Witam. Dopiero co zarejestrowałem się na forum Canona, gdyz dziś napotkała mnie przykra sytuacja. Ale od początku.
Moja mama była we Włoszech. Napstrykała zdjeć. Już w czasie drogi powrotnej do domu ogladaliśmy je w furce. Po przyjezdzie włozyłem karte do czytnika jak to zwykle robie (karta CF Kingston - 2 lata ma, czytnik jakis noname też coś koło 2 lat). Przejrzeliśmy szybko zdjecia, niektóre OBRACAJĄC (rotate) pod windowsem. Dziś rano miałem wyjazd i dziewczyna do mnie dzwoni weź aparat! No to wyjąłem karte z czytnika (nie zgrałem jeszcze zdjęc z Włoch - i to był jak sie okaze mój najwiekszy błąd
).
Moja dziewczyna pstryka dzis zdjecie i mówi patrz coś nie działa. Biorę aparat w łapki i rzeczywiście. Jakieś "errory" , zdjęcie się albo nie robi, albo robi i mryga cały czas lampka. Istne jaja. Ale zrobiłem niby z 5 zdjęc "dla próby" i do domciu.
I tu się zaczynają schody. Otóz po przyjeździe aparat mi wywala Memory Card Error. Pokazuje mi że moge zrobić 0 (zero) zdjęc. W menu mam niby 3.8MB wolnego (z 256) , a powinno byc ok 60MB wolnego. Przy próbie formatu karty w aparacie wywala bład E50 i wyłacza się. No i teraz co TRAGICZNIEJSZE jak włoże karte do czytnika to miga diódka czytnika (taka jak w hdd) w nieskończoność. Karta nie widoczna.Jak podłacze przez miniUSB to niby nie ma zdjęć.Sprawdziłem w aparacie karte 8MB dodaną do orginalnego pudełka i ta działa.
I co teraz zrobić?? (Wiem wiem powiniennem zgrać od razu foty
ale już mnie nie dołujcie bardziej
)
Najbardziej by mi pomogło aby karta została łaskawie zobaczona w sysie. Wtedy bym odzyskał spokojnie fotki progsem. Ale ta ni cholery nie chce byc widoczna
Myślałem aby zobaczyć w jakims innym czytniku? Może tak być że inny czytnik ją "przeczyta"?
A jeszcze może ktoś sie domyśla co było przyczyną defektu? Odwrócenie i bawienie się zdjeciami na karcie pod windowsem? Wina baterii (tez czytalem ze to mozliwe)? Aparat się psuje? Wilgotność panująca we Włoszech??
Dzięki za odpowiedzi
Moja mama była we Włoszech. Napstrykała zdjeć. Już w czasie drogi powrotnej do domu ogladaliśmy je w furce. Po przyjezdzie włozyłem karte do czytnika jak to zwykle robie (karta CF Kingston - 2 lata ma, czytnik jakis noname też coś koło 2 lat). Przejrzeliśmy szybko zdjecia, niektóre OBRACAJĄC (rotate) pod windowsem. Dziś rano miałem wyjazd i dziewczyna do mnie dzwoni weź aparat! No to wyjąłem karte z czytnika (nie zgrałem jeszcze zdjęc z Włoch - i to był jak sie okaze mój najwiekszy błąd
Moja dziewczyna pstryka dzis zdjecie i mówi patrz coś nie działa. Biorę aparat w łapki i rzeczywiście. Jakieś "errory" , zdjęcie się albo nie robi, albo robi i mryga cały czas lampka. Istne jaja. Ale zrobiłem niby z 5 zdjęc "dla próby" i do domciu.
I tu się zaczynają schody. Otóz po przyjeździe aparat mi wywala Memory Card Error. Pokazuje mi że moge zrobić 0 (zero) zdjęc. W menu mam niby 3.8MB wolnego (z 256) , a powinno byc ok 60MB wolnego. Przy próbie formatu karty w aparacie wywala bład E50 i wyłacza się. No i teraz co TRAGICZNIEJSZE jak włoże karte do czytnika to miga diódka czytnika (taka jak w hdd) w nieskończoność. Karta nie widoczna.Jak podłacze przez miniUSB to niby nie ma zdjęć.Sprawdziłem w aparacie karte 8MB dodaną do orginalnego pudełka i ta działa.
I co teraz zrobić?? (Wiem wiem powiniennem zgrać od razu foty
Najbardziej by mi pomogło aby karta została łaskawie zobaczona w sysie. Wtedy bym odzyskał spokojnie fotki progsem. Ale ta ni cholery nie chce byc widoczna
Myślałem aby zobaczyć w jakims innym czytniku? Może tak być że inny czytnik ją "przeczyta"?
A jeszcze może ktoś sie domyśla co było przyczyną defektu? Odwrócenie i bawienie się zdjeciami na karcie pod windowsem? Wina baterii (tez czytalem ze to mozliwe)? Aparat się psuje? Wilgotność panująca we Włoszech??
Dzięki za odpowiedzi
Komentarz