View Full Version : #27 Domowy sposób na kalibrację AF w dSLR
Witam wszystkich Forumowiczów
Tak się niestety złożyło że mój 300D po 2 latach pracy na wykopaliskach postanowił zmniejszyć sobie precyzję autofocusa. Zbiegło się to akurat w czasie z zakupem nowych szkieł dzięki czemu dywersja została szybko odkryta. Wzrosła bowiem wyraźnie ilość wykonywanych fotografii, które odbiegały jakościowo od moich wyobrażeń. Ponieważ nie jestem jakimś zapalonym testerem zlekceważyłem całą sprawę i radośnie fotografowałem dalej.
W pewnym momencie jednak kiedy kolejne makro wyszło nieostre straciłem cierpliwość i po raz pierwszy w życiu wydrukowałem fokus charta (http://www.focustestchart.com/chart.html ).
Przeprowadziłem pierwsze testy które od razu ujawniły źródło problemów. Canon mój nabawił się (przypuszczalnie od tej niezliczonej ilości uderzeń, zimna, gorąca, wody itp.) sporego front focusa.
Wyglądało to mniej wiecej tak
Sigma 50/2.8 macro na f2.8
http://inari.neostrada.pl/ff.jpg
Canon 50/1.8 na f2.8
http://inari.neostrada.pl/50ff.jpg
W Canonie blad jeszcze do przyjecia w Sigmie zdecydowanie juz nie.
Objaw był jednak nie do końca typowy bowiem na matówce obraz był ostry (o ile można ocenić ostrość na małej i ciemnej matówce 300D bez klina czy rastra). Dopiero na zdjęciu było widać że coś jest nie tak. Początkowo zwalałem winę na zbyt długie czasy, trzęsące się ręce itd. Po wykonaniu serii testów ze statywu werdykt okazał się jednoznaczny.
Doszedłem do wniosku że skoro kiedys bylo calkiem dobrze i nagle cos jest nie tak wystarczy ustawienie luster za pomocą śruby do ich kalibracji.
Sprawa z początku wydała się całkiem prosta jednak przy bliższym rozpoznaniu zmieniłem nieco zdanie. Otwór znajduje się bowiem w trudno dostępnym miejscu w pobliżu migawki.
Można wybrać dwie drogi postępowania … uruchomić opcję sensor clean dzięki czemu migawka się schowa i pracę wykonuje się na odsłoniętym sercu, bądź też przy zamkniętej migawce (co jest nie mniej stresujące bo jest materiałowa i delikatna jak cholera). Po wyborze miedzy jednym a drugim złem trzeba przygotować odpowiednie narzędzie.
Ja znalazłem kluczyk trzpieniowy w kształcie litery L o pięciokątnym przekroju. Pomiar suwmiarką (no niestety bez niej nie ma się co brać do roboty) wykazał grubość około 1,5 mm. Wartość ta jest dużo za duża gdyż docelowo potrzebne jest nam narzędzie o grubości 1 mm. Zeszlifowałem więc końcówkę klucza w kwadrat o boku około 1 mm. W rezultacie wyszło nieco mniej bo gdy był dokładnie 1 mm nie chciał wejść. Trzeba do tego podejść indywidualnie gdyż domowymi metodami występują różne drobne błędy pomiaru.
http://inari.neostrada.pl/kluczyk.jpg
Następnie żeby ułatwić sobie pracę podkleiłem system luster tak żeby nie przeszkadzał przezroczystą taśmą klejącą. Kółkiem oznaczone zostało miejsce w które trzeba wsadzić kluczyk.
http://inari.neostrada.pl/body.jpg
Praca kluczykiem jest już całkiem prosta. Przekręcając go w kierunku dołu body punkt ostrzenia AF przesuwa się do BF (od aparatu w nieskończoność) odwrotnie natomiast w kierunku FF (czyli do aparatu).
Znalazłem w tym wątku http://canon-board.info/showthread.php?t=4584&highlight=mimo%B6r%F3d
wyliczenie jakoby 1 stopień dawał przesunięcie o 0,5 cm błędu AF. Kocis dysponował jednak twardymi precyzyjnie wykonanymi narzędziami. Moje natomiast sporo odbiegały od ideału wyginając się paskudnie co utrudniało cały proces kalibracji.
W rezultacie jednak po 4 operacjach udało mi się ustawić AF tak że Canon 50/1.8 na 1.8 celuje dokładnie w punkt. Idealnie też trafia Sigma 70-300 Apo macro II i co najważniejsze Sigma 50/2.8 macro, która myliła się najgorzej. Ta ostatnia niestety posiada bardzo kiepski AF który pudłuje notorycznie szczególnie na duże odległości badz w słabym świetle.
Dodam że podobne regulacje możliwe są także z innymi modelami Canona.
Na potwierdzenie Sigma 50/2.8 macro na f.2.8
http://inari.neostrada.pl/sigma.jpg
Canon 50/1.8 na f1.8 (trafia co do milimetra przy f1.8 - jak dla mnie rewelacja)
http://inari.neostrada.pl/50.jpg
Co ciekawe nawet Sigma 70-300 Apo macro II zaczela trafiac w punkt
http://inari.neostrada.pl/tele.jpg
Pozdrawiam i zycze udanych kalibracji
P.S. Cienie na zdjęciach to efekt konstrukcji balkonu ;) Tablice ustwiałem tak żeby nie miały one w żaden sposób wpływu na prace AF. Nie sądziłem że napiszę ten tekst inaczej bardziej bym się przyłożył do strony wizualnej ;)
A jak działają pozostałe punkty AF? Czy one nie odjechały teraz gdzieś straszliwie?
PS: Wiem, że 99,9% zdjęć robi się centralnym, pytam z ciekawości.
A jak działają pozostałe punkty AF? Czy one nie odjechały teraz gdzieś straszliwie?
PS: Wiem, że 99,9% zdjęć robi się centralnym, pytam z ciekawości.
Nie robilem jakis specjalnych testow na te okoliczosc ale raz czy dwa focilem na innym niz centralny i bylo ok - oczywiscie ok jak na boczne ktore w 300D sa mocno srednie.
Robiłem to samo na 350D - technika i efekty identyczne.. (nawet kluczyk mam identyczny ;-) )
Pozdr
Artur
też popełniłem taką regulacje, i mogę podpowiedzieć jak wykonać pewne ułatwienie, otóż z kartonu wycinamy papierek o szerokosci równej otworowi za bagnetem ... potem wsuwamy go pod otworek do regulacji polozenia luster i ukladamy tak żeby zasłaniał migawkę, proste ale karton jest na tyle sztywny, że eliminuje stres związany z obawą o stan migawki po operacji.
czy to musi być kwadrat???
mały imbus nie podejdzie??
:?:
Jesli masz imbusa o przekroju około 0,95-0,98 mm pewnie daloby rade.
Zibi1970 04-11-2006, 23:27 czesc,
ja sie pobawilem w domowe ustawianie i nic z tego :-(
mam wprawdzie aparat innej marki ale tez ma takie miejsce do krecenia wiec krecilem.
moj obiektyw ma taka przypadlosc ze na ogniskowej 28mm przy f 2,8 ostrosc jest za punktem ustawionym a przy ogniskowej 70 mm przy f 2,8 ostrosc jest przed punktem ustawionym. w moim aparacie przesuniecie "wajchy" w gore lub dol o wlasnie i tu problem o jaka kolwiek odleglosc w ktora kolwiek strone nie wiele zmienia :-(. moge zrobic z 10 obrotow i efekt jest taki sam jakbym zrobil obrot ciut ciut. ani razu nie udalo sie tak przesunac punktu ostrosci aby byl w centrum mierzenia, metada prob (z tysiaca chyba) doszedlem do tego ze moge sie tylko zblizyc do prawidlowego lapania ostrosci a a potem juz znow ucieka w dal. wydaje mi sie ze zamaist poprawic to tylko pogorszylem sprawe bo teraz czesto af sie gubi a ja nie umiem trafic w fabryczne ustawiwnia :-(. dodam jeszcze ze u mnie i w wizjerze i potem na zrobionym zdjeciu jest przesuniecie ostrosci.
ma ktos pomysl co mozna zrobic aby to naprawic?
Rozumiem, że tym sposobem mozna wyregulować AF w pionie, a jak z poziomym ?
czesc,
ja sie pobawilem w domowe ustawianie i nic z tego :-(
mam wprawdzie aparat innej marki ale tez ma takie miejsce do krecenia wiec krecilem.
moj obiektyw ma taka przypadlosc ze na ogniskowej 28mm przy f 2,8 ostrosc jest za punktem ustawionym a przy ogniskowej 70 mm przy f 2,8 ostrosc jest przed punktem ustawionym. w moim aparacie przesuniecie "wajchy" w gore lub dol o wlasnie i tu problem o jaka kolwiek odleglosc w ktora kolwiek strone nie wiele zmienia :-(. moge zrobic z 10 obrotow i efekt jest taki sam jakbym zrobil obrot ciut ciut. ani razu nie udalo sie tak przesunac punktu ostrosci aby byl w centrum mierzenia, metada prob (z tysiaca chyba) doszedlem do tego ze moge sie tylko zblizyc do prawidlowego lapania ostrosci a a potem juz znow ucieka w dal. wydaje mi sie ze zamaist poprawic to tylko pogorszylem sprawe bo teraz czesto af sie gubi a ja nie umiem trafic w fabryczne ustawiwnia :-(. dodam jeszcze ze u mnie i w wizjerze i potem na zrobionym zdjeciu jest przesuniecie ostrosci.
ma ktos pomysl co mozna zrobic aby to naprawic?
No tak ale nie wiem czy przypadkiem nie mowimy o dwoch roznych sytuacjach (a moze i o trzech nawet). Po pierwsze aparaty "innej marki" moga sie zachowywac inaczej (ja pisalem o 300/350D). Ponadto czesc bledow AF nie da sie wyregulowac ta sruba. Ja wyraznie pisalem ze AF dzialal mi ok ale rozne warunki atmosferyczne, wstrzasy ... ogolnie praca w trudnym srodowisku spowodowaly przesuniecie ukladu luster, ktore ja skorygowalem. Duza czesc bledow AF wywolana jest nieprawidlowym dzialaniem body badz obiektywu i wymaga wizyty w serwisie i kalibracji za pomoca oprogramowania.
Rozumiem, że tym sposobem mozna wyregulować AF w pionie, a jak z poziomym ?
Przykro mi ale nie rozumiem pytania. Regulacja ta polega na ustawieniu luster do pozycji w ktorej poprawnie ustawiany jest punkt ostrosci.
Przykro mi ale nie rozumiem pytania. Regulacja ta polega na ustawieniu luster do pozycji w ktorej poprawnie ustawiany jest punkt ostrosci.
Chodzi mi o to, że AF może być rownież przesunięty w płaszczyźnie poziomej. Najlepiej zobrazuje to rysunek:
http://img526.imageshack.us/img526/686/aflewoxf1.png
Yacek,
nie zrozumiałeś.
To co opisujesz to usytuowanie czujników AF w kadrze - na to nie mamy żadnego wpływu. To co opisuje Kane to regulacja kąta pochylenia płaszczyzny lustra, tak aby odległość od obiektu przez obiektyw, lusro główne, pryzmat do matówki była taka sama jak od obiektu przez obiektyw, pomocnicze lusterko AF do czujnika AF.
MOże znajdę schemat, który daaawno temu linkowałem, to sprawa stanie się prostsza.
Zibi1970 07-11-2006, 19:20 a jest jakis domowy sposob na wyczyszczenie tych elementow AF ktore sa w tej dziurze w komorze lustra ??? jak wiadomo jest glowne lustro to duze a pod spodem malutkie od AF. jak podnioslem to duze to okazalo sie ze to male jest cale usyfione pylkami. mam teraz podejrzenia ze w tej malutkiej komorze AF tez pewnie uzbieralo sie mase kurzu ale ni jak tam zagladnac. jest jakis bezpieczny sposob ???
a czy może ktoś próbował to robić w 20D
gdzie są dwie takie śruby po obu stronach lustra?
Zibi1970 09-11-2006, 00:19 tadek,
jam jest laik i moze sie myle ale gdziez jest matowka a gdzie dziura z opisywanymi przezemnie elementami ! przeciez to po dwoch stronach komory lustra! matowka na gorze a ta dziura na dole a miedzy nimi lustra.
Dobra panowie, czyszczenie AF to będzie nastpny temat. Na razie proszę o uwagi na temat ustawiania AF wedle podanej metody.
Witam
Pilnie potrzebuję skalibrować 350d zrobiłem kluczyk 0,98mm na końcu rosnąco w klin do 1,05mm.(pomiar wykonany sówmiarką elektronicznę o bardzo dużej dokładności)
Kiedy go włożyłem do otworu śruby miałem wrażenie że jest zaluźny interesuje mnie jaki mieliście dokładny wymiar kluczyka dla 350d. :?:
Kurczę muszę do juterka to zrobić bo wieczorem robię próbne zdjęcia w klubie:roll:
Boję się przekręcić główkę śruby regulacyjnej:(
Jak wygląda gniazdo śruby to kwadrat czy imbus ?-jeśli imbus to może lepiej zakupić ?
Proszę was jeśli ktoś wie coś więcej to zachęcam do pomocy :D
Witam
Pilnie potrzebuję skalibrować 350d zrobiłem kluczyk 0,98mm na końcu rosnąco w klin do 1,05mm.(pomiar wykonany sówmiarką elektronicznę o bardzo dużej dokładności)
Kiedy go włożyłem do otworu śruby miałem wrażenie że jest zaluźny interesuje mnie jaki mieliście dokładny wymiar kluczyka dla 350d. :?:
Kurczę muszę do juterka to zrobić bo wieczorem robię próbne zdjęcia w klubie:roll:
Boję się przekręcić główkę śruby regulacyjnej:(
Jak wygląda gniazdo śruby to kwadrat czy imbus ?-jeśli imbus to może lepiej zakupić ?
Proszę was jeśli ktoś wie coś więcej to zachęcam do pomocy :D
Nie ma zadnego dowodu na to ze te śruby robione są z tak dużą dokładnością i przede wszystkim że każda z nich ma ten sam wymiar. Czytalem że ktoś do 350D używał imbusa o wymiarze 1,01 ale sądze że podobnie jak i ja najszybciej doszedłbyś sam zmniejszając sukcesywnie wymiar i próbując.
Ja też szlifowałem papierem i pilniczniem od 1.2 bodajże - tak żeby pasował..
Pozdr
Artur
Bagnet007 24-11-2006, 17:10 Takie coś do regulacji jest też w analogach a przynajmniej w 33. Bawiłem się dziś aparatem i ze zdziwieniem zobaczyłem identyczną śrubkę :-)
ukasbadu 24-11-2006, 18:07 A co w przypadku gdy z jednym obiektywem (Canon 50mm 1.8 ) wszystko gra i buczy, a z innym (Tamron 17-50 2.8 ) jest BF na obu końcach ? Rozumiem że wina leży po stronie obiektywu. Czy można coś z tym zrobić ? Ew. kto to naprawia i za ile ?
Polecam lekture watkow o BF/FF i serwisie Canona.
Aby nieco skrócić poszukiwania: w przypadku różnego ostrzenia różnych szkieł, defekt nie może leżeć (jedynie) w ustawieniach lustra. W takiej sytuacji serwisanci stosują specjalny soft, flash'ujący chipa w obiektywie danymi o innym punkcie ostrzenia. Robi się to metodą prób i błędów i tylko w serwisie.
EDIT: linkowałem kiedyś świetny schemat o co biega z tym ustawieniem lustra. Jako, że link już nie działa (?) pokusiłem się o prościutki schemacik, który załączam.
http://212.33.73.7/~kubaman/sample/chip/AF schemat.jpg
Ustawiając płaczszyznę lustra zakładamy, że jego zamocowanie na zawiasie jest prawidłowe - lustro porusza się tylko w regulowanej płaszczyźnie. Jeśli tak jest to ustawienie centralnego czujnika AF ustawi i pozostałe. W przypadku krzywo podwieszonego lustra aparat raczej nadaje się do gruntownego remontu. Od razu również widać, że nie działamy na samych sensorach AF, ani tym bardziej na ich markerach na matówce, więc naprawienie wad położenia sensorów czy markerów pozostaje poza możliwościami tej metody.
ukasbadu 25-11-2006, 12:43 Kubaman: bardzo dziękuję za wyczerpującą odpowiedź. Jak rozumiem, przy ew. wymianie korpusu trzeba ponownie oddać obiektyw do serwisu ?
Następnie żeby ułatwić sobie pracę podkleiłem system luster tak żeby nie przeszkadzał przezroczystą taśmą klejącą. Kółkiem oznaczone zostało miejsce w które trzeba wsadzić kluczyk.
http://inari.neostrada.pl/body.jpg
W 30D jest taka samą dziura po drugiej stronie, do czego ona służy?
Właśnie mnie ogarnęła czarna rozpacz z powodu dużego BF jaki nagle pojawił mi się w aparacie a ujawnił się dosyć mocno z nowym egzemplarzem 50/1.4. A że z serwisem na Żytniej nie chcę mieć już nic wspólnego to sobie sam zrobię ten p********y kluczyk i spróbuję wyregulować :[ :twisted:
I jeszcze jedno. Ta regulacja przesuwa obydwa lustra?
EDIT: wyregulowałem, ale.... z jednym obiektywem mam BF z drugim FF, normalnie coś mnie zaraz trafi :[ . Czy jest jeszcze jakiś sposób na regulację samego obiektywu?
http://img300.imageshack.us/img300/4954/kluczykyk7.jpg
W sytuacji kiedy na jednym masz FF a na drugim BF Zytnia Cie nie minie. Bedziesz im jeszcze musial powiedziec ze kreciles srubka bo moze sie okazac ze po tej akcji nie beda mogli dostroic poprawnie obydwu obiektywow
MMM, post nr 24, pierwsza część
Z regulacja body jest jeden maly szkopol. Mianowicie, kiedy ustawiam body do szkla np: 300D do ogniskowej 30mm, to bedzie super ostro ale tylko dla tej ogniskowej. Jesli mamy same stalki, to sprawa jest prosta. Natomiast, gdy poslugujemy sie zumami sprawa sie komplikuje. Dobrym rozwiazaniem jest ustawienie body pod jedna ogniskowa danego szkla, a nastepnie ustawienie ostrosci w obiektywie. To jest b. skuteczniejsza metoda. Niestety nie wszystkie szkla maja taka mozliwosc.
Dla ciekawych, tak wygląda ta śrubka w 400D.
http://www.szn.vectranet.pl/~dzekoo/400d_srubka_af.jpg
Widok jest z powiększającego lusterka dentystycznego. Jak widać jest to sześciokąt. Więc podobnie jak w 350D. Nie wiem jaki rozmiar, może też 1,3mm?
http://www.astrosurf.org/buil/autofocus/adjust.htm
Czy ciężko się nią kręci? Ja na razie nie zamierzam, wyślę jeszcze raz na Żytnią.
Pozdrawiam
Jacek.
Dla ciekawych, tak wygląda ta śrubka w 400D.
Czyli ekscentryk! :D (Albo mimośród - słowo, którego w tym wątku chyba zabrakło) - Dostrzegam pewną zbieżność między zachowaniem poszukiwaczy B/FF a istotą działania tej śrubki. :lol:
Swoją drogą, ciekawe, że jest ona tylko z jednej strony lustra. Niby tak jest łatwiej regulować ale pojawia się też moment skręcający, który pewnie nie pozostaje bez wpływu na zawiasy lusterka w dłuższym okresie czasu.
ps Żeby nie było... miałem na myśli tych co to regulują już od nowości... ;-)
Gringo997 24-11-2007, 11:45 ma pytanie do was, chce wyregulować sobie AF w 400D ktoś już może próbował??? czy śrubkę trzeba minimalnie kręcić??? rozumiem że wszystko robione na wyłączonym aparacie bo wątpię żeby się ktoś odważył włączyć manual cleaning i próbować.
okey, przeprowadziłem kalibrację w moim 20d (w nim są dwie takie śruby, 1 po lewej i 1 po prawej) zaryzykowałem i regulowałem śrubę po prawej stronie kluczykiem o przekroju kwadratowym. Kluczyk 0.98mm polecam zrobić go dokładnie przed kalibracją - dużo szybciej pójdzie.
To mój pierwszy post tutaj więc na początek chciałbym się przywitać :]
A teraz do sedna.
Jestem posiadaczem Canona 350D i wczoraj zabrałem się za kalibracje AF. Najdłużej trwało zrobienie kluczyka. Od siebie dodam, że dane na tej francuskiej stronie mnie zmyliły gdyż podany tam jest wymiar kluczyka 1.3mm który absolutnie nie pasuje do otworu w mojej puszce. U mnie musiałbyc to kluczyk ok 0.98mm - zgadzał sie tylko kształt - typowy imbus 6-kątny.
I mam problem - z FF miałem do czynienia zarówno z tamronem 55-200 f 4-5,6 jak i z canonem 50mm f1.8. Co do ostrzenia to sobie poradziłem - wyregulowane prawie idealnie. Problem polega na tym, że przed regulacją AF (centralny) po ustawieniu ostrosci na dany punkt, punkt ten w wizjerze był bardzo ostry (zdjęcia wychodziły z FF) a po kalibracji element w wizjerze na którym ustawiona jest ostrosc jest malo wyrazny i nigdy bym nie pomyslal ze tam ustawiona jest ostrosc mimo tego, że na zdjęciu wlasie ten punkt wychodzi już ostry.
I teraz pytanie co zrobiłem źle? Czy to oba obiektywy mają FF a puszka jest ok? Czy też coś innego ma na to wpływ.
Obecnie posiadam tylko jeden obiektyw - canona wiec nie mam jak sprawdzic dokladnie.
Sorki jesli namotałem troche ale licze na pomoc.
Pozdrawiam
Ruszanie lustra jest ryzykowne. Śrubka regulacyjna pozwala na ustawienie tej samej odległości do czujników AF i matówki. Ważne natomiast jest, aby odległość od węzła optycznego obiektywu do: matówki, matrycy i czujnika AF była identyczna. Jeśli, w warunkach testowych ustawimy ostrość na matrycy na OK, to za pomocą lustra możemy wyregulować taki stan, kiedy to potwierdzenie ostrości będzie się pokrywało z ostrym obrazem na matówce. Pod warunkiem oczywiście, że przynajmniej jedna zgodność występuje (matryca-czujnik lub matryca-matówka). Jeśli natomiast obiektyw jest rozkalibrowany, to znaczy ostrzy w odległości innej niż odległość bagnet-matryca (chyba 41mm) to dupa blada. Nic się nie wyreguluje. I to jet to co Greg S opisuje. Bez ingerencji w obiektyw nic się nie zrobi. Zawsze będzie ostro albo na czujniku albo na matówce. Nigdy jednocześnie.
Masz 2 wyjścia ;)
Albo matówkę wyjmij i włóż bez podkładek/z grubszymi podkładkami
albo pokręć regulacją ostrości w wizjerze ;)
Rafal913 29-03-2008, 00:29 Może to głupie, ale nie przekręciłeś przypadkiem pokrętła do korekcji dioptri ?
Ja tak zrobiłem ostatnio 8)
wredniak 29-03-2008, 16:32 ... a po kalibracji element w wizjerze na którym ustawiona jest ostrosc jest malo wyrazny i nigdy bym nie pomyslal ze tam ustawiona jest ostrosc mimo tego, że na zdjęciu wlasie ten punkt wychodzi już ostry....
może to głupie, ale próbowałeś kręcić pokrętłem przy wizjerze (dioptric adjustment knob)?
Ok wybaczcie za zamieszanie. W czasie kiedy pisałem tamtego posta byłem w trakcie kalibracji i wtedy wydawało mi się że już jest wszystko ok - wyjście w plener zmieniło moje zdanie. Teraz jest już prawie wszystko ok - choć nie idealnie. No ale wizjer mały, AF puszki też nie jest wybitny. Najważniejsze, że nie mam już wcześniejszych problemów ani z wizjerem ani z FF/BF nawet z kapryśnym Canonem 50mm f1.8.
Dzięki wszystkim za odpowiedzi.
Pozdr.
mikolas679 25-06-2008, 22:48 Wlasnie przymierzam sie do kalibracji FF (1cm) na EOSie 300D, ktory rozpoznalem uzywajac testu linijkowego na Takumar 50mm, 1.4. FF zostal potwierdzony takze na Tair 300. Wlasnie FF przy pracy z Tairem jest szczegolnie uciazliwy, gdyz bardzo trudno na nim zlapac ostry obraz ze wzgledu na bardzo mala glebie ostrosci. Dodam ze uzywam przejsciowki z potwierdzeniem ostrosci i matowki od Chinczyka. Na obiektywie kitowym 18-55 FF nie jest zauwazlny, ze wzgledu na spora przeslone. Dla scislosci: zdjecie linijki robilem w momencie uslyszenia potwierdzenia ostrosci na chipie.
Czy jest mozliwe, ze FF jest wynikiem przejsciowki ? Moim zdaniem raczej nie, wina lezy w ustawieniu luster.
Czy przy kalibracji FF po prostu recznie podnosimy lustro do gory przy wylaczonym aparacie i zabezpieczamy zwykla tasma klejaca do papieru ?
Czy na pewno chodzi o kwadrat 1mm , czy jednak ktos probowal z szescokatem w 300D?
Dzieki wszytkim za odpowiedz,
Pozdrawiam, Mikolaj
mikolas679 27-06-2008, 00:04 Moze glupie pytanie, ale nie chce nic spartolic. Jak dobieramy sie do tej sruby regulacyjnej? Po prostu podnosimy delikatnie paluchami lustro i przyklejamy tasma klejaca do papiero by nie opadlo ?
Dziekuje za odpowiedz,
Mikolaj
Poohacz79 16-07-2008, 02:34 Właśnie skończyłem kalibrację puszki 400D. Operacja się udała, pacjent żyje.
Teraz 18-55 IS, 17-40L, 28-135IS oraz 50mm rewelacyjnie ostrzy w punkt.
Wielkie podziękowania dla autora za pomoc
niekrasz 02-08-2008, 21:50 mam BF w 5D
kluczyc robie, tylko ktora srubka nalezy krecic? bo w tips&tricks jest jedna zaznaczona w 5D sa 4 (dwie na kazda strone przy lustrze)
Bogdan56_Ch 05-09-2008, 00:45 Podziękowania dla McKane za poruszenie tego tematu i sposób na pozbycie się problemu BF i FF.
U mnie od samego początku występował FF w 400D tak że z trudnością można było zrobić ostre zdjęcie. Myślałem że to wina obiektywów, wysłałem cały sprzęt do Warszawy w celu usunięcia ww problemu. Skalibrowano mi Aparat, obiektywy. Po 2 tygodniach powróciły i okazało sie, że na wszystkich obiektywach występuje nadal FF. Kupiłem obiektyw Canon EF 24-105 f/4 L IS USM i po nałożeniu na aparat okazało się że też jest FF.
Skorzystałem z porady dotyczącej przykręcenia śrubki w aparacie i w tej chwili wszystkie obiektywy celują w punkt z z minimalnym przesunięciem w kierunku BF. Nie chcę już więcej dłubać w aparacie, zresztą BF w granicach 0.2 mm jest nawet niezły przy fotkach typu portret. Najważniejsze że punkt z wszystkimi obiektywami jest ostry. W moim aparacie wystarczyło podnieść lustro i bez żadnych przyklejań, zabezpieczeń migawki przeprowadzić całą operację. Punkty AF są nadal w tym samym miejscu, nic się nie zmieniło i poprawnie ostrzą.
Co do klucza, kupiłem imbus o średnicy 1mm i spiłowałem go w kwadrat tak gdzieś do 0.8. Nie używałem suwmiarki, wszystko na oko i metoda prób i błędów.
Canon ma jakiś problem z kalibracją i zawsze wydaje się im że jest dobrze programowo i nie sprawdzają jak naprawdę te fotki wyglądają., albo im się nie chce.
Co do obiektywów to:
Canon EF 24-105 f/4 L IS USM
Canon EF 28-135 f/3.5-5.6 IS USM
Canon EF 75-300 f/4-56 III USM
Canon EFS kit 18-55 f/3.5-5.6 II
i po analogu:
Canon EF 35-70 f/3.5-4.5 A AF
Canon EF 70-210 f/4 AF (jest na optyczne.pl)
Bogdan56_Ch 05-09-2008, 15:26 Może glupie pytanie, ale nie chce nic spartolic. Jak dobieramy sie do tej sruby regulacyjnej? Po prostu podnosimy delikatnie paluchami lustro i przyklejamy tasma klejaca do papiero by nie opadlo ?
Dziekuje za odpowiedz,
Mikolaj
Właśnie jestem po operacji. Dwa razy wysyłałem do Warszawy sprzęt i za każdym razem był odsyłany z FF. O tyle dobrze, że wszystkie szkiełka po regulacji ostrzyły tak samo z FF. Zrezygnowałem z Warszawy po kupnie (Canona 24-105 L f/4 IS), który ostrzył tak jak pozostałe obiektywy z FF. Po kalibracji kluczykiem jest OK.
Co do pytania o zabezpieczania aparatu podczas operacji. Ja podniosłem lusterko i niczym nie zabezpieczałem. Tak samo migawka była bez zabezpieczeń. Jeżeli jest dobry kluczyk, to przy uważnej pracy nic się nie uszkodzi.
Witam wszystkich
tak se czytam o kalibracji AF domowym sposobem, że sam chętnie też przeprowadziłbym taką kalibrację, ale w moim 40D nie mogę dopatrzyć się żadnej śrubki do kalibracji
może ktoś zna sposób na kalibrację 40D, może coś trzeba więcej odkręcić, jakąś osłonę i wtedy reguluje się położeniem luster
drobne rozkręcanie mam już za sobą, chciałem wyczyścić matówkę bez jej wyjmowania i ją przedmuchałem, w efekcie jakieś syfki dostały się za szkiełko z punktami pomiarowymi (znajdujące się za matówką)
odkręcenie 2 śrubek i zebranie pędzelkiem paproszków załatwiło sprawę
w moim 40D + Tamron 17-50 mam fronfocus, przy fotografowaniu płaskich przedmiotów z niedużej odległości niestety jest niedobrze i to chciałbym skorygować
jak ktoś by miał jakąś radę to by było fajnie
pzdr
|
|