czy warto sie pozbywać?????

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • micto

    #1

    czy warto sie pozbywać?????

    Czy ma ktoś z was orietacje jaka jest wartości takiego zabytku jak eos 1000 fn z sigmą ???? Ostatnio uzbierałem "grosików" na nowe lustro ... 400d (myśle że to dobry wybór na poczatek), i nawet trochę zostało i chciałbym dołożyć do lepszego szkiełka ... ale wiadomo coś za coś ...dlatego pytam czy warto...
    Bedę wdzięczny za wszelkie sugestie, pzdr:grin:
  • stdanielo
    Pełne uzależnienie
    • 2005
    • 1081

    #2
    no jak z Sigma to co najmniej 2x tyle
    www.kondereszko.pl
    https://www.flickr.com/photos/stdanielo/

    Komentarz

    • MacGyver
      Cenzor
      • 2006
      • 7043

      #3
      Za eosa 1000 z podstawowym obiektywem dostaniesz pewnie nie więcej niż 150 - 170 zł (no chyba że ta Sigma jest jakaś "lepsza"). Moim zdaniem nie warto się pozbywać, po pewnym czasie pstrykania cyfra możesz zatęsknić do kliszaka, a zwłaszcza do negatywów b&w.
      Cztery czarne eosy, pół-eos i pentax... a dokładniej to tutaj

      Komentarz

      • micto

        #4
        Dzieki za dobrą radę, wartość sentymentalna tego modelu zdecydowanie wyżej wyceniam a poza tym zawsze sie przyda gdy cyfrzak zawiedzie ... nie wspominjąc już kunszcie b&w...

        Komentarz

        • Marcin Kułak
          Dopiero zaczyna
          • 2005
          • 42

          #5
          Jak mówi ta strona, realnie nie dostaniesz za używanego więcej niż 200 zł...

          W tym temacie mogę dodać jedynie to, że widziałem ostatnio promocję "Do body Nikon D200, dowolne body analogowe gratis"... To chyba pokazuje jakie podejście powoli zaczyna funkcjonować...

          Komentarz

          • amir

            #6
            Zamieszczone przez Marcin Kułak
            W tym temacie mogę dodać jedynie to, że widziałem ostatnio promocję "Do body Nikon D200, dowolne body analogowe gratis"...
            A może być to Nikon F6?

            Komentarz

            • M@riusz
              Początki nałogu
              • 2006
              • 348

              #7
              Zamieszczone przez micto
              czy warto sie pozbywać?????
              Nie wiem, jakie masz podejście do sprzętu, ale ja nie pozbyłem się jeszcze żadnego z dotychczas posiadanych. Wyjątkiem jest 300D, którego sprzedałem kupując 30D.
              Analogi (wszystkie) dzielnie stoją w gotowości do użycia - od Zenita (3 szt.) poczynając, przez Practice (2 szt.), Pentacona (1 szt.), na 300V kończąc. Raz na jakiś czas lubię wrócić do klasycznej fotografii (tak B&W, jak i color).
              Wszystko zależy od tego, czy owe ewentualne ~200,- zł. ma dla Ciebie duże znaczenie przy nowym zakupie...

              M@riusz
              Canon EOS 30D | Canon EOS 7D | Tokina 11-16 AT-X 116 Pro DX f/2.8 | Tamron 17-35 SP AF Di LD IF f/2.8-4 | Tamron 28-75 SP AF XR Di LD IF f/2.8 | Tamron 70-200 f/2.8 Di LD Macro | Canon EF 50 f/1.8 | Speedlite 430 EX | Velbon Sherpa 600R | Velbon RUP 4 | Naneu Pro C300

              Komentarz

              • tadek
                Początki nałogu
                • 2004
                • 468

                #8
                zostaw sobie analoga, bo jak tak dalej pojdzie ( FF, BF i inne kwiatki)
                to za jakis czas bedziemy wracac do filmow
                przynajmniej ja nigdy z analogiem nie mialem tylu problemow co z cyfra
                350 D z gripem, sigma 18-125, kit, 580 ex, 2x1GB ELITE PRO I 512 ZWYKLA OBIE KINGSTON + 256 od canona

                Komentarz

                • Viracocha
                  Uzależniony
                  • 2004
                  • 853

                  #9
                  A ja bym się akurat tego analoga pozbył. Jeśli będziesz robił tylko cyfrą, to po co Ci analog, a jeśli zatęsknisz do analoga, za niewiele większe pieniądze kupisz dużo lepsze body (np. EOS 50).

                  Komentarz

                  • jac+
                    Uzależniony
                    • 2006
                    • 842

                    #10
                    Moim zdaniem zostaw sobie ten aparat. Wiele za niego nie dostaniesz, a wartość sentymentalna jest jak podejrzewam duża i nieprzeliczalna na gotówkę. Gdybym ja miał możliwość kupowania kolejnych "puszek" bez konieczności sprzedaży starych do dziś miałbym niezłą kolekcję. Niestety w moim przypadku zawsze była sytuacja typu: stare body + dokładka = nowy sprzęcik.
                    Mała spiżarnia: duża puszka, mniejsza puszka, pudełko sardynek, 5 słoików i naleśnik na deser

                    Komentarz

                    • krzychoo
                      Początki nałogu
                      • 2007
                      • 349

                      #11
                      Ja też do niedawna stałem przed dylematem "czy się pozbywać?" juz nie mam wątpliwości, żegnam się ze swoją analogową 5ką. za grosze pewnie, ale może chociaż na pierścienie macro wystarczy... a te się bardziej przydadzą niż piękna 5ka leżąca od ponad roku gdzieś głęboko w szafie... zostały mi z niej tysiące slajdów i do tych żywię sentyment, puszka to martwe narzędzie. A co do slajdów to uważam, że jedynie średni rormat dorówna jakością (albo przewyższy) współczesnym dobrym cyfrom. mały obrazek w publikacji przestaje się liczyć. skanowałem swoje slajdy z wyśmienitej stałoogniskowej optyki na Nikonie Coolscan 9000 i porównałem do cyfry. Wyniki są powtarzalne, dlatego warto się pozbywać...
                      Fotografia dzikiej przyrody GALERIA CB

                      Komentarz

                      • esteper
                        Uzależniony
                        • 2006
                        • 635

                        #12
                        Ja bym się nie pozbywał, ew. zmienił na inne analogowe body.
                        Teraz mam 350D i 500N i ostatnio częściej z analogiem zasuwam niż z cyfrą, szczególnie gdy w analogu siedzi dobra rolka B&W
                        5DmkII + C50/1.4 + C85/1.8 + 2,5kg jabłek w wersji PRO

                        "ADMINISTRACJO ! ZAPOBIEGAJ I LECZ SIĘ RUTYNOWO. DOBRO ADMINISTRACJI, GWARANTEM DOBRA OGÓŁU"

                        Komentarz

                        • moregun
                          Początki nałogu
                          • 2006
                          • 351

                          #13
                          no ja nie mowie ze jak ktoś ma sentyment do puszek to tak. ja też sprawdziłem czy mam - przez ponad rok nie dotykałem eos30 i poszła za śmieszne pieniądze. nie czekaj rok bo za złotówke sprzedasz do muzeum

                          Komentarz

                          Pracuję...