[Ian Cameron] - krajobrazy

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • djtermoz
    Uzależniony
    • 2004
    • 995

    #1

    [Ian Cameron] - krajobrazy

    Cos dla kolegi Akustyka :wink:
    Ian Cameron prezentuje fotki z kilku miejsc swiata. Wrazenie robi szczegolnie Szkocja ale reszta tez jest bardzo dobra.

    Fotki dosc mocno cukierkowe ale w sumie mile dla oczu.

    W akcji srednioformatowy Pentax + Velvia. Cyfry brak.

    http://www.pbase.com/hwatt/transient_light
    djtermoz@pbase
  • akustyk
    gajowy
    • 2004
    • 12226

    #2
    dzieki! znam od jakichs 2 lat (moze dluzej). zdecydowanie polecam obejrzenie, bo cale portfolio znakomite.

    co warto odnotowac to:
    - roznorodnosc. to nie jest "mistrz jednego pleneru", ktory po jednym wyjezdzie zamecza ogladajacych ta sama sceneria do przyslowiowego zaje...nia. facet sie w zyciu najezdzil i nafocil. to widac
    - starannosc
    - wychodzenie dobrego swiatla
    - umiejetnosci
    - pomyslowosc


    bardzo nietuzinkowy fotograf. robi jeden temat (krajobraz), ale daleki jest od zawezenia intelektualnego oklepanymi i sprzedanymi trikami. mowiac krotko: fotograf szukajacy, a nie komercyjna, za przeproszeniem, dziwka, ktora wali pod publiczke oklepane tematy w oklepanych ujeciach - jak to popularne sie zrobilo wsrod cukierkowych landszafciarzy


    nie wiem jak wyglada na pbase (nie pamietam), ale w razie czego na photo.net jest jego niezle portfolio
    http://www.photo.net/photodb/member-...27&include=all

    EDIT: oprocz Pentaksowego MF Ian ma tez Contaksa RT. cyfry tez bym nie wykluczal, ale musialbym znalezc jakies zdjecie, zeby potwierdzic
    Ostatnio edytowany przez akustyk; 984.
    www albo tez flickr

    Komentarz

    • kris75
      Początki nałogu
      • 2006
      • 413

      #3
      na tym linku co podal akustyk kolory juz nie sa az tak mocne cukierkowe - da sie to ogladac w kazdym razie
      ________
      Rzeczy widzimy nie takimi, jakie są, ale takimi, jacy jesteśmy
      Immanuel Kant

      Komentarz

      • rysiaczek
        Uzależniony
        • 2005
        • 897

        #4
        oszzz w morde... cukierek czy nie, ale przy takich kadrach i zlapanych ujeciach to wszystko po prostu zaj***** mocno kopie!
        Pkt 8 Regulaminu - niedozwolona stopka tu była...

        Komentarz

        • mikie_001
          Coś już napisał
          • 2005
          • 75

          #5
          niekiepskie
          ale i tak uwazam, ze 80% sukcesu, to tam byc - piszac farmazony na forum, to raczej marne sznase na zlapanie takich ujec, co najwyzej mozna pobawic sie w wyszukiwanie na necie...
          Pozdrawiam, Michal

          Kto pyta, jest głupcem pięć minut; kto nie pyta, pozostaje nim na całe życie.

          Komentarz

          • rysiaczek
            Uzależniony
            • 2005
            • 897

            #6
            Zamieszczone przez mikie_001
            niekiepskie
            ale i tak uwazam, ze 80% sukcesu, to tam byc - piszac farmazony na forum, to raczej marne sznase na zlapanie takich ujec, co najwyzej mozna pobawic sie w wyszukiwanie na necie...
            totalnie się nie zgadzam - mnostwo ludzikow (fotografow) bylo tam przed nim i po nim - sukces to byc tam, miec oko, wyczekac odpowiednich warunkow (tego wiekszosc nie spelnia) i miec pomysl i warsztat. I to dopiero jest 80% sukcesu - reszta to dopisujace szczescie
            Pkt 8 Regulaminu - niedozwolona stopka tu była...

            Komentarz

            • kris75
              Początki nałogu
              • 2006
              • 413

              #7
              Zamieszczone przez mikie_001
              niekiepskie
              ale i tak uwazam, ze 80% sukcesu, to tam byc
              dodam ze byc tam to jedno ale byc we wlasciwym czasie i z wlasciwym sprzetem to inna para kaloszy - to jest to, co odroznia fotografa od turysty z aparatem.
              ________
              Rzeczy widzimy nie takimi, jakie są, ale takimi, jacy jesteśmy
              Immanuel Kant

              Komentarz

              • mikie_001
                Coś już napisał
                • 2005
                • 75

                #8
                alez oczywiscie ze nie masz racji...

                na tym forum jest kilkaset osob, ktorym sie wydaje ze maja warsztat (lub go maja), a ktore nigdy takich zdjec nie zrobia, bo ich tam nie bedzie.

                W dobie fotografii cyfrowej nawet kompletny laik metoda prob i bledow (bo to akurat nic nie kosztuje) moze dojsc do calkiem interesujacych rezultatow, pod warunkiem ze bedzie miec mozliwosc przebywania w "fotogenicznym" miejscu.
                Dla wiekszosci tych mocno gardlujacych wyjscie za miasto na zdjecia to cala wyprawa, wiec o czym rozmawiac....

                a to co odroznia ftografika/fotografa (Jak to zwal tak to zwal) od przecietnej jest umiejetnosc uzyskania powtarzalnych rezultatow przede wszystkim na materialach odwracalnych......

                a co to znaczy "z wlasciwym sprzetem"?
                Pozdrawiam, Michal

                Kto pyta, jest głupcem pięć minut; kto nie pyta, pozostaje nim na całe życie.

                Komentarz

                • akustyk
                  gajowy
                  • 2004
                  • 12226

                  #9
                  panowie....

                  byc w odpowiednim czasie w odpowiednim miejscu to jest praca fotografa krajobrazowego. ogromna czesc sukcesu. trzeba wiedziec gdzie byc i dotrzec tam w odpowiedniej do miejsca chwili i w odpowiednia pogode.

                  miec rozeznanie w tym co jest warte sfotografowania, pomysl jak (w jakich warunkach) to sfocic i wreszcie umiec przewidziec kiedy takie warunki wystapia - to jest praca i to wymaga wiedzy i doswiadczenia. portreciscie laski podmalowuje wizazystka, a landszafciarz sam musi "przygotowac" sobie fotografowany obiekt.

                  a do tego dochodzi umiejetnosc zrobienia, za przeproszeniem "z gowna delicji", czyli wykonania fajnego zdjecia nawet w najbardziej podlych dla smiertelnika warunkach. i to tez trzeba miec: umiejetnosc, cwiczenie, wyobraznie, bagaz doswiadczen. i miec napstrykane nedznych warunkow, zeby w sytuacji fajnych warunkow nie posikac sie w majty z zajarania, tylko na chlodna glowe porzadnie technicznie zrealizowac ujecia i miec zapas "mocy obliczeniowej" w glowie na prace z kadrem, kompozycja, filtrami czy wyobraznia, a nie babrac sie w dlubanie przy aparacie i eksperymenty z ekspozycja. dobre swiatlo czasami trwa kilka minut a moze nawet sekund i trzeba je umiec na maksa wykorzystac

                  sprzet ma tu znikome znaczenie. co moze byc wazne to odpowiedni obiektyw i odpowiedni zapas szarych polowek.


                  fajnie jest czytac, jak to niektorzy odsadzaja dobrych fotografow od bycia farciarzami rzucaja teksty w stylu: "jakbym ja tam byl o tej porze i mial taki sprzet tez bym takie zdjecia zrobil". na pewno zachecam kiedys do wycieczki na plener z dobrym, doswiadczonym landszafciarzem. skulony ogon po porownaniu zdjec z wyjazdu bedzie dobra nauczka, zeby wiecej durnot nie wypisywac


                  Cameron to jest pierwsza liga. dobry warstat techniczny, leb do kompozycji i znakomite przygotowanie fotografii. bez urazy, ale nie ma na tym forum osoby, ktora by mu podskoczyla
                  www albo tez flickr

                  Komentarz

                  • mikie_001
                    Coś już napisał
                    • 2005
                    • 75

                    #10
                    Swieta racja....
                    niestety, pod jakim by katem nie analizowac tego co napisales - wniosek ktory sie nasuwa jet jeden i iczywisty - dobre zdjecie krajobrazowe ma swoje podloze w praktyce i doswiadczeniu ktore trzeba wychodzic i wypocic - nie da sie robic dobrych zdjec zza biurka i klawiatury, w cieniu dywagacji na temat przewagi N nad C, czy tez przewagi swiat tych nad tamtymi....
                    Pozdrawiam, Michal

                    Kto pyta, jest głupcem pięć minut; kto nie pyta, pozostaje nim na całe życie.

                    Komentarz

                    • rysiaczek
                      Uzależniony
                      • 2005
                      • 897

                      #11
                      Zamieszczone przez mikie_001
                      alez oczywiscie ze nie masz racji...
                      na tym forum jest kilkaset osob, ktorym sie wydaje ze maja warsztat (lub go maja), a ktore nigdy takich zdjec nie zrobia, bo ich tam nie bedzie.
                      na swiecie jest kilkaset tysiecy (niewazne tysiecy/milionow) fotografow, ktorzy tam byli i jakos nie widac porownywalnych chocby efektow...
                      Zamieszczone przez mikie_001
                      W dobie fotografii cyfrowej nawet kompletny laik metoda prob i bledow (bo to akurat nic nie kosztuje) moze dojsc do calkiem interesujacych rezultatow, pod warunkiem ze bedzie miec mozliwosc przebywania w "fotogenicznym" miejscu.
                      **** jas. wyjdz to sie przekonasz. (nie mam tu oczywiscie zadnych uwag do Twoich mozliwosci i umiejetnosci - po prostu wyjscie nie wystarczy - zycze oczywiscie takich i lepszych efektow)
                      Zamieszczone przez mikie_001
                      a to co odroznia ftografika/fotografa (Jak to zwal tak to zwal) od przecietnej jest umiejetnosc uzyskania powtarzalnych rezultatow przede wszystkim na materialach odwracalnych......
                      to umiejetnosc uzywania swiatlomierza(?, pomiar strefowy?) ale to juz _tylko_i_az_ technika (nie wiem jak jest w praktyce, strzelam)

                      Zamieszczone przez akustyk
                      zachecam kiedys do wycieczki na plener z dobrym, doswiadczonym landszafciarzem. skulony ogon po porownaniu zdjec z wyjazdu bedzie dobra nauczka, zeby wiecej durnot nie wypisywac
                      ooo wlasnie
                      Pkt 8 Regulaminu - niedozwolona stopka tu była...

                      Komentarz

                      • akustyk
                        gajowy
                        • 2004
                        • 12226

                        #12
                        Zamieszczone przez mikie_001
                        nie da sie robic dobrych zdjec zza biurka i klawiatury, w cieniu dywagacji na temat przewagi N nad C, czy tez przewagi swiat tych nad tamtymi....
                        to jest ogolna prawda, ze dobrych zdjec sie nie zrobi teoretycznym, za przeproszeniem, pieprzeniem, tylko trzeba wziac aparat i cwiczyc.

                        ale nic nie stoi na przeszkodzie miec troche zaintersowan technicznych. byle nie mieszac onanizmu sprzetowego z fotografia i odwrotnie
                        www albo tez flickr

                        Komentarz

                        • mikie_001
                          Coś już napisał
                          • 2005
                          • 75

                          #13
                          Zamieszczone przez rysiaczek
                          na swiecie jest kilkaset tysiecy (niewazne tysiecy/milionow) fotografow, ktorzy tam byli i jakos nie widac porownywalnych chocby efektow...
                          moze nie kazdy musi sobie cos udowadniac publikujac swoje prace w internecie, na forach w szczegolnosci - nie wiem - gdybam tak sobie.....

                          Zamieszczone przez rysiaczek
                          **** jas. wyjdz to sie przekonasz. (nie mam tu oczywiscie zadnych uwag do Twoich mozliwosci i umiejetnosci - po prostu wyjscie nie wystarczy - zycze oczywiscie takich i lepszych efektow)
                          po co mam wychodzic? zeby mnie wiatr przewrocil
                          poza tym slepo nie eksperymentuje wiec o czym mam sie przekonac

                          Zamieszczone przez rysiaczek
                          to umiejetnosc uzywania swiatlomierza(?, pomiar strefowy?) ale to juz _tylko_i_az_ technika (nie wiem jak jest w praktyce, strzelam)
                          swiatlomierza tez, choc raczej chodzilo mi o robienie takich zdjec, ktrych pozniej nie trzeba mozolnie obrabiac w PSie czy tez innym programie graficznym, ktore sa doskonale takie jakie sa - jakie wyszly z aparatu - stad mowa o diapo - tu wiele wypacykowac sie nie da - tu widac kunszt lub chalture.... swiatlo, kadr... wiesz o czym mowie
                          Pozdrawiam, Michal

                          Kto pyta, jest głupcem pięć minut; kto nie pyta, pozostaje nim na całe życie.

                          Komentarz

                          • rysiaczek
                            Uzależniony
                            • 2005
                            • 897

                            #14
                            Zamieszczone przez mikie_001
                            ... wiesz o czym mowie
                            wieem, w gruncie rzeczy myslimy o tym samym
                            Pkt 8 Regulaminu - niedozwolona stopka tu była...

                            Komentarz

                            Pracuję...