Nowy nabytek i już wątpliwości

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • do_urden
    Dopiero zaczyna
    • 2006
    • 31

    #1

    Nowy nabytek i już wątpliwości

    Witam wszystkich.
    Kupiłem wczoraj na www.cyfrowe.pl Canon 400D z kitowym obiektywem.
    Przed chwilą zrobiłem kilka testów i jestem hmm trochę nieusatysfakcjonowany.
    Mianowicie. Po zrobieniu zdjęcia z przykrytym deklem już bez testu programikiem Dead Pixel Test widać gołym okiem że jeden pixel świecie czystą bielą. Niedawno robiłem test pół rocznej 350-tki i nie było śladu, a tutaj 2 dniowa maszyna a pixel błyszczy jak solista w orkiestrze.
    Kolejna rzecz: jeden jedyny raz z matówką skierowaną do dołu wymieniłem obiektyw a na wyświetlaczu pojawił się mały farfocel. Nie sprawdziłęm jeszcze czy przy skrajnych wartościach przysłony i nastawach ogniskowej pojawi się on na zdjęciu, ale nie zdziwiłbym się jakby tak było.
    Problem w tym że wygląda to ewidentnie jak pyłek, a nie uszkodzenie, a system czyszczenie matrycy nie może sobie z tym nijak poradzić, próbowałem kilkakrotnie w różnych pozycjach...
    Pytanie co robić? Cała ta procedura zwrotu i reklamacji mnie przeraża, może istnieje mniej drastyczny sposób zadziałania na problem.....?
  • CYNIG
    Uzależniony
    • 2005
    • 694

    #2
    Zacznij robic zdjecia i nie przejmuj sie *******ami.

    Jak pylek masz na matowce (widzisz go w wizjerze) to po prostu przyzwyczaj sie ze jest to jedna z cech lustrzanek ze lapia smieci na matowke. Zawsze mozesz probowac go usunac, ale po co?
    https://500px.com/tkasiak/galleries

    Komentarz

    • WereWolf
      Coś już napisał
      • 2005
      • 96

      #3
      porób kilka zdjęć i wtedy sprawdź...

      ja się przeraziłem po zakupie 30D... wyraźny hot pixel (chyba niebieski) w jednym miejscu.. tak że przy jpgu (zresztą przy rawie też) rozciągał się na jakiś 15 pixeli w poziomie i 10 w pionie...
      o dziwo po zrobieniu kilku(nastu) zdjęć sam z siebie zniknął... do tej pory nie wiem co to było, cieszę się tylko, że już tego nie ma
      moja galeria: http://www.lubke.pl

      Sprzęt: Canon EOS 30D, Canon Elan 7N (33V), Tamron 17-50 2.8, Tamron 28-75/2.8, 70-200 4, Canon 50/1.8 II, 580EX, CF SanDisk 2GB + 8GB Extreme III
      Raynox DCR-250 (makro)

      Komentarz

      • tpop
        Pełne uzależnienie
        • 2004
        • 1465

        #4
        Zamieszczone przez do_urden
        Po zrobieniu zdjęcia z przykrytym deklem już bez testu programikiem Dead Pixel Test widać gołym okiem że jeden pixel świecie czystą bielą.
        a przy jakich nastawach to robiles? I pytanie nr 2: czy kupiles aparat do focenia zakrytego dekielka?
        Zamieszczone przez do_urden
        może istnieje mniej drastyczny sposób zadziałania na problem.....?
        tak. Zapomniec o tym malym pixelku. Na wywolywanych zdjeciach i tak go nie bedzie widac. No chyba ze chcesz wywolywac w formacie fototapety
        Ostatnio edytowany przez tpop; 553.
        photography is like feeding heroin, its highly addictive

        Komentarz

        • piszczal
          Początki nałogu
          • 2006
          • 459

          #5
          acha, nie ma problemów z zabrudzeniami przy zdjeciach z przewijalnym rejestratorem światoczułym
          aktualnie: Canon EOS R6 | Sigma A 35/1.4 DG HSM | Canon 135/2 L | Canon 16-35/4 L

          Komentarz

          • piast9
            Pełne uzależnienie
            • 2005
            • 3267

            #6
            Zamieszczone przez do_urden
            Po zrobieniu zdjęcia z przykrytym deklem już bez testu programikiem Dead Pixel Test widać gołym okiem że jeden pixel świecie czystą bielą.
            Jak Ci przeszkadza to daj do serwisu do mapowania.

            Kolejna rzecz: jeden jedyny raz z matówką skierowaną do dołu wymieniłem obiektyw a na wyświetlaczu pojawił się mały farfocel.
            Paprochy na wyświetlaczu nie wpływają na zdjęcie. Matówka też nic do tego nie ma.

            Chyba, że chodzi Ci o paproch widoczny w wizjerze, który osiadł na matówce. Na zdjęcia wpływu też nie ma, dla dobrego samopoczucia można sobie oczyścić wnetrze powietrzem z gruszki z apteki. Dobrze jest ją wcześniej wypłukać w środku i wysuszyć dobrze przed użyciem (bywa talkowana). Gruszka do czyszczenia komory lustra i matrycy też się przydaje.
            650D, T 12-24 4.0, S 30 1.4, S 18-35 1.8, C 70-210 3.5-4.5, C 50 2.5 macro, M42: Praktica LLC, Jupiter 9, Pentacon 135 2.8, Orestegor 300 4.0

            Komentarz

            • do_urden
              Dopiero zaczyna
              • 2006
              • 31

              #7
              Wy się śmiejecie (co poniektórzy), ale wydałem na ten sprzęt cały majątek, i jeżeli widzisz tyle duperel na raz w jednym czasie na fabrycznym aparacie to CIę krew zalewa. Ponadto jeżeli tydzień temu miałem okazję kupić półroczną 350-tkę gdzie nie było śladu żadnych hot-bad- czy-dead pixeli to ironiczne

              Komentarz

              • FOTOGRAF
                Uzależniony
                • 2005
                • 762

                #8
                trzeba bylo kupic sobie malpke

                a tak na powaznie kiedy kupilem DSLR to tez mialem paprochy w wizjerze i przyzwyczailem sie do tego, a co tydzien czasem dwa dmuchne gruszka i nie ma problemu. A co do hot pixela to tez bym sie nie przejmowal tym, bo wkoncu nie widac tego na odbitkach.
                Canon? moze niedlugo!

                Komentarz

                • brzoza_tb
                  Dopiero zaczyna
                  • 2007
                  • 48

                  #9
                  też kupiłem niedawno 400d i też mam ten wkur.... hot pixel.... u mnie świeci na czerwono ale to widac tylko na lcd na zdjęciach sie nie dopatrzyłem żadnej lipy...wiec nie wiem czy jest jaki kolwiek sens to reklamować.... wydaje mi sie że taka reklamacja wogóle nie zostałaby przyjęta...chyba że sie myle... jeżeli ktoś z was wie coś na ten temat to napiszcie czy są jakiś szanse wymiany aparatu na taki który nie będzi miał tego gówna...czy raczej dać sobie spokój i żyć z tym...pozdro

                  Komentarz

                  • qwerty1237
                    Bywalec
                    • 2005
                    • 240

                    #10
                    Jak ten farfocel cie tak wkurza bierz patyczek higieniczny i jechana po matycy. Ale po tym moze sie okazac ze masz wiecej farfocli.
                    D700 + N24-70/2.8 + MB-D10 + SB-900 + Slik 700DX Pro + URBAN GEAR U120 Naneu Pro + Canon IXUS 850IS + PQI mPack P800 40GB + inne duperele

                    Komentarz

                    • Krisspy
                      Bywalec
                      • 2006
                      • 131

                      #11
                      Ośmielę sie i powiem, że na tym polega UROK lustrzanek :-)
                      To prawie jak kolejny domownik... powiem więcej - kobieta!
                      Wymaga dużo czasu, pielęgnacji, i... kasy
                      I dlatego nie ma się co tym (jak i kobietą) przejmować

                      Komentarz

                      • Rpoto
                        Bywalec
                        • 2005
                        • 159

                        #12
                        Gdzieś już na forum to było.
                        Na nie ktróre hot pixel dobrze robi zdjęcie obiektywu i pstryknięcie fotki.
                        Ponoć pomaga??
                        Czytam. Czytam.
                        Robert
                        Kalibrajce na Wyspach

                        Komentarz

                        • CeErIOiKs
                          Coś już napisał
                          • 2006
                          • 76

                          #13
                          Panowie, panowie...
                          Spokojnie z tymi hotami , brudami itp...
                          Moj pierwszy DSLR był kompletna porażką jesli chodzi o brudy, syfy , hoty, pogniecione matówki czy jeszcze inne ufa.
                          Był nim D50 i po zmianie obiektywu pojawił się syf na matówce ... cóż zrobiłem? Gruszka :] nieśmiertelna grucha wyczyściła mi matówkę, owszem :] ale kompletnie zaj...bała filtr dp.... cóż mówie trudno. Po tygodniu i kolejnych zmianach szkieł syfy zapoznały się ponownie z moją matówką. nauczony nieprzyjemnymi wrazeniami z gruchą zadziałałem patyczkami co poskutkowało włosami na matówce... niepocieszony zaszalałem z mikrofibrą która dodała do mojego wizjera niepowtarzalny efekt "jaskry medycznej" i jedyne co było wyraźne to czujniki ostrości :]. Nie musze mówic ze serce w gardle , zołądek w przełyku a zęby zagryzione z efektem zgrzytania ...

                          Efektem tego było pozbycie się puszki u znajomego, wymiana plomby w zębie od zgrzytania i zakup tramalu na recepte

                          P.S Znajomy, który bawił sie sam w wymianę matówki smiga na niej nadal ( LOL ? )

                          Potem był drugi D50...fakt syfów nałapałem, ale tym razem zamiasy dmuchania czymkolwiek skupiłem sie na tym co lubie najbardziej i nastrzelałem jedne z najlepszych zdjec w zyciu.

                          Teraz mam 400D kupiony okazjonalnie, zmieniam szkła nagminnie i mam głęboko w d... ile syfów złapie. Aparat jest dla mnie nie ja dla niego a gdy syfu bedzie juz tyle ze zacznie mi to przeszkadzać , zaniosę do czyszczenia...phi

                          Apropo hotów, pozostaje sie z nimi zbratać lub dac do mapowania. Ja szczerze puki co nie zauwazyłem u mnie w puszce nic niepokojącego ( tfu, tfu... )


                          Do autora: ( nie ma co płakać ) jasne....masa hajsu idzie w plastik a tu sie okazuje ze dziurawy i trzeszczy, ale puki efekt koncowy jest dobry ( odbitka ) to nie ma co zgrzytac zebami, nie popełniaj błedów takich jak ja. Podejdz do sprawy jak fotograf , nie jak elektronik-perfekcjonista...

                          Wynocha robić zdjęcia !! Raz, raz... bo nie będzie gier video


                          Criodesign.pl - Crio Art Design

                          Komentarz

                          • do_urden
                            Dopiero zaczyna
                            • 2006
                            • 31

                            #14
                            CeErIOiKs naprawdę świetny post
                            Zanim wskoczę w kamaszę i pognam na pole chciałbym dowiedzieć się od Was czegoś więcej o "mapowaniu". Na czym polega i jakie daje efekty, gdzie można tego cudu dokonać i ile kosztuje

                            Komentarz

                            • remol71
                              Zablokowany
                              • 2006
                              • 371

                              #15
                              Zamieszczone przez do_urden
                              Witam wszystkich.
                              Kupiłem wczoraj na www.cyfrowe.pl Canon 400D z kitowym obiektywem.
                              Przed chwilą zrobiłem kilka testów i jestem hmm trochę nieusatysfakcjonowany.
                              Mianowicie. Po zrobieniu zdjęcia z przykrytym deklem już bez testu programikiem Dead Pixel Test widać gołym okiem że jeden pixel świecie czystą bielą. Niedawno robiłem test pół rocznej 350-tki i nie było śladu, a tutaj 2 dniowa maszyna a pixel błyszczy jak solista w orkiestrze.
                              Kolejna rzecz: jeden jedyny raz z matówką skierowaną do dołu wymieniłem obiektyw a na wyświetlaczu pojawił się mały farfocel. Nie sprawdziłęm jeszcze czy przy skrajnych wartościach przysłony i nastawach ogniskowej pojawi się on na zdjęciu, ale nie zdziwiłbym się jakby tak było.
                              Problem w tym że wygląda to ewidentnie jak pyłek, a nie uszkodzenie, a system czyszczenie matrycy nie może sobie z tym nijak poradzić, próbowałem kilkakrotnie w różnych pozycjach...
                              Pytanie co robić? Cała ta procedura zwrotu i reklamacji mnie przeraża, może istnieje mniej drastyczny sposób zadziałania na problem.....?
                              Czytam te fora i dochodzę do wniosku, że Canon i Nikon POWINNY ZAPRZESTAĆ PRODUKCJI NOWYCH MODELI APARATÓW. Jeszcze ze dwie zmiany i ludzie zaczną się ciąć z żalu. Mam 3 aparaty cyfrowe, używałem conajmniej kilku i w żadnym, ale to w ŻADNYM przypadku nie widziełem defektów pixeli. Dodam, że nigdy nie robiłem testów z deklem w roli głównej. Po co ludzie to sobie robią??

                              Pozdrawiam

                              Komentarz

                              Pracuję...