580EX zepsuta ?

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • a13
    Bywalec
    • 2005
    • 107

    #1

    580EX zepsuta ?

    Mam taki problem: lampa 580EX, wkładam 4 akumulatorki i po 3-4 tygodniach
    przestaje działać, jeden z akumulatorków rozładowny do 0. Ładowarka stwierdza
    że w slocie w którym on jest nie ma nic, NULL.
    Spotkaliście sięz czymś taki ?
    Czy jest jakiś "domowy" sposób naprawy ?

    Marek
    =============
  • Zielony
    Pełne uzależnienie
    • 2005
    • 2928

    #2
    Albo jestem zbyt mocno pijany, albo coś nie ten teges
    Po 3-4 tygodniach?
    sigpic


    Komentarz

    • gwozdzt
      Pełne uzależnienie
      • 2005
      • 5780

      #3
      Zamieszczone przez a13
      Mam taki problem: lampa 580EX, wkładam 4 akumulatorki i po 3-4 tygodniach przestaje działać, jeden z akumulatorków rozładowny do 0.
      Nieużywane akumulatorki mają to do siebie, że rozładowują się samoczynnie.

      Zamieszczone przez a13
      Spotkaliście sięz czymś taki ?
      Normalka :-)

      Zamieszczone przez a13
      Czy jest jakiś "domowy" sposób naprawy ?
      Ładować akumulatory na 1-2 dni przed planowaną sesją.

      Zamieszczone przez Zielony
      Albo jestem zbyt mocno pijany...
      U mnie butelka bialego wina, a po nim już drugi browar :-) A u Ciebie?
      Ostatnio edytowany przez gwozdzt; 3209.
      Pozdrowienia, Tomek

      Komentarz

      • Bananas
        Coś już napisał
        • 2006
        • 86

        #4
        Akumulatorki mają do do siebie, że czym dłużej leżą to się rozładowują, ale jeżeli naładowałeś akumulatorki i ich nie używałeś a po 3 tyg. są rozładowane to mogę tylko stwierdzić, że to są made in china, czyli gówniana firma. Chyba iź mylę się więc np. mogły być przechowywane w złych warunkach wcześniej przed ich pierwszym użyciem albo są już zurzyte przez ciebie lub wcześniej przez kogoś o czym nie wiedziałeś. Każde akumulatorki mają swoją trwałość czyli ilość naładowań i tym samym rozładowań. Ważne jest przed pierwszym użyciem akumulatorków ich prawidłowe sformatowanie.

        Komentarz

        • a13
          Bywalec
          • 2005
          • 107

          #5
          OK, OK, OK.
          Akumulatorki Sanyo czyli raczej firmowe.
          Ładowarka IC-8800, czyli teoretycznie niezła.
          Akumulatorki formatowane.
          Spróbuję jeszcze raz.
          Marek
          =============

          Komentarz

          • Zielony
            Pełne uzależnienie
            • 2005
            • 2928

            #6
            Zamieszczone przez gwozdzt
            U mnie butelka bialego wina, a po nim już drugi browar :-) A u Ciebie?
            0,7 lytra na dwóch poszło Ale w sumie rzucania pawiami nie było ;-)
            Kurde, naprawdę dawno wódki nie piłem.

            A odnośnie topica.
            Czy używasz baterii czy nie, zawsze je naładuj do full przed foceniem.
            Ja przynajmniej tak robię. Z reguły dlatego, że nie pamiętam które są 'wycyckane'. Nigdy nie miałem problemów. Jedynie jeśli chodzi o SANYO - to już więcej ich nie kupię. Badziew straszny u mnie z nimi wyszedł - naładowane do full, po 2-3 dniach nie używania tracą tyle energii, że lampa ledwo zipie, a A95 już w ogóle nie chce odpalić. Być może się zużyły po roku średnio-intensywnego używania. Polecam GP, albo PowerBase (odnośnie tych drugich to zauważyłem ostatnio, że można kupić same AKU - do tej pory były tylko komplety razem z ładowarką)
            sigpic


            Komentarz

            • maku
              Uzależniony
              • 2004
              • 563

              #7
              Tak. Samorozładowywalnie się akumulatorków to jest norma.
              Dlatego też przeszedłem na baterie. Przynajmniej przy zasilaniu analogowego body.
              Niestety przy zasilaniu lampy akumulatory mają znaczną przewagę – wyraźnie odczuwany krótszy czas ładowania.
              Przy zasilaniu gripa do 1V okazują się jednak niezbyt wygodne. Wchodzi tam 8 sztuk. Wystarczy że jeden okaże się wadliwy i pa pa. A używam niby markowych i markowej ładowarki - GP.

              Zresztą podobnie jest przy zasilaniu cyfry (1dmk2n) tanimi zamiennikami. Mam jeden oryginał i dwa zamienniki. Tempo w jakim tracą napięcie zamienniki jest wręcz przerażające. Nigdy nie można na nich polegać. Dlatego zawsze tuż przed większym foceniem ustawiam je na ładowarce do rozładowania i naładowania od zera.
              Ostatnio edytowany przez maku; 236.

              Komentarz

              • Nicram
                Bywalec
                • 2005
                • 232

                #8
                Dziwna sprawa, ja mam w swojej akumulatory Panasonica, lampa nieraz jest nieużywana przez miesiąc po włożeniu w sanki aparatu działa bez zarzutu. Wypróbuj na innych akumulatorach.
                jakieś D + sporo zapału

                Komentarz

                • maku
                  Uzależniony
                  • 2004
                  • 563

                  #9
                  Wszystko OK. Tylko pytanie: jak długo ich używasz?
                  Moje też przez pierwszy rok używania były super duper i beż zarzutu.
                  Potem zaczęły się pojawiać „dziwne” problemy.

                  Komentarz

                  • piast9
                    Pełne uzależnienie
                    • 2005
                    • 3267

                    #10
                    Ten jeden akumulatorek może być zwyczajnie padnięty. Zdarza się i najlepszym.
                    650D, T 12-24 4.0, S 30 1.4, S 18-35 1.8, C 70-210 3.5-4.5, C 50 2.5 macro, M42: Praktica LLC, Jupiter 9, Pentacon 135 2.8, Orestegor 300 4.0

                    Komentarz

                    • a13
                      Bywalec
                      • 2005
                      • 107

                      #11
                      Zgadza się, nie dopuszczałem myśli iż akumulatorek jest uszkodzony.
                      A jest, ma 1600 mAh a nie około 2400 mAh jak pozostałe.
                      A swoją drogą obecny ustrój to ustrój dopuszczalnych bubli, dawniej były towary
                      jakości 1,2 klasy i jakości Q.
                      A obecnie koncerny ponadnarodowe produkują chłam.
                      Patrz "szynka" " kurczak" i inne paraprodukty szeroko dostępne dla "ludu".
                      Mało kto z obecnych klientów zna smak szynki, kurczaka itp.
                      A pocieszanie się że w Niemczech , Anglii jest gorszej jakości wcale do mnie nie przemawia.
                      Ale to inny temat a jednak ściśle z akumulatorkami związany.
                      Marek
                      ===================

                      Komentarz

                      Pracuję...