Najtańsze analogowe lustro?

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • avic
    Dopiero zaczyna
    • 2006
    • 37

    #1

    Najtańsze analogowe lustro?

    Witam! Otóż kiedyś kupiłem C 300D i tak oto sobie nim foce. Wiadomo, cyfra=oszczędności w eksploatacji... Ale kiedy gdzieś (spacer, wyjście ze znajomymi, czy każda inna sytuacja)wychodze, średnio uśmiecha mi się branie całej torby z 300D z gripem, aku, lampą i kilkoma szkłami.. Wiadomo-wiesz czemu będziesz robił zdjęcia, bierzesz to co jest potrzebne... Ale ostatnio naszła mnie ochota posiadania jakiegoś aparatu który mógłbym mieć zawsze (użycie wyrazu "zawsze" oznacza, że ewentualne uszkodzenie, utrata nie będzie zbyt bolesna)przy sobie. W plecaku, w torbie... Już często spotykały mnie sytuacje, kiedy działo się coś fajnego a ja byłem bez sprzętu.
    I tu pojawił się pewien dylemat, co kupić: jakiegoś taniego cyfraka, czy może tanie analogowe lustro?
    Chyba słusznie wybrałem to drugie.(A może się mylę?) Tylko nie wiem, czy opłaca się brać najtańsze z możliwych body, czy coś trochę lepszego, mając w perspektwie strzelenie może z 5(?) filmów rocznie...(skoro cyfra i tak pozostanie głównym aparatem) Pozatym ma on być maksymalnie lekki i mały, (z podłączoną zapewne 50tką, tylko jeszcze nie wiem czy Canona, czy heliosa
    Nie interesują mnie więc jakieś super wyszukane funkcję, ważne aby miał matówkę, lustro, af i tryb M Może ktoś z was wie co by odpowiadało moim potrzebom? (z tych najtańszych i tych trochę lepszych)
    na analogach sie niestety nie znam
    I jeszcze jedno pytanie: jaki jest orientacyjny koszt wywołania kolorowego filmu razem z indeksem? Jaka jest cena skanowania negatywu?
    pozdrawiam i dziękuję za ewentualny odzew
    jacek
    Puszka, kilka słoików, torba i plecak... Ale zdjęć nadal nie umiem robić...
  • MacGyver
    Cenzor
    • 2006
    • 7043

    #2
    Jeśli ma być tak całkiem najtaniej to eos 500n za stówkę lub eos 300 za półtorej stówki. Trochę lepiej to eos 50 lub 50e, cena rzędu dwóch i pół stówki. Są te ż bardzo solidnie wykonane eosy serii 6xx, ale z racji na wiek miewają problemy z migawką (rozmiękająca gumka), więc trzeba uważać.
    Ceny zabawy w negatyw kształtują się na poziomie (ceny Wrocławskie)
    wywołanie: 4 - 6 zł (zarówno kolor jak i bw, choć bw nie wszędzie robią a niektóre laby krzyczą za ich wywołanie astronomiczną kwotę 10 zł)
    indeks: w zależności od formatu od 4 zl za 10x13 w gorę
    skanowanie: od 10 zł za negatyw 36 klatek, 1500x1000 px, w górę w zależności od rozdzielczości
    Cztery czarne eosy, pół-eos i pentax... a dokładniej to tutaj

    Komentarz

    • Peri Noid
      Uzależniony
      • 2006
      • 604

      #3
      Najtaniej to chyba Zenit ;-)
      Praktica MTL 5B, RevueFlex 5005, PSix, EOS 30D+opcjonalna matówka z klinem, worek szkiełek, jakaś lampa i statyw :-)

      Komentarz

      • avic
        Dopiero zaczyna
        • 2006
        • 37

        #4
        Ale nie jest zbyt lekki... no i AF się chyba nie uświadczy
        Zatem... 500N 300 czy 1000? Ceny podobne. Kolejne pytanie: który z kitów jest możliwie najlepszy? 28-80 28-90 czy 35-80? Wszystkie to tandetne plaskicki ale są prawie w cenie body...
        McGyver- thx za rzeczową odpowiedź.
        Puszka, kilka słoików, torba i plecak... Ale zdjęć nadal nie umiem robić...

        Komentarz

        • baca

          #5
          mialem 500n i moge polecic. z wad to pamietam tylko ze mial ciemno w wizjerze. ja w warszawie za wywolanie+skanowanie+index i negatyw w koszulce place 14zl

          Komentarz

          • MacGyver
            Cenzor
            • 2006
            • 7043

            #6
            Zamieszczone przez avic
            Ale nie jest zbyt lekki... no i AF się chyba nie uświadczy
            Zatem... 500N 300 czy 1000? Ceny podobne. Kolejne pytanie: który z kitów jest możliwie najlepszy? 28-80 28-90 czy 35-80? Wszystkie to tandetne plaskicki ale są prawie w cenie body...
            1000 to raczej nie, proponuje 500 lub 300. Jeżeli te pięć dych nie robi Ci różnicy to kup 300, poza koszmarnie plastikową obudową bardzo fajna puszka, funkcjami zbliżona do 300D. A co do plastikowych kitów, to najlepszy jest 28-80. Kumpel używa i jest całkiem ostry. 35-80 do odbitek 13x18 też daje radę, ale jest ciemny, 28-90 z nich chyba najsłabszy. Są też starsze kity, 35-70 i 28-70, zdecydowanie lepsze optycznie i solidniej wykonane, ale kosztują już trochę więcej.
            A co do wołania, skanowania itp to najtaniej wychodzi chyba w Fotojokerze, ale to co oni tam robią ludziom w negatywy woła o pomstę do nieba
            Cztery czarne eosy, pół-eos i pentax... a dokładniej to tutaj

            Komentarz

            • MMM
              Pełne uzależnienie
              • 2006
              • 4250

              #7
              Kup sobie jakiś mały kompakt, taki żeby dało radę schować w kieszeni. Do street foto gdzie zazwyczaj jest dobre światło nie potrzeba wysokich ISO a pogoń za megapikselami sprawiła że trochę starsze modele są już bardzo tanie a poza rozdzielczością oferują praktycznie to samo. I film sobie czasem nakręcisz
              Digart

              Komentarz

              • avic
                Dopiero zaczyna
                • 2006
                • 37

                #8
                Zamieszczone przez MMM
                I film sobie czasem nakręcisz
                Gdyby nie ta buźka na końcu to pomyślałbym, że nie żartujesz... Hmm... tochę się boję kompakta... Ostatnio jak się bawiłem A75 znajomego to już odruchowo do oka przykładałem...Pozatym trochę małe toto. Trochę się boję coby to nie była ewolucja wsteczna, ale z zakupami mi się nie spieszy, więc prześpię się jeszcze prarę nocy z tym problemem... chyba się już uzależniłem od dźwięku migawki
                Puszka, kilka słoików, torba i plecak... Ale zdjęć nadal nie umiem robić...

                Komentarz

                • MacGyver
                  Cenzor
                  • 2006
                  • 7043

                  #9
                  Bierz analogowe lustro. Ja mam dwa (nie licząc "Zenka") i cały czas używam... tzn teraz to już trzy, bo w sobotę dokupiłem sobie Canona EF-M do zabawy ze szkłami M42 (chociaż... bardziej chyba do kolekcji, niż do fotografowania )
                  A tak na poważnie to mały kompakt daje ci tylko tyle że jest mały i można go nosić w kieszeni właściwie zawsze, ale radocha z focenia prawie żadna, a i foty marne. Analogowym lustrem można porobić świetna zdjęcia, inne niż te z cyfry. Taki, dajmy na to street: analog i ziarnisty negatyw BW to moim zdaniem najlepszy zestaw do takich zabaw.
                  Cztery czarne eosy, pół-eos i pentax... a dokładniej to tutaj

                  Komentarz

                  • krwisty
                    Początki nałogu
                    • 2004
                    • 372

                    #10
                    jak dobrze poszukasz, to 50e kupisz za 200zl nawet. i to bym tez sugerowal. a aparat bedziesz juz mial na dlugo. sam chcialem ostatnio za 250 sprzedac z kopką filmów i paskiem nowiutkim, ale nikt na CB nie chcial, to na allegro za 300 poszlo.
                    Martin Gorczakowski

                    Komentarz

                    • MacGyver
                      Cenzor
                      • 2006
                      • 7043

                      #11
                      Zamieszczone przez krwisty
                      jak dobrze poszukasz, to 50e kupisz za 200zl nawet. i to bym tez sugerowal. a aparat bedziesz juz mial na dlugo...
                      Wiadomo, lepsza puszka, ale miało być jak najtaniej. A tak na marginesie to też tak kupowałem sobie 500n... skończyło się na 33
                      Ostatnio edytowany przez MacGyver; 5293.
                      Cztery czarne eosy, pół-eos i pentax... a dokładniej to tutaj

                      Komentarz

                      • krwisty
                        Początki nałogu
                        • 2004
                        • 372

                        #12
                        dla mnie zakup 50e skonczyl sie przesiadka na eos3 z boosterem i uwierz.. dopiero teraz wiem, ze trzymam aparat w rece (10d z gripem w rece, to zabawka przy tym)...
                        Martin Gorczakowski

                        Komentarz

                        • MacGyver
                          Cenzor
                          • 2006
                          • 7043

                          #13
                          Zamieszczone przez krwisty
                          dla mnie zakup 50e skonczyl sie przesiadka na eos3 z boosterem i uwierz.. dopiero teraz wiem, ze trzymam aparat w rece...
                          Wierzę Prawdę mówiąc zamiaruje sprawić sobie tą puszkę za jakiś czas, jak stanieją do kilkuset złotych
                          Cztery czarne eosy, pół-eos i pentax... a dokładniej to tutaj

                          Komentarz

                          • krwisty
                            Początki nałogu
                            • 2004
                            • 372

                            #14
                            1100zl z boosterem uwazam za uczciwa cene i w takiej tez sam nabylem (na allegro jakies 1600). oczywiscie komplet z pudelkiem w swietnym stanie.
                            Martin Gorczakowski

                            Komentarz

                            • MacGyver
                              Cenzor
                              • 2006
                              • 7043

                              #15
                              1100 to bez wątpienia uczciwa cena, ale mnie się nie spieszy. Jak napisałem wyżej używam w tej chwili trzech analogowych puszek i cały czas odnajduje dużą przyjemność w pstrykaniu nimi, więc ta czwarta trochę sobie poczeka
                              A na dzień dzisiejszy w bagażniku jeździ ze mną EF-M, cztery szkiełka M42 i spory zestaw ruskich i enerdowskich filmów do BW ;-)
                              Cztery czarne eosy, pół-eos i pentax... a dokładniej to tutaj

                              Komentarz

                              Pracuję...