jakim poziomie zatrzyma się wyścig pikselowy (o ff nie mówię)

                  Komentarz

                  • Kolekcjoner
                    Obertroll
                    • 2006
                    • 18793

                    #10
                    Zamieszczone przez ynse
                    Oba produkty (matryce Sigmy i Fuji) miały poważne problemy z jakością oferowanych zdjęć (a Fuji w dodatku kosztowało o dużo za dużo) - dlaczego więc miałyby zdobyć rynek?
                    Nie no bez jaj Fuji miało problemy z jakością jakie ? Przy ich marketingu to w ogóle cud, że jakieś dslr-y sprzedają.
                    "Co do wspomnianego mojego obowiązku to chcę jeszcze dodać, że mój stosunek do tegoż obowiązku jest moją osobistą i całkowicie prywatną sprawą, co zwalnia mnie od wszelkich dalszych komentarzy, przypisów, suplementów i gloss."
                    Kapitan Wagner

                    Komentarz

                    • ynse
                      Coś już napisał
                      • 2006
                      • 76

                      #11
                      Zamieszczone przez Kolekcjoner
                      Nie no bez jaj Fuji miało problemy z jakością jakie ? Przy ich marketingu to w ogóle cud, że jakieś dslr-y sprzedają.
                      A te artefakty związane z rozmieszczeniem pikseli na matrycy? Z reklamówek obydwie lustrzanki były skierowane do fotografów mody (przynajmniej ja kojarzę reklame S3Pro ze zdjęciami jakiejś kobiety w różnych strojach) - ludzie wzięli, popatrzyli i stwierdzili, że nie, dziękujemy - mora była nie do przyjęcia.
                      Przecież cenowo to nie był aparat skierowany do amatorów.
                      Nocna fotografia

                      Komentarz

                      • Kolekcjoner
                        Obertroll
                        • 2006
                        • 18793

                        #12
                        Zamieszczone przez ynse
                        A te artefakty związane z rozmieszczeniem pikseli na matrycy? Z reklamówek obydwie lustrzanki były skierowane do fotografów mody (przynajmniej ja kojarzę reklame S3Pro ze zdjęciami jakiejś kobiety w różnych strojach) - ludzie wzięli, popatrzyli i stwierdzili, że nie, dziękujemy - mora była nie do przyjęcia.
                        Przecież cenowo to nie był aparat skierowany do amatorów.
                        Mora była przypadłością wielu korpusów nie tylko fuji i nie tylko amatorskich. Weź choćby pod uwagę 1D. Nie można tu mówić o żadnych "poważnych" problemach. Zresztą wystarczy pooglądać zdjęcia z Fuji. Jakość zwłaszcza pod względem kolorystyki jest fantastyczna. Co do kierowania do fotografów mody (pierwsze słyszę) może chodziło o oddanie koloru skóry. Cenowo to była zupełna pomyłka ale to inna bajka.
                        Natomiast na podstawie rozwiązania Fuji czy Foveona to ja bym wysnuł inny wniosek. Wg. mnie nie chodzi o to, że miały jakieś istotne wady. Po prostu jest to dowód, że takie matryce choć bardzo interesujące dają minimalną przewagę w stosunku do konkurencji. I z tego widać, że średnio się opłaca kombinować. Lepiej dołożyć MPx zwłaszcza, że marketingowo to się dużo lepiej "sprzedaje" niż np. lepszy bardziej naturalny kolor itp.
                        Ostatnio edytowany przez Kolekcjoner; 5969.
                        "Co do wspomnianego mojego obowiązku to chcę jeszcze dodać, że mój stosunek do tegoż obowiązku jest moją osobistą i całkowicie prywatną sprawą, co zwalnia mnie od wszelkich dalszych komentarzy, przypisów, suplementów i gloss."
                        Kapitan Wagner

                        Komentarz

                        • ynse
                          Coś już napisał
                          • 2006
                          • 76

                          #13
                          Ja słyszałem bezpośrednio od właściciela S3, że ta mora to poważny problem i dla niego powód do zmiany korpusu. Problem podobno był na wszystkich cienkich liniach równoległych do diagonali, nie tylko na materiałach (bo z ubraniami to trochę inna historia). Kolory to inna sprawa - rzeczywiście były świetne.

                          W sumie to masz racje, Kolekcjoner. Teoretycznie można by się stwierdzić, że matryce CCD też mają poważne wady (szumią), a CMOS nie, wobec czego też powinny wypaść z obiegu. Marketing czyni (prawie) cuda.
                          Nocna fotografia

                          Komentarz

                          Pracuję...