A60 i zagubiona osłonka obiektywu :(

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • AlaN
    Dopiero zaczyna
    • 2004
    • 19

    #1

    A60 i zagubiona osłonka obiektywu :(

    Witam.
    Jak widzicie na fotce, dziś zgubiłem w tłumie osłonkę z napisami na obiektywie (zdjęcie takie se, bo robione komórką)


    Przesłon nie ma bo były wyciągnięte (uszkodzone, aparat sporo przeszedł w swoim zyciu). Czy - oprócz tego że aparat wygląda idiotycznie - mogę się spodziewać szybkiego uszkodzenia obiektywu? A może ktos z Forumowiczów posiada taką osłonkę na zbyciu z jakiegoś uszkodzonego A60? Przesłonkami też bym nie pogardził
    Ostatnio edytowany przez AlaN; 7.
  • miszaqq
    Uzależniony
    • 2006
    • 678

    #2
    kup cos takiego:

    http://cgi.ebay.co.uk/Canon-PowerSho...QQcmdZViewItem

    zatrzymasz sobie oslonke z listkami a reszte jeszcze na allegro opchniesz na dalsze czesci !
    EOS x2, sloik x5, blyskotki x6

    Komentarz

    • DeltaFOX
      Dopiero zaczyna
      • 2006
      • 31

      #3
      Nie wiem czy nie za wiele zachodu. Ja proponowałbym zostawić to tak jak jest tylko dokupić zestaw ochronny. Myślę, że problem rozwiązany.

      http://allegro.pl/item141555863_zest...a8_na37mm.html

      Komentarz

      • aj_rudy

        #4
        skoro nie miales tych przeslonek to co za roznica czy masz ten kapsel z napisami czy nie, z tego co wiem to on tam byl tylko po to zeby te przeslonki trzymaly sie kupy, wiec skoro nie rozwaliles obiektywu jak nie miales przeslonek to teraz raczej sie nic nie zmienilo ;]

        moze sproboj cos sam wykombinowac zeby przytykac obiektyw ;] bo chyba szkoda kasy inwestowac skoro aparat jest teraz juz mniej wart niz 300zl
        chyba ze faktycznie cos uda ci sie kupic za grosze na czesci

        a co do zestawu ochronnego to nie wiem w czym nosisz ten aparat ale jak w jakims malym etui to znowu bedziesz musial kupic wiekszy pokrowiec itd.. pozatym, musisz sie liczyc ze sciaganiem tego zestawu przy robieniu zdjec z flashem i mozliwym odblaskom przy zdjeciach pod slonce :]

        pozdr.

        Komentarz

        • AlaN
          Dopiero zaczyna
          • 2004
          • 19

          #5
          Dzieki za porady, coś postaram się z tym zrobić. Kupowanie? No, może jakby ktoś miał rozwalonego A60 za powiedzmy 30zł to bym kupił, bo i tak tylko listki (dzieki 'miszaqq' za podsunięcie nazwy) a właściwie jeden bym z tego wykorzystał (resztę mam w komplecie) no i tą tarczkę. Spróbuję sam coś takiego zrobić, tylko gdyby ktoś mógł mi podać dokładne wymiary tego prostokątnego otworu (najlepiej z dokładnością do 0,1mm), to miał bym jakiś puntk zaczepienia. Dostęp do maszyn mam więc może sobie jakoś poradzę (może z teflonu?).
          Listki były wydłubane kilka tygodni temu, bo jednemu z nich odłamał się kołek trzymający sprężynkę i nie odsuwała się ta część przy włączaniu aparatu. Ale jak widać w ślad za tym teraz zgubiłem osłonkę
          Aparatu nie chcę się pozbywać tak długo, póki działa. Jak padnie na dobre, wtedy zainteresuję się jakims nowym modelem; póki co A60 mi w zupełności wystarcza jak na moje potrzeby; a i zdjęcia nadal robi piękne a narobił ich już pewnie kilkanaście tysięcy

          Więc jeszcze raz zwracam się z prośbą o podanie wymiarów otworu

          --EDIT--
          Faktycznie 'aj_rudy', jak pisałeś, powstaje rozjaśnienie przy zdjęciu z fleszem

          Ostatnio edytowany przez AlaN; 7.

          Komentarz

          • aj_rudy

            #6
            elo jak ci nikt nie poda to ci to wymierze o ile dokladnosc linijki szkolnej cie zadowala, no i zakladam ze listkow nie bedziesz tam wkladal spowrotem bo chyba od spodniej strony sa wglebienia na bolce z mechanizmu tych listkow o ile mnie pamiec nie myli, wiem ze sie niezle napocilem zeby to zlozyc do kupy jak mi papuga je wyciagla ;] (chwala lustrzankom za dekielki :P)

            pozdr.

            Komentarz

            • AlaN
              Dopiero zaczyna
              • 2004
              • 19

              #7
              Tak, patrząc na te bolce, chyba musiały być jakieś na nie wgłębienia. W to już nie będe się bawić. Wyciąłem z jakiegoś plastiku tarczkę i jakoś wydłubałem w nim otwór. Wygląda jako-tako. Teraz jeszcze muszę pomyśleć nad zamocowaniem. Może na "kropelke" do tych bolców?


              W każdym razie dzięki wszystkim za odpowiedzi, i jak by co, to miejcie mnie w pamięci - nadal reflektuję na oryginalną osłonkę

              Komentarz

              Pracuję...