Drukowanie w mega wymiarach... cos na pusta sciane...

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • chyrek
    Bywalec
    • 2005
    • 209

    #1

    Drukowanie w mega wymiarach... cos na pusta sciane...

    Cudo zwie się RASTERBATOR i tworzy ogromny, rastrowy obraz stworzony z małych czarno-białych lub kolorowych kropek. Maksymalny wymiar wydruku do cirka 20m x 20m ! Programik zamienia zdjecie b&w lub kolorowe na kropki o roznej wielkosci (maksymalny rozmiar kropki do ustawienia) i tworzy projekt wielkiego wydruku podzielony na kartki a4, a3 lub na arkusze o dowolnie zdefiniowanych rozmiarach. Jak ktos ma pusta sciane w pokoju a chce ja jakos zapelnic pomysl jak znalazl

    Więcej na http://homokaasu.org/rasterbator/

    pzdr,
    Łukasz Chyrek
    canonowe puszki cyfrowe, szkła normalne, L'ki , stałki, filtry... i statyw też, wielka torba, plecak, speedlite'y, jakies zmiękczacze światła... no i jeszcze ściereczkę, pędzelek i wielką gruchę z apteki mam...

    Mój fotoblog www.chyrek.com.pl
  • mario1275
    Początki nałogu
    • 2005
    • 420

    #2
    zrobić na ploterze tnącym szablony i wymaować sobie naścianie w pokoju
    www.modelownia.pl

    Komentarz

    • chyrek
      Bywalec
      • 2005
      • 209

      #3
      Zamieszczone przez mario1275
      zrobić na ploterze tnącym szablony i wymaować sobie naścianie w pokoju
      w tym przypadku to raczej niemozliwe, bo obraz powstaje z roznego rodzaju kropek... na upartego daloby sie rade to wyciac, ale wez to potem przykladaj do sciany, maluj, potem zrywaj... eee... wole wydrukowac i zwyczajnie przykleic
      Łukasz Chyrek
      canonowe puszki cyfrowe, szkła normalne, L'ki , stałki, filtry... i statyw też, wielka torba, plecak, speedlite'y, jakies zmiękczacze światła... no i jeszcze ściereczkę, pędzelek i wielką gruchę z apteki mam...

      Mój fotoblog www.chyrek.com.pl

      Komentarz

      • mario1275
        Początki nałogu
        • 2005
        • 420

        #4
        ale właśnie ploter tnący by sobie poradził - poza tym nie musi to być wtedy A4 a np A0 no i efekt wtedy bardziej trwały (kiedyś na studiach robiłem pracę rapitografem 100x70 coś właśnie w podobnym stylu tylko że ja rysowałem jeden duży rysunek składający siez kilkuset miniatur tegoż właśnie a każda miniatura była z kropek różnej wielkości) benedyktyńska robota ale wtedy człowiek miał czasu
        www.modelownia.pl

        Komentarz

        Pracuję...