flesz w a610

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Iza

    #1

    flesz w a610

    Zastanawia mnie, dlaczego flesz w a610 jest tak okropnie mocny. Nawet przy najniższym stopniu w regulacji zamiast lekko doświetlać fotografowane obiekty, on stanowczo je prześwietla (i w efekcie wszystko wygląda jak jedno wielkie przepalenie). Przysłanianie lampy (pseudo dyfuzorki, etc.) niewiele pomaga, bo przy współpracy z opcją pomiaru światła i tak wszystko na nic (flesz po prostu zwiększa swoją moc, a nie o to mi chodzi)...

    Początkowo myślałam, że to ja nieumiejętnie go obsługuję (i nadal nie wykluczam takiej możliwości) lecz po skontaktowaniu się z kilkoma użytkownikami tegoż modelu winę zrzuciłam raczej na aparat.

    Być może jest to kwestia wbudowanej lampy i mają tak wszystkie kompakty. Bardzo proszę o jakieś wskazówki.
  • Vitez
    zło konieczne
    • 2004
    • 19804

    #2
    A w jakim trybie robisz zdjecia?
    Najczesciej to jest wina wlasnie wbudowanej lampy+tryby automatyczne. Ustawiaja one krotki czas naswietlania "byle nie poruszyc" a aparat cala reszte mnostwa brakujacego swiatla (bo przy 1/100 f5.6 iso50 naprawde bardzo czesto swiatla moze brakowac) - bierze z lampy, przez co swieci ona bardzo mocno.
    Nie przepala wbrew pozorom, ale jej swiatlo jest dominujace na calym zdjeciu przez co zdjecia wygladaja, jak wygladaja... mowi sie nawet ze "wygladaja jak z kompaktu przywalone wbudowana lampa blyskowa" .

    Komentarz

    • Iza

      #3
      Nie robię zdjęć na automacie (chyba, że przysłowiowe imieniny u cioci, czy coś w tym rodzaju). Tryby tematyczne też odpadają - zazwyczaj jest to manual, ISO 200, a przysłona... bardzo różnie.

      Widzę więc, że mojej winy w tym niewiele, a po prostu flesz jest, jaki jest. Najbardziej denerwuje mnie, że zdjęcia nie można "doświetlić", kiedy jest to potrzebne, bo wychodzi strasznie sztuczne.

      Dzięki za pomoc

      Komentarz

      • Vitez
        zło konieczne
        • 2004
        • 19804

        #4
        Zamieszczone przez Iza
        zazwyczaj jest to manual, ISO 200, a przysłona... bardzo różnie.
        Czyli usawienia aparatu niby w porzadku... ale zwalilbym wine na lampe wbudowana - tez narzekalem i to mocno jak mialem G3... na szczescie dosc szybko dokupilem do niego 420EX - jedna z wielu zalet serii G nad pozostalymi to mozliwosc zamocowania zewnetrznej lampy. Ale jak widze do 300D sie przymierzasz wiec tylko cierpliwosci zycze .

        Komentarz

        • Iza

          #5
          No to jeszcze jedno. Dlaczego przy przysłanianiu flesza zdjęcia wychodzą czerwone? Czy to już z góry uniemożliwia mi próby z dyfuzorkami?

          Komentarz

          • Vitez
            zło konieczne
            • 2004
            • 19804

            #6
            Zamieszczone przez Iza
            Dlaczego przy przysłanianiu flesza zdjęcia wychodzą czerwone? Czy to już z góry uniemożliwia mi próby z dyfuzorkami?
            A przyslaniasz reka? Skoro przewage oswietlenia masz z lampy to nie dziwne ze i kolorystyka bierze sie ze swiatla lampy. Czyli jesli chcesz je czyms rozproszyc to musisz wziac jak najbardziej neutralnego koloru. Reka nie jest neutralnego koloru.

            Komentarz

            • Iza

              #7
              Dzięki Przydatna rada.

              Komentarz

              Pracuję...