View Full Version : Obiektywy manualne do cyfranki.
Wlasnie wydumalem, ze zestaw swietnych obiektywow stalo ogniskowych moge miec juz nie przekraczajac 1000zl! Z pomoca przychodzi jeszcze fakt, iz kilka takowych od praktiki mam. Trzeba by tylko zaopatrzec sie w konwerter i jeszcze kilka sztuk takowych manuali. Dlatego mam dwa pytania:
Jakie obiektywy manualne sa najbardziej godne polecenia? Interesjuje mnie praktycznie kzda wartosc ogniskowej, byle obiketyw byl jasny i dobrej jakosci. No i cena takiego obiektywu musi byc bardzo rozsadna skro to i tak zastepczo do czasu zakupu szkiel sigmy i canona (no chyba, ze obiektyw zeczywiscie fenomenalny)
Jak wyglada wspolpraca takiego aparatu jak 20D z manualnym obiektywem? Zecz jasna ostrosc jak i przyslone ustawiam recznie... a jak ma sie sprawa z naswietleniem i migawka? Przeciez (chyba, ze sie myle) aparaty pokroju 20D nie maja swiatlomieza takiego jak byl w manualach? Czy trzeba ustawiac na czuja wartosc migawki czy aparat jednak te funkcje wykojue automatycznie? Wogule chetnie wyslucham wszelkich rad dotyczacych szkiel manualnych w lustrzance cyfrowej. Nigdy dotychczas nie robilem takiego eksperymentu, a teraz jestem tym bardzo zainteresowany!
Zdaje sobie sprawy, ze wspolczesne aparaty cyfrowe nie maja juz takich udogodnien w recznym ustawianiu ostroci jak dawne manule (juz zapomnialem jak to sie nazywa). Czy bardzo trudne jest to przy wizjeze 20D? Czy istnieje jakis sposob poprawy takiej sytuacji?
Dziekuje za wszystkie odpowiedzi i jesli kiedys pojawil sie juz taki temat przepraszam ale jestem w goracej wodzie kompany i pelen emocji co do... ach nie chce zapeszac :P
Tomasz Golinski 13-01-2005, 20:08 Tematów było z 10.
Pomiar światła działa.
Z ostrością (na przykładzie 300d) jest cięzko bo ciemny i mały wizjer oraz brak potwierdzenia ostrości.
Polecam Sonnara ze stopki.
Przemek Białek 13-01-2005, 21:58 Polecam Sonnara ze stopki.
tez go polecam,ale niestety wzrok mi siada i musze go sprzedac a szkoda mi bardzo!
tez go polecam,ale niestety wzrok mi siada i musze go sprzedac a szkoda mi bardzo!
to może szkła kontaktowe?? ;), a nie od razu pozbywać się sprzętu, ja jak wychodzę w plener zakładam szkła i nie przejmuję się słabszym wzrokiem :mrgreen:
Wlasnie wydumalem, ze zestaw swietnych obiektywow stalo ogniskowych moge miec juz nie przekraczajac 1000zl! Z pomoca przychodzi jeszcze fakt, iz kilka takowych od praktiki mam. Trzeba by tylko zaopatrzec sie w konwerter i jeszcze kilka sztuk takowych manuali.
zdaje sie, ze za bardzo nie wiesz o co chodzi, ale zajarany jestes bardzo mocno. zakup przejsciowki EOS-M42 to tylko 40zl, wiec sobie nie zaszkodzisz. ale specjalnie swiadom tego co znaczy manualne szklo to Ty chyba nie jestes ;-)
Jakie obiektywy manualne sa najbardziej godne polecenia? Interesjuje mnie praktycznie kzda wartosc ogniskowej, byle obiketyw byl jasny i dobrej jakosci. No i cena takiego obiektywu musi byc bardzo rozsadna skro to i tak zastepczo do czasu zakupu szkiel sigmy i canona (no chyba, ze obiektyw zeczywiscie fenomenalny)
jakosc tych szkiel jest ogolnie calkiem rozsadna. ale na jakis zakres ogniskowych to jednak moglbys sie zdecydowac, bo Zenitar 16mm a MTO 1000mm to jednak troche rozne zastosowania
Jak wyglada wspolpraca takiego aparatu jak 20D z manualnym obiektywem?
wpinasz i uzywasz. tyle, ze z korpusu nie ustawisz wartosci przyslony i musisz machac lapa zeby wyostrzyc. a z braku potwierdzenia ostrosci (dopoki nie zrobisz jakiegos kosmicznego drut-moda) moze byc z tym problem.
od kilku dni mam w 10D nakreconego Pancolara. i przy dziurce 1.8 tam jest cholernie latwo schrzanic zdjecie przez pomylke AF w rece. jak sie przymknie to juz lepiej ;-)
Zecz jasna ostrosc jak i przyslone ustawiam recznie... a jak ma sie sprawa z naswietleniem i migawka? Przeciez (chyba, ze sie myle) aparaty pokroju 20D nie maja swiatlomieza takiego jak byl w manualach?
jesli masz na mysli Zenita ze swiatlomierzem selenowym, to fakt - bylo to inne, bo nie mierzylo przez obiektyw. ale juz wiekszosc Praktik od lat 70-tych ma pomiar TTL. tak samo mierzy 20D, tyle ze wzorzec pomiaru moze byc inny (Praktiki mialy tylko skoncentrowany)
Czy trzeba ustawiac na czuja wartosc migawki czy aparat jednak te funkcje wykojue automatycznie?
nawet w trybie M gdzie ustawiasz czas i przeslone masz wskazanie swiatlomierza na skali. takie samo jak np. "wahacz" w wizjerze Praktiki VLC czy diodki w MTL
Wogule chetnie wyslucham wszelkich rad dotyczacych szkiel manualnych w lustrzance cyfrowej. Nigdy dotychczas nie robilem takiego eksperymentu, a teraz jestem tym bardzo zainteresowany!
kupuj takie, zeby sie luzno krecilo. ja mam bitego Pancolara (lecial kiedys ze stolu) i jak go rozkrecam (ciezko gnojek idzie) to czasem probuje uciec z pierscienia mocujacego ;-)
sprawdz tez dokladnie, czy przeslona chodzi plynnie i sie nie zacina.
Zdaje sobie sprawy, ze wspolczesne aparaty cyfrowe nie maja juz takich udogodnien w recznym ustawianiu ostroci jak dawne manule (juz zapomnialem jak to sie nazywa). Czy bardzo trudne jest to przy wizjeze 20D? Czy istnieje jakis sposob poprawy takiej sytuacji?
te udogodnienia to chyba masz na mysli mikroraster i klin. po prawdzie to ani 10D ani 20D nie maja wymiennych ekranow, a w standardowych klinow nie ma (mikrorastra tez nie rozpoznaje, ale moge sie mylic). pozostaje nastawianie na oko jak w starych Zenitach.
na pocieche dodam, ze czasem sie to udaje ;-) a jak sie nie uda, to zrobisz czarno-biale, doszopujesz i upchniesz na plfoto jako Sztuke (przez wielkie "Sz") :)
Dziekuje za wszystkie odpowiedzi i jesli kiedys pojawil sie juz taki temat przepraszam ale jestem w goracej wodzie kompany i pelen emocji co do... ach nie chce zapeszac :P
ech... ja bym juz chcial, za eby moja Sigma wrocila z serwisu. manuale sa fajne, ale cholernie niewygodne. a na odatek taki Flektogon ledwie wyciaga kat widzenia 32mm, a przez srednice filtra 77mm nie mam jak wkrecic polara ani uchwytu Cokina... no ale z braku laku trzeba robic tym co sie ma
akustyk, - dzieki za tak obszerna informacje. Nareszcie cos juz wiem :D Natomiast czy wisadom jestem co to manualne szkol. Sam zaczolem fotografowac od Prakticcy (juz nawet nie pamietam jak sie pisze) kiedy mialem 4 lata. Owszem wtedy moja inwencja jak i wiedza byly mocno ograniczone :P Ale wlasnie od takiego aparatu zaczolem swoja edukacje fotograficzna, nigdy nie przechodzilem etapu aparatu "maplpki" ktory wszystko robi za Ciebie. Natomiast zgadzam sie, ze zastosowanie manualnego szkla w cyfrance to cos dla mnie zupelnie nowego i zdaje sobie sprawe, ze bedzie jeszcze trudniejsze niz w owej prakticy, chociaz by ze wzgledu na brak klina czy mikrorastra (ach jakie to bylo mile rozwiazanie) i wiele innych aspekotow. Dochodzi kwetsja psychologiczna "mam taki szybki aparat a tu ostrosc musze ustawiac recznie sic!" ale mysle, ze dam sobie rady. Przynajmniej kazda zepsuta (nieostra) w sumie nic mnie nie kosztuje poza nerwami. Zreszta wiele razy zdazalo mi sie kozystac z manualnego ustawiania ostrosci w standardowych obiektywach, ktore w niektorych przypadkach bywa mniej omylne niz automtyczne (oczywiscie przy rozsadnej przyslonie). Tak wiec mysle, ze warto sprubowac. Dzieki za potrzebne mi info. Teraz tylko skombinuje przejsciowke i zaczne od podpiecia mnaulanych szkiel ktore zostaly mi po Praktice. Np. taki 50mm 1.8 bedzie nie lada wyzwaniem :D Ale w odpowiednik tego modelu w wersji auto chyba najszybciej sie zaopatrze (niska cena).
Poza tym cos mo mowie, ze w kategori szkile jeszcze nie profesjonalnych wiele dwanych szkiel bije dzisiejsze tanie praktycznie pod kazdym wzgledem z wyjatkiem automatycznej ostrosci :P
Dziekuje jeszcze raz i pozdrawiam! :)
[ Dodano: 14-01-2005 ]
Przepraszam, za tyle litrowek i bledow... ale zaraz wybiegam z domu i nie mialem czasu sprawdzac... a jak sie czlowiek spieszy to sie djable cieszy :P Nie odbierz tego jako brak szacunku do waszego szanownego grona fotografow :) Ja poprostu robie mase bledow...
Pozdrawiam
Calliactis 22-01-2005, 20:07 Witam - to jest mój pierwszy post na tym forum więc wybaczcie - bo to co powiem może już gdzieś to było napisane.
Jeśli chodzi o jakoś optyczną szkieł rosyjskich i z byłego NRD są one bardzo dobre. Nie miałem styczności z L-kami najwyższej próby, jednak w klasie obiektywów - ogólnie mówiąc do 3 - 4 tyś. zł miałem okazję nieraz się przekonać o wyższej jakości szkieł manualnych względem Sigmy czy Canon'a... Tak jak i Sid dostałem 'zajawki', że można tanio uzbroić się w komplet niezłych obiektywów. Kupiłem kilka i po licznych próbach, porównaniach i zabawach doszedłem do wniosku, że rzeczywiście - w pewnych okolicznościach takie stare obiektywy mają wyższość nad nowym - kilka (naście) razy droższymi. Wiem. W manualach nie macie AF i to je dyskwalifikuje do sportu, czy reportażu lub fotografi przyrodniczej, ale w portrecie, makro czy też krajobrazie mają niezłe pole do popisu.
Powiem może o tym co miałem (lub nadal mam w rękach):
1. Porst 28mm - bardzo ładne szkło, ostre - lecz uwaga - na ostrość musicie 'zapracować' sprawnym okiem. Przymknięta do 4 to już ideał. Przy cropie nie ma mowy o winietowaniu, czy nierównym naświetleniu - dobre i tanie szkło.
1. A. j/w ale z konwerterem x.5 - winietuje, rozmywa brzegi, ostrość na środku kadru na należytym poziomie, 'łapie' prawie 180st.
2. Helios 58mm - super tanie - czasem podchodzi jakościowo pod Pancolara, ale zależy to od egzemplarza - czego można się w końcu spoedziewać od obiektywiku za 40zł? :)
3. Helios 85mm (jest też Jupiter 9 - ale niewielie się różni optycznie) - idealny do portretu - ostry przy f 2.0 - ale też wymaga wprawnej ręki. Dla mnie rewelacyjne szkło - nie wiem - widział ktoś coś ostrzejeszego? (mogę dla porównania podesłać fotki - powiedzcie tylko gdzie można je podesłać aby zachować max. rozdzielczośc?)
4. Jupiter 135mm - tanie, niezłe, ale czegoś mu brakuje. Przymykacie do 5,6 rysuje 'co do atomu' :) chyba ogniskowa połączona do DSLR'a nie wychodzi na dobre (niby daje ok 200mm - ale to nie to)...
5. CZJ 135mm f 2.8 - j.w. - nie jest to najszcześliwsza ogniskowa (za daleko jak na portret, za blisko jak na tele) - ale optycznie ten obiektyw jest dla mnie 'the best'...
6. Jupiter 200mm f 4.0 - ciężkie, źle działa z przejściówką do EF (blokuje się pierścień przysłon - nalezy skrócić bolec popychacza przesłony, ale wtedy nie ma z niego pozytku przy poczciwym zenicie - to albo to) ale też ma pewne walory - jak np. wspaniałą głębię ostrości - kto raz zobaczy jak wychodza z tego fotki ten się zakocha (mówię o tych co nie widzieli na oczy L'ek lub lepszych Sigm itp.)
7. Meyer Optic.... 300mm f 4.0 (taki sam jest Pentacon)- fajne jasne, ciężkie jak ch... (2,5kg) - ale 'robi wrażenie' - nie mówię tylko o wyglądzie zewnętrznym. Kupiłem za 350zł i nie załuję - miłe szkiełko, ale przy tej ogniskowej brakuje już naprawdę AF.
Jeśli ktoś zaraz napisze, że ma się to 'nijak' do L-ek - zgodzę się, ale popatrzcie na stosunek cena/jakość. Przecież kilka (naście / dziesiąt) lat temu ludzie robili tez ostre, ładne zdjecia, a obiektywy o których jest mowa wyżej wtedy też kosztowały majątek i były odpowiednikami właśnie dzisiejszych L-ek. Wg. mnie te obiektywy są idealnym rozwiązaniem dla początkujących - jak i dla poważnie 'pracujących' fotografów (oczywiście dla tych drugich w pewnych zastosowaniach). Przy stosunkowo niewielkim nakładzie pieniędzy mozna się przekonać czym jest szkło stałoogniskowe, jasne, jak należy dobierać i jakie ma znaczenie przesłona przy wykonywaniu fotek (założę się, ze 70 - jak nie więcej % użytkowników dSLR'ów nie ma większego pojęcia o tym)...
Jak dla mnie są świetne :).... Pozdrawiam!
Tomasz Golinski 22-01-2005, 20:13 5. CZJ 135mm f 2.8
Chodzi o 135/3.5 ?
Calliactis 22-01-2005, 20:43 135mm f 3.5 - jest również - ale o ile mi wiadomo jest o w konfiguracji szkieł Sonnar. Tamten był w innej - prawdopodobnie Troitar? Musiałbym sprawdzić. W tym momencie nawet nie dysponuję tym obiektyw - wymieniłem za Sonnara 180 f 2.8 (z dopłatą rzecz jasna) :)...
///// addon /////
Już sprawdziłem. To jednak również był Sonnar...
Nie miałem styczności z L-kami najwyższej próby, jednak w klasie obiektywów - ogólnie mówiąc do 3 - 4 tyś. zł miałem okazję nieraz się przekonać o wyższej jakości szkieł manualnych względem Sigmy czy Canon'a...
dopisze do Twojej listy to z czym sam mialem do czynienia:
1. Flektogon 4/20. moj egzemplarz jest zdeka felerny, bo wyglada jak psu z gardla wyjety i mniej wiecej takie zdjecia robi. w kazdym razie aberracje chromatyczne ma potezne - ledwie ACR sobie radzi. ostrosc na przyzwoitym poziomie, ale wole moja podstawowa Sigme
2. Pancolar 1.8/50. czytaj: cud, miod i orzeszki. przesliczne szkielko. ostro rysuje, ma piekne swiatlo i bardzo ladny bokeh. przy efektywnym kacie widzenia jak 80mm jest fenomenalnym obiektywem portretowym i do pol-makro przyrodniczego (ostrzy od 35cm). za 60zl jest super ostrosc, niewielkie aberracje, dobry kontrast
3. Pentacon 2.8/135. jak na szklo kupione za 70zl to mnie powala. w 10D robi sie z niego mile tele (216mm) co przy swiatelku 2.8 pozwala niezle poszalec przy fotografowaniu przyrody. przeslona jak w Pancolarze 6 listna i bokeh rownie ladny, nawet subiektywnie miekszy niz w Pancolarze (tam jest lekko kanciasty). chyba najlepszy kontrast z ww. szkiel. dosc powiedziec, ze mimo kilku dodatkowych deko awansowal na stale miejsce w moim plecaku
marzy mi sie jakis Porst 1.4/55... ale raczej skoncze na Sigmie 2.8/50 EX bo niedroga (200$ w USA) a fenomenalna jakosciowo.
Calliactis 22-01-2005, 22:34 No i właśnie to lubię - wreszcie ktoś 'nie boi się' manuali :)... Niektórzy moi znajomi jak zobaczą przypiętego Heliosa 85mm do D30 to pukają się w głowę, a potem im szczena opada :P ...
Mogę powiedzieć Ci, że też mam 'ochotę' na Porst'a 55mm f 1.4 (lub Pentacona 50mm f 1.4) - to szkiełko mnie strasznie pociaga - zatem rozumiem, że jeśli się pojawi na allegro to się jeszcze spotkamy przy okazji licytacji :)...
Kilka ciekawych obiektywów które mnie nurtują (może ktoś ma z nich jakieś fotki?):
- Pelang 8mm
- CZJ Pancolar 75mm f 1.4
- CZJ Spiegelobjektiv 500mm f 4
...
Mnie jednak w najbliższym czeka zakup czegoś nowszego (BODY) bo D30 to już odbiega niestety osiągami...
Może miałeś porównanie funkcjonalne 10D vs. 20D? W sumie to są to już dwie bardziej różne niż podobne konstrukcje, ale zastanawiam sie, czy 8MP ma jakiś sens - czy to aż taka duża różnica względem 6?... 10D jest teraz trochę tańszy - a do tego BP też mniej kosztuje...
... bo jest też pewien 'pomysł' na 7D (Konica-Minolta) i zastanawiam się 'w co się pchać'...
Tomasz Golinski 22-01-2005, 23:03 Ja wczoraj makro testowałem z Heliosem :mrgreen: Chyba ładniej wychodziło niż z Tessarem 50/2.
Czy jest sens brać manualne 50-tki gdy 50/1.8 Canona jest tani jak barszcz? Jakość tych, o których mówicie jest istotnie lepsza?
A Peleng to i mnie ciekawi... Coś widziałem na Photosigu.
Flektogon 4/20. moj egzemplarz jest zdeka felerny, bo wyglada jak psu z gardla wyjety i mniej wiecej takie zdjecia robi. w kazdym razie aberracje chromatyczne ma potezne - ledwie ACR sobie radzi. ostrosc na przyzwoitym poziomie,
Kup Flektogona 20/2.8 to się zdziwisz klasą szkła - jest o niebo lepszy od 20/4. Jest to jedyny obiektyw którego sprzedaży żałuję.ale raczej skoncze na Sigmie 2.8/50 EX bo niedroga (200$ w USA) a fenomenalna jakosciowo.
przeraźliwie ostre szkło, ciemne jak na 50mm i ma brzydki bokeh. Portrety tą Sigmą wychodzą dermatologiczne. Miałem pożyczoną od kumpla i jak zrobiłem portret koleżance to od razu poleciała do kosmetyczki :wink:
Temat m42 był tu juz wałkowany 1000 razy, więc się tylko mogę powtórzyć. IMHO tylko dwa/trzy szkła jest sens podpinać do EOSa - Flektogon 20/2,8 i Flektogon 35/2,4. Trzecim jest ew. Sonnar 180/2.8 Flektogony mają nieskończoność od 2-3m przez co odpada koszmar ostrzenia bez klinów, a Sonnar jest po prostu szkłem wybitnym. Pierwsze 2 biją jakościowo stalki non-L Canona (mowa od 20/2.8 i 35/2 - a może nawet i 35L). Sonnar jest as good as Canon 200L, ale znacznie tańszy (tylko, że trafienie z ostrością przy 2,8 graniczy z cudem). Reszta moim zdaniem jest bez sensu (a mam/miałem Flektogon 20/28 i 34/2,4, Pancolar 50/1.8, Jupiter 85/2, Pentacon 100/2.8, Sonnar 135 i 180, Pentacon 200/4, Lustro 500mm + jakieś Revue/Pentacony 28, 50, 135)
Arkan
przeraźliwie ostre szkło, ciemne jak na 50mm i ma brzydki bokeh. Portrety tą Sigmą wychodzą dermatologiczne. Miałem pożyczoną od kumpla i jak zrobiłem portret koleżance to od razu poleciała do kosmetyczki
ciemne jak ciemne, ale jak bede chcial jasne to sobie Pancolara wepne. portret az tak mnie nie interesuje, choc od czasu do czasu chcialbym tym tez "kogos" sfocic, nie tylko "cos". ale jak bokeh brzydki, to raczej odpada szklo w przedbiegach. mam nim zamiar robic na pelnej dziurze i jakby mial brzydko malowac to szkoda 200$.
nic to. w tygodniu bede mial okazje pomacac to szklo i popstrykac przez nie. sam ocenie
ciemne jak ciemne, ale jak bede chcial jasne to sobie Pancolara wepne
Problem polega na tym, ze jak za punkt odniesienia weźmiesz Pancolara to wiekszość szkieł odpadnie w przedbiegach - co jak co, ale na szkle to sie Niemiec znał lepiej od żółtego :evil:
Arkan
Calliactis 23-01-2005, 08:57 To fakt - niemieckie szkła są naprawdę wyśmienitej jakości. Zakłady Carl Zeiss produkują wybitne szkło, ale i Pentacony są równie dobre. Jeśli chodzi o Porst'a 1.4 to widziałem z tego fotki - z analoga (kumpel ma EOS'a 33) - i przy 30x40 cm to i dziecku zarost jak u staruszka wychodził. Podobno domknięty do 4 daje ponad 150 linii / mm. Warto poczytać o tym szkle - jest tam też kilka krytyk (ciężko działający pierścień ostrości, ktoś tam widział jakieś AC - ale to były jednostkowe przypadki)...
Pancolar jest jak dla mnie niedoścignioną jakości - którą widziałem na powiększeniach, ale sam nie miałe 'szczęścia' robić tym zdjęć...
Pelang - z tego co widziałem to daje naprawdę ciekawe efekty :) - szkoda, że przy dSLR zrobi się z tego już 12mm ale i tak 'pomacać' to warto...
To fakt - niemieckie szkła są naprawdę wyśmienitej jakości. Zakłady Carl Zeiss produkują wybitne szkło, ale i Pentacony są równie dobre.
tu bym sie nie rozpedzal z eufemizmami. Carl Zeiss po rozpadzie Niemiec istnial w Jenie i w Oberkochem. i to w Oberkochem robiono legendarne szkla do Hasseli czy T*. rozmawialem kiedys ze Stalmarskim (kierownikiem jedynego Q-labu Kodaka we Wrocku, ktory na fotografii zeby zjadl) i opinie o Jenie mial jednak duzo nizsza.
sam mam bardzo dobre wrazenia z uzywania tych szkiel, ale chcialbym zobaczyc Oberkochem dla porownania...
Jeśli chodzi o Porst'a 1.4 to widziałem z tego fotki - z analoga (kumpel ma EOS'a 33) - i przy 30x40 cm to i dziecku zarost jak u staruszka wychodził. Podobno domknięty do 4 daje ponad 150 linii / mm. Warto poczytać o tym szkle - jest tam też kilka krytyk (ciężko działający pierścień ostrości, ktoś tam widział jakieś AC - ale to były jednostkowe przypadki)...
tak jasne szklo nie ma szansy uniknac AC bez przymkniecia. no ale swiatlem 1.4 przeciez nie robi sie landszaftow tylko portrety, a przy stosunkowo niskim kontrascie sceny AC raczej nie maja szans sie pojawic
Pancolar jest jak dla mnie niedoścignioną jakości - którą widziałem na powiększeniach, ale sam nie miałe 'szczęścia' robić tym zdjęć...
musze powiedziec, ze jakosciowo Pentacon 2.8/135 podoba mi sie nie mniej niz Pancolar. strach pomyslec czego dokona slawny Sonnar o tej samej ogniskowej :)
Pelang - z tego co widziałem to daje naprawdę ciekawe efekty :) - szkoda, że przy dSLR zrobi się z tego już 12mm ale i tak 'pomacać' to warto...
ech... na tej grupie wylicza sie 12,8mm ;-) 12mm to u "zoltkow" :roll:
Panowie zadam pytanie w tym temacie:
Czy ktoś widzial przjściówki ze szkła pentacona 6X6 montowanego na bagnet na mocowanie canona ef, jeśli tak jaka jest jakość tych przejściowek i ewentualnie gdzie je znaleźć (w celu zakupu) mam kupę tego szkła, i chcę je wypróbować z cyfrą. Czy jest możliwe ustawienie na nieskończoność czy trzeba jej szukać ze względu na nadmierne odsunięcie obiektywu.
Sorry wiem, że to już gdzieś już tu było omawiane ale w kontekście mocowania M42.
I jeszcze jedno pytanie ale raczej o wrażenia z pracy, takie szkło z pentacona np. 180 waży ze 2 kg jak to się ma do tych stosunkowo lekkich aparatów. Kiedyś pracowałem na tym z nimi na T 90 i było w miarę dobrze.
Widzialem takie przejsciowki ostatnio na allegro i w jednym z komisow w Lodzi (tyle ze byla do Nikona) w cenie okolo 70 zl. Niestety nie jest to takie samo przejscie jak na m42 poniewaz posiada dodatkowa soczewke, ktora z tego co mi powiedzieli w komisie wplywa negatywnie na ostrosc zdjec (pewnie zalezy od producenta ale sa tak rzadkie ze ciezko stwierdzic czy jest jeden czy wielu). Nie dowiedzialem sie jednak jak duzy jest to wplyw bo Pani tez tego nie sprawdzala organoleptycznie. Zostawilem im wiec mojego Sonnara 180/2.8 ale jakos nie daja rady go sprzedac ... moze ktos z Was potrzebuje ? :) Swietne szkielko w niewielkiej cenie :)
Niestety nie jest to takie samo przejscie jak na m42 poniewaz posiada dodatkowa soczewke
To mnie dziwi ponieważ Pentacon Six ma dużo większą odległość obrazową niż obiektywy na mały obrazek i rolą tego adaptera jest ustawienie obiektywu w odpowedniej odległości rownolegle do płaszczyzny obrazowej.
Zresztą poszukałem na allegro i wyszperałem takie coś Adapter bagnetowy PENTACON (http://www.allegro.pl/show_item.php?item=40590063).
Poszukuję teraz opinii na temat tej firmy
No faktycznie ciekawa sprawa. Gdybym nie widzial na wlasne oczy takiej przejsciowki i aukcji na allegro to bym pomyslal ze mnie oszukali. Ale ze widzialem to rodzi sie pytanie dlaczego jedni robia z soczewka a drudzy nie ?
Co do firmy to Ci nie pomoge bo nic tam nie zamawialem. Jest jeszcze jedna podobna ktora polecali forumowicze http://www.foto-bogutti.pl/ Tez maja roznego rodzaju adaptery byc moze bedzie i do P6 :)
|
|