alternatywny celownik katowy C

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • akustyk
    gajowy
    • 2004
    • 12226

    #1

    alternatywny celownik katowy C

    rozwydrzony obracanym wizjerem elektronicznym mojej nieodzalowanej eks-Minolty D7i z checia sprawilbym sobie cos w stylu:
    Angle Viewfinder C
    tylko moze niekoniecznie chce za to wydac tyle pieniedzy ile Canon by zechcial zedrzec

    i stad moje pytanie zasadnicze: spotkaliscie sie moze z jakimikolwiek alternatywnymi celownikami do EOS-ow? nie musi byc z powiekszeniem obrazu. wystarczy, zeby dalo sie stanac nad aparatem i nie wyciagac srodkowej glowicy statywu (lepsza stabilnosc) albo tez wygodnie pracowac nisko, na nierozlozonym statywie.

    pozdrawiam i z gory dziekuje za odpowiedz
    www albo tez flickr
  • Jurek Plieth
    Pełne uzależnienie
    • 2004
    • 2087

    #2
    Re: alternatywny celownik katowy C

    Zamieszczone przez akustyk
    i stad moje pytanie zasadnicze: spotkaliscie sie moze z jakimikolwiek alternatywnymi celownikami do EOS-ow?
    Ktoś na pl.rec.foto, lub pl.r.f.c. oferował stosunkowo niedawno celownik od Practiki zaadaptowany do EOS'a. Nawet z gościem zamieniłem kilka zdań, ale w końcu nie zdecydowałem się na kupno. Ponoć mocowanie jest zbliżone i wystarczy tylko pilniczek oraz trochę dobrych chęci.
    http://plieth.com

    Komentarz

    • akustyk
      gajowy
      • 2004
      • 12226

      #3
      Re: alternatywny celownik katowy C

      Zamieszczone przez Jurek Plieth
      Zamieszczone przez akustyk
      i stad moje pytanie zasadnicze: spotkaliscie sie moze z jakimikolwiek alternatywnymi celownikami do EOS-ow?
      Ktoś na pl.rec.foto, lub pl.r.f.c. oferował stosunkowo niedawno celownik od Practiki zaadaptowany do EOS'a. Nawet z gościem zamieniłem kilka zdań, ale w końcu nie zdecydowałem się na kupno. Ponoć mocowanie jest zbliżone i wystarczy tylko pilniczek oraz trochę dobrych chęci.
      dzieki za informacje! poki moj ojciec jeszcze na emeryture nie odszedl wykorzystam go do wygrzebania klamotow w robocie, bo co jak co, ale akcesoriow Praktikowych to on tam mial ;-) nawet w spadku odziedziczylem kopulke portretowa do Praktiki VLC2 ;-)

      pozdrawiam
      www albo tez flickr

      Komentarz

      • abyss

        #4
        I jak efekty? Po przesiadce z G1 na 300D odczuwam wyraźny brak wygodnego narzędzia do kadrowania z dołu i z góry - bez leżenia na ziemi i użycia drabiny. Juz sie zastanawiałem nad zakopem zwykłego lusterka, żeby widzieć obraz na display'u po zrobieniu fotki, ale to niestety za długo trwa (( (dosyć poważnie piszę)

        Komentarz

        • Cychol
          Początki nałogu
          • 2005
          • 398

          #5
          Musisz kupić sobie "Angle finder C"
          pozdrawiam

          Komentarz

          • Jurek Plieth
            Pełne uzależnienie
            • 2004
            • 2087

            #6
            Zamieszczone przez abyss
            Po przesiadce z G1 na 300D odczuwam wyraźny brak wygodnego narzędzia do kadrowania z dołu i z góry - bez leżenia na ziemi i użycia drabiny.
            Lustrzanki tak mają i nic na to nie poradzisz
            BTW, w Święto Zmarłych widziałem u nas jednego z bardziej znanych lokalnie fotoreporterów, jak fotografował znicz z perspektywy płyty nagrobkowej. Oczywiście lustrzanką i oczywiście wyglądał przekomicznie, chociaż ani miejsce, ani czas nie były do śmiechu...
            http://plieth.com

            Komentarz

            • akustyk
              gajowy
              • 2004
              • 12226

              #7
              Jurek - ten celownik co proponowales to sie robi na bazie celownika od Pentacona Sixa. trzeba pilnikiem zrobic zaczep do EOS-a, ale widzialem zdjecie gotowego urzadzenia i nawet nie wyglada to strasznie. teraz poluje na taki celownik na allegro ;-)
              www albo tez flickr

              Komentarz

              • Vitez
                zło konieczne
                • 2004
                • 19804

                #8
                Zamieszczone przez abyss
                Po przesiadce z G1 na 300D odczuwam wyraźny brak wygodnego narzędzia do kadrowania z dołu i z góry - bez leżenia na ziemi i użycia drabiny. Juz sie zastanawiałem nad zakopem zwykłego lusterka, żeby widzieć obraz na display'u po zrobieniu fotki, ale to niestety za długo trwa (( (dosyć poważnie piszę)
                Ja w takich sytuacjach robie nieco szerzej niz bym "normalnie" robil i celuje w ciemno - 3,4 fotki testowe pozwola ustawic wlasciwe miejsce celowania w ciemno - przeciez to nic nie kosztuje a podglad po to wlasnie jest. Aha... przy strzelaniu w ciemno przydaje sie review time ustawic na Hold (czyli do nastepnego wcisniecia migawki) a nie kilka sek.

                Komentarz

                • abyss

                  #9
                  Tak właśnie robiłem ostatnio, aparat nad głowami tłumu i łomot... ale mimo kilkuklatkowego strzelania, to przy krótkim zdarzeniu może coś umknąć.

                  Komentarz

                  Pracuję...